sweete1 28.08.04, 17:58 Monty Python, to najlepsza grupa wszechczasow!!! Pamietacie skecz o martwej papudze? Jaki wedlog was jest ich najlepszy skecz? Cytujcie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mydło Re: Monty Python IP: *.nwn.pl / *.nwn.pl 28.08.04, 18:28 Oh MP jest suuuuuuper! Skecz o martwej papudze rowniez. Do moich ulubionych skeczy naleza: skecz o: Nowej teorii nt. Brontozaura O sklepie z serem. O wlamaniu O nieproszonych gosciach O porannej bajce O tropicielu wielblądow O zabawie w chowanego! To sa takie moje naj naj, oczywiscie jest ich duzo, duzo wiecej i moglaby mwymieniac bardzo dlugo! Monty Pythona nikt i nic nie pobije!!! A ktorego aktora z MP lubicie najbardziej? Ja-John Clesee (chyba odbrze napisalam) ten facet jest nieziemki!!!! Pozdrawiam wszystkich fanow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Monty Python IP: *.chello.pl 28.08.04, 18:52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=1957905&a=1957905 Odpowiedz Link Zgłoś
bufik1948 Re: Monty Python 28.08.04, 22:00 Ministerstwo Głupich Kroków,Ksiadz ktory nie chciał przeszkadzac,Obrona przed swiezymi owocami,ksiegarnia dentystyczna i wiele wiele innych Odpowiedz Link Zgłoś
aga_piet Aaaaaaalbatros! Aaaaaaalbatroos! 28.08.04, 22:13 Albatrooos! Albatros! <hahaha> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Aaaaaaalbatros! Aaaaaaalbatroos! IP: 195.136.30.* 29.08.04, 21:21 how do you know she's a witch? .... she looks like one! <rotfl> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pauli Re: Aaaaaaalbatros! Aaaaaaalbatroos! IP: *.chello.pl 30.08.04, 11:16 sluchajcie, a macie moze namiar na jakas stronke z ich skeczami? powinny gdzies byc spisane, bo nawet krazyly kawalki w mailach... a ja daaaawno nic nie wiedzialam wiec chociaz bym sobie poczytala;) pzdr P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Aaaaaaalbatros! Aaaaaaalbatroos! IP: 195.136.30.* 30.08.04, 11:51 www.montypython.art.pl www.modrzew.stopklatka.pl :D Odpowiedz Link Zgłoś
luksusowy_yacht Re: Monty Python 30.08.04, 11:54 -polowanie na komara -skecz z mielonką -hiszpańska inkwizycja Odpowiedz Link Zgłoś
ron_obvious Re: Monty Python 30.08.04, 14:31 > -polowanie na komara Piekna rzecz, lece z pamięci " Komar pokonany, ale pomimo trafiefia go pociskiem ziemia-powietrze, John musi miec pewność" (Tu ładuje w leżącego komara całą serie z automatu) "Nie ma bardziej niebezbiecznego zwięrzecia od rannego komara" "Niektórzy twiedzą, że moglibysmy je zabijać środkiem owadobójczym...a gdzie w tym ma być duch sportu" ROTFL > -hiszpańska inkwizycja To już absolutna klasyka oprócz tego, z mniej chyba znanych: "tajne służby dentystyczne" (ewentualnie ksiegarnia dentystyczna) "Pan Hilter" czyli trzej panowie: Hilter (który nie zmrużył oka od 1945), Ron Libentrop (Co sie w Somerset urodził, a nie w Duseldorfie przy Gesammenstrasse 14) i Bimmler ("głupi krykieciarki Angol") planują jak wygrać wybory uzupełniające w Mainehead (południowa Anglia). Jedną z obietnic wyborczych jest zajęcie Polski, a ma im w tym pomóc dowcipny Szkot McGoring, który wie gdzie mozna wynajmować bombowce na godziny. Najpiekniejsze w tym skeczu jest Bimmler witający się z innymi gośćmi pensjonatu : " Cześc nazywam się Bimmler, ja pochodzę z Maniehead, jestem emetytowanym czyścicielem okien, całą drugą wojnę światową spedziłem w domu bo miałem wrzody i nie mogłem pojechac do Norymbergi....uwielbiam krykieta i rybke z frytkami...cieszę sie że Anglia zdbyła Puchar Świata w piłce nożnej...wiesz stary, byłem szefem Gestapo przez dziesięć lat (konsternacja)...nie, przez pięć lat (konsternacja)...nie, ja nigdy nie byłem szefem Gestapo...tylko żartowałem) "Biskup" serial telewizyjny o biskupie-twardzielu i jego spec-grupie kleryków, którzy pomagają duchownym w kłopotach. "Za późno, Wielebny Bambi ujrzał światło) "Skecz aptekarski" "Dobra, kto z państwa ma hemoroidy (ew wysypke na piersiach, wiatry) w wersji soft "Dobra, kto ma wrzody na semprini) "Piekielne babunie" czyli emerytki niczym Hell's Angels terroryzujące miast Bolton. "Chłopak Jones'ów jest tak zastraszony, ze boi się wracać z siłowni do domu" "Rozmówki węgierskie" "Mosze ... wszkoczysz..do mnie...na ..małe.....bzyku-bzyku" "Skecz o górnikach w Walii" W kopalni wybucha kłotnia miedzy górnikami,o to co oznacza słowo "metopa" (czy to podwójne frygloanie kolumny w porządku doryckim?" W całej Walii wybuchają strajki: w jednej strajk okupacyjny dopóki zarząd nie zdefiniuje pojecia "metopa", w innej protestujący górnicy zwiekszyli listę żadań do podania przez zarząd "ośmiu powodów dla których Ryszard III uznawany jest za złego króla", no i ukochany fragment kłótni między górnikami: Górnik 1: Bredzisz Jones, to był pokój utrechcki, przeczytaj w Travalyanie, cały przodek o tym wie Górnik 2: Twiedzisz, ze nie widze różnicy miedzi pieprzoną Wojną Trzydziestoletnią, a pieprzoną Wojną Hiszpańską? Górnik 1: Twierdzę, że nie widzisz różnicy miedzy bitwą pod Borodino, a dupą tygrysa" "Zawody olimpijskie w chowanego" i ta nieszczęsna dogrywka "Pieś drwala" "Bracia Pirania" Doug i Dinsdale, którzy rzadzili londyńskim półświadkiem: Dinsdale przybijając wrogom taborety do głow i odgryzając głowy chartom, a Doug który siał postrach swoim....SARKAZMEM "Poeta Ewan McTiggle" i jego wspaniałe wiersze "Pozycz mi trzy funty do piatku", monumentalny "Pożycz mi dziesięć funtów na naprawę szopy" i ostra satyra społeczna "Co znaczy sto funtów dla pieprzonego banku" "Wichrowe wzgórza w wersji flagowej (czy jak tam ta sygnalizacja morska sie nazywa" "Oh, Heatcliffie, oh Heathliffie" "Oh Catherine, oh Catherine" oprócz tego z tej samej serii wydawniczej: -"Żabójstwo Juliusza Cezara w wersji na lampe sygnalizacyjną" ("I ty Brutusie....") -"Strzelanina w OK koralu w wersji an alfabet Morse'a" -"Mężczyźni wola blondynki w wersji na sygnały dymne" Swietne sa też parodie twórczości różnych reżyserów np. "Klub ogrodnika, wg Kena Russela" (czyli orgia seksualna w małym ogródku, z udziałem drobiu) "Szczeniece lata" czyli poetycki i łagodny film Sama Peckinpaha (pianista traci dłonie gdy opada wieko od fortepianu, rakieta tenisowa ucina głowę kobiecie, hektolitry krwi, itp. oczywiscie jak u Peckinpaha wszystko w zwolniowym tempie) "Mecz krykieta" w reżyserii Piera Paolo Passoliniego (miotacz pociera piłkę o spodnie, jedna z kobet ogladających zawody patrzy na niego z coraz wiekszym pożądaniem, miotacz sie poci, kobieta patrzy, miotacz bierze rozbieg, obok nagie pary kopuluja na boisku, miotacz rzuca i nagle sędzia zawodów zamienia sie w księdza który zamiast czerwonej kartki pokazuje mu krucyfiks, niestety nie było w tym filmie nic o średniej Matt Jacksona) "Wielki Ser (La Fromage Grande)czyli parodia filmów Godarda (rewolucjonista i kobieta z kapusta na wysypisku smieci, szczątkowy dialog o niczym "Mhh, widze, ze masz główke kapusty") i przesłanie, ze materializm tu symbolizowany przez kapuste w końcu zabije nas wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: Monty Python 30.08.04, 12:11 Nikt nie pamięta walijskiego pogrzebu? Przy wykopanym grobie staje kondukt i z wykopu wychodzą: grabarze, rowerzyści, biskup, górnicy, jakiś pan w meloniku itede - bez końca. Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Monty Python 30.08.04, 12:26 bo nikt się nie spodziewa hiszpańskiej inkwizycji !! :) Odpowiedz Link Zgłoś
pendragon_pl Re: Monty Python 30.08.04, 13:05 Dla mnie the best jest skecz o Johannie Gambolputty von Ausfern-schplenden-schlitter-crasscrenbon-fried-digger-dingle-dangle- dongle-dungle-burstein-von-knacker-thrasher-apple-banger-horowitz- ticolensic-grander-knotty-spelltinkle-grandlich-grumblemeyer- spelterwasser-kurstlich-himbleeisen-bahnwagen-gutenabend-bitte-ein- nurnburger-bratwustle-gernspurten-mitz-weimache-luber-hundsfut- gumberaber-shonedanker-kalbsfleisch-mittler-aucher von Hautkopft aus Ulm. :-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kazek76 Re: Monty Python 30.08.04, 16:10 Wszystkie skecze sa swietne,ja ogladam je prawie codziennie-tak na poprawe humoru i zawsze mi pomagaja.Najlepszy chyba o Nieproszonych gosciach:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohol Re: Monty Python IP: *.crowley.pl 31.08.04, 10:07 Mój ulubiony to rekrutacja. Gdy Cleese dzwoni dzwoneczkiem i mówi Goodnightdingdingding... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LARCH Re: Monty Python IP: *.bzmw.gov.pl / 62.89.110.* 01.09.04, 15:16 Nic z tego angielskie kmiotki. Wyciskam na was wągry a wasze nawoływania to czysty idiotyzm, wy pozbawieni mózgów podcieracze cudzych tyłków! Powiewam moimi osobistymi zwisami na wasze ciotki, wy tanie, używane, elektryczne podgryzarki oślich zadków! Zjeżdżajcie stąd i nie pokazujcie się więcej cioty obrzygane. A jeśli wam się zdaje, że tym razem naprawdę was obraziliśmy to nie wiecie do czego jeszcze jesteśmy zdolni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jupik Re: Monty Python IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 09:10 Słychać pukanie do drzwi, żona idzie otworzyć, za chwilę wraca. ŻONA : George? MĄŻ : Tak Leddice? ŻONA : Przyszedł jakiś pan z wąsikiem. MĄŻ : Powiedz mu, że wąsik już mam. (Żona zaczyna okładać go torebką.) Dobra, już dobra! Czego on chce? ŻONA : Pyta, czy interesuje nas program o mięczakach. MĄŻ : O mięczakach? O jakich mięczakach? ŻONA : Mięczaki, ślimaki, małże, głowonogi! MĄŻ : Aha, mięczaki... Zdawało mi się, że powiedziałaś "bekon". (Żona znów go okłada.) Dobra już, dobra. Ile chce? ŻONA : Zrobi to za darmo. MĄŻ : A gdzie mamy usiąść? ŻONA : (Do Wykładowcy wciąż czekającego za drzwiami.) Zgodził się! WYKŁADOWCA : (Wchodzi z wielkim parawanem z wyciętą dziurą w kształcie ekranu telewizora. Widać nawet małe pokrętła.) Dobry wieczór. Dziś zajmiemy się mięczakami. Mięczak to niepierścieniowy bezkręgowiec o miękkim ciele, które zazwyczaj chroni muszla. Należy do najliczniejszej grupy bezkręgowców, ilościowo przerastają go tylko stawonogi. (Pokazuje wielkiego gumowego raka.) ŻONA : Niezbyt to ciekawe. WYKŁADOWCA : Co? ŻONA : Mówiłam do męża! WYKŁADOWCA : W każdym razie, typowy mięczak, na przykład ślimak, składa się z wyrostka brzusznego zwanego "nogą", masy trzewiowej i skorupy nadbudowywanej od dolnej krawędzi płaszcza. ŻONA : Obrzydliwość. WYKŁADOWCA : Co? ŻONA : Mówiłam do męża! WYKŁADOWCA : W każdym razie, u niektórych mięczaków, na przykład u ślimaków, skorupa zanika lub całkiem już zanikła... MĄŻ : Wyłącz go. (Zabiera się za czytanie gazety.) WYKŁADOWCA : ...Podczas, gdy u innych, na przykład u głowonogów, głowa rozwinęła się w odnóża jak u ośmiornicy. Co pani robi? ŻONA : Wyłączam pana. (Kręci narysowanymi na parawanie pokrętłami.) WYKŁADOWCA : Nie podoba się pani program? ŻONA : Jest odrażający! MĄŻ : Żenujący. WYKŁADOWCA : Naprawdę? ŻONA : Tak. Ohyda! MĄŻ : Wstyd i hańba. Jak oni mogą nadawać coś takiego? ŻONA : Co za nudy! WYKŁADOWCA : Nie moja wina, taki to już temat... ŻONA : Więc co robimy George? MĄŻ : Dajmy mu jeszcze 20 sekund. WYKŁADOWCA : (Mówi szybciej.) Większość mięczaków dzieli się na trzy grupy. Ślimaki, małże i głowonogi. ŻONA : To wiemy. WYKŁADOWCA : Jednak o wiele ciekawsze jest... (Żona podchodzi, by zabrać się za wyłączanie...) ...życie seksualne mięczaków. (...by szybko wrócić na miejsce.) Mięczak, to mały zbereźnik. W jego prymitywnym móżdżku gnieżdżą się tylko kudłate myśli. ŻONA : Ohyda. MĄŻ : To powinno być zakazane! WYKŁADOWCA : Najlubieżniejszym mięczakiem jest skałoczep. Ta wiecznie podrajcowana bestyjka w namiotowatej skorupce zasuwa od rana do nocy. Jest po prostu niewyżyta! Właściwie nie wiem jakim cudem pani skałoczepowa znajduje czas na przywarcie do skały. Jak mi idzie? ŻONA : Ohyda. MĄŻ : Ale to o wiele ciekawsze! ŻONA : O tak! WYKŁADOWCA : Kolejnym rozwiązłym ślimakiem jest barwinek. Ten bezwstydny mały rozpustnik, brzusznie napędzany nie lubi wiązać się w pary. "Zawsze i wszędzie" to jego dewiza. Wyskakuje ze skorupki i jebudu. ŻONA : A małże? WYKŁADOWCA : Właśnie do nich zmierzam. Wielki przegrzebek, wredny parszywy dupcyngiel wyuzdaniem ustępujący jedynie pospolitej małży jadalnej. A to prawdziwa dziwka, ladacznica, lafirynda, cynicznie skacząca z łóżka do łóżka potrawa morska o sterczących cyckach, jakby wyszła spod rubasznego pióra Franciszka Rebelais'a. Przy niej Fanny Hill wygląda jak martwy papież. I wreszcie najbardziej zdeprawowany ze wszystkich skorupiaków: trąbik sfałdowany. To homoseksualista najgorszego gatunku. Ten spedalony brzuchonóg, zboczony skorupiak, mizdrzący się mięczak, ta odrażająca, nadęta, wymiękła ciota otchłani wywołuje u mnie mdłości! ŻONA : Ma pan takiego? WYKŁADOWCA : Mam! ŻONA : Zabijmy go! Paskuda. MĄŻ : Będzie miał nauczkę. (Skaczą po rzuconym na podłogę mięczaku.) Dziękujemy za bardzo ciekawy program. WYKŁADOWCA : Nie ma za co. ŻONA : Był bardzo sympatyczny. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Monty Python 08.11.04, 10:49 Ostatnio sobie odgrzałem: 1) wybór najgłupszego arystokraty 2) jak bronić się przed szaleńcem uzbrojonym w owoce 3) jak być niewidzialnym 4) lekcja wychowania seksualnego (i mecz rugby belfrzy vs uczniowie) 5) mecz filozofów 6) teletrurniej m.in. z Leninem 7) urządzenie robiące "biiiip" 8) dawca wątroby 9) kawał używany jako broń przeciwko Niemcom 10) Graal - pytania na moście 11) przemowa Palina do Chapmana (króla Artura) o nierównościach społecznych 12) topienie czarownicy 13) Roderyk / Brian (kogo uwolnić) oraz Kutas Wielgus i jego żona Niedopchnęcja 14) jak prawidłowo napisać po łacinie "Rzymianie do domu" i wiele, wiele innych... Odpowiedz Link Zgłoś