dd_
06.05.08, 16:36
W innym miejscu juz napisalem ze sie przeprowadzilismy "na nowe". Niestety nie obywa sie bez problemow. Wlascicielka starego mieszkania nie chce zwrocic kaucji. Uwaza, ze mieszkanie jest zniszczone (!) co jest wierutna bzdura. Wyglada na to ze chce sobie odremontowac mieszkanie moim kosztem. Co wiecej - wycenila sobie koszt odnowienia grubo wyzej kaucji - wygladaloby wiec na to ze jeszcze powinienem jej doplacic. Niestety na agenta liczyc nie moge - sprawdza sie to, ze jego pomoc konczy sie w momencie podpisania umowy i pozniej trzyma strone wlasciciela mieszkania. Co mozna w takim wypadku zrobic, gdzie ew. to zglosic, z kim rozmawiac? Jakie sa szanse uczciwego zalatwienia sprawy?
Wszelkie sugestie mile widziane.
Damian