Dodaj do ulubionych

Gdzie znaleź ?

24.06.06, 22:05
1.Pienięzny napisał - humorystyczne opowiadanie "Huzar z Nysy" do GO
na skutek czego była rozprawa sądowa. Dosć glośna humoreska i ponoc warta
przeczytania.
2.I jeszcze wiersz 'Wiosna' Alojzy Śliwa.
Obserwuj wątek
    • tralala33 Re: Gdzie znaleź ? 24.06.06, 22:19
      Tego opowiadania nie znam. Może ktoś jednak znajdzie? za to o trudnościach w
      redagowaniu Gazety Pieniężny pisał nie raz, i nie raz stawał przed sądem.
      Kuba spod wartemborka tak to skomentował:
      'Bo patrzta, machlować nie wolno, prawdy poziedzieć nie opłaci sia, ło polityce
      dozieta sia z gazety, ło wojnach też, o rajbach i miłości nie zaleca sia, bo by
      mia jeszcze te frejleny łuznać mogli za hosztaplera abo oszusta łozienkowego.
      Pozostanie chyba tylko szwieże powietrze i co sjotem na łobziat abo na
      ziecierza. Dzisiaj nie je tak letko pisać do gazety i że trzeba mnieć
      wyrobzione wyczucie zwane Fingerspitzengefuhl! Bo czego ia Krauze łuśnieje, to
      na to może sia Krause lobrazić.'
      • rita100 Re: Gdzie znaleź ? 24.06.06, 22:34
        I tak własnie buło, bo okazało się , ze Pienięzny przedrukował humoreskę z
        niemieckiej gazety do olsztyńskiej i to łónego do sądy pociągli. To pewnie Kuba
        spod wartemborga ło tej humoresce psisał. Co śniaŁA się gazeta niemiecka ale
        łuż gazeta olsztyńska nie mogła sia śnioć .

        Ciekawe co to buło za łopowiadanie zamieszczone w GO ?
        • tralala33 Re: Gdzie znaleź ? 25.06.06, 20:34
          Dalej nie wiemy, ale Pienięzny stawał przed sadem wiele razy.
          Jan Chłosta pisze o szczególnie trudnym okresie lat 1936-1939, kiedy Seweryn
          Pieniężny kierował polskim wydawnictwem (nie tylko Gazeta Olsztyńska, ale i
          inne dzienniki i czasopisma polskie, a także książki drukowane w Olsztynie bądź
          sprowadzane z Polski i sprzedawane w księgarni w Olsztynie). W tamtych
          czasach "istniała tzw. hitlerowska cenzura prewencyjna, która mogła wydawać
          rozkaz rozpowszechniania. Korzystała z tego dość często. Wówczas cały
          nakład ‘Gazety’ stawał się makulaturą, a czytelników nie można nawet było
          zawiadomić, z jakich powodów pismo nie dotarło do ich rąk. W tym czasie
          redaktora oskarżano przed sądem niemieckim. Szerzej warto się przyjrzeć
          procesowi z 1937 roku. Przed Honorowym Sądem Prasowym w Królewcu Pieniężnemu
          trzykrotnie zarzucano naruszenie statutu Związku Prasy Niemieckiej, którego on,
          jako dziennikarz, musiał być członkiem. Prokurator napiętnował go za to, że w
          artykułach przypomniał treść wystąpienia Michała Zientary z Leleszek, który
          protestował przeciwko fałszowaniu przez Niemców wyników głosowania do sejmu
          pruskiego, oraz za wydrukowanie listu mieszkańca Gietrzwałdu. Czytelnik ten
          wyraził w korespondencji swoje niezadowolenie z powodu usunięcia polskiego
          napisu sprzed kapliczki ‘Jam jest Niepokalane Poczęcie’ w miejscu, w którym w
          1877 roku Matka Boska przemówiła do dzieci warmińskich po polsku. Sąd w
          Królewcu skazał Pieniężnego na grzywnę w wysokości 400 marek."

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka