Dodaj do ulubionych

Fiodor Dostojewski

02.12.09, 21:11
nie mo żodnego zwiójzku z noju Warnijó. Chiba ni mo. Choć jek by sia tak
człoziek uper to i nojdzie sia nić, chtóra łónczy. Ano, tak jek Dostojewski
Fiodor tak ji niechtóre Warnijoki wycióngli na katorge.

A tamój żucie bziegnie jinaczyj
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Fiodor Dostojewski 02.12.09, 21:13
      "Wspomnienia z domu umarłych" z katorgi - Fiodor Dostojewski

      Pieśń zesłańca, na śliczną nutę, tęskna i ckliwa.

      Mój wzrok nie ujrzy tej krainy,
      Gdzie mnie powiła matka;
      Już taki los mój, że bez winy
      Mam cierpieć do ostatka.
      Na strzesze huknie puszczyk smutny,
      Aż się rozlegnie wszędzie;
      Poczuję w sercu żal okrutny,
      Bo mnie już tam nie będzie.
      • rita100 Re: Fiodor Dostojewski 02.12.09, 21:16
        "Drażni podwładnego wszelkie pomiatanie nim, wszelkie lekceważenie. Niektórzy
        sądzą na przykład, że wystarczy dobrze żywić, dobrze utrzymywać więźnia,
        wykonywać wszelkie przepisy regulaminu.
        Każdy człowiek, kimkolwiek by był, poniżony, żąda - chociażby instynktownie
        tylko, chociażby bezwiednie - poszanowania swej ludzkiej godności. Więzień sam
        wie, ze jest więźniem, wyrzutkiem i zna swoje miejsce wobec naczelnika; żadne
        jednak piętna, żadne kajdany nie sprawią, by zapomniał, ze jest człowiekiem. A
        ponieważ istotnie jest człowiekiem, należy się nim zatem obchodzić po ludzku.
        Boże drogi! Przecież ludzkie traktowanie może uczłowieczyć nawet takiego, w
        którym dawno się już zatarło podobieństwo boże. Właśnie tych "nieszczęśników"
        trzeba traktować najbardziej po ludzku. W tym ich ocalenie i radość. Kilka
        dobrotliwych słów - i więźniowie prawie że zmartwychwstali moralnie."
        • rita100 Re: Fiodor Dostojewski 03.12.09, 20:29
          Na katordze w święta więźniowie wystawili swój teatr. Za oglądanie pobierali
          pieniądze co kto może, chociażby grosz na talerz, ale poniektórym rezerwowano
          lepsze miejsca.
          "Lecz jeśli mnie puszczano naprzód i poniekąd z powodu pieniędzy,
          przypuszczając, ze dam więcej niż inni, to ileż i w tym także było poczucia
          godności! "Bogatszyś ode mnie, ruszaj więc naprzód i chociaż tutaj wszyscy
          jesteśmy równi, ty położysz więcej: zatem taki gość jak ty jesteś aktorom
          milszy; bierz więc pierwsze miejsce, ponieważ jesteśmy tu wszyscy nie za
          pieniądze tylko z uszanowania, więc też segregować siebie powinniśmy już sami"
          Ileż w tym prawdziwej, szlachetnej dumy! To nie szacunek do pieniędzy, lecz
          szacunek dla samego siebie."
          • lelo58 Re: Fiodor Dostojewski 03.12.09, 21:47
            Ziysz to co Dostojewski przeżuł na katordze to je mały psikuś do ty
            katorgi jakó bolszewiki i Stalin zafundowały ludziom.Pocytoj sobzie
            lepsi Szałamowa abo Achmatową abo Mandelsztama,carskie
            katorgi,zsyłki to buła szkółka niedzielna.


            Osip Mnadelsztam

            Żyjemy tu, nie czując pod stopami ziemi,
            Nie słychać i na dziesięć kroków, co szepczemy,
            A w półsłówkach, półrozmówkach naszych
            Cień górala kremlowskiego straszy.
            Palce tłuste jak czerwie, w grubą pięść układa,
            Słowo mu z ust pudowym ciężarem upada.
            Śmieją się karalusze wąsiska
            I cholewa jak słońce rozbłyska.

            Wokół niego hałastra cienkoszyich wodzów:
            Bawi go tych usłużnych półludzików mozół.
            Jeden łka, drugi czka, trzeci skrzeczy,
            A on sam szturcha ich i złorzeczy.
            I ukaz za ukazem kuje jak podkowę –
            Temu w pysk, temu w kark, temu w brzuch, temu w głowę.
            Miodem kapie każda nowa śmierć
            Na szeroką osetyńską pierś.
            • rita100 Re: Fiodor Dostojewski 03.12.09, 21:55
              Nie, dziankuje, to rychtyczno droga bez manka. Ciajżko ma bnadzie na syrcku.
              Lepsi ni. To je łokrutne na samo myśl. Potam śpik tlo bi buł łokrutny. Nie chce,
              jo i tak boja sia wojny, boja sia krziwd. Nie lubuja sia w takich ksiójżkach.
              Cytała am Sołżeńcyna ło głodzie ukrainskam, to mi już styknie.
              • rita100 Re: Fiodor Dostojewski 04.12.09, 20:44
                Był to dla katorżników dzień niezwykły, jeden z takich co się czeka cały rok, bo
                po teatrze wszyscy się bawią, tańczą i improwizują na swoją rękę i umęczeni
                więźniowie rozchodzą się. Szczęśliwi, weseli, zadowoleni zasypiają nie tak jak
                zawsze, lecz prawie ze spokojem w sercu.
                " - Spytacie dlaczego ?
                A jednak to nie urojenie mojej wyobraźni. To prawda, szczera prawda. Odrobinę
                tylko pozwolono tym biedakom pożyć po swojemu, zabawić się po ludzku, bodaj
                godzinę spędzić nie po więziennemu - i czlowiek odmienia się moralnie, chociażby
                na kilka minut zaledwie.... Lecz oto już głęboka noc. Wzdrygam się, przypominam
                sobie, że przed zaśnięciem śmialiśmy się wszyscy wspominając teatr,
                gaworzyliśmy. Podnoszę głowę i oglądam śpiących towarzyszy. Patrzę na ich biedne
                twarze, na ich biedne posłania, na całą tę bezdenną nędzę i biedę....
                .... "Jezus Chryste Panie, zmiłuj się nad nami!..."
                • rita100 Re: Fiodor Dostojewski 05.12.09, 13:01
                  "A miłość bliźniego, życzliwość, braterskie współczucie są może niekiedy
                  potrzebniejsze choremu niż wszelkie lekarstwa."
                  • rita100 Re: Fiodor Dostojewski 06.12.09, 18:54
                    "Człowiek to istota, ktora się do wszystkiego przyzwyczaja i sądzę, ze to
                    najtrafniejsze określenie człowieka"
                    • rita100 Re: Fiodor Dostojewski 07.12.09, 21:16
                      "Postradawszy cel, nadzieję, człowiek ze zgryzoty zamienia się nieraz w
                      potwora..... "
                      • rita100 Re: Fiodor Dostojewski 08.12.09, 17:55
                        "Rzeczywistość dąży do różnorodności. Każdy ma odrębne życie, takie czy owakie,
                        ale ma i nie tylko to urzędowe, lecz i wewnętrzne, swoje, własne życie."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka