Dodaj do ulubionych

Cudaczne sklepy

17.03.05, 12:42
czyli takie urągające wszelkiej logice.

Np. samoobsługowe drogerie. Jak nazwa wskazuje, samoobsługowe, ale kosmetyki
kolorowe są w osobnym stoisku i tam jest taka panienka do podawania.
No co oni myślą, że ja ten tusz do rzęs ukradnę? Kremu z samoobsługowej półki
nie ukradnę, a tusz tak?
Albo też myślą, że klientka to taka baranica, co sama sobie tuszu nie
wybierze. Nie wiem, co bardziej uwłaczające.

Inne cudaczne sklepy to księgarnie z zafoliowanymi książkami. Przecież oni
sobie zmniejszają obroty w ten sposób, po książki się zrobiły na tyle drogie,
że w ciemno nie kupię.

Kto ma więcej przykładów, niech pisze.
Obserwuj wątek
    • xxx131 Re: Cudaczne sklepy 17.03.05, 16:51
      Są tez biblioteki szkolne gdzie ksiazek nie da sie poogladac. A nawet wejsc nie mozna. Przeciez biblioteki sa po to aby poczytac ksiazki, a nie tylko po to aby je wypozyczac.
      • kingakunowska Re: Cudaczne sklepy 17.03.05, 17:00
        A ja nie chodze do sklepow, gdzie na dzien dobry leci za mna ochroniarz i
        wyrywa plecaczek, ze niby go trzeba do schowka oddac ... jak czlowieka od progu
        traktuja jak zlodzieja ...to az ma ochote cos zwinac ...
        • ptomp Re: Cudaczne sklepy 18.03.05, 16:15
          Takie, w których co prawda nie wyrywają plecaczka, ale ochroniarz łazi za
          człowiekiem i patrzy na ręce.
          Dawno podejrzewałem, że zwyczaj pobierania koszyka jest po to, żeby klient miał
          zajętą rękę i było mu trudniej kraść.
          W PRL-u nie było bezrobocia, więc nie wolno było wejść do sklepu bez koszyka.
          Teraz w ramach tworzenia miejsc pracy zastąpiono koszyk ochroniarzem, o pardą,
          detektywem sklepowym.

          Proponuję wywieszki
          WEJŚCIE NA (!) SALĘ TYLKO Z OCHRONIARZEM
          i te kolejki do wolnego ochroniarza, które powstaną... heh...
          • Gość: Fojtek Re: Cudaczne sklepy--media market IP: *.net.pulawy.pl 18.03.05, 17:02
            juz od progu:zostaw plecak,monitoring,więcej ochroniarzy niz kasjerów plus
            detektywi w cywilnych strojach,jesli chce coś obejrzeć musze szukać
            obsługi.Czesto wygląda to tak,że nawołuja co rusz nowego pracownika bo zaden
            nie ma pojecia o sprzecie.
            Pózniej droga do kasy zapłacić,do punktu obsługi po sprzęt np:żelazko no i
            jeszcze lustracja przez ochroniarzy i mozna isć o domu.
    • Gość: piecyk gazowy Re: Cudaczne sklepy IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 18.03.05, 17:43
      yoma napisała:

      > czyli takie urągające wszelkiej logice.

      Sklepy z płytami z muzyką po 50-120 zł sztuka.
      • Gość: pszsz Re: Cudaczne sklepy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 17:56
        mała wioska mały sklepik godzina drogi PKSem do najbliższego supermarketu .Na
        kawie znalazłem naklejkę z kodem paskowym z Tesco z ceną 2,25 kobitka za nią
        życzyła sobie 5zł.Nawet nie chciało się zerwać naklejki.Ceny na inne towary też
        z księżyca ale żadnego ochroniarza .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka