uccello 04.05.09, 11:58 I jak Wam było na majówce? Ja uczciłam ów najświętszy prazdnik pierwogo maja dobrą robotą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
drzejms-buond Re: Wielka majówka 04.05.09, 12:14 kazmierz-sandomierz, no i byłem też, po raz pierwszy, W ZAWICHOSCIE! ;] drugiego - porządki ogrodowe trzeciego, porządki ogrodowe + wizyta u znajomych niestety, na wszystkich znajomych łikęd był za krótki!!! fajny ten sandomierz!fajniejszy od kazimierza... a po drodze inne, imienne miejscowości piotrowice pawłowice annopol bożydar o mało nie skończyliśmy w JANKACH! Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Wielka majówka 04.05.09, 12:36 I jak poziom w Zawichoście?:) Wyobrażam sobie,że Kazimierz w majowy weekend to przedsionek piekła. Najfajniej tam jest po sezonie, w jesienny powszedni dzień, na rynku jest regularny targ, baby z owocami, kwiatami, czsem furmanki z ziemniakami, pachnie to suszonym grzybkiem ,to jabłkami, to kawą z niedobitków -ogródków, wieczorami niemal świecą dwa ksieżyce. A stary Sandomierz przeuwielbiam - jest taki jasny i kamienny. I pustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Wielka majówka 04.05.09, 14:22 ludzi w kazimierzu...było mrowie a mrowie. wiekszosć z warszawy...przyjechali odpocząć od tłumu!!! zjawisko podobne do tego z KRYNICY MORSKIEJ w lipcu/sierpniu... ;] a w sandomierzu cicho, spokojnie i tak PACHHCHCHŁO świeżo zakwitłym bzem, prze pani, a i kasztaneria nie pozostawała w tyle, jesli idzie o kwiatostan. ojca mateusza nie widziałem. ale zdziwiły mnie wozy policyjne- zupełnie inne od naszych. full wypas,suzuki i zdobne w różne szlaczki ? Odpowiedz Link Zgłoś
idalialemirowska Re: Wielka majówka 04.05.09, 19:28 A ja podjęłam zobowiązanie i w czynie co prawda nie społecznym pomyłam wszystkie okna.A potem nasmażyłam naleśników,przygotowałam dobry obiad na 2 następne dni,odkurzyłam mieszkanie.To było pierwszego maja.No bo co w końcu,kurczę blade- ak powiedziałby Mikołajek-jak święto Pracy to święto Pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
blue-leeloo Re: Wielka majówka 05.05.09, 01:07 A ja wbrew wszelakim wiosennym tradycjom pośmigałam se na nartkach na Kasprowym :) Ale sezon sobie zakończyłam i od jutra melduję się na działeczce aby grabić, kosić, siać, flancować i co tylko jeszcze trzeba będzie robić :D Odpowiedz Link Zgłoś