karol512
05.06.05, 23:47
powala mnie jak hiszpanie na śniadanie/obiad/kolacje jedzą hernatniki badz
inne ciastka. jest to tak normalne że nawet osoby na "diecie" jedzą dziennie
po dwie-trzy paczki ciastek (zwykle typu nasze herbatniki, choc zdażają sie i
tacy co jakies kremowe paskudztwa jedza). Najsmieszniejesze jest to ze oni te
herbatniki kruszą sobie do kawy/mleka/soku i taką paćkę wypijają przy pomocy
lyżeczki,. oczywiscie przy tym kruszeniu caly stol jest zawalony okruchami i
oni tez...ewentualną modyfikacja jest moczenie tych ciastek w napojach i
potem jedzenie takich rozmiękłych glutów///smieszne... w wykonaniu super
eleganckiego biznesmena - super smieszne
Poza tym, ta sama nacja, w barach ma zwyczaj rzucania wszystkiego na
podloge...cale szcescie że talerzami nie rzucaja ale czego tam nie ma na
podlodze...i nie zalezy to od standardu baru (no moze w tych lepszych
czesciej sprzataja) ale normalne jest stanie na zużytych serwetkach,
niedopalkach, lupinach slonecznika i co tam im jeszcze przyjdzie do
glowy...obrzydliwe