Gość: Alan2
IP: *.netinfo.pl
22.04.02, 13:14
Byłem kiedys dyrektorem , gdzie przeważającą część załogi stanowiły kobiety.
Kiedyś zadzwonił mąż jednej z nich pytając , czy może porozmawiać z żoną.
Odpowiedziałem , łapiąc dwuznacznośc tych słów dopiero po czasie : " proszę
zadzwonić później , bo w tej chwili jest zajęta z klientem " :)))))))))))