Dodaj do ulubionych

Życie mi sie posypało ...

20.02.08, 13:36
Nigdy nie sądzilam że będe miec w życiu aż tak ciężko...
Mam 21 lat, w wieku 19 zaszlam w ciąże z facetem który (wtedy) byl dla mnie
całym światem, myślalam że bede z nim do końca i będziemy szczęśliwi.
Tak sie jednak nie stało bo 21 letni "chłopczyk" nie nadaje sie ani na ojca
ani na męża.
Po 2 latach małżeństwa zaczelismy sie traktowac bardziej jak znajomych niz jak
męża czy żone. Od miesiaca mieszkamy osobno a w niedalekiej przyszlośći
bierzemy rozwó.
Czasami przytłacza mnie to wszystko bo studiuje zaocznie, musze znalesc prace
zeby sie utrzymac (mieszkam z rodzicami wiec żyje na ich "garnuszku") ale
najpierw musze dac mojego malego do żłobka i boje się jak on sie tam
zaklimatyzuje.
Czasami czuje sie tak samotna ze nie wiem co ze soba zrobic.
Przyjaciół nie mam za wielu bo przez ten czas siedzenia w domu jakos pourywały
sie znajomości.
Jestem co prawda szczesliwsza, bo nie ma kłótni, wiecznych pretensji, ale
brakuje mi bardzo kogos z kim moge pogadac o wszystkim, przytulic sie ...
Staram sie trzymac ale czasami mi to nie wychodzi
Pomocy sad
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Re: Życie mi sie posypało ... 20.02.08, 15:40
      Wiesz,tak bedzie lepiej...skoro nie potraficie sie
      porozumiec.Chociaz zazwyczaj najpierw trzeba sprobowac cos
      naprawic,dogadac sie,pojsc na kompromis.To niemal oczywiste,ze 21-
      letni chlopak nie dojrzal jeszcze do roli ojca,meza-
      predzej.Wiadomo,sa wyjatki...Narodziny dziecka bardzo zmieniaja tryb
      zycia rodzicow.Matki najczesciej przystosowuja sie do tych zmian
      latwiej,chociaz nie rzadko z zalem i bolem serca.Mezczyzni-ojcowie
      mysla bardzo czesto,ze ich kawalerskie zycie nie powinno sie zmienic
      po narodzinach malucha.Gdy nagle okazuje sie,ze nie mozna pojsc z
      kumplami na piwo,zaczynaja sie pretensje i fochy.Faceci czesto do
      konca swojego zycia nie dojrzewaja do wykonywania obowiazkow
      rodzinnych,nie maja poczucia obowiazku tylko przemawia przez nich
      egoizm.
      Do tego czesto dochodza zdrady,tak samo kobiet jak i
      mezczyzn.Kobieta po porodzie nie ma ochoty na sex i facet
      znajduje "zastepstwo", albo przeciwnie-kobieta znajduje kochanka bo
      maz nie postrzega jej juz jako obiekt pozadania,lecz jako matke dla
      jego dzieci...
      Doroslosc to pasmo klopotow,problemow,kompromisow i
      wyrzeczen.Powodzenia!
      • 5aga5 Re: Życie mi sie posypało ... 20.02.08, 21:18
        Nie ma takiej reguły że 21-letni chłopak nie dojrzał do roli ojca i
        męża.
        Mój ma 50 lat, córcia ma 3 lata a on w dalszym ciagu nie dojrzał do
        żadnej z tych ról.
        Planuję odejść ( od dawna ) ale tak głupio liczę na jakąś zmianę.
        Choć tak naprawdę po śmierci mojego ojca, po tym jak nie dał mi
        zadnego wsparcia, w dalszym ciągu nie daje choć wie że jeszcze
        cierpię, pozbyłam się złudzeń co do jego zmiany na lepsze.
        Autorka moze jeszcze powinna spróbować, bo to młody chłopak, może
        faktycznie sytuacja,póki co, go przerosła.
        Pozdrawiam Was wszystkie.
        • sylwia622 Re: Życie mi sie posypało ... 20.02.08, 21:58
          Dziewczyny ale to nie jest tak że ja z dnia na dzien stwierdzilam - nie pasujemy
          do siebie rozejdzmy się. Nam od roku WSZYSTKO sie psulo. Codziennie były
          kłótnie, pretensje. Od 7 miesiecy łóżko sł€żylo nam jedynie do spania, nie było
          miłości, czułości, wsparcia. Każdy zacozl żyć swoim życiem.
          Dawalam mu wiele szans na to żeby naprawil to co popsuł (nie mówie że to tylko
          jego wina ale w wiekszosci - i to nie tylko moje zdanie) Jednak on zmienial sie
          jedynie na pokaz - trwalo to 2 tygodnie i znow wracal do swojego wczesniejszego
          "wcielenia".
          Powiem wam że kiedy powiedzialam rodzinie o tym że chcemy sie rozstac to oni
          powiedzieli - NIE DZIWIMY CI SIE !!! Naprawde ... aż sie zdziwiłam bo
          spodziewalam sie krzyków, wrzasków, a oni poprostu mnie zrozumieli i dzieki temu
          jakos sie teraz trzymam
          Ale ta okropna samotnosc pozostala sad
          • 5aga5 Re: Życie mi sie posypało ... 20.02.08, 22:23
            Jasne, że to się nie stało z dnia na dzień.
            To kumulacja niedomówień, żali itp.itd.
            Zmieniał się na pokaz na 2 tygodnie ?
            Witaj w klubie !
            Mój na Świeta przyjechał do mojej mamy, dał od Mikołaja złotą, ładną
            bransoletkę, na Sylwka zabrał do Władysławowa ( fakt, że bardziej
            wyszło to z mojej strony )a po 2 tygodniach, gdy już wróciłam do
            domu, zaczęłó się wszystko od nowa.
            • gacusia1 Re: Życie mi sie posypało ... 20.02.08, 22:32
              Jeden rozwod mam za soba.Po 4,5 latach malzenstwa.Nie mam niestety
              dobrego zdania o mezczyznach.Uogolniam ale wiele widzialam i wiele
              przezylam.Krolewicze na bialych koniach pozajmowani sa przez
              najwredniejsze suki.Taka jest ta dziwna zaleznosc...
              • 5aga5 Gacusia ! 20.02.08, 22:41
                Masz naprawdę rację.
                Ja też jestem po rozwodzie i jak patrzę czasami na facetów, dochodzę
                do tego samego wniosku.
                Są faceci którzy są naprawdę wspaniali dla swoich połówek ( choć
                myślę że mają też swoje wady )a te ich połówki ciągną od nich kasę,
                puszczają się na prawo i lewo i jeszcze mają pretensję że np. 2
                tys,zł. to za mało alimentów.
                A może to my jesteśmy nie ztego świata ?
                • sylwia622 Re: Gacusia ! 20.02.08, 22:53
                  Macie racje facet to ŚWINIA i nic z tym nie zrobimy. Niestety nie ma ideałów i
                  wszystko wychodzi w praniu.
                • gacusia1 Re: Gacusia ! 21.02.08, 02:07
                  Ja i tak juz powoli ucze sie zycia i tego,ze nie mozna dawac z
                  siebie wszystkiego! Tak robilam w pierwszym malzenstwie
                  i ...przejechalam sie.Teraz jest inaczej ale i tak jeszcze daleko mi
                  do "suki" ,-)))))
                  • sylwia622 Re: Gacusia ! 21.02.08, 15:38
                    Ja tez stwierdzilam że nie warto być kochana żoneczka bo oni i tak tego nie
                    doceniaja. Gdybym nie miala synka to zrobilabym z siebie wredna, zimna suke ale
                    mam jego i nie chce robić tego jego kosztem. Ale napewno nie bede tak naiwna jak
                    kiedys ...
      • martiks77 Re: Życie mi sie posypało ... 22.02.08, 03:01
        Moja Droga, powiem Ci tak - z pewnością będzie lepiej!!!Skoro zdałaś
        sobie sprawę z pewnych rzeczy i dalej się trzymasz w pionie, to już
        jst krok ogrooomny na przód!Jesteś jeszcze b. młoda i cale życie
        przed Tobą, inwestuj w siebie i swoją przyszłość czyli dziecko!A
        miłosć kolejna i nowe życie samo przyjdzie prędzej czy póżniej!życie
        się nie posypało ono sie dopiero klaruje i zmienia i tylko Ty masz
        na to wplyw!Pozdrowienia
        Martika
        • sylwia622 Re: Życie mi sie posypało ... 23.02.08, 23:51
          Dziekuje za dawke pozytywnego nastawienia smile Teraz jest mi potrzebne bo mam
          ciezkie chwile w ktorych nie moge sie odnalesc, naszczescie sa przyjaciele
          ktorzy wyciagna reke i pomoga.
          Mam nadzieje z ejakos to bedzie i dojde do czegos w zyciu
          • kuriozalna Re: Życie mi sie posypało ... 26.02.08, 15:14
            Podjęłaś ciężką aczkolwiek słuszną decyzje. Dobrze że teraz
            zdałaś sobie sprawe z tego, kiedy masz jeszcze szansę ułożyć
            sobie i swojemu synkowi życie na nowo. Jesteś młodą, odważną
            kobietą. Poczatki nigdy nie są łatwe ale pomyśl, że zaoszczędziłaś
            swojemu dziecku wiecznych awantur a sobie życia w kręgu
            wiecznych pretensji. Teraz powinnaś zadbac o siebie o poczucie
            własnej wartosci i dojść ze sobą do ładu. Życie nie ułożlo ci
            sie tak jak sobie tego życzyłaś ale jeszcze nic straconego i tak
            naprawde to może być dopiero początek twojego szczęścia i tak myśl
            i nie nakręcaj się. Lepiej być samemu niż samotnym z kimś, a ty
            sama nie jesteś bo masz rodzine i synka u boku. Trzymam kciuki
            żeby było dobrze...
            Filipek ma...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka