Dodaj do ulubionych

Chyba mnie coś strzeli

09.12.06, 10:03
Kur.. mać mały ma angine. Niby nie kaszle , ale gorączka nie daje nam spokoju
od 2 dni. Na dokładkę też zdażyło mu się wymiotować i mama prawie też
odleciała . Mało śpię , bo mały się kręci , a w środku nocy mamy akcje płacz
i trwa to ok . godzinki . Potem ponowne usypianie ...Chyba się wykończę Boję
się też , żebym od niego nie podłapała. buuuuuuuuuuuuuuuuu
Obserwuj wątek
    • kuncwotek Re: Chyba mnie coś strzeli 09.12.06, 23:00
      delfinko a wiesz, że u nas podobnie. Zuza chora, już od dwóch dni podaję Jej
      eurespal, więc trochę lepiej, ale dziś się mąż skarży, że wszystko Go boli- no
      nie chyba grypa!
      A Ty to lepiej biegnij do lekarza, bo w Twoim stanie to nie można bagatelizować
      takich przeziębień. Marsz w poniedziałek do lekarza, chyba że cudem samo
      przejdzie;D Tego Ci życze!
      • delfina7 Re: Chyba mnie coś strzeli 10.12.06, 09:55
        Kryzys minął . Młody nie gorączkuje od wczorajszego popołudnia , śpi już
        lepiej , zacząłjeść troszkę więcej i już jakiś pogodniejszy jest uffffffffff. A
        ja narazie czuje sie dobrze. Żadnych obiawów chorobowych. Jutro do kontroli
        idziemy to zobaczymy jak tam będzie dalej . Ja do lekarza gina idę w środe ,
        trochę się boj ę czy wszystko ok z dzidzią , bo naczytałm się o martwych
        zarodeczkach buuuuuuuuuuu.
        • kuncwotek Re: Chyba mnie coś strzeli 10.12.06, 20:02
          nie martw się na zapas! Napewno wszystko jest dobrze. Dzidzia rośnie sobie w
          brzuszku.
          A mojemy mężowi pogorszyło sięcrying Właśnie leży w łóżku i odpoczywa. Ma lekką
          grączkę bidulek! hehe a już marudzi jak by był umierający! ach Ci faceci;D
          • elag3 Re: Chyba mnie coś strzeli 11.12.06, 08:36
            Tak jest nie martw sie na zapas - w ciąży ma się wyższą odporność - wokół mnie
            wszyscy kichali i prychali i nic. Trzymam kciuki za Was.
    • edelka Re: Chyba mnie coś strzeli 11.12.06, 08:43
      Delfinka, Basiusmile
      A skąd te pomysły że coś może być nie tak z dzidzią... Po co Ty czytasz kobietko
      jakieś bzdurne artykuły... mam nadzieję, że nie siedzisz na CiP, bo tam to już
      całkiem "sfiksować" można.
      Wszystko będzie dobrze!!! Synek przecież już się lepiej czuje...
      Uśmiechnij się głowa do góry!!! Musisz mieć pozytywne nastawienia do życia teraz!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka