Dodaj do ulubionych

zabawka do samochodu

24.11.06, 11:56
dziweczyny i chłopakismile
czym bawią sie wasze dzieci w samochodzie?
Z racji że rodzice i tesciowie mieszkają odpowiednio 350 i 300 km dalej
zdarza nam sie duzo podrózować. najczesciej wybieramy noc bo wtedy synek spi
ale zdarzają nam sie podróże w dzień, nie wiem czym zabawić małego. macie
jakieś pomysły na fajne zabawki do samochodu? coś czym dziecko chcetnie sie
bawi i zapomina o podróży i co sie da gdzies przymocowac bo inne zabawki
wciąz ląduja na podłodze
dzieki
Obserwuj wątek
    • sweet.joan Re: zabawka do samochodu 24.11.06, 12:25
      To zależy, co lubi.
      Mój lubił oglądać książki. Jak był mały, w sytuacjach "ekstremalnych" sprawdzała
      się plastikowa butelka wody wink
      A o jakie podróże konkretnie pytasz? Ja nigdy nie jechałam sama (zresztą nie mam
      ani samochodu, ani prawka), więc zawsze siedziałam obok niego i mogłam zabawkę
      podać, czymś zająć. Jeśli chodzi o podróże tylko we dwójkę, to tu już gorzej sad
      W takich podróżach nie mam doświadczenia i rzeczywiście, przydałaby się jakaś
      zabawka przyczepiana.
      • kuncwotek Re: zabawka do samochodu 24.11.06, 12:49
        Nas Zuzka strasznie zaskoczyła, jak jechaliśmy nad morze. Tyle godzin była
        grzeczna jak aniołek. Może raz zajęczała. Natomiast jak jeździmy do teściów
        około 30 km to jest zawsze nieznośna! U nas działa telefon komórkowy. Puszczam
        Jej melodyjki i jest zachwycona. Niestety mój telefon już do niczego się nie
        nadaje;D Oststnio lubi przeglądać książeczki, co mnie ucieszyło, bo zabawki
        lądują między siedzeniami, a moje pomatki do ust są nie do użycia, puder
        jeszcze się trzyma. Generalnie wszystko Jej daje, byle by tylko nie
        skwierczała,a czasami to Ona potrafi;/
        • pomme Re: zabawka do samochodu 24.11.06, 13:46
          no własnie ja nie jestem zwolennikiem dawania telefonu kom do zabawy czy pilota
          choć wiem ze miałabym spokój na kilka godzinsmile
          z zasady tez nie siedze z tyłu koło dziecka i go nie zabawiam bo przez pięc
          godzin dostałabym swira ( pomijam sytuacje ekstremalne)
          moze jestem zbyt wygodna ?smile
          • madziaaaa Re: zabawka do samochodu 24.11.06, 13:51
            No ja szczerze mówiąc zawsze siedziałam i zabawiałam, jak małe było. Teraz Ola
            to już sie zajmie sobą, bo i porysuje trochę, ksiązeczki przejrzy, śpiewa
            sobie, zadaje zagadki, itp. Ale malucha zabawiałam zawsze.
    • kata123 Re: zabawka do samochodu 24.11.06, 15:48
      jak Wojtuś byl mniejszy, to wieszalam mu jakieś male przedmioty na smyczach na
      zaglówku. mial zawsze trzy-cztery. jak upuścil, to dyndalo sie za fotelem i
      zawsze mógl sam sobie siegnąć. ja też nie jeżdżę z tylu, za to często jeżdżę z
      nim sama. jak już nic nie pomagalo, to zaczynalam mu śpiewać i sie uspakajal
      (ma się talent! big_grin), a teraz śpiewa ze mną po swojemu. ale u nas
      bezkonkurencyjna w zabawianiu jest starsza siostra.
      • pomme Re: zabawka do samochodu 24.11.06, 16:18
        no własnie nasz syn na starszą siostre nie ma szanssmile
        • gusia210 Re: zabawka do samochodu 24.11.06, 20:36
          wiesz co pomme ja mam taki pałąk z trzema zabawkami przyczepiany do fotelika
          (zestaw:kierownica,smochodzik i takie coś dryndające na rzepach)ale nie powiem
          żeby Zbyszko był tym bardzo zainteresowanysmile
          zdecydowanie woli dostać bułkę lub chrupki i trochę się nimi zajmiesmile
          ale ja najczęściej jeżdżę z nim sama i mam go z przodu a on widzi przez
          przednią szybę wszystko i to go najbardziej interesujesmile
          a w dalszą podróż- jak jest z tyłu- to zawsze ktoś z nim tam jest i go zabawia
          ale i tak staram się w dalszą drogę jechać w nocy jak śpi
          • 74l Re: zabawka do samochodu 25.11.06, 16:42
            ja mam duże dzieci i teraz wystarczy, że mamy jakies bajeczki do słuchania....
            W wakacje zrobiliśmy 3500 km !!!- byliiśmy samochodem na południu Niemiec ,
            zabraliśmy całą kolekcję "Bajek Grajek" i z dziećmi w samochodzie był spokój

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka