Napletek

IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 24.11.02, 23:35
Jak to jest koledzy u was z napletkiem? Jak stoi to jest super naciągnięty?
Bo u mnie troche jeszcze zakrywa żołądź. może jest za długi? Trzeba go
przyciąć? Poradźcie prosze. A jak jest u was w spoczynku?
A panie mogą mi powiedzieć czy taki napletek im przeszkadza?

Dzieki.
    • adamek42 Re: Napletek 25.11.02, 06:02
      Jeżeli Ci przeszkadza ,to sobie go obetnij,ale ,żeby było bardziej
      perwersyjnie,to zrób to "tulipanem",(obtłuczona butelka po tanim winie).Albo
      daj do obgryzienia psu sąsiada,(bo swojemu to jakoś tak nie wypada!)
    • Gość: Chcialbywiecej Re: Napletek IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 25.11.02, 06:30
      Oj Stary,
      Cos mi sie wydaje ze za duzo amerykanskich pornusow ogladasz. Tutaj w tym kraju
      wszyscy sa obrzezani, bo jakis doktorek, chyba w latach piecdziesiatych,
      zauwazyl (serio), ze obrzezanie ma pozytywny wplyw na zdrowie (i chyba
      psychike, czy cos takiego a moze i odwrotnie) mlodego mezczyzny. Wpadla mi
      ostatnio w rece taka ksiazka "Hot Sex" bedaca poradnikiem zarowno dla pan i
      panow w ktorej autorka w rozdziale o zapoznawaniu sie kobiety z meskim
      czlonkiem pisze cos w rodzaju: "Gdy trafisz na nieobrzezanego, moze on wydac Ci
      sie dziwny...". U nas jest dowrotnie. Kiedys pol zartem pol serio powiedzialem
      mojej dziewczynie ze pojde sie obrzezac to popukala mnie w czolo...
      Pozdrawiam
Pełna wersja