Gość: ohai
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.10.10, 23:45
Są jakieś zwroty, bądź wyrażenia, które szczególnie was wkurzają bądź wprowadzają w zażenowanie?
Ja znałam kiedyś taką dziewczynę, która mówiła: majtochy, skarpetochy, buciochy -itp. Wnerwiające! Kiedyś zamawiała pizzę na imprezie i zapytała nas, czy chcemy z grzybochami.
Ta sama dziewczyna używała namiętnie słowa "grzebolić", zamiast "grzebać". Pytała więc np, czy ktoś przypadkiem nie grzebolił w jej szafce itp. Szczytem wszystkiego było, kiedy opowiadała nam o jakiejś imprezie: "..i wtedy Anka wchodzi do pokoju, a tam Jacek Ewce grzebolił w majtochach!" ;D Padłam ;D
A ostatnio jechałam pksem (3h) i siedziały za mną 2 dziewczyny. Przysłuchiwałam się ich rozmowie i wyszło, że znają się tylko z widzenia, ale mają wspólnych znajomych. Jedna z tych dziewczyn opowiadała o jakiejś lasce "Elinie", przekonując, że druga na pewno ją zna, ona jednak wyraźnie nie mogła skojarzyć. W końcu się dogadały, że chodzi o "Elę". Myślałam, że "Elina" to po prostu zwykłe przezwisko, ale w dalszej rozmowie okazało się, że ta panna ma w ogóle jakiś poroniony sposób przekręcania imion. Mówiła jeszcze o "Asinie", "Kasinie", "Ulinie". Najlepsze było jednak, kiedy zaczęła "..a taka moja kumpela Agina..." :/