sarah_black38
14.10.06, 13:38
Ale ,,łatwizna " ........... hahahahahaha. Ciekawa jestem , ile błędów
zrobiłabym ? Początek łatwy , ale potem istny horror.
Z bloga drzewiarza
Nicnierobienie, niechby i wyważone, z rzadka jest chwalebne. Zżymając się,
rzekłem więc na przekór sobie: "Przerzeżże przerzynarką na przestrzał
miłorząb tuż-tuż obok tui. Znienacka i bez ceregieli ściosaj to plugastwo, co
zza hibiskusa wytrzeszcza cętkowane niby-oczy. Oj, będzież to kośba, że hej!
Zarazem sczyścisz chaszcze na wprost transzei i baldachogrono hortensji
naprzeciw grząskiej strużki. Umaisz potem odrzwia, rozsiądziesz się popod
nimi i dla relaksu stworzysz limeryk, ot, choćby taki:
Sufrażystka z Końskowoli
boogie-woogie wspak rzępoli,
myląc c-moll i As-dur, gdyż
hyca przy tym wszerz, w dal i wzwyż,
wojażując wśród bemoli".
UWAGA: możliwy jest także tradycyjny zapis wiersza z wielkimi literami na
początku każdego wersu. Takiego zapisu jak poniżej nie należy więc uważać za
błędny:
Sufrażystka z Końskowoli
Boogie-woogie wspak rzępoli,
Myląc c-moll i As-dur, gdyż
Hyca przy tym wszerz, w dal i wzwyż,
Wojażując wśród bemoli".