Gość: Frida
IP: *.fornfyndet.se
11.05.04, 12:55
Kilku chirurgow spotkalo sie na przerwie obiadowej.
Rozmawiaja o tym, kogo najbardziej lubia operowac.
- Ja to bardzo lubie operowac ksiegowych. Wszystko w srodku jest
ponumerowane.
- Jeszcze latwiejsi w obsludze sa bibliotekarze. Wszystko maja ulozone w
porzadku alfabetycznym - twierdzi drugi chirurg.
- Ja to lubie informatykow. Wszystkie narzady oznaczone odpowiednimi
kolorami.
- A ja uwazam, ze najlatwiejsi do zoperowania sa prawnicy. Nie maja
serca,
nie maja kregoslupa, nie maja jaj, a glowe i dupe mozna bez problemow
zamienic miejscami.
Przychodzi facet do sklepu i mowi:
- Poprosze farbe jasnozielona, ciemnozielona tylko byle nie zielona!!!
A sklepowy odpowiada:
- Nie ma u nas takiej farby!
- A, to poprosze jasnoniebieska, ciemnoniebieska byle nie niebieska!!!
- No to ja moze zawolam kierownika...
I przychodzi kierownik. A sklepowa opowiada wszystko kierownikowi. No i
ten facet znowu pyta o te farby.
Kierownik na to:
- Niech mnie pan pocaluje w lewy posladek, w prawy posladek, tylko nie w
dupe!!!
- Wiesz kochanie, ta para, co mieszka nad nami... Oni sie bardzo
kochaja.
On ja caluje na powitanie i na pozegnanie. Czy ty nie moglbys tez tak
robic?
- Daj spokoj! Prawie jej nie znam...
- Kiedy facet ma mozg wielkosci orzeszka?
- Kiedy mu spuchnie!
- Jak nazywa sie niewrazliwa podstawa penisa?
- Facet.
- Dlaczego mezczyzni wola blondynki?
- Bo wola koiety na swoim poziomie intelektualnym!
Student przyszedl na egzamin. Meczy sie i meczy, a ze nic nie umial,
profesor nie wiedzial, jaka mu dac ocene. Nizsza niz jedynka nie
istnieje,
wiec wpisal gostkowi do indeksu "OSIOL". Student patrzy na wpis i mowi:
- No dobrze, panie profesorze, podpis juz jest, a gdzie ocena??
Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i sie pyta, czy moze
zdawac, jezeli jest pijany. Egzaminator byl litosciwy, wiec stwierdzil,
ze
nie ma sprawy. Na rozgrzewke kazal studentowi narysowac sinusoide.
Student
wzial krede, podszedl do tablicy i narysowal piekna sinusoide.
Egzaminator
powiedzial:
- No widzi Pan, jednak Pan umie.
Na to student:
- Niech Pan poczeka, to dopiero uklad wspolrzednych.