Dodaj do ulubionych

Burdel na kolei

29.04.14, 20:47
O 15 padly rozjazdy na Zachodnim. Czekam na pociag po 16 w Aninie, wjezdza Km do Gory, normalnie odjezdza do Wawra, tam sobie staje i stoi, nikt nic nie mowi , czesc ludzi wysiada, cos tam skrzeczy z glosnika na peronie ale niezrozumiale, nikt do nas nie wyszedl z obslugi , laskawie jeden z obslugi na peronie powiedzial ze postoimy minimum godzine, co ciekawe system naglasniania w pociagu dzialal, bo obsluga sie nim nawolywala. Do 521 nie da sie wziasc, bo leca solowki na wiatraczna co 10 minut , nikt nie pomyslal zeby cos uruchomic, wszyscy wku...eni , jeszcze fajniej mieli pasazerowie Skm-ki ktora stanela za nami 5 minut potem , bo stanela pod senaforem miedzy stacjami.
Czysta komuna, kazdy na kolei pasazerow ma gdzies. Burdel i tyle.
Obserwuj wątek
    • frankie5 Re: Burdel na kolei 30.04.14, 09:40
      Niestety. Spólka zarzadzana przez polityków. Wszystko jakos sie kreci do momentu jakiejkolwiek awarii. Rece opadaja.
    • jhbsk Re: Burdel na kolei 02.05.14, 15:22
      Ciekawe, gdzie się podziali miłośnicy likwidacji cetki?
      Kolej to jedno wielkie badziewie.
    • miedzylesianin1 Re: Burdel na kolei 03.05.14, 12:39
      Przy najbliższych wyborach trzeba pamiętać komu to zawdzięczamy i tyle.
      • bobi_wawer Pomożesz? 03.05.14, 14:35
        Właśnie, podpowiesz komu?
    • balbec Re: Burdel na kolei 03.05.14, 23:04
      No właśnie, nagle się okazuje, że w takich sytuacjach (które zdarzają się niestety często, a jakoś szczególnie najczęściej rano, gdy ludzie jadą do pracy) kluczowym elementem systemu transportu w Wawrze staje się 521, do którego w razie awarii pociągów "nie da się wsiąść". Tylko jak jest dyskusja o 521 to "miłośnicy kolei" krzyczą, że 521 to marnowanie pieniędzy, "bo dubluje kolej". Dopiero jak ktoś na własnej skórze się przekona co znaczy taka awaria to nagle zaczyna rozumieć, że w transporcie bardzo ważna jest RÓWNOWAGA. Potrzebne są i pociągi i autobusy. "Stawianie na transport szynowy" tak popularne w warszawskim ZTM jest może dobre na papierze, ale w życiu się nie sprawdza.

      To prawda, że pociąg teoretycznie jedzie szybciej. Tylko autobusy nie mają takich awarii. Nawet jak stoją w korkach, to spóźnią się 5-10 minut. A pociąg albo przyjedzie szybko i punktualnie, albo stanie na semaforze i uwięzi pasażerów na 40 minut (sam parę razy tak już byłem uwięziony, najczęściej się to zdarza przed wjazdem na Wschodnią).

      Na kolei jest burdel i będzie jeszcze bardzo długo. Problem w warszawskiej komunikacji polega na tym, że i tak w miarę nowoczesny ZTM, opierając wawerską komunikację o kolej, musi polegać na strukturach PKP, które tkwią jeszcze w głębokim PRL-u. I nie chodzi tu o same KM, a raczej o cały system sterowania ruchem pociągów zarządzany przez PKP Polskie Linie Kolejowe.
      • aninianin Re: Burdel na kolei 04.05.14, 02:38
        Dlatego potrzebna jest czesta linia zwykla do wiatracznej a nie socjal co pol godziny, jakim stala sie 521 dzieki obroncom.
        • jhbsk Re: Burdel na kolei 13.05.14, 18:26
          Miłośnicy przesiadek niech wreszcie przestaną uszczęśliwiać innych na siłę.
          • tomjani Re: Burdel na kolei 27.05.14, 15:05
            Bez przesiadki to sobie można dojechać do samego centrum a nawet dalej SKM-ką lub kibelkiem KM. A na na wypadek takiej awarii jak opisana - przesiadka na Wiatracznej lub nawet Gocławku w tramwaj aż tak bardzo boli? Jak często sytuacja taka się trafia? A może jednak chodzi o to aby tłuc się choćby i w tłoku, w korkach i masakrycznie długo, byle tylko bez przesiadki i koniecznie na gumach zamiast po szynach? Z tego punktu widzenia ideałem były prywatne gratobusy MiniBusa, Wilgo oraz Arki, uganiające się ciasną ulicą Patriotów jeden za drugim - jak stado szczurów, wciskające się na przystanki ZTM i blokujące je na czas sprzedaży biletów, za to dowożące pod sam Pajac. Tymczasem kible KM śmigały puste, z racji urwanej z kosmosu taryfy. Niektóre zwłaszcza co starsze osoby bardzo za tamtymi czasami tęsknią.
            • 8pab Re: Burdel na kolei 24.06.14, 22:00
              Ale pieprzysz bez sensu..
              • tomjani Re: Burdel na kolei 02.07.14, 09:56
                Od razu widać żeś napływ, słoik i leming, skoro nie pamiętasz czasów gdy przez Wawer śmigały do Otwocka jeden za drugim gratobusy nie tylko MiniBusa, ale jeszcze Arki oraz Wilgi. Często nie mieściły się na przystankach ZTM, blokowały je zanim szoferzy nie sprzedali biletów, a za nimi karnie oczekiwał na swoją kolejkę ubóstwiany dziś 521.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka