rita100 11.08.06, 22:07 Lołna czyli humor Nic tak nie uwydatnia charakterystycznych cech narodowych jak humor. Humor staropolski jest rubaszny francuski - frywolny angielski - zimny grecki - figlarny szwedzki - miły szkocki - skąpy Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 11.08.06, 22:07 Oto przykłady: humor francuski: Dwaj Żydzi spotykają sie na ulicy: - Pozycz mi franka - mówi jeden - Nie mam przy sobie - A w domu ? - Dziękuję wszyscy zdrowi. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 11.08.06, 22:08 humor irlandzki: Dwaj Żydzi jadą pociągiem. - Niech pan zamknie drzwi - mowi jeden - bo dziś mróz - A jeżeli zamknę drzwi, to czy dziś bedzie upał ? Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 11.08.06, 22:08 humor japoński: Dwaj Żydzi poszli się kąpać. humor sowiecki: Dwaj Żydzi.... Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 11.08.06, 22:16 A humor mniemniecki? Anglicy mózio co 'The German sense of humour is not a laughing matter' Po naszamu to bandzie - mniemniecki humor to poważna rzecz abo nie ma sia co śnioć. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 12.08.06, 20:18 "Dlaczego nie ma pokazów sztucznych ogni w podparyskim Disneylandzie ? Bo Francuzi by się poddali " ) Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 12.08.06, 20:18 Rozmawia dwóch Żydów. Moniek - mówi jeden - a co ty sądzisz o 'Beniowskim' Słowackiego ? - Tak w ogóle czy pod względem interesu ? Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 13.08.06, 10:35 www.youtube.com/watch?v=xGzQPS3z5d8&mode=related&search= Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 13.08.06, 12:07 Dobre, już poszło w świat... www.youtube.com/watch?v=xGzQPS3z5d8&mode=related&search= Odpowiedz Link
fedar Re: Lołna mniandzynarodowa :) 13.08.06, 12:50 Hehehe. Za to produkują najlepsze czołgi na świecie. Mają 1 bieg wprzód i 10 wstecz Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 14.08.06, 20:37 To fajne Po 16 latach noszenia kapelusza Szkot postanowił go zmienić. Wszedł do sklepu i zawołał od progu: Oto znów jestem ! Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 14.08.06, 20:39 Przychodzi Szkot do lekarza z obłożonym na czarno jezykiem. - Wypadła mi butelka whisky, a ulica była świeżo wyasfaltowana. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 14.08.06, 21:39 Te żarty o szkotach to Anglicy wymyślają. W ramach 'retorsji' żart o Anglikach - uwaga, nie dla dzieci: Skaczą agielscy spadochroniarze z samolotu. Jednemu z nich nie otworzył się spadochron, ani główny ani awaryjny, Spada jak kamień w dół - na szczęście złapał go inny spadochroniarz, mocno trzyma w ramionach i otwiera swój spadochron. Lecą sobie powolutku w dół. Po chwili wybawca pyta pechowca: - Englishman? - Yes. Chwila ciszy i kolejne pytanie: - Gentleman? - Yes. Znów dłuższa chwila ciszy i następne pytanie: - Gay? - No! - Sorry - i w tym momencie dotyczcasowy wybawca szeroko rozpościera ramiona ... Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.08.06, 21:25 Tlo sia nie zjadoźta Trzy najkrótsze książki świata: 'Żydowska etyka w biznesie' 'Włoscy bohaterowie wojenni' 'Polska księga mądrości' Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.08.06, 21:40 Gdzież tam , zjadoźić sia - toz to lołna Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 16.08.06, 21:22 Najkrótsza książka napisana przez Francuza -"Wojny, ktore wygraliśmy" Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 16.08.06, 21:23 Dlaczego Chrystus nie urodził sie we Francji ? Bo nie można było znaleźć trzech medrców i dziewicy. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 16.08.06, 21:31 No tak, bo przecież Napoleon był Korsykaninem. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 16.08.06, 21:36 - Co nalezy zrobić, żeby Anglik miał pogodną starość? - W młodości opowiedzieć mu dowcip. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 17.08.06, 20:11 tralala33 napisała: > - Co nalezy zrobić, żeby Anglik miał pogodną starość? > - W młodości opowiedzieć mu dowcip. hehe, łuśniac sia mozna Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 17.08.06, 20:12 "Słyszeliście, że ostatnio w Holandii jest wielka fala samobójstw i eutanazji ? - Dlaczego ? - Bo jedna z firm pogrzebowych oglosiła promocję" Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 17.08.06, 20:12 Pierwsza polska wyprawa poleciała w kosmos. Są już tego rezultaty - znikł Wielki Wóz Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 17.08.06, 20:13 Czterech Polaków jedzie mercedesem. - Kto prowadzi ? - Policjant. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 17.08.06, 20:13 - Dlaczego Bundeswehra nie może sobie poradzić z powodzią ? - Bo powodzi nie da sie rozstrzelać. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 18.08.06, 22:03 - Ilu Polaków potrzeba do wkręcenia żarówki ? - Czterech. Jeden trzyma żarówkę, a trzech kręci stołem. (kawał za czasów PRL-u) Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 18.08.06, 22:03 - Who stole the kiszka ? - Jasio stole the kiszka. (Nie zapominajcie o Polsce, bo Polacy się obrażą i pójdą sobie, zabierając swoją kiełbasę. Było to w nawiązaniu do słów prezydenta Busha, który na zarzut, ze żaden ważny kraj nie bierze udziału w wojnie irackiej, odrzekł Zapomnieliście o Polsce. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 18.08.06, 22:09 Ten żart z żarówką jest bardzo popularny ) - Ilu angielskich lordów potrzeba, żeby wymienić przepaloną żarowkę? - Dwóch - jeden przygotuje martini a drugi zadzowni po lokaja. - Ilu Żydów potrzeba, żeby wymienić przepaloną żarówkę? - Żadnego, kochaneczku. Posiedzę sobie po ciemku... Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 18.08.06, 22:10 No łobacz, ja tygo nie znołam , tera sia za bełk trzymom Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 19.08.06, 20:17 Te dowcipy Tralala, to takie só wendrowne, jek z tó żaróweczkó. Jinny taki typowy dowcip przechodni to je taki: Polityk jedzie samochodem przez kraj. Szofer przejeżdza kurę. Aby udobruchać chłopa, polityk wysiada i po chwili wraca z podbitym okiem. W następnej wiosce kierowca przejeźdza świnię i tym razem idzie sam załagodzić sytuację. Po pewnym czasie wraca z szynką, jajami i owocami. Na pytanie, dlaczego został tak potraktowany, kierowca odpowiada: Nie mam pojęcia. Powiedziałem mu tylko - jestem kierowcą przywódcy i właśnie przejechałem wieprza. Ten dowcip opowiadano we Włoszech o Mussolinim, w Sowietach o Stalinie, w Niemczech o Hitlerze. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 19.08.06, 20:17 Osiągnięcie chirurgii socjalistycznej - członek wysuniety z ramienia na czoło. (kawały o partyjniakach) Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 19.08.06, 21:01 No nie wiem, czy w Związku Radzieckim opowiadano ten dowcip. Tam podobno prawy brzeg kanału Białomorskiego zbudowali ci, co opowiadali kawały polityczne, a lewy - ci co ich słuchali, albo odwrotnie. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 19.08.06, 21:10 Z kawałów o Wojciechu Jaruzelskim - ponoć autentyczny wpis generała na wystawie powstania warszawskiego: "Bohaterstwo i odwaga powstańców przyczyniły się do powstania Polski Ludowej. Oby ta tragedia nie powtórzyła się nigdy więcej" Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 19.08.06, 21:13 Życzenie generała potraktujemy jak rozkaz Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 19.08.06, 21:31 W czasach Odwilży Chruszczow wyjechał na objazd Dalekiego Wschodu. Trafił na budowę jakiegoś portu na Syberii. Rozgląda się po zgromadzonych budowniczych portu i woła 'Priwiet mariaki!'. Oni zdziwieni, w końcu mówią 'Towarzyszu generalny sekretarzu. My nie mariaki. Maraki mają paski tak (pokazują poziomo) a my tak (pionowo)'. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 19.08.06, 21:38 Te powiedzenia polityków to bardzo przyjene są i ten rozkaz obydwóch generałów. A co tak głeboko sznpać Łobacz Tralala co bulo w Sejmie "Nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne" J. Kaczynski Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 20.08.06, 10:56 Chruszczow był na wystawie rolniczej. Na drugi dzień w gazecie na pierwszej stronie wielkie zdjęcie z podpisem : tow. Chruszczow wsród świń, drugi z lewej... Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 20.08.06, 21:50 A zidzieliśta plakat jek świnie jydzó w korycie - tyż polityczny Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 01.09.06, 21:03 Lołna mniandzynarodowa z USA - gdzie o dziwo mówią po angielsku a iceberg w tym języku to nasza góra lodowa W pewnym amerykańskim barze siedzą i piją Żyd z Chińczykiem. Im więcej piją, tym w gorszy nastrój popadają. W końcu Żyd mówi ze złością do Chińczyka - Ta cała wojna to przez was. Zbombardowaliście Pearl Harbor. - Przecież to nie my tylko Japończycy – odpowiada Chińczyk. - Chińczycy czy Japończycy to wszystko jedno. Piją dalej. Po pewnym czasie Chińczyk postanawia odciąć się. - A wy zatopiliście Titanica! - Jak to my? Przecież to był iceberg (góra lodowa) – odpowiada zdumiony Żyd. - Iceberg czy Greenberg to wszystko jedno! Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 07.09.06, 22:16 hehe, to z Chińczykami dobre Czam rózni sia polska polityka od baterii ? - Bateria ma przynajmniej jeden plus. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 13.09.06, 20:30 Jaka jest różnica pomiędzy Chinami a Holandią ? W Chinach jest najwięcej rowerów, a w Holandii za to jest najwięcej pedałów. Odpowiedz Link
fedar Re: Lołna mniandzynarodowa :) 13.09.06, 23:15 Ha ha! Oglądałem relację z ostatniego etapu "Tour de Pologne". Jeden z kolarzy zaproszonych do studio TV komentował technikę ostrych skrętów przy dużych prędkościach na stromych zjazdach (ostatni etap kręcił się dokoła Karpacza). Było tam o odpowiednim ułożeniu elementu będącego zakończeniem korby, na którym wspiera się stopa kolarza czyli pedału (pedała? . Okazuje się że w języku kolarzy funkcjonuje obecnie określenie "pedałko" )) Jak to się rozumienie niektórych słów z czasem zmienia Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 14.09.06, 20:44 No faktycznie użycie słowo pedał przez kolarzy czy rowerzystów nie przystoi w dobrym towarzystwie. A tak niedawno mówiło się że rower ma dwa pedały, a teraz trza mowić , ze rower ma dwa pedałka. Może lepiej sięgnąc do gwarowej nazwy , ale nie wiem jak jest pedał w gwarze ? Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 14.09.06, 20:45 A tu mamy piękną syntezę kultur W chińskiej knajpie Cygan gra na rosyjskiej bałałajce "Hotel California". Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 14.09.06, 21:18 Business is business )) Jedyngo Mazura do PZPR chco zapsisać to musi egzamin zdać. Tak jego pytajo: -Stoicie nad przepaścią.Obok was stoi Ruski i Amerykanin. To kogo zepchniecie do przepaści? - Adyć co Ruskiego! Tak źle łodpoziedzioł. Każo mu eszcze roz przyjść. Wraca po tygodniu i znów pytajo: -Stoicie nad przepaścią.Obok was stoi Ruski i Amerykanin. To kogo zepchniecie do przepaści? No łon je tero mondrzejszy i pyta: - A towarzysz sekretarz chtórego by pchnoł? - Oczywiście, że Amerykanina. - Wenowejcie, to ma znowu Rusek sia łostał. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 23.10.06, 20:21 dobre Tralala to buło Jydna para Szkotów lyży sobzie pod psierzynó no i ....młoda bziołka goda: - Mój kochanicku..... jó ni mom slipów ! - I ty w takej sili myślisz ło wydatkach ?.... Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 25.10.06, 20:20 Pytają poborowego, jaki jest jego zawód. "Ich bin Gespannfuhrer" - odpowiada z dumą. "Fuhrer może być tylko Hitler" - monitują go. "Alos ich bin Gauleiter". Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 25.10.06, 20:20 Hitler kazał swojemu fryzjerowi, by mu zaradził coś na ciągle obsuwający się na czoło lok. "Niech pan zajrzy tylko do tego, co się robi w pańskiej partii, to zaraz panu włosy dęba staną." Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 25.11.06, 21:44 Tlo sia nie zjadośta - dostałam na maila taka lołna Na środku oceanu spotykają się 3 rekiny. Jeden rekin mówi: - Psiakrew, zeżarłem jednego Francuza. Był taki wyperfumowany, że ... eppp... do tej pory czkam wodą kolońską. Drugi rekin mówi: - To nic, ja, cholera, zeżarłem jakiegoś Rosjanina, chyba to był generał, do tej pory w brzuchu mi jakieś żelastwo, dzyń dzyń... niby te jego medale...brzęczą i ryby płoszę... A trzeci rekin na to: - To jest wszystko nic, koledzy! Ja zeżarłem tydzień temu jakiegoś polskiego posła, taki miał pusty łeb, że się zanurzyć do tej pory nie mogę... Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 25.11.06, 21:49 hehe, doprawdy smieszny, szczególnie z tygo pustego łba. No i co tero, jek rekin sia zanurzy. Trza by obciójżyć czym. Może weto polskie na głozicke polożyć Tralala, a ło mniajsie polskim nic ni ma i o wecie europejskim ? Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 25.11.06, 21:59 Eszcze nie. Za to mowam druga lołna ło rekinach Na oceanie spotykają się dwa rekiny. - Wiesz, dziś rano zjadłem Polaka. - Nie wierzę! Chuchnij! Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 25.11.06, 22:08 hehehe chuchnij )) Dobrze co rekiny nie jeżdzą oftami, bo znikli by z ziemi w Polsce.)) Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 20:17 - Ponie falorz, zgrzeszyłem. - A co takiego zrobziłeś ? - Zmachlowałem Żyda. - Falorz mysli , myśli i goda: - to ni grzech, mój synu, to cud. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 20:17 Majorka lotnisko. Z samolotu wysiada 'Nowy Ruski' (po pierestrojce) obwieszony złotem i pilnowany przez dwóch gorylów. Na ramieniu niesie narty. - Przepraszam, ale szanowny pan chyba się pomylił ? - zwraca mu uwagę pracownik lotniska. - Tu u nas, na Majorce, jest gorąco i nie ma śniegu. Rosjanin uśmiecha się cynicznie. - Spokojno, grażdanin, mój śnieg przyleci następnym. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 20:18 Przychodzi 'Nowy Ruski' do lekarza: - No, konieszno trzeba bedzie założyć gips... - Panie, zakładaj pan marmur, ja płacę !!!! Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 20:19 Internetowa konferencja Putina. Pada pytanie od internauty: - Czy nie obawia się pan odpowiadać na pytania anonimowych rozmówców ? Odpowiedź: Szanowny użytkowniku numer IP 217.168.225.195, system Windows XP, zamieszkały w Moskwie, Prospekt Mira 7m. 48, Iwanie Wasiliiju Pietrowiczu, wcale nie musiałem odpowiadać na takie pytania. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 20:19 Polak i Rosjan kłócą sie na temat narodowej symboliki. Rosjanin mózi : - Wy, Polacy, w godle powinniście mieć nie orła, lecz kangura. W kieszeni macie pusto i ciągle do wszystkich podskakujecie. - Wy za to powinniście w godle mieć Amora. Z gołymi tyłkami latacie, uzbrojeni po uszy i wszystkim do łóżek leziecie. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 20:20 Jeden Francuz to kobieciarz, dwóch - to pojedynek, a trzech to już cała rewolucja. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 20:20 Jeden Niemiec to pedant, dwóch to interes, ale trzech to pewna wojna. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 20:21 Jeden Żyd to dyrektor sklepu, dwóch to miedzynarodowy turniej szachowy, ale trzech to Rosyjski Bank Narodowy. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 20:21 Jeden Rosjanin to pijanica, dwóch Rosjan to draka, a trzech to kryminał. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 20:21 Jeden Węgier - to po prostu Węgier, dwóch to już partia polityczna, trzech Węgrów - nie istniej, gdzyż jeden z nich to albo Niemiec, albo Żyd. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 20:22 Jeden Ślazak - to po prostu Ślazak, dwóch to już autonomia, trzech Ślazaków - nie istnieje, gdyż jeden z nich to albo Niemiec, albo Polak. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 21:36 ))) Dwóch Żydów z Mazur dorobziło sia zielgich psianiendzy. Tak pojechali na byzuch do Indyj. Tamoj łobaczyli tako statua indyjskiego boga co mniał łosiem ramnion. lotus-sculpture.stores.yahoo.net/17rm33.html Tak tyn jedyn Żyd mózi: ‘Patrzjata, ten to potrasił godać!’ Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 21:52 No jo, łón godał za sztyrech Żydów... us.st11.yimg.com/us.st.yimg.com/I/lotus-sculpture_1928_33283988 Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 15.01.07, 22:01 Rychtycznie , noziancej lołny je ło Zydach Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 08.03.07, 22:21 A, jak słusznie napisał śp.Cyryl N.Parkinson: "Ustroje padają nie dlatego, że są złe, okrutne lub niesprawiedliwe - lecz dlatego, że bankrutują". Gdy bylem dzieckiem, biegał po Polsce taki dowcip: Przychodzi żyd do rabina i mówi: "Rebbe, mam problem..." - "A jaki problem?" - "Wygrałem milion w Toto-lotka - i nie wiem co z tym zrobić...". Rabin pomyślał, pomyślał - i powiedział: "Wiesz co? To ty to złóż w PKO!" "W PKO?? Rebe - ty jesteś myszugene? Przecież to PKO może zbankrutować!" "Za PKO ręczy PRL" "Rebe! Przecież to PRL, to sam wiesz: zupełny szajs!" "Za PRL stoi Związek Sowiecki!" "Przecież to kolos na glinianych nogach! W każdej chwili może się rozlecieć!" "Za Związkiem Sowieckim stoi cały obóz socjalizmu!" "Rebe! Przecież obaj wiemy, że ten cały socjalizm to zwykłe nieporozumienie. To wszystko kiedyś pieprznie!" "Ty głupi! jak Diabli wezmą PRL, Związek Sowiecki i cały obóz socjalizmu - to Ty będziesz żałował głupiego miliona złotych!!". Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 08.03.07, 22:23 Z Okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet A teraz coś zabawnego: szkolenie feministek przeszło w stadium kompletnej humorystyki. Gdym przebywał w Szczecinie, uwagę mą zwrócił plakat imprezy pt. "Feminizm i Radykalizm wśród ruchów społecznych i perspektyw krytycznych" (sic!) Podaje teraz kilka (autentycznych!) tytułów referatów: "Konstruowanie przestrzeni dla funkcjonowania ruchu (anarcho)feministycznego separatyzm i spójna wizja tożsamości (anarcho)feministycznej czy queerowy parasol?" "Strategie działania polskiego ruchu alterglobalistycznego między queerową różnorodnością a partia polityczną" "Trzecia fala i mielizny rynku. Kobieta w towarowej logice późnego kapitalizmu" "Kobiety w zrównoważonym rozwoju od emancypacji separatystycznej do gender mainstreaming. Przełom w ruchu kobiecym" "Genderowa polityka społeczna" "Ruch robotniczy a kwestia kobieca" Wszystkie te głupoty zostały wygłoszone na Uniwersytecie (!!! naprawdę!!!) Szczecińskim, finansowane zapewne z naszych podatków, a organizatorami byli "Młodzi Socjaliści" i "Fundacja Róży Luksemburg"! Ciekawe, co by o tym powiedziała Róża Luksemburg... JKM Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 12.03.07, 10:02 No jó, teroz bandzie ło bacy... Turysta sia pyto bacy: baco, co robzita? - Ano wachom sie. Jak to sie wachacie? - No jó, wczoraj mym byli z bziałkó na weselu i babe zgwałcili a jo dostoł bez pysk... No i co? - No dzisioj prosili na popraziny i moja baba poszła, a jo sia wachom ... Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 12.03.07, 20:47 Uczeni niemieccy opracowali nowy specyfik, który pozwoli ludziom pracować do setnego roku życia. Sponsorem badań jest polski ZUS.... Odpowiedz Link
tralala33 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 27.03.07, 21:35 Jido Gody tak jedyn Fin ze synam poszli do lasu chojinka wyciąć. Tak tyn łojciec mózi: - Zimno! Rok potam znowu jido Gody, tak tyn Fin ze synam znowu jido do lasu chojinka wyciąć. A tyn syn łodpowziada: - Prowda mocie, zimno. No jó nie ziam poczemu w Szwecji tak sia śniejó z tych Finów Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 27.03.07, 22:57 Bo w Finladii mnieszko Mnikołaj i je zimno zawdy gdy jidó wycióńc chojina i zawdy ło tej samej porze. Prowde godali rok tamu , ale latos chyba ni godali, bo zima ciypła buła. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 28.03.07, 19:52 łuż ziam, po prostu łojczulek z synem łodzywali sia łod śwant, cyli roz w roku abo tak długo czkali na siebzie co by sia łodezwać do siebzie. Cyli trza pytanie dać w tym roku , by łodpoziedź dostać za rok. Ale taka relacja je tlo mniandzy łojczulkiem i synkam. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 24.04.07, 20:43 Kumpel przyłazi do Szkota, chtóry sia zawdy jąkał i goda z niym i goda, a Szkot sia ni jąka. - Jek to zrobziłeś ? - pyta - Psierona, zmuszony am buł zazwónić do Londynu , a ziesz skoro łóna kosztuje..... Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 24.04.07, 20:44 Szkot wsiada do taxi i sia pyto: - Skoro zapłace z przejazd na bonóf ? - Dwa funty. - A za walizkę ? - Walizkę zawiozę za darmo. - To prosza zawieź samą walizkę, a jó pójda piechtó ! Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 11.05.07, 21:20 "Wczoraj miałem ja służbę przez całą dobę. A dzisiaj wyspałem się należycie i zapisuję to wszystko, aby nie zapomnieć. Postanowiłem prowadzić te zapiski według planu. A plan mój jest taki: zbierze się trochę interesujących rzeczy, to je zanotuję i już. Może to stanowić bardzo ważny materiał historyczny, a tak samo filozoficzny." Miszka Zubow na ziemiach polskich-litewskich-białoruskich Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna mniandzynarodowa :) 11.05.07, 21:21 "Czas leciał. W nocy ja wiele razy warty sprawdzałem i czujnie stałem na straży armii. Dopiero o godzinie trzeciej nad ranem posłyszałem ja wystrzał. Potem drugi. Wziołem ja dwóch bojców i pobiegliśmy. - O co chodzi ? - Sabotażysta jakiś, albo złodziej, wlazł na lipę i innym daje stamtąd sygnały ! Rychtycznie obok magazynu prowiantowego duża lipa stała. - Zejdź, reakcjonisto ! - krzyknąłem ja groźnie. - Zejdź natychmiast, bo zastrzelimy ! Nikt z lipy nie odpowiadział. Nic dostrzec nie można. Ja znów krzyknąłem: - Zejdź faszysto, po dobremu, bo koniec ci będzie na tej lipie ! A tam cicho. Wtedy kazałem ja dać ognia po lipie. Więc bojcy zaczęli po niej z karabinów pruć, a ja z pistoletu. Tylko gałęzie i liście w dół leciały, ale nikt nie spadł. Potem wydałem ja rozkaz bojcom leźć na lipę i tamtego drania za nogi w dół ściągnąć. Bali się bardzo ale poleźli. Rozkaz musieli wykonać. Łazili oni po tej lipie chyba z godzinę czasu. I nic... Tymczasem rozwidniało się. Całą lipę widać, ale nikogo na niej nie ma. Poziadam do wartownika: - Coś w tobie się w głowie pokręciło ! Widzisz, ze nikogo na lipie nie było. - Ale był - powiada. - Był i innym sygnał dawał. - Jakie sygnały ? - Świstał po cichu. Ale ja wyraźnie słyszałem... O proszę posłuchać... Znów świszcze ! Stoję ja przy nim i uważam. Z początku nic nie słyszałem. A potem rzeczywiście świsty się rozległy. Patrzę ja na wartownika i dostrzegłem, ze to u niego w nosie świszczy, a nie na lipie. Tak ono i było. Zrugałem ja wartownika odpowiednio i poszedłem. Napisałem ja szczegółowy raport o powodzie urządzenia faszystowskiego alarmu." Lida 1940 roku Szaszeńka Z zapisków oficera A.Cz. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 12.05.07, 20:11 Mówca przemawia: "Tylko my, szczęśliwi obywatele ZR, cieszymy się swobodą, o jakiej nawet pojęcia nie mają obywatele państw burżuazyjnych. W pewnej chwili politurk zwrócił się do sali i spytał: - Kto mi powie: jaki jest obowiązek dobrego żołnierza Armii Czerwonej ? Z sali ktoś powiedział głośno: - Bić wrogów Rosji Sowieckiej w każdym czasie i w każdym miejscu ! - Słusznie ! I rozległy się gromkie brawa. - A kto mi powie:jaki jest obowiązek dobrego komunisty ? - Być wiernym towarzyszowi Stalinowi praz partii i posłusznie wykonywać ich rozkazy ! - krzyknął ktoś z sali, jakiś cywil. - Słusznie ! - potwierdził Znów zaległy oklaski. - A kto mi powie - rzekł dalej politurk - jaki jest główny obowiązek prawdziwej sowieckiej kobiety ? Na sali milczenie, bo nie łatwo zgadnąć i zrozumieć. Przecież obowiązków tych jest niemało. A tu trzeba krótko odpowiedzieć w taki sposób, zeby do więzienia albo do łagru nie trafić. Ale po dłuższym milczeniu całej sali politurk powiedział sam: - Najważniejszym obowiązkiem prawdziwej sowieckiej kobiety jest: wychować swe dzieci na wiernych synów ZR i jego wielkiego wodza Josifa Wissarionowicza Stalina. I znów oklaski, bardzo długie oklaski. - A jaki jest obowiązek prawdziwego mężczyzny ? I tym razem wszyscy milczeli. Rzecz jasna, każdy chce żyć i to żyć na wolności, nie zaś w łagrze. Nagle odzywa się Lipa, ktory stał obok mnie: - Dobrze zapinać rozporek. Ja struchlałem. Na sali milczenie. A Lipa czka i pyta jakiegoś lejtnanta: - Dobrze mu powiedziałem "... Co ? Na szczęście nie wszyscy go słyszeli, ale kapitan z NKWD spytał: - Kto to taki ? - Pijany robotnik kolejowy - powiedziałem. - Ucieszył się ze święta i wolności, więc upił się i coś tam mamrocze. Zacząłem ja od Lipy odsuwać się, żeby nie zapodejrzano mnie, że go znam. Na szczęście mówca znów zabrał głos i sprawę tę sam wyjaśnił: - Prawdziwy sowiecki mężczyzna musi być zawsze gotów oddać swe życie i prace dla dobra ZR ! Cała sala oklaskiwała, a jednocześnie ja boczkiem, boczkiem ku wyjściu się kierowałem, aby jak najdalej od Lipy się znaleźć. Bardzo ja żałuję, ze u Lipy mieszkam. Zdawało mi się , że powinien być uczciwym robotnikiem. Jednak tym razem Lipa nie wpadł. Chociaż późno wrócił do domu, a idąc jakąś polską piosenkę śpiewał. Bardzo to niebezpieczny człowiek." Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 13.05.07, 08:28 Hura! hura! hura! Jestem znów we Vilnius To znów ja wasz Saszeńka Znów ja mieszkam u nauczycielek, tych wrednych burżujek. Kazałem wyrzucić ten obraz damy z koroną z pokoju, a zawiesiłem ja portret OJCA naszego i jego przyjaciela. Bardzo się ja tym ucieszyłem, bo właśnie portret Hitlera znalazłem w ilustrowanym tygodniku, który był nie mój, ale kartkę wyrwałem. Potem w domu na tekturę nakleiłem i dużymi literami taki oto napis ja zrobiłem: "ADOLF HITLER - NAJWIĘKSZY PRZYJACIEL WODZA ROSJI, J.W.STALINA". Powiesiłem ja portret Hitlera naprzeciw portretu Stalina. Niech sobie tak wiszą kochani wodzowie, i cieszą się sobą... Stalin patrzy na Hitlera i, zdaje się mówić: "Jak tam, kochany towarzyszu, bijemy burżuazję ?" "Jeszcze jak, przyjacielu najdroższy - powiada Hitler. Jak tylko Żydów i Polaków wykończę, to zaraz do Anglików się zabiorę !" "Wal ich, wal, Adolfku ! - powiada Stalin. - Jak nie podołasz, to ja ci pomogę!" Bardzo to socjalistycznie i ładnie wyszło. (Sergiusz Pisecki - Zapiski oficera Armii Czerwonej) Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 14.05.07, 20:08 "No nic. Poszedłem ja do kąpielowego pokoju. Napuściłem wody i gorącej i zimnej, aż wanna była pełna. Przysunąłem taboret do wanny, stanąłem na nim, krzyknąłem "hurrra !" i skoczyłem. Połowa wody aż po sufit wyleciała, ale jeszcze dość zostało by się wymyć. Otóż wyszorowałem ja się pierwszorzędnie. Dwa razy nawet namydliłem się i spłukałem. Bardzo było przyjemnie. Wyszedłem ja z wanny i zamierzałem brudną wodę puscić, ale była tak czarna i wprost gęsta, więc nie chciałem do niej czystej ręki wsadzać. Ale to było najgorsze, ze ręcznika ze sobą z pokoju nie wziąłem. Można by obeschnąć, ale to długo by trwało, więc nago poszedłem do pokoju, a nauczycielki oczy pospuszczały. Po prostu śmiech i głupota. Żadnej cywilizacji w sobie nie posiadają. - Dobra była kąpiel!....Teraz zamierzam nawet co jakiś czas się kąpać. My higienę uwielbiamy bardzo !" Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 16.05.07, 20:32 "Wczoraj mi wielkie nieszczęście przydarzyło się. Bardzo ja zmartwiłem się i zdenerwowałem. Szedłem ja ze służby do domu i na tych przeklętych, kapitalistycznych schodach zaczepiłem się i podeszwę od buta prawie oddarłem. Poszłem ja do szewców gdy się ściemniało. - Dzień Dobry , chłopcy ! ))))) - Nie chłopcy, lecz panowie ! - powiedział jeden. A drugi dodał: - Chłopcy za psami po ulicy biegają. My zaś samodzielni czeladnicy jesteśmy i ludzie dorośli ! A trzeci powiedział: - Nic, głupstwo. On trochę ślepy, bo czerwone okulary ma na kinolu. Zrozumiałem , że szewcy tacy weseli ludzie. - Ja w sprawie butów - powiadam - No to siadaj i zaczekaj, my kolację skończymy i zobaczymy twoje buty. A jak nie chcecie zaczekać, to możecie sobie iść. - Ja zaczekam - powiedziałem Usiadłem ja i patrzę. A oni żrą i piją. Ale jak żrą i jak piją!.... Żebym nie widział ich czarne ręce od roboty tobym pomyślał, że najwięksi kapitaliści za szewców się przebrali i ucztę wyprawili. Na stole: mięso, kiełbasa, przekąski, wódka, trzy flaszki piwa... Jak skończyli , jeden z nich za harmonie się wziął i tak grał pięknie jak w naszym sowieckim radio, a drugi starszy powiada: - No pokaż te buty! Ja je miałem starannie w papier zawinięte, a pod papierami jeszcze w ręcznik - Buty te to najwyższek klasy dlatego je szanuję - powiedziałem. A oni zaczęli się śmiać. Nie mają ci polscy proletariusze poszanowania dla mojej oficerskiej szarży. I kpią ci jeszcze w żywe oczy... Nie umieli burżuje odpowiednio roboczego narodu wychować. Teraz niełatwą będziemy mieli z nimi pracę. - Ale z tych butów to pociechy nie będziecie mieć - powiedział jeden - mokro będzie to i im będzie koniec. Na jutro będą gotowe. Pożegnałem ja ich bardzo grzecznie i poszedłem, bo to naród z psychologią jest. Michaił Zubow zamelduje się jutro. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 16.05.07, 20:33 Nazajutrz doczekałem się ja wieczora. Posłuchałem ja, że harmonia gra i zrozumiałem z tego, że już są szewcy po kolacji. Dobry Wieczor , panowie ! - powiedziałem Dobry Wieczór! Siadaj ! - rzekł starszy szewc. - Powiedzcie mi panowie, czy moglibyście mnie porządne buty wyszykować ? - Czemu nie - powiedział szewc. - Można. Przecież od tego jesteśmy, tak jak, na przykład, zęby do żucia albo morda do plucia. A jakie byś chciał ? - Najlepsze jakie mogą być. Bo jeśli powiadacie, ze te są marne, to chyba nie bedę miał z nich pociechy. Wzieli miarę i kazali przyjśc za tydzień. Poszedłem ja do domu. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 17.05.07, 20:29 Otóż: siedzę ja za stołem i piszę .... a przede mną na stole stoi para butów. Ale jakich BUTÓW !!!!.... Po prostu dotknąć się ich boję, a nie tylko w nich chodzić! Stoi takie coś na stole, na białym obrusie i lśni jak słońce, jak gwiazda na sowieckim sztandarze. Skóra na nich cieniutka, mięciutka, a mocna - jak nasz Związek Radziecki. Obcasy zgrabne, noski zachwycające, ranty wprost marzenie.... A cholewy !.... Nawet słów mi brak na wyrażenie ich piękności! Po prostu nie buty, lecz mauzoleum Lenina na Czerwonym Placu albo sowiecki czołg ostatniej konstrukcji ! Całą noc ja nie spałem i na nie patrzyłem. I strach mnie bierze , ze jestem włascicielem takiego skarbu. Będę musiał bardzo go pilnować. A teraz się patrze, patrze i podziwiam ...... Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 18.05.07, 22:00 Otóż siedzę ja i piszę, co chwila na buty spoglądam i myślę sobie tak: "Wielkim i ważnym człowiekiem, Michaile Nikołajewiczu, jesteś ! Możesz być dumny z siebie !" A ze ściany moim butom z jednej strony towarzysz Stalin się przygląda, a z drugiej strony WIELKI nasz przyjaciel, towarzysz towarzysza Stalina, sam Adolf Hitler. I wydawało mi sie nawet, ze ci kochani wodzowie taką oto rozmowę prowadzą: STALIN: Popatrz, Adolfku, jak ja swego bohaterskiego oficera wyposażyłem ! Przyjemnie popatrzeć. HITLER: Tak. Rzeczywiście buty zdumiewające. Bardzo tobie winszuję i cieszę się ogromnie tym wielkim sukcesem Związku Radzieckiego. STALIN: On u mnie nie tylko buty ma wspaniałe. lecz i walizkę i dwa zegarki ! HITLER: Ja to już zauważyłem i gdybym nie był tak zajęty niszczeniem Polaków, Żydów, Francuzów i innych reakcjonistów, to osobiście przyjechałbym, zeby te skarby obejrzeć. Tak. Ogromnie przyjemne samopoczucie. A nasz druh serdeczny, Adolfek, tymczasem Francję uporządkuje i inne państwa tak samo... Pewnie i jego bohaterowie dużo zegarków, walizek i butów nakupili albo po prostu zsocjalizowali. Po stachanowsku, można powiedzieć, nasi kochani WODZOWIE Europę obrabiają. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 19.05.07, 20:59 Otóż pisząc to spostrzegłem ja, ze dawno nic o sprawach politycznych nie nadmieniłem. Ale cóż o tym dużo pisać ? Jest to rzecz naszego wielkiego WODZA i jego PRZYJACIELA. Oni te robotę sprawnie i fachowo poprowadzą. Wymiotą Europę i świat cały z kapitalistycznych pasożytów. I jeszcze tego dokonają, że ja sobie patefon, a może nawet i radio zdobędę. Któż kto wie ! Ostatni rok przekonał mnie, ze spełniają się w moim życiu takie rzeczy, o jakich ja ani marzyłem nawet. Jeden dowód tego stoi przede mną na stole. Drugi - walizka - lśni miedzianymi zamkami. A dwa zegarki szepczą dniem i nocą.... Jeden: wielkiemu Stalinowi hura, hura, hura.... Drugi: wielkiemu Hitlerowi brawo, brawo, brawo ! Otóz o sprwach politycznych nie ma co dużo rozpisywac się. Wszystko idzie według planu. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 19.05.07, 21:00 Otóż zapomniałem napisać, że wczoraj jeszcze jedno interesujące zdarzenie było. Paczkę ja od brata Wasyla z Moskwy otrzymałem. I nawet prędko doszła, bo tylko dwa i pół miesiąca w drodze była. W paczce było: trzy kilo kartofli, kilo cebuli, dwa duże buraki, woreczek chlebowych sucharów, paczka machorki i arkusz gazety do kręcenia cygaretek. Była też flaszeczka oleju i rzecz najważniejsza - pół kilograma masła, naszej sowieckiej produkcji, wykonanego w fabryce imienia słynnej rewolucjonistki Karvucie. Nazwa fabryki była dobrze uwidoczniona: KARVUCIE. Wyłożyłem to masło na talerz i postanowiłem ja pokazać nauczycielkom u których mieszkam. Niech kapitalistyczne gadziny podziwiają nasze sowieckie osiągnięcia i wysoką stopę życiową. Ale rano im pokaże, bo lepiej bedzie widać. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 21.05.07, 20:52 Otóż dziś rano zawołałem nauczycielki, ale jedna tylko była, Maria Iwanowna. - Proszę wstąpić do mnie na chwileczkę - powiedziałem - Chcę ja tobie pokazać zdumiewającą, można powiedzieć, rzecz, która dobitnie świadczy o olbrzymim poziomie naszej sowieckiej cywilizacji ! Weszła ona do pokoju, ale była bardzo nieśmiała, bo ja ostatnio twardo te burżujki za pysk trzymałem. Otóż stanęła ona we drzwiach i z zachwytem patrzy na buty, które ja ustawiłem pośrodku stołu na jej białym obrusie. - Podejdź bliżej. Nie bój się. Dzisiaj ja jestem w bardzo dobrym humorze i nie zamierzam względem ciebie żadnego mordobicia czy innego kopania stosować ! Zbliża sie ona do stołu i z podziwem patrzy na buty. A ja jej palcem wskazałem na talerz i spytałem: - A to widzisz ? - Wiedzę - powiedziała - Przyjrzyj się dobrze: co to jest ? Ona się pochyliła, powąchała i powiedziała: - To jest zepsute masło. - Masło może jest zepsute,ale o czym to masło świadczy ? Zastanawia się ona długo , a ja jej powiadam: - Tępa z ciebie głowa! A jeszcze nauczycielką byłaś!... To masło świadczy o naszych ogromnych sowieckich osiągnięciach, bo jest wyprodukowane w specjalnej fabryce masła pod Moskwą, którą nazwano imieniem słynnej zagranicznej rewolucjonistki proletariackiego pochodzenia, która zginęła w walce z burżuazją o wyzwolenie proletariatu. A ona popatrzyła na mnie i mówi: - To trochę dziwne, co wy mnie opowiadacie, bo masło to jest nie z Moskwy, lecz z Kowna. Oto jest stempel. I wszystkie nadruki są w języku litewskim. A "Karvucie" nie jest wcale ludzkim imieniem, lecz nazwą krowy po litewsku. - Krowy ? - spytałem. - Tak... krowy - powtórzyła Wówczas ja się wyprężyłem, palcem na drzwi wskazałem i powiedziałem tylko jedno słowo: - Wont !!!!! Ale jak powiedziałem ?!... No, naturalnie, znikła z pokoju w jeden moment. Z burżujkami trzeba umieć odpowiednio postępować.Tak. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 21.05.07, 20:52 "Radość rozpiera moje sowieckie serce i wypełnia po brzegi komsomolską duszę. Duma zalewa mój socjalistyczny mózg. Jestem tak szczęśliwy, ze postanowiłem napisać to wszystko w szczególnie uroczysty sposób. Więc wzułem nowe buty i co chwila na nie spoglądając, pisze te słowa dnia 7 września 1940. Otóż: HITLER BOMBARDUJE LONDYN !!!! Dobrał się nareszcie kochany WÓDZ niemieckich socjalistów i największy przyjaciel sowieckiego narodu do angielskiej skóry ! Potańczą oni teraz pod bombami. Bardzo my się tym cieszymy i ręce z radości zacieramy. A może kochany Hitlerek sam nie podoła i nas poprosi dopomóc ? To dopiero byłoby święto! Pozdrawiam wszystkich znajomych Wierny do grobowej deski młodszy lejtnant Michaił Zubow" Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 22.05.07, 21:07 A przedwczoraj zawołałem ja ślusarza, żeby odpowiednie zabezpieczenie na drzwiach do mojego pokoju porobił. Bo ja od tamtego czasu, gdy buty kupiłem, bardzo niespokojnie spałem. Wprawdzie drzwi na klucz zamukłem , ale to nie pewne zabezpieczenie. A nuż któraś nauczycielka drzwi wytrychem otworzy i moje buty, albo walizkę ukradnie ! Ślusarz drzwi obejrzał i spytał się co ma robić ? Powiedziałem mu, że chcę mieć takie zamknięcia, żeby najsprytniejszy złodziej do pokoju dostać się nie mógł. - Od dobrego złodzieja zabezpieczenia nie ma. Bo jak zamki będą dobre, to on drzwi z zawiasów wywarzy. - A czy możesz zabezpieczyć drzwi tak, żeby w żaden sposób nie poradził ? - Tego - powiedział - gwarantować nie mogę. Ale jeśli wam pieniędzy nie szkoda, to można silnie zabezpieczyć. Półtora dnia stolarz zabezpieczał drzwi. Ja przez ten czas nie wychodziłem z pokoju. - Po co wam takie zabezpieczenia ? Tu przecież nie bank. - Jak to po co ?! Ot, walizkę dobrą mam. A najwazniejsze są buty ! A ślusarz jak się nie zacznie śmiać i powiada: - To ty, żeby ochronić buty, które kosztują 80 rubli, wywaliłeś na te drzwi 200 rubli ! Najlepiej te buty zabezpieczysz, jeśli je na nogi wzujesz. - A ja wiem, ze moja święta własność nie będzie już zagrożona. Mogę spokojnie spać i na miasto wyjśc bez obaw. Tak: przyjemne to samopoczucie. Za 200 rubli wszelkich obaw się pozbyłem. Komunistyczne pozdrowienia łączę Michaił Zubow Młodszy lejtnant A.Cz. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 23.05.07, 22:00 A dziś rano z ciekawy , można powiedzieć, czlowiekiem zapoznałem się i kupiłem od niego katarynkę. Przyniosłem ja ten instrument do domu, ustawiłem go należycie i jak zagram, to aż w kamienicy, naprzeciwko ludzie zaczęli okna i lufciki otwierać. Patrzę ja, a w oknie ludzie wyglądają. Pewnie myśleli, że to orkiestra wojskowa gra. Więc ja, żeby omyłki nie było, instrument na balkon wyniosłem i tam ze dwie godziny, na podziw całemu światu, grałem. Teraz mam ja bardzo ciekawe zajęcie i wielką z tego przyjemność otrzymuję. Poza tym wolny czas kulturalnie spędzam. Bardzo jestem teraz szczęśliwym człowiekiem. Buty kupiłem rozkoszne. Mieszkanie moje zabezpieczyłem kategorycznie. A najważniejszą rzeczą jest to, że nasz kochany Hitlerek Londyn bombarduje i bombarduje. Muszę ja na jego cześć marsza zagrać i z balkonu jeszcze ze trzy razy hura krzyknąć. Więc przerywam pisanie do następnego razu. Niezłomny młodszy lejtnant Michaił Zubow. Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 25.05.07, 20:36 "Co się ze mną stało, nie rozumię. Cała historia zaczęła się od tego muzykalnego instrumentu, który ja tak szczęśliwie na rynku kupiłem. Jak potem się dowiedziałem, nazywa się katarynka. Nawet bardzo przyjemna nazwa. Nasza rosyjska. Od Katiuszy chyba pochodzi. A możliwe, że nasza caryca Jekatarina Wielkaja go wynalazła. Chyba tak ono jest.... Otóż lubiłem ja wieczorami na katarynce koncerty dawać dla całej ulicy dawać. Więc wyjdę ja sobie wieczorem na balkon i zagrywam, to walca, to marsza, to poleczkę. Bo własnie te trzy rzeczy w katarynce są." ideowy komsomolec Michaił Zubow Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 25.05.07, 20:37 Wielkiemu Stalinowi hura! hura! hura! Wielkiemu Hitlerowi hura! hura! hura! Zagrałem ja dwa razy marsza na katarynce na cześć wielkich wodzów socjalistycznych narodów i zabieram się do pisania.... Przyszedł do mnie Kola i latarkę mechaniczną przyniósł na sprzedaż. Taka cała elektrownia w jednej garści. Kolka powiedział, ze to niemiecki wynalazek. Ale na pewno kłamie. Niemcy mogli to tylko wyprodukować, no nasze fabryki na takie drobiazgi czasu nie mają. Lecz wynalazek na pewno ruski. Przecież zagranica tylko z tego żyła, że nasze wynalazki kradła i ekspoloatowała ja. A Kolka jak się nie śmieje i pyta: - Cóż takiego wynaleźli, co wam zagranica skradła ? A ja oświadczam zgodnie z prawdą: - Wszystko: elektryczność, radio, telegraf, samoloty, lokomotywy, łodzie podwodne, telefon. Mogę ci na to dać dowody. W książkach piszą. A on jak zacznie się śmiać, to mnie nawet przykro się zrobiło, że taki sprytny człowiek i całkiem nawet porządny do takiego stopnia jest nieuświadomiony i zaślepiony propagandą kapitalistyczną. - Jeśli nie bedziesz się gniewać - powiedział Kolka - to ja ci powiem co wyście wynaleźli, ale jutro, bo wieczoru dzisiaj nie starczy. hura! hura! hura! wasz ideowy komsomolec Michaił Zubow Odpowiedz Link
rita100 Re: Lołna i satyra 26.05.07, 19:11 To nie gniewajcie się, a ja wam powiem co żeście wynaleźli. - Dobrze, mów - powiedziałem - Dwie tylko rzeczy. Jedna to samowar. A druga łaźnia parowa. I to nawet nie wy pierwsi wynaleźli, bo samowar chińczycy, a łaźnia była znana przed kilku tysiącami lat. - Więc tak wygląda, według ciebie, że u nas nic dobrego nie ma. - Czemu nie ?.... Macie dobrą propagandę... Najlepszą na świecie. Jak ja się waszych książek naczytałem, filmów napatrzyłem się, piosenek o wolności nasłuchałem się, to nawet uciec z Polski do Rosji zamierzałem. A ja wy tu przyszliście, to jak popatrzyłem: co u was jest i jacy jesteście, to byle gdzie bym uciekł. Nawet do Murzynów w Afryce.... Ja wiem, że ty tego zrozumieć nie potrafisz i nawet słuchać boisz się. Ale tak ono jest. Ty może i sam inaczej już myślisz, ale powiedzieć tego nie możesz. zdenerwowany Michaił Zubow się kłania Odpowiedz Link
rita100 Re: Afera z krowami 03.06.07, 12:26 "Stado 240 bialoruskich krów z miejscowosci Rudawiec postanowilo sie wybrac na mala wycieczke. Przeplynelo w plaw rzeke Bug i zaczelo rozkoszowac sie soczysta polska trawka. Jeden z weterynarzy komentujacy to niebywale zdarzenie uznal, ze prawdopodobnie bialoruskie krowy uslyszaly odglosy bydla pasacego sie po polskiej stronie i dlatego zdecydowaly sie na taka wyprawe. Ciekawe co tez uslyszaly bialoruskie krowy od swoich polskich kolezanek? "Chodzcie do nas skosztowac polskiej trawki!" a moze: "Chodzcie do nas, dzis wieczorem urzadzamy male party!" . Tego raczej sie juz nie dowiemy ." Faktem jest, ze bialoruskie krowy tak sie dobrze czuly po polskiej stronie, ze nie chcialy udac sie w powrotna droge do domu przez Bug mimo usilnych staran pracowników strazy granicznej. Ostatecznie krowy zostaly wywiezione ciezarówkami na Bialorus." .... ale wesoło Odpowiedz Link