To trochę prowokacyjne pytanie (?), ale dzisiaj miałem troche czasu,
by przejrzec teksty Kuby z Wartemborka z przedwojennej
jeszcze "Gazety Olsztyńskiej" (roczniki 1933, 34).
Czego tam nie ma (znaleźc można np. pochwałę metod rozprawienia się
kanclerza z komunistami - cóż, znaki czasu...).
Najciekawsza będzie dla nas jednak (chyba) strona językowa.
Znalazłem pare nowych słóweczek, to się podzielę:
cołta z glancam/glanco (to smalec czy masło?)
cała berda ziśni (?)
sia skorniał na cołtach (utuczył się, to chyba o Worgitzkim
spucować - sfutrować
szpałs - faks
pockarty - pocztówki
sztramne listy - telegraf (? - Strom to prąd)
łudychtować - ułozyć wiersz
byczkowac - lenić się (bumlować)
rum w cugu (nie chodzi o alkohol!
chto temu krzyw? - kto temu winien?
wsadzić do kluzy - do więzienia
sturbowany - zmęczony
gdzie ja wszendzie byłem! - gdzie ja nie byłem! (tak samo się chyba
mówi w Poznaniu?)
bala nożna - piłka
fojerwera - straż pożarna
rejowani z cugu (???)
furać aeroplanem - latać samolotem
luntrus (lotr??)
bandzie Ci braczno (?)
manteltreger - koniunturalista
zostaziłem listek leżeć - b. popularna i ciekawa konstrukcja ("ich
habe den Brief liegn lassen", kalka z niemieckiego, w Poznaniu chyba
tez kiedyś obecna)
abrejbunek - awantura
wnetki - prawie, wnet
szporowny - oszczędny (szparkasa - kasa oszczędnościowa)
brumajza (instrument muzyczny)
No. To tak szybko i bezwładnie wypisałem, bo się boję, że mi ta
kartka gdzieś w smieciach się zapodzieje.
Co do tego "szczypania". Pare razy Kuba pisze
o "cytaniu", "cytelnikach" - czyzby mazurzenie przeniosło się i na
Warmię?
Dalej - nie pisze Kuba "w Genezie", tylko w "Genewzie". Podobno tak
się mowiło właśnie na Mazurach (zachowywało się spółgłoski "w" i "f"
przed "z" i "s").
Ciekawa jest tez ewolucja: świanty - szwanty, świat - szwat...
To tak na gorąco po porannej lekturze Kuby. Jak będę miał możliwość,
to może wrzucę pare tekstów do Internetu...
Pzdr. wszystkich miłujących Prusy Wschodnie i język dawnych
mieszkańcow!