rita100
21.09.07, 21:38
Toć tyś, Karol ? Król Mazur ?! Zitaj, kosiany! Dawaj pyska bracie!
Lubziuł godke mazurkó. Buł z niyj dumny. Ze smakam pśieściuł i podkreśloł jich
niezykłe psiankno.
Jego potężna postać kipsiała energią, a rubaszny, ludowy humor zjednywał z
miejsca. Tubalny i dzwięczny głos tryskał siłą i poddawał właściwy ton.
Obdarzony talentem aktorskim i wrodzoną ekspresją muzyczną - był chodzącym
śpiewakiem i gawędziarzem. Przywracał polskość Helmutom i Gerdom po przez swój
urok osobisty, darem prostej, barwnej gawędy, która trafiała do wszistkich syrc.