Wiecie co od dwóch tygodni zaczełam szukac pracy (głównie wysyłać cv) i już
byłam na jednej rozmowie- wg. była miła

, a jutro idę na następną...
Jakos z jednej strony szkoda mi że już musze isc do pracy , a z drugiej fajnie
ze jeszcze się do czegoś nadaje - bo skoro mnie zapraszają na rozmowy to
chyba nie jest tak źle

)
Zawsze tylko krępuje mnie pytanie ile chce Pani zarabiac ... dlaczego oni sami
nie mówią ile mogą dać wynagrodzenia?!?
Zyczcie mi powodzenia