debest3
31.08.09, 21:50
cały czas mam dowody na to że czas w firmach państwowych zatrzymał się w
miejscu.Dziadostwo i pogarda dla pracownika.Mało mi dekiel nie odleciał kiedy
po powrocie z nad morza dostałem skierowanie na bad.okresowe.Pięć dni przed
końcem ich ważności.Częścią tych badań są tzw.psychotesty które wykonuje się w
innej poradni,a pani od tych badań, na urlopie.Czy można mieć tak zakuty
łeb,żeby kierować na badania pięć dni przed końcem terminu,odliczając sobotę i
niedziele..Trzy