Dodaj do ulubionych

pierwszy raz na Fuerteventura...

IP: 109.78.108.* 25.06.11, 13:36
Witam. Bardzo proszę o pomoc. Pierwszy raz wybieramy ten kierunek i jesli ktos mógłby mi pomóc będę niezmiernie wdzięczna. A więc: chcemy lecieć 05 lub 12 października do Costa Caleta do hotelu o takiej samej nazwie. Chcemy wziąć opcję ALL. Jak tam jest z leżakami na plazy, czy płatne, jaki koszt? Jak jest z pogodą w październiku. Dzięki za wszystkie pomocne informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: jasiu... Re: pierwszy raz na Fuerteventura... IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.11, 14:42
      Pogoda w na początku października powinna dopisać. Nawet jak przez chwilę lunie, to szybko się wypogodzi. Ocean jeszcze bardzo cieplutki, a więc możesz nastawić się na kąpanie. Na plażach ostatnio leżak na cały dzień to było 4 Euro (2 leżaki plus parasol to 12 Euro, ale miało podrożeć) natomiast na terenie hotelowym, przy basenie i na dachu za darmo. Na marginesie - miejscowość (jeśli można to miejscowością nazwać) nazywa się Caleta de Fuste.

      Poczytaj więcej na pl.tripadvisor.com/Hotel_Review-g658907-d601738-Reviews-Hotel_Costa_Caleta-Caleta_de_Fuste_Fuerteventura_Canary_Islands.html
    • Gość: Marta Re: pierwszy raz na Fuerteventura... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.11, 17:07
      Miejscowość nazywa się Caleta de Fuste, a nie Costa Caleta - wylądowaliśmy w niej zamiast w Corralejo po tym, jak nas wyrolowała Itaka w czasie ferii zimowych;) Miasteczko malutkie, poza hotelami, paroma sklepami i kawałkiem plaży niewiele się w nim znajduje, ale sympatyczne i jeśli szukasz spokoju i względnej ciszy, to powinno Ci się spodobać.

      Jeśli hotel nie ma swojej plaży (a z tego co o nim czytam, to nie ma) to leżaki i parasole na plaży z pewnością będą płatne. Ile - nie wiem, bo nie korzystaliśmy.

      Co do pogody w październiku to się nie wypowiem, bo byliśmy w lutym, ale myślę, że zimniej na pewno nie będzie:) (w lutym było ok. 23-25 stopni i na ogół słonecznie).
      • Gość: Magda Re: pierwszy raz na Fuerteventura... IP: 109.77.229.* 25.06.11, 18:09
        dzięki Wam slicznie za info...
        a czy na temat ALL w hotelu mogę się czegoś dowiedzieć?
        pozdrawiam
        • Gość: jasiu... Re: pierwszy raz na Fuerteventura... IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.11, 20:21
          Do maleńkiego portu jachtowego masz ok. 400 metrów.
          Zakupy ok. 200 metrów (nic szczególnego)
          W ramach All Inclusive masz za darmo małe pomieszczenie do fitnessu, Jacuzzi i Minigolf. Śniadanie, obiad i kolacja w formie bufetu - sama nakładasz ile chcesz. od 10 do 13 i od 16 do 18 możesz posilić się kanapką. Od 10 do 23 masz bez ograniczeń napoje bezalkoholowe i trochę alkoholowych. Polecam biały rum ze sprajtem. Nie jest to baccardi, ale wypić się naprawdę da. Jakieś drinki, koktaile, sama zobaczysz. Wieczorem oczywiście tzw. animacje, ale poziom taki sobie, wakacyjny. Z nudów można na nich posiedzieć.
          • Gość: Magda Re: pierwszy raz na Fuerteventura... IP: 109.78.106.* 26.06.11, 11:16
            raz jeszcze sliczne dzięki za informacje. pierwszy raz wybieramy się na wyspy kanaryjskie (a wogóle drugi do europy:)) jakoś zawsze skłanialismy się w kierunki arabskie. a z tego co słyszalam europa ma wyższy standard niż egipt albo tunezja... sprawdzimy na własnej skórze.. pozdrawiam
            • Gość: anita Re: pierwszy raz na Fuerteventura... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.11, 20:50
              co do ALL to powinnaś rozważyć czy rzeczywiście z niego skorzystasz. Jeśli masz zamiar zwiedzać wyspę ( a warto) i jeśli różnica jest znaczna w twojej ofercie między ALL a HB osobiście bym z niej zrezygnowała. Zawsze znajdziesz jakąś sympatczną knajpkę z dobrym jedzeniem i z cenami podobnymi do naszych "wakacyjnych". My byliśmy w marcu przez 10 dni,objechaliśmy wyspę prawie wzdłuż i wszerz i właśnie fajne było to, że ALL nas nie "przywiązał" do hotelu. Niestety najczęściej tak jest, że jak wykupuje się taką wersję to nie zagląda sie z miejscowych knajpek i nie poznaje tej prawdziwej miejscowej kuchni.
              • Gość: jasiu... Re: pierwszy raz na Fuerteventura... IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.11, 19:00
                Jeśli byłaś choćby w Turcji (przepiękna Kapadocja, Istambuł, zabytki sprzed naszej Ery), że nie wspomnę o Egipcie (również zabytki i to jakie, nurkowanie), to bardzo się będziesz dziwić, czym zachwycają się osoby, które jadą akurat na tą wyspę. Bo że jest co zwiedzać na GC, czy Teneryfie, to ja wiem, ale zwiedzanie Fuerteventury jakoś do mnie nie przemawia.

                I polecam właśnie AI, jeśli korzystasz regularnie, to wiesz dlaczego.

                Dla mnie każda chwila odejścia od oceanu, plaży i spokoju, jaki daje ta szczególna wyspa, to czas stracony. No chyba, że kręci cię zwiedzanie farm, na których robi się kozie serki (oczywiście zakup polecany przez przewodnika), czy wyrobów z aloesu (na wycieczcie wyraźnie drożej, niż we wszystkich sklepach). Przy okazji - całkiem tanio możesz pojechać do Oasis Park, ale nie nastawiaj się na szczególne wrażenia. Wycieczka na wielbłądach w żelaznych siodełkach (coś jak na karuzeli, jeśli kojarzysz), Szoł krokodyli (obsada przesympatyczna, ale płakać się chce, jak się widzi te ich drelichy, a w pamięci ma się Loro Patk z Teneryfy. Zrobisz, jak zechcesz, ale jeśli zwiedzałaś Turcję czy Egipt, to na Fuerteventurze na takie atrakcje się nie nastawiaj. Nie ta wyspa!
                • Gość: Magda do: Jasiu IP: 109.76.92.* 28.06.11, 19:55
                  dzięki za wpis!

                  nie mam zamiaru zwiedzac wyspy, bo jak sam napisałeś - tam nie ma co zwiedzać:) - może jedynie wybierzemy sie z córką do ZOO lub Aqua Parku.

                  zalezy mi jedynie na słoneczku!!! chetnie popływam i po prostiu chce odpocząc!!!!

                  pozdrawiam serdecznie
                  • Gość: jasiu... Re: do: Jasiu IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.11, 21:00
                    Jak będziecie w Oasis Park (autobus w cenie biletu), to na te krokodylki warto się przejść na każde szoł, bo się nie powtarzają. Raz się bawią, wyrzucając w publiczność pluszowego węża (że niby sam wyskakuje z pudła), a drugi raz wynoszą, żeby każdy sobie dotknął krokodylka, warana i parę węży. Uwierz mi, córka będzie zachwycona, jak się przekona, że wąż nie jest wcale oślizły, ale ma skórę jak świeczka.

                    Krokodylek ma gębę obklejoną przezroczystą taśmą klejącą, za to waranek może cię swoim jęzorkiem polizać. Wycieczki na wielbłądach nie polecam (gość prowadzi je w tempie pół kilometra na godzinę, wielbłądy spięte króciutko łańcuchami, taki kiwający się zakurzony tramwaj), ale przejechać się, by zobaczyć pokaz ptaków drapieżnych warto.

                    Zabierz dziecku okulary do nurkowania (możesz rurkę, ale nie wiem, czy z tym da radę pływać), bo się przydadzą. Tam fale mniejsze, niż na Teneryfie, a więc dziecko może bezpiecznie do oceanu wejść.

                    Trochę denerwują samoloty, ale to też może być dla dziecka atrakcja. W nocy nie latają, spać się da.
                    • Gość: anita Re: do: Jasiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 09:59
                      Jasiu pewnie, że wyspa jest inna niż jak napisałeś Turcja czy Egipt gdzie jest mnóstwo rzeczy do zobaczenia. Osobiście tez byłam i nie można porównywać takich miejsc. Jednak będąc na Fuercie też można aktywnie spędzić czas nie siedząc przez cały tydzień w hotelu. Szkoda by było nie pojechać na najpiekniejszą plażę Cofte to jest jeden dzień, plaża Sotavento niesamowicie szeroka i też piękna kolejny dzień, wypad na pobliską Lanzarote też warto i to znowu kolejny dzień, Oasis Park, Auapark, wyspepka Lobos, czy miejscowość Ajuy z czarna plażą i ścieżką do Czarnej Zatoki i jaskiniami, wydmy w Coralejo. Oczywiście nie chcę na siłę nikogo przekonywać do tego czy All jest "słuszny" czy nie, bo wiadomo że zależy to od tego co kto preferuje. Jedni wolą siedzieć w hotelu lub jego bliskiej odległości inni na miejscu nie usiedzą a ja do takich właśnie się zaliczam ;) i nasze dzieci od małego przyzwyczajone są do podróżowania i zwiedzania. W marcu zjechaliśmy wyspę całą ale już się nie mogę doczekać sierpnia kiedy znowu objedziemy te urokliwe miejsca. i wszystkim życzę udanego wypoczynku :)
                      • Gość: jasiu... Re: do: Jasiu IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.11, 18:33
                        Ja nigdy nie siedzę w jednym miejscu, choć hotele dobieram sobie tak, by nie jeździć specjalnie zaliczając kilometry. Jeśli coś jest ciekawego, wolę przyjechać tam znów, choćby na tydzień.

                        Preferuję dół wyspy, Od Costa Calma do Moro Jable. Gdybym nie był na Teneryfie, to pewnie twoją czarną plażą byłbym zachwycony. Za to każdemu polecam, jeśli jest w Costa Calma spacer na zachodnią stronę wyspy. Raczej się zabłądzić nie da. Około 4 kilometrów, ale spacerkiem to może być ok. półtorej godziny. Nie zapomnijcie o zabraniu wody do picia. Można zdjąć majtki, bo spacerujących na palcach można policzyć i są to często naturyści. Ja aktywny wypoczynek rozumiem zupełnie inaczej, nie w fotelu wynajętego samochodu. Na spacer czasu mi nie szkoda, to dla mnie jest aktywny wypoczynek. Aha - kąpieli na zachodniej stronie nie polecam. Fale zdecydowanie większe, a jak sól na nogach (na udach) zaschnie, mogą się porobić odparzenia i otarcia.
                        • Gość: jasiu... Re: do: Jasiu IP: *.dip.t-dialin.net 30.06.11, 18:23
                          A tak przy okazji. Niemieckie ferie jesienne zaczynają się od 4 października (najpierw Berlin i Brandenburgia, Hamburg I Saarland, później pozostałe landy). Co to oznacza, ano że wyjeżdżając w drugiej połowie września, przed feriami, może być wyraźnie taniej. Bo październik wykupią Niemcy. Zawsze tak właśnie robią. I wtedy jest cena sezonowa.
                          • Gość: Amelia wakacje w lipcu IP: *.251.176.242.threembb.ie 04.07.11, 16:25
                            Czy ktoś może wybiera się na Fuerteventurę na początku lipca? Ja będę w msc.Caleta de Fuste w terminie 06,07-20,07,2011 wraz z rodziną(2+2).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka