08.04.07, 10:46
No tosz coby Wom sam wszyskim Zajonczek co fajnego przinios a i dziouszki
jutro suche niy uaziouy, no i coby synkom fajne jajka narichtowauysmile

Szczynsc Boze od Szwagra ze Laband


ps

fajno je ta wielkanocno godka coscie blank na wiyrch dali.

Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 10:53
      Szczajść Boże Laband - akurat warze modró kapuste na łobiad.
      A potam relaks , bo łobacze jak sia psisze tó godke ze słuchu, może być wesoło.
      • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 11:37
        media.putfile.com/Zielgonoc
        Tak naczniem psisać pod dyktondo

        No jo ! To dożulim Ziegonocy. Jak zawdy co rok rejwach w chałupie i gwołt roboty
        co razu przerobic ni jidzie. Zygfryd ze swojó i dzieciukam przyjedo z Rejchu ,
        tyz sia zbierojó. Narodu do noju zjedzie cało chałupa. łóni wszystkie wiedzó co
        Zielgonóc łu noju nopsiankniejsze. I w tam roku tyż ma być jek zawdy na Warmii.
        Po naszamu.
        • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 11:47
          A to łu noju zawdy buło jinaczej jek tero na Warniji norud śwantuje. Matylda
          łózija sia bez cołkan tydziań jek w łukropie. Swójskiego chlyba prazie łuż
          łupsiekła i tworogu nastawiła bo do kuchów brok. Swinia am zarżneli i jo tyż mom
          gwołt bez to roboty. Grycówka i liberka łuż mom fertik i prazie bludwosztawe
          flaki nopchoł i Matyldzie do łuwarzenia do glasków naftikoł. Na zieczór moja
          bandzie glaski w keslu warzyć z mniejsem z karboladó i klopsami. Zawdy tyż
          robziwam po pora glasków i z grycówkó i liberkó i glucówkó, bo te z Rejchu zawdy
          muszó po pare glasków ze sobó wziójśc, bo może co łu niych czego takiego ni łodda.
          A jó na zieczór bande wandził.
      • szwager_z_laband Re: Zajonczek 08.04.07, 11:43
        ja, jo tysz prawie robia modro kapusta i czorne kloski i roladysmile


        kto to czyto tyn tekst?
        • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 11:50
          To só gawendy Edwarda Cyfusa. Ale przyznosz, że podobne swięta ja na Slójsku.
          Cołkiem podobne.
          No, modra kapusta łuż je, i psiecónka bandzie. Te rolady to jekoś sia nie
          przyjeły łu noju, pewno to ciajżka robora.
          • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 11:53
            Jojka malowalim abo w kupnych farbach abo jek eście kedajś fejn na brunatno w
            cybuloku abo jek ciosta Augusta na ziylono w plewach łod saradeli. I zawdy tych
            jajków mus buło wymalować. A choćby ze cztyrdzieści.
            • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 11:55
              No to jo wymolowała tlo w kupnych forbach. Wybrała am zilony kolor i
              wymalowała,. Jojek było 10 , bo łu noju ni ma chto jyśc. Cholesterol je na
              przeszkodzie.
              • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 12:03
                Mój bruderek Gustow w jynam roku jek sia do jojków łusied to sam cołyj mandal
                pożerł. Zawdy razu nie ziam kiedy foterek abo na sodzie abo w lesie za cható w
                kadykach zajóncowe gniozdka szykował. Po frysztyku tedy móził - jidźta dzieciuki
                nazod, abo do lasa, pewno woma zajónce w gniozdach coś fojnego łostazili.

                Lecielim tedy jek szalóne nozod abo dzie jindziej gniozdków szukać i cole ni
                buło enfach ji noleź. Ale jakiem w kóńcu noleźli to sia mocno radowali.
                • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 12:12
                  A w gnioźdach buli fejn wymalówne jojka, tak sia fejn świecili, bo muterka jich
                  szpekiem przeciógneła.
                  • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 12:14
                    Na to jojka to my sia potem zawdy wymnieniali. Jydyn zbzierał same zielóne, abo
                    czyrwone abo brunatne i bombonów zawdy tyż buło gwołt w tych gniozdkach.
                    • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 12:18
                      Pora niydzil przed Ziylgonócu naprzynosilim do chałupy brzozowych zitków. Potam
                      ustawialim ji w ciepłej wodzie coby listki puścili i w Swanta z tymi zitkami
                      chodzilim po smaganiu.
                      • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 14:15
                        W Wielgunoc to juz chodzili kole 'okna i śpchiewali po ctery takiech, to
                        przyśpchiewali:

                        Cy zwoló, cy zwoló
                        Ten dumecek rozweseló.

                        Prześpchiewali pchieśnió:

                        A cy dacie , cy nie dacie,
                        Cy kianienne serce macie ?
                        Mróz srogi, zimno w nogi,
                        Jeden nagi, drugi bosy,
                        Trszeci skace pod niebhiosy,
                        A ten cwarty co rękiszic ni ma
                        Ten z nami nie wytrsz'ima.

                        Poziedała mi wasza pstra kokoska,
                        ze wam tyle jajek naniosła.
                        Tam lezó na polcy w dónicy,
                        Tam je m'iska lic'i.

                        Poziedała nóm wasa pstra śwynia,
                        Coście zarzneli 'od niej syna.
                        Tam zisi w kómorze
                        Kiełbasy na paklepnem prowozie.

                        A cy dacie, cy nie dacie
                        Cy kianienne serce macie ?
                        --
                        To tedy dali jajków, to podziękowali:

                        Dziękujemy wam, miła pani,
                        Za ten wykup coście dali.

                        Kiedy nie zwolili:

                        Pozal się tej mojej drogi
                        Do tej carnej baby, śwyniej nogi.
                        Dajze Boze , z nieba rosy,
                        Cob'i wam przepadli kokosy.
                        Dajże Boze z nieba chmury,
                        Coby wam przepadli kury.
                        • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 14:16
                          To byli śwentem ten ziecór. To prszyśl'i chłopaki i pare dziewczynów i
                          śpchiewali. Naprszód sie pytali, cy pozwoló, cy nie pozwoló.
                          Naprszód pesześpchiewali takó pchieśnió co Pon zmartwechwstał, to tedy prośbe
                          takó robbili:

                          O pare jajek pchieńć,
                          Prszyjedzie do wasej córki pchiękny zieńć.
                          Bendzie niał jedwabne sz'nury
                          'Od zieni aż' do góry,
                          Na sziodełku cerwónym,
                          Na koniku na wrónym,
                          Mój panie, moja pani,
                          Nie żałujcie wasej własnej córy,
                          Macie tam wąklice,
                          Co aż ziertelkami jajka nierzycie.
                          Prosiem o wykup i o kawałek śwyńskiego ciała.
                          Ale rz'nijcie daleko 'od ręki,
                          Abyście nie nieli na te śwenta męki.

                          A potem podziękowali:

                          Dziękujem wam nasza pani
                          Za ten wykup' coście dali.
                          I wam panie gospodarzu,
                          Tego dómu safarzu,
                          Potem przestępujemy wase progi,
                          'Ostańcie sie z Panem Bogiem.
                          • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 17:09
                            "A ludzie ze Sowirogu, po rannej mszy kościelnej, po południu poszli na swoje
                            pola, gdzie rosło zboże; barwne zapaski i chusteczki kobiet jaśniały z daleka
                            nad zieloną runią. A potem siedzieli do wieczora w trawie na kościelnym wzgórzu,
                            pili kawę i jedli ciasto wielkanocne, podczas gdy dzieci toczyły pisanki po
                            zboczu lub chowały je w mchu pod świerkiem zwanym "Zmarłym Pastorem". Kościół
                            wkroczył w życie wsi, a dzwony dzwoniły co godzina, jakby nigdy nie było im dość
                            słania uroczystych tonów nad jezioro i las, nad którym jak zawsze krążyły
                            rybitwy, i gdzie drozdy śpiewały swą pieśń wieczorną."
                            Ernest Wiechert "Dzieci Jerominów"
                            • rita100 Re: Zajonczek 08.04.07, 19:40
                              No , to nolozłam zajóncka. Sidzioł w lodówce cichutko na talyrzyku. Tlo rankó
                              sangnóńc i wziójść. To buło jojecko, takie ziylone. łobrała am ze skorupki i
                              zjodłam jek tradycja nokazuje.
                              A jutro ze smaganiem pójdziem. Kadyków ni mom, ale woda w kranie je i po nogach
                              bandzie wink
                              • rita100 Re: Zajonczek 09.04.07, 08:39
                                "Druge śwanto w Zielgónoc wprzód buło na Warniji fejniejsze jek tero. Dzieciuki
                                po frysztyku chibciuchno lecieli na sod w jonkowe krzoki abo do lasa w kadyki
                                zajóncowych gniozdów szukać. Gwołt buło zawdy śniychu i łuciechy. A siuła to sia
                                człoziek łuśnioł jek szurki po wsi po smaganiu za dziywczokami sia ługoniali?
                                Toc to i no zdrozio lepsi buło tak kadykam po koślach wysmagać jek tero sia
                                zimnó wodó łoblywać. Żol com jo łuż nie je taki młody bo bym i som eszcze z
                                kadykam po wsi polotoł. Ale Matylda jekoś łuż bez mniesiónc łolyko i jamruje co
                                jó rojma kranci, to jo jó tam kadykam łulycza lepsi jek jeki dochtór."

                                www.olsztyn-pamiatki.pl/?m=page&s=mk67ate78920ni0fkqjgmcg9rc9b7vcs&id=7590
          • szwager_z_laband Re: Zajonczek 09.04.07, 11:20
            fajne i podobne faktyczniesmile
            • broneknotgeld Re: Zajonczek 09.04.07, 12:11
              W "śmiyrgust-dyngus" łoblołś frela?
              Bydzie pszoć ci richtig wiela?!
              • rita100 Re: Zajonczek 09.04.07, 21:45
                schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=2792
                To tak no tradycyji, bo kadyka ni mom no Woju wink))))
            • rita100 Re: Zajonczek 09.04.07, 21:44
              Cołkiem podobna tradycja buła. No z tymi zajónczki to niziele ludzi pamienta ło
              tam.
              • rita100 Re: Zajonczek 09.04.07, 21:47
                schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=414&pos=8
                To trza rozbzierać dekoracje i czkać na majowe śwanta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka