Dodaj do ulubionych

Lunatykowanie

22.09.06, 18:37
Hmmm..od czego zaczac?Moze od tego,ze jak bylam mala dziewczynka,to bardzo
czesto w nocy budzily mnie rozne wydarzenia.Nie byly one moim udxzialem,ale
mojego-lunatykujacego brata(6 lat starszy).A to budzilam sie nakryta dwiema
koldrami,a to slyszalam,ze ktos chodzi po domu-moj brat siusiu robil do kosza
na smieci...Pozniej to minelo,no a z czasem brat wyprowadzil sie z domu
(studia,rodzina).Po moim rozwodzie zauwazylam,ze cos nie tak dzieje sie ze
mna.Czesto budzilam sie w nocy w roznych miejscach mieszkania,albo w roznych
sytuacjach.Czesto wychodzilam na balkon,zawsze jednak powiew swiezego
powietrza budzil mnie,a ja zdziwiona,bosa stalam na balkonie.Raz wyrwalam ze
sciany kolek rozporowy,na ktorym wisial obraz.Innym razem stojac na
lozku,obudzilam sie trzymajac zyrandol.Byly miesiace,gdy nic sie nie
dzialo.Teraz mieszkam z drugim mezem i znow sie zaczelo.Od dwoch
tyg.lunatykuje co noc.Maz mnie pilnuje i zawsze "przechwyci",zanim gdzies
pojde.Wczoraj w nocy siedzialam na lozku,patrzylam w sufit i mowilam,ze cos
ucieka.Dzis tez cos wyczynialam...Do tej pory bylo to dla mnie zabawne,ale
zaczynam sie niepokoic.Jedna zaleznosc znalazlam-gdy jestem w stresie,to
bardzo nasilaja sie moje "eskapady".Gdy przeprowadzilismy sie na nowe
mieszkanie,ciagle snilo mi sie,ze czegos zapomnialam ze starego domu i
wstawalam aby tego szukac...
Zdarza sie Wam lunatykowac?
Obserwuj wątek
    • ludzikowa1 Re: Lunatykowanie 22.09.06, 21:10
      Mnie osobiscie nie ale mielismy taki sam problem z moja siostra. Czesto
      znajdywalismy ja w roznych miejscach mieszkania spiaca na podlodze. Innym razem
      calkiem naga wyrzucala ubrania z szafki. Nie zdarzalo sie to czesto ale wlasnie
      tak jak piszesz w momentach stresu np. w czasie jej egzaminow maturalnych czy
      na studia, po smierci babci, kiedy zostawil ja narzeczony itp. Nie wiem jak
      jest dzis bo juz od lat z nia nie mieszkam ale podobno wspominala kiedys mamie
      ze obudzila sie w wannie ze szczoteczka do zebow w rece, wiec czasem jej sie to
      jeszcze zdarza.
      • 76kitka Re: Lunatykowanie 23.09.06, 16:05
        Mojej mamy sąsiad notorycznie wychodził w nocy ze swojego mieszkania i robił siusiu na klatce schodowej. To kulturalny, niepijący straszy pan. I byłam kiedys na kolonii w pokoju z dziewczyną lunatykującą. Kiedyś się obudziłam, a ona siedziała w kucki na moim łóżku i klapkiem reperowała gniazdko, nawet coś mówiła, ale juz nie pamietam co. Prawie co noc łaziła, zbiła mój termos, bo w nocy wlałza na stół, wysypała z kubeczka okruchy bursztynu, które sobie na plaży zebrałam, kubek stał na półce nad moją głową nie wiem jak ona tam wlazła.
        • gacusia1 Re: Lunatykowanie 23.09.06, 16:34
          Dzis znow to samo.Wyskoczylam z lozka,bo cos uciekalo,a ja mialam to lapac.Nie
          wiem co,nie mam pojecia o co chodzi w tym snie?Naprawde przeraza mnie moj
          stan.Nie wiem do kogo sie zwrocic o pomoc...
    • molly101 Re: Lunatykowanie 23.09.06, 22:07
      Osobiście nie znam nikogo lunatykującego. Poszperałam troszkę w literaturze i
      mogę ci powiedzieć, że medycyna zajmuje się takimi przypadkami jak twój. Takie
      objawy mogą być np. związane są z zaburzeniami pracy elektrycznej mózgu. Trzeba
      zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu a ten skieruje cię do specjalisty lub
      sam zleci badania. Może twój organizm nie potrafi radzic sobie ze stresem i jest
      to jego sposób na odreagowanie. W tym przypadku może pomóc ci psycholog. Jeśli
      czujesz, że potrzebujesz pomocy, pogadaj ze swoim l.rodzinnym. A na pocieszenie
      powiem ci, że ja strasznie gadam przez sen i jak mieszkałam w akademiku to moje
      koleżanki niezły ubaw ze mnie nie jeden raz miały. Do dziś mąż czasem mi
      opowiada jakie bzdury mu pletłam w nocy. Ponoć jestem tak przekonująca, że
      czasem się mnie pyta rano czy mówiłam serio, czy mi się cos śniło.
      • gacusia1 Re: Lunatykowanie 23.09.06, 23:37
        Tez czytalam w necie o lunatykowaniu.Moj rodzinny to kretyn i na niczym sie nie
        zna.Jak mu powiem,ze chce skierowanie do specjalisty,bo lunatykuje to mi
        powie,ze witaminy mam brac,albo Tylenol(przeciwbolowy).
        • molly101 Re: Lunatykowanie 23.09.06, 23:43
          sad
          No to może sama spróbuj od tego psychologa... Ręce opadają nad naszą służbą
          zdrowia...
    • nikitka78 Re: Lunatykowanie 25.09.06, 10:58
      Ja miałam podobny problem jak miałam 5-6 lat, budziłam się w nocy i chodziłam
      po pokoju, czasami opowiadałam jakieś historie. Mama za radą lekarza brała mnie
      za nadgarstki (mocny uścisk) i prowadziła do łóżka. Takie zhistorie zdarzały
      się też w przedszkolu podczas leżakowania. Na szczęście po jakimś czasie
      przestałam chodzić we śnie.
      Ostatnio często mówię przez sen, płaczę (nie mam większych problemów więc nie
      wiem dlaczego)- mąz mnie budzi i zaraz zasypiam. Jakieś dwa tygodnie temu
      miałam straszny bardzo realny sen, usiadłam na łóżku tak gwałtownie, że
      uderzyłam głową w grzejnik (dopiero uderzenie mnie obudziło). Może powinnaś
      pójść do lekarza (nie mam pojęcia jakiego) i zapytać co można z tym zrobić
      zanim niechcący zrobisz sobie krzywdę smile Pozdr.
    • gacusia1 Re: Lunatykowanie 04.10.06, 03:20
      Na kilka dni sie uspokoilo,ale dzis w nocy znowu.Najpierw zamknelam okno,potem
      je otworzylam-nie wiem czemu.A pozniej nad lozeczkiem synka widzialam dziure,z
      ktorej wychodza pajaki.To jest dziwne uczucie-niby nie spie,niby patrze na
      sciane(na cokolwiek) ale widze to,co mi sie sni.To taka jakby polswiadomosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka