Dodaj do ulubionych

A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką

IP: *.n.net.pl 31.10.05, 21:02
ale tak tylko na jakiś tydzień.Nie zrozumcie mnie źle - po prostu ciekawa
jestem "jak to jest". Niestety jestem całkowitym zaprzeczeniem -
intelektualistka z "kilkakrotnym wyższym wykształceniem",nauczycielka,raczej
elokwentna erudytka niż ignorantka,o wszechstronnych zainteresowaniach i z
częściową abnegacją w kwestii "wystrojeniowomejkapowej". Nie to żebym sobie
schlebiała,ale raczej nie pasjonują mnie rozważania na temat najmodniejszych w
tym sezonie "wzorkach na pazurki" albo odcieniach różu. Ale tak dla
odmiany...:) Dla niezorientowanych - mój post jest żartobliwy.Chociaż
chciałabym przez 10 dni być solarką i mieć tipsy i być chudą jak słomka i
nosić różowe ciuszki rozmiaru dziecięcego (mój rozmiar to 38)i poznać jakiegoś
"karka" co by mnie bronił i chodzić na dyskoteki i lubić facetów z dużą kasą.
A tu - lipa. Najważniejsze są dla mnie wartości duchowe i intelekt oraz
poczucie humoru.Co do mężczyzn - mam dwa wymagania - żeby miał poglądy takie
jak ja (tylko w kwestii polityki i religii - inne mogą być sprzeczne)i żeby mi
zaimponował(wiedzą czy intelektem). Więcej się nie liczy.Pozdrawiam
cierpliwych,którzy dotrwali do konca mojego postu. :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Napoleon Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.tvtom.pl 31.10.05, 21:09
      Szukasz intelektualisty czy chłopa....
      • ninka71 Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 31.10.05, 21:19
        Gość portalu: Napoleon napisał(a):

        > Szukasz intelektualisty czy chłopa....
        oooooooo, ciekawistka a jedno z drugim w parze to już nie może? . No to ładną opinię o kolegach facetach dajesz.Pogratulować
    • Gość: brzoskiwnka Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 21:09
      uuuuuuuuu - to zupełnie jak ja (tylko rozmiar się nie zgadza ; )) To dopiero
      byłoby "egzystencjalne" ; )
    • ninka71 Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 31.10.05, 21:22
      A to dopiero jakbym o sobie czytała a myślałam że tylko mi odbija.Niestety te tipsy solaria jakoś ujdą ale karczycho nie do przejścia w żaden sposób
    • ambjutiful Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 31.10.05, 21:39
      Ja tesz jestę inteli giętką intelektóalistkom, a mimo fszysko, ódaje mnje siem
      połonczyć eródycję z tipsę. Robi siem to tak, Morelko : nakuadasz warstwem
      jednej eródycji na tipsa, czekaż asz wyschnie, potę nakuadasz drógom warstwe
      eródycji na tego tipsa, a potę moszesz jeszcze czecią i czfartom, w zaleszności
      od posiadanej inteligięcji. <cmoxik, kohana>
      • Gość: Morelka Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.n.net.pl 01.11.05, 16:02
        ambjutiful, to było piękne! Chyba rzeczywiście zastanowię się nad tymi warstwami
        eródycji.Może za pierwszym razem nie wyjdzie mi to po mistrzowsku ale przecież
        "trening czyni mistrza" :-) Dziękowany pozdrocmok dla Ciebie za dobrą radę.
        • ambjutiful Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 01.11.05, 23:15
          Cieszem siem, irz moguam Tobje zaimpregnowadź czymś.
          I jeszcze pragnem dodadź (to ot Dody to suowo), irz masz dórzy potęcjał fsobje
          fkierunkó tipsa, wjenc rzyczem Ci wjęcej wjary fsiebje. papatki <kisforju>
    • aga_piet Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 31.10.05, 21:46
      Uwarzam irz nie ma problemu aby pogodzić jedno z drógim. Sama jestę
      intelektułalistką i nie sądzę ażby ujmą dla mje było zrobjenie tipsów lub
      solarki. A Ty co? Wolisz anemicznego kolesia w sfeterku w rąby grającego w polo?
      Wjadomo że pszypakowany facet daje wjększe poczucie bespjeczęstwa.
      A z tym rozmjarem 38 to pszywaliłaś. Wpjerw na siłke sie wybjesz a potem dopjero
      solarka i tipsy.
      • Gość: Lucciola Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.lodz.mm.pl 31.10.05, 21:54
        przeciez to nawet smieszne nie jest (to nie do autorki watku)
      • Gość: Morelka Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.n.net.pl 01.11.05, 16:12
        aga_piet, nie wiem czy Twoją odpowiedź potraktowć z powagą czy jako nieudany
        dowcip-prowokację. W moim poście nie było ani słowa o anemicznym kolesiu w
        sweterku w romby,grającego w polo. Nie zastanawiałam się nad tym,ale raczej nie
        o takiego mężczyznę mi chodzi.To nie musi być wymoczkowaty goguś.Za to MUSI być
        inteligentny i imponować mi.Niechby to była nawet wiedza na temat budowy
        krajzegi ale żeby było tak powiedziane,by mi zaimponowało i zainteresowało mnie.
        Oczywiście wiem,że tipsy nie muszą stać w sprzeczności z intelektem.A moja wizja
        tipsiarki i solarki była celowo przedstawiona jako "różowa blondi", której
        największym zmartwieniem jest złamany paznokieć a ulubioną lekturą "literatura
        kobieca najniższego lotu". Czy teraz wszystko jasne? Pozdrawiam
        • zoitberg Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 01.11.05, 16:16
          Morelko, Twój post to mistrzostwo świata, dawno mnie nic tak nie ubawiło. Aż
          się zacząłem zastanawiać jak to jest być karkiem. ;-))))
          Ukłony
          Zoitberg.
          • Gość: Morelka Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.n.net.pl 01.11.05, 16:30
            Zoitberg,dziękuję za wyrazy uznania.Robię co w mojej mocy :)Ale widzisz-nie
            wszyscy się orientują w ironicznej formie mojej wypowiedzi. Ja się cały czas
            zastanawiam jak to jest być tą "typową tipsiarko-solarką". Powiem Ci w
            tajemnicy,że to moje pragnienie jest też motywowane chęcią podobania się
            przedstawicielom płci przeciwnej.Nie to, żebym narzekała na brak powodzenia ale
            na razie mężczyzni cenią u mnie tylko wartości intelektualne i inne - im
            podobne. Może rzeczywiście urodą nie grzeszę (ach ten mój rozmiar 38! Koszmarny
            według niektórych).Fajnie byłoby poczuć się docenianą TYLKO I WYŁĄCZNIE z powodu
            urody (wiem,że wątpliwego rodzaju :) ale coś chyba w tym jest) Również pozdrawiam :)
            • inrzynjer.mamun Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 01.11.05, 17:17
              noso, to, rze wjem co to kraizega nie sfiatczy o tym, isz nie jerzdrze fórom
              bessDahó,
              sto larstfo dziś ma fjóczer,
              niedógo Se kópie rower bessDahó i zostanem ętelektóalistom w rogowyh okularkach,
              i nafet powiem czasem cós o abnegacji, nafed czeńsciowej, o!

