wiosenna10 10.01.07, 13:01 czy jest jakaś mama, która ma dziecko z niedokrwistością hemolityczną? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
s.ivona Re: niedokrwistość hemolityczna 05.02.07, 17:49 czesxc moja corka ma podejzenie anemi hemolitycznej ma teraz prawie 4,5m i leczona jest poki co trnasfuzjami krwi srednio co 3 tyg Odpowiedz Link
jakoma Re: niedokrwistość hemolityczna 17.03.07, 10:32 Moja szwagierka ma syna chorego na anemię hemolityczną.Chłopak ma teraz 9 lat,w wieku sześciu lat miał zabieg usunięcia śledziony.Po tym zabiegu jego wyniki bardzo się poprawiły,już nie potrzebuje transfuzji. Odpowiedz Link
agnieszkahj Re: niedokrwistość hemolityczna 21.03.07, 15:03 Witam Mój syn ma prawdopodobnie niedokrwistość hemolityczną,w przyszłym tygodniu, jeśli jakimś cudem nie poprawi się morfologia będzie miał transfuzję... Boję się strasznie. Czy ktoś może wie, jak robi się niemowlakom transfuzję? Konieczna jest hospitalizacja czy robi się to w warunkach ambulatoryjnych i idzie do domu? Odpowiedz Link
s.ivona Re: do Agnieszki 24.03.07, 10:16 Czesc Mam na imie Iwona, mam 6m corke z podejzeniem anemii hemolitycznej. U Madzi w wyniku cytomegalii doszlo do zablokowania pracy szpiku. Szpik przez prawie 4 m w ogole nie wytwarzal krwi. Madzia w ciagu kilku dni potrafila zaanemizowac sie do bardzo niskich wynikow morfologii. Do tej pory miala juz 10 transfuzji. Jestesmy pod opieka poradni hematologicznej w Prokocimiu. U nas wyglada to tak ze rano jedziemy do lekarza prowadzacego do poradni, tam w ambulatorium robimy badania (morfologia + poziom retikulocytow). Do tej pory zawsze byla potrzeba transfuzja. Madzia nie wytrzymywala bez toczenia nawet 3 tygodni. Potem szlysmy na tzw oddzial dzienny czyli taki oddzial gdzie dzieci tylko na pare godzin przychodza na badania, branie kroplowek itp. Na oddziale jeszcze raz pobirana jest krew do tzw krzyzowki czyli srawdzenia czy nie ma przeciwcial z krwia dawcy. zakladaja wenflon. czeka sie na krew dosc dlugo tzn ok 3 godzin. sama transfuzja trwa ok pol godziny. potem trzeba jeszcze siedziec na oddziale zeby sie upewnic ze nic sie nie dzieje zlego (ok godziny). potem nas puszczaja do domu. nie wiem jakie zasady panuja tam gdzie Wy bedziecie ale na wszelki wypadek bym sie przygotowala na pozostanie na noc. na naszym oddziale (mozna tam zostac na noc jak jest potrzeba) spi sie na krzesle, jedzenie sie dostaje ale ja zawsze mam swoje. jakies przybory toaletowe, i wszystko co potrzebne dla dziecka. jesli chcesz to pisz do mnie na gazetowy:) bo ja tu rzadko zagladam napisz co u Was jest przycyzna anemii hemolitycznej? Jak sie zaczely Wasze problemy? W jakim wieku masz dziecko? Odpowiedz Link
katarzyna.kruger Re: niedokrwistość hemolityczna 27.09.19, 07:52 Witam. Jeśli przeczyta Pani tego posta to proszę o kontakt. Chciałabym porozmawiać o tej chorobie. Moja córka też to ma ... mój mail Katarzyna.kruger@onet.pl Odpowiedz Link
ma15 Re: niedokrwistość hemolityczna 11.06.07, 13:12 hej, ja mam od urodzenia ta chorobę a mam juz 25 lat. na poczatku jest ciezko bo dziecko caly czas musi byc pod opieka lekarza. mi sie ukazala w 2giej dobie zycia i odtad ciagla anemia, transfuzje i pobyty w szpitalu az w wieku 11 lat wycieli mi sledzione i wkoncu zaczelo byc lep[iej. potem moglam juz normalnie funkcjonowac i moje zycie nie rozni sie niczym od innych. w tej chorobie podstawa leczenia jest wyciecie sledziony. niestety odpowiada ona za odpornosc organizmu i pozniej mozna czesto zapadac na rozne infekcje dlatego im pozniejsie ja wytnie dziecku tymlepiej bo wazne jest zeby dziecko mialo juz nabyta odpornosc. szkoda ze to moze byc dziedziczne . jestem w 23miesiacu ciazy i boje sie ze moje dziecko tez to odziedziczy a szanse sa 50 na 50%. nie wiem czy piszemy o tej samej chorobie bo niedokrwistosci jest wiele odmian. moja sie nazywa sferocytoza a dokladnie anemia hemolityczna sferocytoza wrodzona. Odpowiedz Link
vicki26 Re: niedokrwistość hemolityczna 03.07.07, 19:54 hej, moja corcia też ma sferocytoze :-( czy może cie powiedzieć na jakim poziomie są u was retikulocyty? w czwatrek jade na kontrolę i już sie boję :-( pozdrowienia Vicki. Odpowiedz Link
fasolka3 Re: niedokrwistość hemolityczna 18.07.07, 22:23 Hej, moj syn ma aniemia hemolityczna, w tej chwili ma 8 lat i niezle z tym zyjemy. FFF Odpowiedz Link
vicki26 Re: niedokrwistość hemolityczna 19.07.07, 19:56 hej, czy możesz napisać coś więcej??? ja się strasznie denerwuje i martwie:- (jak to Was wyszło i czy stasujecie jekieś leki itp. Pozdrawiam, zmartwiona mama :-/ Odpowiedz Link
fasolka3 Re: niedokrwistość hemolityczna 20.07.07, 20:20 Na szczescie nasze szczescie w nieszczesciu polega na tym, ze ta anemia jest w tej chwili niewielka. Na poczatku bylo ciezko, ciagle transfuzje badania itp, po czym wyjechalam ze Slaska i... cud! Dziecko dostalo tylko 3 transfuzje i funkcjonuje normalnie. "Normalnie" znaczy meczy sie szybciej niz inne dzieci, od czasu do czasu kontroluje mu krew (hemoglobiny ma zawsze ok. 90 g/dl, czyli ponizej normy), ale nie tak tragicznie, zeby walic mu transfuzje. Moj syn nie dostaje zadnych lekow, jedynie zima daje mu preparat witaminowy do picia. Ale to z wlasnej inicjatywy. Przed kilku laty meczyly go potworne bole brzucha. Okazalo sie, ze skutkiem ubocznym anemii sa kamienie na woreczku zolciowym, ktore tworza sie z powodu przeciazenia woreczka. Gdy kamienie ocieraja sie o przewody zolciowe to powoduja silne bole. Kamienie rozbilismy laserem. I zyjemy dalej. W mojej rodzinie jest duzo dzieci z anemia hemolityczna, moje chore kuzynki rodzily nawet zdrowe dzieci, niektore przypadki zostaly wykryte dopiero w wieku doroslym. Wszyscy poza moim kuzynem, ktorego rodzice byli swiadkami Jehowy (zakaz transfuzji) zyja. Tak wiec mysle, z tym sie da zyc!! Glowa do gory i wiele sil w codziennej walce zyczy FFF Odpowiedz Link