Gość: New_Agon
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.06.04, 22:25
Autentyk: Obserwuję w podmiejskim pociągu, jak dwóch wrogów abstynencji
nagabuje o coś faceta trzeźwego. Stacje mijają i wreszcie trzeźwy zbiera się
w sobie żeby wysiąść. Końcówka dialogu -
Pijany: Ale Pan to nas chyba nie lubi...
Trzeźwy: Ależ skądże...
Pijany: Ale widzę, że Pan spierdala.
Trzeźwy: Spierdalam, bo tutaj mieszkam.