Gość: Denis
IP: 195.136.112.*
04.08.04, 14:15
[[[ Oto przeniesiony wątek z forum Czas Wolny. Założyłem go tam w kwietniu
(pod nickiem "ekscentrycznie"), ale jakoś nie cieszył się szczególnym
powodzeniem, a uważam, że temat jest fajny, więc przenoszę go na forum
obfitujące w użytkowników z poczuciem humoru. ]]]
• My, ekscentryczni
ekscentrycznie 24.04.2004 16:01 odpowiedz na list
Zakładam ten wątek po przeczytaniu jednego z postów na forum Auto-Moto. Otóż
ktoś pyta tam czy wstydem jest nie posiadać samochodu. I na to odzywa się
pewien Pan, który stwierdza, że jego, jako ekscentryka, nic już nie zaskoczy,
bo nie ma aparatu cyfrowego, sprzętu grającego, DVD, ale za to samochody miał
dwa, mimo, że pracuje w domu i nigdzie nie musi jeździć. Przyznam: jestem
zaskoczony. Dlaczego: bo sam uchodzę za ekscentryka (dla niektórych dziwaka),
mimo, że samochód mam jeden, mam aparat (choć niecyfrowy), sprzęt grający i
inne gadżety. Ale wystarczy, że ciągle jestem ubrany tak samo (co nie znaczy,
że w to samo, po prostu mam tylko szare marynarki, tylko czarne spodnie i
tylko niebieskie koszule), nie odwiedzam tzw. modnych klubów, nie interesuje
mnie Władca Pierścieni i Matrix - i juz niektórzy mają mnie za ekscentryka
(inni - dziwaka). Dlatego proponuję: napiszmy o tym, co dla nas jest
zwyczajne, wygodne i normalne, a co dla innych uchodzi za ekscentryczne.
Myślę, że każdy z nas (no, może prawie każdy) ma coś takiego.
Pozdrawiam
• Re: My, ekscentryczni
ekscentrycznie 24.04.2004 16:04 odpowiedz na list
Zapomniałem o jeszcze jednym: pan z forum Auto-Moto nie używa pralki
automatycznej, tylko zatrudnia kobietę do gotowania białej bielizny w wielkim
kotle.
Kapelusze z głów!
• Re: My, ekscentryczni IP: *.internetdsl.tpnet.pl
Gość: zalogowana 24.04.2004 17:55 odpowiedz na list
Ja mam dużo takich dziwnych - nie dla mnie oczywiscie, rzeczy, ale nie chce mi
się tak dużo pisać, dlatego moze o tym co się bardzo często rzuca w
kontaktach z ludźmi - mianowicie ludzi dziwi,zeby nie powiedzieć,ze uważaja
mnie za świra, bo numery telefonów, emaili, czasami adresy, godziny odjazdów
pociągów i inne przydatne rzeczy zapisuję w Dowodzie Osobistym, na kartkach
opatrzonych napisem "Adnotacje urzędowe",(jeszcze mi zostały dwie strony
wolne:) A powód jest bardzo prozaiczny-przynajmniej nie zgubię i nie zapomne
gdzie zapisałam:)
• Re: My, ekscentryczni IP: *.internetdsl.tpnet.pl
Gość: zalogowana 24.04.2004 18:26 odpowiedz na list
Jeszcze się rzucają w oczy wszystkie wygięte przeze mnie sztućce - wyginam tą
część, która określa dany sztuciec jako łyżkę, czy widelec w lewą stronę, bo
tak się dużo łatwiej je, dla leworecznych polecam wyginanie w prawo:)
Niestety mówia na mnie w domu wandal.
• Re: My, ekscentryczni IP: 217.153.116.*
Gość: wylogowany 24.04.2004 18:57 odpowiedz na list
Poznałem kogoś, kto kroił spaghetti nożem i widelcem.
,