              --
              Pącernig Ajzensztanig
            • ruthinia Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 01.11.05, 19:39
              Wiesz, czuć na sobie spojrzenia mężczyzn, którzy pożerają cię wzrokiem i myślą
              tylko o tym jak cię "zbajerować" i zaciągnąć do łóżka...
              Hmmm...


              --------------------------
              Diabeł nie śpi. Z byle kim. <S.J. Lec>
              Ja też nie. <Ruth>
              • Gość: Morelka Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.n.net.pl 02.11.05, 18:21
                Ruthinia,nie traktuj tak śmiertelnie poważnie tego co napisałam :) Specjalnie
                podkreśliłam,że chciałabym ZOBACZYĆ JAK TO JEST I TYLKO NA TYDZIEŃ. :) I nie
                chodziło mi o "leczenie kompleksów" jak niektórzy z Was sugerują. Może nie
                przepadam za sobą,ale też nie czuję specjalnej odrazy. Mam do siebie stosunek
                ironiczno-pobłażliwy,lubię śmiać się z siebie i myślałam,że mój post jest tego
                dowodem. Nie wierzę,że nie macie poczucia humoru - wszak to FH. A jak się nie
                znacie to "upierdliwym zrzędom mówimy NIE!" :) Pozdrocmok dla Wszystkich
            • Gość: jehonala Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.atol.com.pl 01.11.05, 20:51
              > Może rzeczywiście urodą nie grzeszę (ach ten mój rozmiar 38! Koszmarny
              > według niektórych).

              Co jest nie tak z tym 38? Przecież to rozmiar większości kobiet, sądząc po tym,
              co zawsze zostaje na wieszakach sklepowych (od 40 wzwyż i kilka sztuk 36).
              • Gość: ałtorka Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 14:08
                Czy ja wiem... Z moim 44 tez jakos udaje mi sie faceta oczarowac... ;-) Ale to
                pewnie inteligencja a nie dupskiem... ;-)
      • ci_i Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 01.11.05, 21:09
        Tżydzieści łosiem? I jak Ty w dźwiach sie mjeścisz? Rzaden pożondny Cię nie zechce!
        • ci_i Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 01.11.05, 21:11
          Pszepraszam za błond gramatyczny, miało być oczywiście "czydzieści" a nie
          "tżydzieści". Ale ja mam dyskopatię i zaświadczenie na to (chłopak u doktórki
          załatwił), więc mam prawo czasem się mylić
          • Gość: hejwiho Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.smstv.pl 02.11.05, 02:48
            ci_i napisała:

            > Pszepraszam za błond gramatyczny, miało być oczywiście "czydzieści" a nie
            > "tżydzieści". Ale ja mam dyskopatię i zaświadczenie na to (chłopak u doktórki
            > załatwił), więc mam prawo czasem się mylić

            Pisze się: mylidź!

            ;)
            • ci_i Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 02.11.05, 18:50
              Gość portalu: hejwiho napisał(a):

              > ci_i napisała:
              >
              > > Pszepraszam za błond gramatyczny, miało być oczywiście "czydzieści" a nie
              > > "tżydzieści". Ale ja mam dyskopatię i zaświadczenie na to (chłopak u dokt
              > órki
              > > załatwił), więc mam prawo czasem się mylić
              >
              > Pisze się: mylidź!
              >

              No to se tera nagrabiłaś! Muj chuopak pszyjcie i cie nałuczy rze ,z tej horoby
              nie morzna wyjść i rze nie wolno mnie poprawiać ,bo ja wiem lepiej .I ja matóre
              zdałam jurz ,ale mnie pszez to nażyczony opóścił
    • fiosna Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 02.11.05, 14:28
      a czy taki kark w romby może być hódy ale za to intelektóalny

      Morelka- a w kturym mjejscu twuj post jest żartobliwy?
      • umfana Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 02.11.05, 16:29
        fiosna napisała:

        > a czy taki kark w romby może być hódy ale za to intelektóalny
        >
        > Morelka- a w kturym mjejscu twuj post jest żartobliwy?

        Fłaźnie?
    • Gość: brust co to ma być? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 16:40
      potrzebujesz skupić na sobie uwagę czy co?
      • in_private Re: co to ma być? 02.11.05, 17:47
        Widzisz, Morelko, nie rozumieją, pytają, próbują być uszczypliwi. Ach, co tam.
        Rozumiem płynące z potrzeby serca wyznanie: chcę być inna! Mój doktorat, mój
        intelekt, moje lęki egzystencjalne - nie chcę, tfu, chcę mieć ogromny, falujący
        biust, miekkie loki, opadające na ramiona wdzięczną falą, falujące przy każdym
        wdzięcznym ruchu, jaki wykona moja (pofalowana?) sylwetka, kiedy spieszę się
        (przecież nie do pracy, bo ja nie pracuję), spieszę się - gdzieś, gdziekolwiek,
        ale taka właśnie - niewysoka, zaokrąglona, miękka, falująco-złocista. Chcę,
        chcę, chcę. To ja. Nie solarka akurat, ale też mam swoje fantazje.
        A mam:
        175 wzrostu
        rozmiar 38 (nijak nic nie faluje, nie wznosi się, nie opada, nie opływa)
        krótkie włosy (oczywiście ciemne, dlaczego nie blond??)
        piersi piękne, kształtne, ale tylko B
        pracę, do której się spieszę, choć nieregularnie, bo zawód wolny
        ...
        no i jak założę szpilki, to już nie jestem kobietką, tylko wysoką kobietą, a
        przecież właśnie chcę być - czasem, na kilka dni - mała, szeroka, falująca.


        Szczególnie erotyczna wydaje mi się ta fala - pospolite skojarzenie z Wellą,
        syrenką, łanami zbóż nad Soliną, potarganą folią aluminiową i miękkimi czarnymi
        kabaretkami o małych oczkach...

        Powyższy post nie ma charakteru żartobliwego. Ani prześmiewczego. Celem autorki
        postu było przedstawienie jej wizji kobiecości, którą jednak zapewne szybko by
        się znudziła. Dlatego też autorka postu przyznaje w ostatnich słowach postu, że
        uwielbia swoją wysoką i szczupłą kobiecość, swój intelekt i swoją całokształtną
        tożsamość, oraz ze ubranie tego uwielbienia w słowo pisane postne nie było
        powodowane chęcią zwrócenia na siebie uwagi, poprawienia sobie (czy innym)
        humoru, ale tylko i wyłącznie spontaniczną reakcją na równie spontaniczne
        wyznanie Morelki, dotyczące jej najskrytszych marzeń.

        Pozdrawiam
        • ci_i Re: co to ma być? 02.11.05, 18:55
          A ja terz chcę mieś lśnionce pysio kapiące tłustym bronzem i rzułte wuosy i
          acryle na 3 cm z cekinkami i rurzowy costium i białe butki z czópkiem i i wogle.
          A i niebieski cień na powiekach i czarną kreskę na dolnej powiece o rużowiutki
          peruowy błyszczyk
    • setorika czy to ogłoszenie matrymonialne??? 02.11.05, 18:34
      Morelka? ;))))) No coż, ciekawe ale ja mam jeszcze dalej bo rozmiar 40/42 (jak
      kto uszyje) i brunetka!
      :)))))))))
      A chciałabyś, żeby ci tak chłop wyznawał miłość:
      Kark: ożesz ku.. kocham cie jak ch..
      Morelka: |Ja pie.. ja tez cie zajebiście kocham

      i Co ty na to ??? Pozdrocmok :)
      • Gość: Morelka Re: czy to ogłoszenie matrymonialne??? IP: *.n.net.pl 02.11.05, 19:25
        setorika, ta ironia na temat rozmiaru to dlatego,że któś napisał,że 38 to tylko
        "na siłkę" (zapewne chodziło o siłownię :),ale nie bardzo mam czas na rzeczoną
        bo jestem zajęta pracą,którą uwielbiam).Osobiście uważam,że rozmiarowość to
        tylko liczby.Najważniejsze żeby dobrze się czuć w swoich wymiarach i traktować
        wszystko z przymrużeniem oka. A co do wyznań miłosnych-zabiłaś mnie! Umarłam ze
        śmiechu. Tak w ogóle to zapomniałam o tych poetycznych subtelnych wyznaniach
        miłosnych. Normalnie,nie mogę przestać się śmiać.Aż musiałam zdjąć okulary,bo
        się popłakałam i szkła mi "spotniały". Uwielbiam Cię za to,że jako jedna z
        nielicznych zrozumiałaś mój post.Coraz bardziej jestem ciekawa jak to jest być
        "solarkotipsiarką" ale obawiam się że moje poczucie humoru nie pozwoliłoby mi
        pozostać zbyt długo w tej roli.Szacunek cmokowy dla Ciebie :)
        • Gość: setorika logout Re: czy to ogłoszenie matrymonialne??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 09:09
          hehehehe :))))
          Pozdro :)
        • Gość: chudzinka Re: czy to ogłoszenie matrymonialne??? IP: *.gdls.com / 192.136.15.* 04.11.05, 17:14
          Morelko, a ja chcialbym w tym samym tygodniu byc tym " karkiem" .
          hahaha to byloby bardzo ciekawe
          Moze zaczne pakowac?
    • Gość: XXL przeczytałem "lodziarką" boszsz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 18:28
      • Gość: kasia Morelka IP: 83.238.224.* 04.11.05, 18:45
        och, och jak ty się musisz męczyć z tymi swoimi magisteriami, doktoratami i
        inteligencją. straszne po prostu:/
        mówisz, że to co napisałaś niby było żartobliwe, ale dla mnie to raczej
        kryptoreklama :/
        • Gość: Massacra Re: Morelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 01:19
          Ech Morelko...

          Ten wątek w ogóle nie jest zabawny.
          Jakoś tak ciągle próbujesz wmówić nam, że masz poczucie humoru i dystans do
          siebie, ale ja w to nie wierzę.

          Dlaczego?

          Bo całe to Twoje pisanie podszyte jest poczuciem wyższości (edukacja ponad
          tipsy) i mniej lub bardziej skrywanej pogardy dla "tipsiar". W dodatku widzę w
          tym wiele myślenia stereotypami.

          A ta "tipsiara" jest taką samą kobietą jak Ty, ze swoimi marzeniami, fobiami,
          uczuciami. Ani lepszą ani gorszą. Inną... Może marzy o intelektualiście, ale
          gdyby przeczytała książkę nie zdołałaby na te tipsy zarobić. Po Twoim wątku
          poczułam jakoś większą sympatię dla "prostych" dziewczyn, które są autentyczne w
          swoim pragnieniu podobania się mężczyznom. I pewnie dlatego im się podobają ;-)

          lecz strzeż mnie Panie od pogardy...

          • kasicaaa Re: Morelka 05.11.05, 13:47
            otóż to!
          • Gość: Morelka Re: Morelka IP: *.n.net.pl 05.11.05, 16:41
            Massacro droga moja.NIE MAM NIC PRZECIWKO TIPSIARKOM!Wiem,że to tak samo kobieta
            ze swoimi marzeniami i uczuciami.A to jest FH i post w zamyśle miał być
            stereotypowy.Ludzie,nie wierzę,że jestescie tacy niemądrzy,że nie zrozumieliście
            tego.I w ogóle co ma do tego chęć podobania się mężczyznom.Ja nie wiem,ale już
            jaśniej nie potrafię wytłumaczyć,że mój post miał być SATYRĄ na stereotypowy
            model tipsiarkosolarki.Zaraz,zaraz,a może Wy,które próbujecie wmówić mi
            kompleksy same jesteście zakompleksione.Gdybym chciała być złośliwa to
            uznałabym,że to właśnie tipsiarki,NIE ROZUMIEJĄCE "PRZESŁANIA" POSTU, poczuły
            się nieswojo,bo zdały sobie sprawę ze swojej indolencji?Ale nie jestem
            złośliwa,więc przemilczę to. :)Celowo też napisała tipsiarKa a nie tipsiara,żeby
            nie było wątpliwości,że nie traktuję ich z pogardą.A właściwie dlaczego ja Wam
            się tłumaczę? Nie rozumiecia kilku prostych zdań na temat,który niejednokrotnie
            wyśmiewałyscie,to Wasz problem.I zejdźcie ze mnie!I nie zyczę sobie
            pseudopsychologicznych wynurzeń na temat "uderz w stół a nożyce się odezwą-
            widocznie morelka ma kompleksy,skoro tak zajadle broni swego postu" .Z całym
            szacunkiem ale Wasza ignorancja nadaje się na kolejny wątek na FH.Ale i tak /Was
            pozdrawiam,moje kłótliwe dziewczątka. :)
            • czekoladka_84 Re: Morelka 05.11.05, 17:33
              A może napisz coś o swojej grupie zawodowej, czyli nauczycielach. To dopiero
              jest temat na forum humoru ;)))
              • Gość: Morelka Re: Morelka IP: *.n.net.pl 05.11.05, 17:40
                Czekoladko_84 masz rację - to dopiero temat-rzeka! A co będzie jak mnie
                zdekonspirują? :)Dziś już nie mam czasu,ale do jutra się zastanowię nad tematem
                i obiecuję że napiszę. Do jutra Wszystkim. :)
                • czekoladka_84 Re: Morelka 05.11.05, 17:43
                  Na pewno rozległy temat :) nie zdekonspirują ;)
        • czekoladka_84 Re: Morelka 05.11.05, 14:38
          Zgadzam się z tym, że można wyczuć pewne kompleksy autorki postu. Tak to już
          jest, że kobiety zazdroszczą sobie nawzajem czasami nawet absurdalnych rzeczy.
          Mądre kobiety mają o wiele cięższe życie i czasami patrzą zazdrosnym okiem na
          różowe lale. :)
    • Gość: niktważny Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 05.11.05, 18:08
      > intelektualistka z "kilkakrotnym wyższym wykształceniem",nauczycielka,raczej
      > elokwentna erudytka niż ignorantka,o wszechstronnych zainteresowaniach i z
      > częściową abnegacją w kwestii "wystrojeniowomejkapowej".

      ech...
      Ten post powinien mieć raczej tytuł:
      "Faceta szukam, choć niezbyt atrakcyjna jestem"
      • kasicaaa Droga Morelko 05.11.05, 18:24
        jeśli twój post miał być satyrą, to radzę ci, zrezygnuj z tej formy twórczości,
        bo ci nie wychodzi. albo my "jesteśmy tacy niemądrzy", że nie zrozumieliśmy
        całej głębi twego pomysłu i umysłu. a ponieważ ty "nie potrafisz tego jaśniej
        wytłumaczyć" więc pewnie tego "przesłania postu" nie zrozumiemy już nigdy. i z
        tego powodu pozostaniemy zakompleksione. i faktycznie, już się lepiej "nam nie
        tłumacz", bo i tak "nie rozumiemy kilku prostych zdań". ja ze swojej strony
        obiecuję: żadnych "pseudopsychologicznych wynurzeń na temat". bo ja z
        kolei "nie życzę sobie" żadnych "kłótliwych dziewczątek" typu wykształcona
        morelka w moim życiu. za głupia na to jestem.

        nikt ważny - trafne obserwacje, przybij piątkę ;)
        • kasicaaa Re: Droga Morelko 05.11.05, 18:27
          kurcze, w swojej wypowiedzi zapomniałam jeszcze użyć następujących
          słów: "stereotypowy", "zakompleksienie" i "indolencja". ale może to dlatego, że
          tips mi się złamał i o niczym innym myśleć nie mogę
      • Gość: Morelka Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.n.net.pl 06.11.05, 17:51
        Niktważny a po co mi dodatkowy facet? Wystarczy mi mąż i to że dla Niego jestem
        atrakcyjna.Ale potrafię zrozumieć,że dla Ciebie nie liczy się intelekt połączony
        z atrakcyjnym wyglądem tylko SAM atrakcyjny wygląd.To naprawdę nic złego - takie
        podejście.Do "cenienia atrakcyjności intelektualnej" dorasta się. :) Och!
        Odebrałam ten post jako pisany przez mężczyznę,jeśli się pomyliłam - to
        przepraszam. :) Więcej dystansu i radości życzę.
    • Gość: cruelka Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 18:30
      Cytaty z doc. dr hab. morelki, gatunek rasa wyższa:

      „nie wiem czy Twoją odpowiedź potraktowć z powagą czy jako nieudany
      dowcip-prowokację.

      Ale widzisz-nie
      wszyscy się orientują w ironicznej formie mojej wypowiedzi.

      Uwielbiam Cię za to,że jako jedna z
      nielicznych zrozumiałaś mój post.

      poczuły
      się nieswojo,bo zdały sobie sprawę ze swojej indolencji

      Nie rozumiecia kilku prostych zdań na temat,który niejednokrotnie
      wyśmiewałyscie,to Wasz problem

      Ludzie,nie wierzę,że jestescie tacy niemądrzy,że nie zrozumieliście

      Czy teraz wszystko jasne?”

      Przepraszam, nie mam ani doktoratu, ani tipsów, ani poczucia humoru
      ;-)))
      C.
      • Gość: cruelka Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 18:32
        jesuu, zapomniałam: CO TO JEST INDOLENCJA?
        Bo co to sa tipsy, to wiem...
        Mam przerypane...
        :-((
        C.
      • kasicaaa cytaty 05.11.05, 18:35
        znalazłam jeszcze wyrażenie "pozdrocmok". czy to z łaciny?
        • setorika Re: cytaty 05.11.05, 19:03
          dajcie spokój dziewczyny
        • Gość: cruelka Re: cytaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 20:30
          "pozdrocmok" (gminno-plebejskie)- próba naturalizacji, in. zbratania się z
          niziołkami (nie mylić z hobbitami) społecznymi, a także określenie mające na
          celu obłaskawienie wrogo nastawionych trolli pochodzenia forumowego..., o k.rka
          wodna, paznokiec mi trzasnął , koniec mojej wybitnej elokwencji na dziś.
          C.
          • setorika Re: cytaty 05.11.05, 20:35
            uparta jesteś
      • Gość: Morelka Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.n.net.pl 06.11.05, 17:44
        Cruelko,dziękuję za zaliczenia mnie do rasy wyższej(wyczułam ironię) Czyzbyś
        była sympatyczką Adolfa Hitlera?Gratuluję.Do wiadomości- nie mam tytułu "doc. dr
        hab." Niestety mam tylko "magisterium kilku kierunków".Oczywiście nie uważam
        siebie za "wyjątkowość" -jest wiele osób z "wielokrotnym wykształceniem" i to
        bardzo dobrze. Szczerze Ci współczuję braku poczucia humoru.Poczucie humoru to
        wspaniała rzecz- bardzo ułatwia życie. Pozdrawiam mimo to i życzę Ci naprawdę
        miłego życia - domyślam się,że jesteś osobą baaardzo młodą ("obstawiam" koniec
        liceum) i wszystko przed Tobą.Powodzenia :)
    • Gość: Richelieu* Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 05.11.05, 19:05
      była kiedyś na f cosmopolitan pewna Morelka, która miała dylemat czy lepiej na
      górze czy na dole, wieżowca znaczy, czy od przodu czy od tyłu, frontu. Wątki
      były potężne, Morelka była sławna, ciekawe czy zlazła z tego wieżowca i zaczęła
      szuakć dołów i przodów w zakamarkach biblioteki
      • kasicaaa hej, Setorika 05.11.05, 20:37
        nie naburmuszaj się :))))
        • setorika Re: hej, Setorika 05.11.05, 20:40
          no nie bede, w końcu łykend i jest na fh, dlatego postuluje o spokój.
          peace, pax, mir, frieden ......
          • kasicaaa Re: hej, Setorika 05.11.05, 20:47
            ok :))))
            • Gość: Massacra Re: hej, Setorika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 22:33
              I tak oto wspólnymi siłami comrades wydobyliśmy z nauczycielki to co jest w nich
              najśmieszniejsze :)
              • Gość: Morelka Re: hej, Setorika IP: *.n.net.pl 06.11.05, 18:17
                Massacra, jak już piszesz "wydobyliśmy z nauczycielki to co jest w nich
                najśmieszniejsze :)" to zadbaj o "jedność osoby", o której mówisz w swoim
                poście. Tak jak się dba o jedność czasu w każdym poprawnie napisanym zdaniu.
                Przepraszam, że się czepiam,ale to "skrzywienie zawodowe". :) Domyślam się,że
                na codzień masz dosyć uwag tego typu-od swoich nauczycieli,ale czasem warto
                komuś coś przypomnieć - tak dla "utrwalenia wiadomości". Ale generalnie
                gratuluję dobrego nastroju.
      • Gość: Morelka Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.n.net.pl 06.11.05, 18:04
        Richelieu* teraz "pojechałeś(aś)" za ostro. Na pewno nie uwierzysz ale to NIE
        BYŁAM JA. Nie czytam cosmopolitan ani jego forum.Jedyne forum,na jakie wchodzę
        na gazeta.pl to FH. A jedyne forum na jakim byłam "sławna" to forum "isi" czyli
        "innestronyintegracji" - już nie istnieje.Było to forum poświęcone polityce
        (która jest moją pasją), ze szczególnym uwzględnieniem tematyki antyunijnej.
        Ach, i jeszcze jedno - ale tam nie jestem bardzo znana- na lubelskim forum jest
        kilka moich wypowiedzi w poście "Historycy z Motoru" . Ciebie nie pozdrowię
        (mając na uwadze fakt,że wcale Ci na tym nie zależy) bo jesteś niegrzeczny(a)-
        jeśli nie wiesz "w którym miejscu" to ja Ci tłumaczyć nie będę. Sam(a)sobie
        szukaj "dołów i przodów w zakamarkach biblioteki".
        P.S.Oczywiście wiem kim był kardynał Richelieu więc uznam Cię za Mężczyznę, ale
        nawiaski pozostawię.
        • kasicaaa przepraszam, setorika, chciałaś pokoju... 06.11.05, 18:31
          ...ale się normalnie nie da.
          massacra! siadaj! jedynka za składnię i gramatykę!

          richelieu! jak mogłeś sugerować, że morelka czyta przyziemne fora! przyjmij do
          wiadomości, że "forum na jakim była sławna" to forum isi
          czyli "innestronyintegracji" - ale ono już nie istnieje. było to forum
          poświęcone polityce - która jest pasją morelki. ze szczególnym uwzględnieniem
          tematyki ANTYUNIJNEJ

          bez komentarza, chociaż aż chciałoby się nawiązać dyskysję o beretach z moheru

          powiem tylko, że naprawdę zazdroszczę morelce, że wie, kim był kardynał
          richelieu (może dumasa czytała). a ty się, chłopie (mówię do richelieu), ciesz,
          że uznała cię za mężczyznę. a może się jednak bój...
          • kasicaaa Re: przepraszam, setorika, chciałaś pokoju... 06.11.05, 18:38
            oczywiście, proszę o obniżenie oceny za literówkę w słowie "dyskusja".
            forma "moher" jest natomiast przez nowy słownik ortograficzny pwn dopuszczalna
            równorzędnie z formą "mohair" - jakby kto pytał
          • Gość: Morelka Re: przepraszam, setorika, chciałaś pokoju... IP: *.n.net.pl 06.11.05, 19:00
            Kasicaaa dlaczego "się normalnie nie da"? Przecież nie napisałam niczego
            niegrzecznego ani obraźliwego. "richelieu! jak mogłeś sugerować, że morelka
            czyta przyziemne fora!" Nie powiedziałam,że forum cosmopolitan jest przyziemne.
            Nie wiem jakie jest bo tam nie zaglądam. Po prostu nie jestem zainteresowana-to
            wszystko. "Forum poświęcone polityce - która jest pasją morelki. ze szczególnym
            uwzględnieniem tematyki ANTYUNIJNEJ bez komentarza, chociaż aż chciałoby się
            nawiązać dyskysję o beretach z moheru" Dlaczego bez komentarza? Czy dlatego, że
            masz inne poglądy? De gustibubus non (est) disputandum,czyż nie? Ale jeśli
            chcesz to proszę bardzo. Co do moherowych beretów - nie mam nic przeciwko nim.
            Nic mi nie zrobiły.Zbieżność poglądów nie zależy chyba od tego jak kto się
            ubiera,prawda?Dumas - owszem,lubię,lecz nie sądzę,żeby fakt znajomości jego
            dzieł był wart aż zazdrości.A Richelieu nie musi się mnie obawiać. :)
            • setorika Re: przepraszam, setorika, chciałaś pokoju... 06.11.05, 19:31
              sie wątek rozwinął że hej!

              Dobra, przyznaję się:
              MIAŁAM kiedyś tipsy!!!!
              Ach nareszcie pozbyłam sie tej ciążącej memu sercu tajemnicy. 2 razy.
              1. Na ślub, ale nie długie bo nie umiem się z nimi obchodzić. Były śliczne, z
              francuskim lookiem i na serdecznym paluszku prawej rączki miałam wzór z
              cyrkonii, żeby Misio wiedział gdzie wcisnąć obrączkę. A Misio i tak ze
              zdenerwowania pchał na środkowy :) Szlag je trafił 2 tygodnie póżniej, kiedy
              gotowałam mężulkowi rosół i pokroiłam je razem z pietruszką.
              2. Dwa lata temu chodziłam sobie na kurs i pani prowadząca miała takie różowe,
              więc też zapragnęłam mieć takie sexy rączki i sobie zrobiłam. Ale pani, która
              mi je poprawiała co 2 tygodnie, żądała za każdym razem 0 10 zeta więcej więc się
              hmmm delikatnie mówiąc zdenerwowałam i pościągałam toto, bo za drogo mnie wyszło
              i mimo ostrożności co trochę gdzieś przywaliłam i pękały.
              I mam dyplom nauczyciela. Ale nie praktykuję. Wszyscy wyżywają się na belfrach,
              sprzątaczka ma większe poszanowanie, a społeczeństwo zapomina, kto mu i jego
              potomnym niesie kaganek oświaty, ale to juz temat na inne forum. Na serio
              umarłabym z głodu a i dobra w te klocki nie jestem więc dałam na luz. I wy też
              dajcie dziewczęta, bo jak nie, to wpiszę uwagę do dzienniczka!!!!
              :)
              • kasicaaa pycha i poczucie wyższości 06.11.05, 19:44
                to jest to, morelko, co przebija z każdego twojego posta
                - dlatego mnie tak zniesmaczyłaś i dlatego się wyzłośliwiam.

                setoriko, co prawda w życiu nie miałam tipsów, ale słyszałam, że to wymaga
                poświęcenia i odwagi ;) o kasie nie mówiąc. to cholerstwo, zdaje się, trzeba
                poprawiać/odnawiać/wydłużać kiedy odrasta czy tak jakoś - prawda?
                przy okazji: napisz jak smakuje rosół z tipsami??? ;)

                o poglądach nie będę dyskutować. o beretach też nie, bo to nie jest odpowiednie
                miejsce. "de gustibus..." (czyli "po polskiemu": nie to ładne, co ładne, ale co
                się komu podoba)

                a dyplomy... moim zdaniem często nic nie znaczą. ważne kim się jest, a nie jaką
                uczelnię się skończyło i jaki zawód uprawia. znam naprawdę beznadziejnych
                nauczycieli i naprawdę wspaniałych zbieraczy złomu.

                ale odrobina skromności i dystansu do siebie jeszcze nikomu nie zaszkodziła...
                • setorika Re: pycha i poczucie wyższości 06.11.05, 20:05
                  kasicaaa napisała:
                  > ale odrobina skromności i dystansu do siebie jeszcze nikomu nie zaszkodziła...

                  a mnie się wydawało, że z mojego postu wynika mój dystans do siebie :(

                  tipsy się rozgotowały, a rosól był pycha, jak zawsze :D
                  • kasicaaa Re: pycha i poczucie wyższości 06.11.05, 20:12
                    setoriko - o tej pysze to było do morelki nie do ciebie, kobieto złota :))))
                • Gość: Morelka Re: pycha i poczucie wyższości IP: *.n.net.pl 06.11.05, 20:33
                  "a dyplomy...moim zdaniem często nic nie znaczą. ważne kim się jest, a nie jaką
                  uczelnię się skończyło i jaki zawód uprawia. znam naprawdę beznadziejnych
                  nauczycieli i naprawdę wspaniałych zbieraczy złomu.ale odrobina skromności i
                  dystansu do siebie jeszcze nikomu nie zaszkodziła..." Ależ,Kasicaaa,dziecko
                  drogie (bez urazy),ja się z Tobą zgaszam w 100%! Ale co złego jest w tym, że
                  skończyłam kilka kierunków,uwielbiam swoją pracę (chociaż wynagrodzenie za nią
                  pozostawia wiele do zyczenia) i co z tego wynika jestem w niej dobra? Chyba
                  lepiej żebym robiła z pasją to w czym jestem dobra niż fuszerowała z niechecią?
                  A jak już musisz się wyzłośliwiać to trzeba było to zaznaczyć na samym początku
                  bo teraz toczymy tu iście akademicką dyskusję. A co do pychy i poczucia
                  wyższości to owszem jestem zarozumiała,ale skąd wiesz,że nie mam powodów? I
                  NIKOMU nie zabieram prawa do takiego samego traktowania swojej osoy.Jestem
                  pyszna ale nie pogardzam resztą ludzkosci i przykro mi ze tak mnie odbierasz.
                  Może szkoda,że nie mamy okazji poznać się " w realu" bo może wtedy trochę byś
                  "spuściła z tonu" w swoich atakach na mnie. Pozdrawiam
                  • Gość: E. Re: pycha i poczucie wyższości IP: *.atman.pl / *.atman.pl 07.11.05, 09:36
                    > Ale co złego jest w tym, że
                    > skończyłam kilka kierunków,uwielbiam swoją pracę

                    Właściwie nic, jak również w tym, że jesteś "elokwentną erudytką"
                    i "intelektualistką" (grunt to dobre samopoczucie...) Tyle, że to nie jest
                    forum Autoreklama, tylko Humorum, a w tym, co piszesz, nie ma nic zabawnego.
                    Wiemy już, że skonczyłaś te "kilka kierunków", naprawdę nie musisz tego
                    powtarzać w co drugim poście, wiemy, że baaardzo różnisz się od "tipsiarek"...
                    i proponuję na tym zakończyć ten pasjonujący wątek.
              • Gość: Morelka Re: przepraszam, setorika, chciałaś pokoju... IP: *.n.net.pl 06.11.05, 20:05
                Setoriko ja też miałam! Miałam okropny zwyczaj ogryzania paznokci a tu w planach
                wesele mojego brata. Pomyślałam,że nie mogę pojechać z takimi "kuśpytami" więc
                Pani zrobiła mi akryl. Boże! jakie to było piękne! Nawt zdjęcie sobie zrobiłam z
                siostrą - trzymamy się za ręce tak,by moje paznokcie były widoczne.Ale niestety
                nie byłam przyzwyczajona i złamały mi się po tygodniu.Za to oduczyłam się tej
                "obróbki skrawaniem" i teraz sama sobie hoduję.Naprawdę nie mam nic przeciwko
                dziewczętom,które mają tipsy! Czasem im zazdroszczę bo moja nauczycielska pensja
                nie pozwala mi na taki luksus ale od czego silna wola! :)"Wszyscy wyżywają się
                na belfrach, sprzątaczka ma większe poszanowanie, a społeczeństwo zapomina, kto
                mu i jego potomnym niesie kaganek oświaty, ale to juz temat na inne forum." Co
                to to tak, chociaż ostatnio mam szczęście do ludzi,którzy uważają że praca
                nauczyciela zasługuje na szczególny szacunek.Ale "generalnie" Rodzice uważają,że
                wychowanie dzieci jest obowiązkiem TYLKO nauczycieli a jak coś "jest nie tak"
                to zaraz awantura.Ale to na pewno temat na inne forum. :)
                • Gość: massacra Re: przepraszam, setorika, chciałaś pokoju... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 22:22
                  Przyznaję się tylko do braku przecinków, a poza tym moje zdanie było poprawne.

                  Oto jakie powinny być znaki.

                  "I tak oto - wspólnymi siłami, comrades, wydobyliśmy z nauczycielki to, co jest
                  w nich najśmieszniejsze."

                  Jest to zdanie podrzędnie złożone z wtrąceniem z obcego języka, gdzie fraza "co
                  jest w nich najśmieszniejsze" pełni funkcję dopełnienia orzeczenia "wydobyliśmy"
                  i ma podmiot, który jest zaimkiem w celu zadbania o lekki styl.

                  Droga Morelko więdnąca, czyżby Twoja inteligencja była tak lotna, że nie może
                  stolerować nieobecności przecinków?
                  • Gość: obserwatorka Re: przepraszam, setorika, chciałaś pokoju... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 08:36
                    Massacro, Ty prawdziwą MASAKRĄ jesteś! :-O
                    Skoro pizesz "z nauczycielki" czyli liczba pojedyńcza, to nie jest poprawy ciąg
                    dalszy - "w nich" czyli liczba mnoga... Napiszę "łopatologicznie".
                    I jeszcze wstydu nie masz i polemizujesz, choć pojęcia nie masz o meandrach
                    gramatyki polskiej... ;-)
                    Czuję się bezkarna i powiem żeś MATOŁEK. :-P

                    Ps. Morelko, hehe, ja też bym chciała zobaczyć jak to jest być "chudą jak
                    słomka cizią blond". Chyba każdy chciałby czasem wskoczyć w cudzą skórę i
                    zobaczyć jak to jest. :-)
                    • kasicaaa tak myślałam :/ 07.11.05, 09:04
                      morelka napisała:
                      "A co do pychy i poczucia wyższości to owszem jestem zarozumiała,ale skąd
                      wiesz,że nie mam powodów?"

                      och z pewnością masz powody, skoro mówisz, to pewnie wiesz, he he. ja z kolei
                      mam szczerą nadzieję, że nie spotkam cię w realu "dziecko drogie"
                    • Gość: Massacra Re: przepraszam, setorika, chciałaś pokoju... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 09:33
                      Teraz już wiem dlaczego większość nauczycielek to stare panny,
                      albo nieszczęśliwe mężatki co marzą o karkach i porządnym seksie.
                      Dawniej myślałam, że to głupi stereotyp.

                      Dobrze więc napiszę najpoprawniej jak umiem:

                      I tak oto - wspólnymi siłami, comrades, wydobyliśmy z nauczycielki to, co w
                      nauczycielkach jest najśmieszniejsze.

                      Błąd, nie błąd, moim zdaniem poprzednie zdanie mówiło dokładnie to samo i to
                      właśnie jego treść jest tu najważniejsza.
                      • Gość: cruelka weekend się skończył, setoriko;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 10:07
                        W moim mieście nauczycielki dzieli się na dwie kategorie: Panie Magister i
                        nauczycieli z wykształceniem magisterskim (lub jakimkolwiek uprawniającym do
                        wykonywania zawodu).
                        Te drugie uczą, te pierwsze noszą d.upę wyżej głowy, ot, co.


                        Massacra, ja sobie wypraszam, o dobrym seksie marzyć to nie taka straszna
                        rzecz... ja tam sobie pozwalam...niekiedy;-)
                        C.
                        • Gość: Morelka Re: weekend się skończył, setoriko;-) IP: *.n.net.pl 07.11.05, 19:26
                          Cruelko,w moim mieście też. Najgorsze jest to,że są nauczycielki,które nie mają
                          pojęcia np. o gramatyce czy ortografii.Znam jedną,która nie chowa musztardy do
                          lodówki,bo na słoiczku jest napisane "przechowywać w chłodnym i CIEMNYM miejscu"
                          a przecież w lodówce jest światło...Ale tak poza tym to miła kobieta. :)
                      • Gość: Morelka Re: przepraszam, setorika, chciałaś pokoju... IP: *.n.net.pl 07.11.05, 19:19
                        Massacro,ja też znam takie nauczycielki.Ale jeśli Twoje słowa miały być
                        przytykiem do mnie to Ci się nie udało :) Ja wcale nie marzę o karku i
                        porządnym seksie, bo wcale nie muszę.Po prostu to mam (tzn. nie wszystko,bo mój
                        Pyszczek nie jest karkiem) i bardzo sobie chwalę. Ale znam kilka
                        nauczycielek,które tak bardzo pragną zainteresowania ze strony płci
                        przeciwnej,że potrafią umizgiwać się do...kleryków.I naprawdę to nie byłam ja,bo
                        nawet jak przypomnę sobie tę scenę,to jest mi wstyd za tę osobę.Każda z nas
                        chyba lubi poflirtować ale same przyznacie że "są granice,których przekroczyć
                        nie wolno". Tak chyba brzmiał cytat gen.Jaruzelskiego?
        • r.richelieu Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 07.11.05, 16:36
          jeśli tak twierdzisz to na pewno nie uwierzę, że to nie byłaś Ty. Mizdrzysz się
          tu i kokietujesz jak rasowa solarka, więc jeśli przypadkiem nie masz oliwkowej
          skóry to tylko dlatego, że stwierziłaś, że w oliwce Ci nie do twarzy.

          Moja płeć nie ma z tematem nic wspólnego, niepotrzebne jest jej roztrząsanie,
          ale Ciebie widać to bawi. Kiedy powiem żem baba a nie chop to pewnie
          przestaniesz się mizdrzyć i wyciągniesz pilniczek do paznokci żeby mi ślepia
          wybić.
          • Gość: Morelka Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.n.net.pl 07.11.05, 19:10
            Przykro mi,Richelieu,ale Twoja odpowiedź jest pozbawiona logiki.Choćby z tego
            powodu,że nie mizdrzę się i nie kokietuję.Gdybyś użył(a) chociaż 1% swojej
            inteligencji to zorientował(a)byś się po moim nicku,że nie mam oliwkowej cery. A
            co do paznokci to mam krótkie,bo w długich mi "niewygodnie" ,więc nie mam czym
            ślepi wybić(domyślam się,że chodziło o wydrapanie?Bo skoro paznokcie...). A poza
            tym nie jestem agresywna,jestem zwolenniczką filozofii "żyj sam i daj żyć innym,
            nawet jeśli mają inne poglądy".
            • Gość: kark_Moreli Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:43
              Dobra baby - nie kłóćta się!!!!
              Prawda jest taka, że Morela to jest moja kobita. Przezwisko wymyśliła sobie, bo
              bardzo lubi Mandaryne i też się chciała tak jakoś owocowo nazywać. Tak naprawdę
              ma opalone pysio (cycuchy i dupsko również), a akryle takie gdzieś na 3 cm.
              Codziennie po siłowni chodzimy na solarkę. Na siłownię chodzi, bo jej oponka
              nad biodrówami wystaje i wstydzi się chodzić w krótkich sweterkach, a niedawno
              se szczeliła brylancik w pępku i tatuaż na półdupku, więc chcciałaby to światu
              pokazać. Niech se dziewczyna użyje, tyle ma z tego życia, co jej fundnę. Kiedyś
              kochała się w jednym magistrze i stąd jej pozostało zamiłowanie
              do "wykształconych". Lubi se też kobita trochę pofantazjować. Jakbyście
              posłuchały jakie rzeczy czasem wymyśla, kiedy idziemy do wyrka, che che che.
              Opowiadam czasem chłopakom z miasta, kiedy razem jedziemy na akcję, to ryczymy
              ze śmiechu, łożeżty :))))))))))
              Nie krzyczcie już na nią, bo ona to strasznie przeżywa i płacze, a ja jej
              muszę potem ciągle na nowe smarowidła i fryzjerów kasiurę dawać...
              • Gość: Morelka Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.n.net.pl 09.11.05, 18:24
                kark_Moreli,Kocham Cię! To chyba drugi post,który mnie rozbawił do autentycznych
                łez :) :) :) Dzięki za poprawę nastroju-listopadowa aura wpływa na mnie
                depresyjnie a tu takie miłe rozpoczęcie wieczoru.Właściwie to nie wiem co mnie
                najbardziej rozbawiło.Czy: "ma opalone pysio (cycuchy i dupsko również), a
                akryle takie gdzieś na 3 cm., czy:"oponka nad biodrówami wystaje i wstydzi się
                chodzić w krótkich sweterkach, a niedawno se szczeliła brylancik w pępku i
                tatuaż na półdupku, więc chcciałaby to światu pokazać." czy: "Lubi se też kobita
                trochę pofantazjować. Jakbyście posłuchały jakie rzeczy czasem wymyśla, kiedy
                idziemy do wyrka, che che che.Opowiadam czasem chłopakom z miasta, kiedy razem
                jedziemy na akcję, to ryczymy ze śmiechu, łożeżty :)" To jest fantastyczne!
                Świetne podsumowanie mojego postu. :)No i ta "kasiura na nowe smarowidła i
                fryzjerów" Naprawdę kocham Twoje poczucie humoru.Aż trudno mi uwierzyć,że to
                Mężczyzna napisał ten post - bez urazy,ale TAKA znajomość rzeczy jest rzadKo
                spotykana u Panów.Jeszcze raz dziękuję. :) Pozdrawiam
                • Gość: kark_Moreli Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:49
                  Ty Morela mi tu nie dziękuj! Gdzie się babo szlajasz po jakichś forach, nie
                  wiesz gdzie twoje miejsce?
                  Przychodzę ściorany z roboty, to bym się browara zimnego napił, dziś środa i
                  chłopaki przychodzą mecz oglądać. Zara mi do kuchni szoruj i szykuj zagryche.
                  Jak przyjdą koledzy wszystko ma być tipes topes!!!
                  Bo jak nie, to będzie manto i szlaban na miesiąc na fryzjerów, tipsy i
                  solarkę!!!
            • r.richelieu Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 09.11.05, 18:06
              fascynujące jest to co piszesz. Skończ malować swoje krótkie pazkokcie bo nie
              zdążysz na wykład w wyższej szkole zarządzania i zarządzania.
    • marijohanna Re: A ja to chciałabym być tipsiarką i solarką 07.11.05, 21:27
      fajny post:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka