kklamerka
14.07.06, 10:15
Babi.Most
Miasteczko na zachodzi Polski. 40 km od Zielonej Góry. 3 tys mieszkańców. Jeden zakład produkcyjny - Swedwood. Produkuje meble dla Ikei.
Przedwiośnie. Dochodzi szesnasta. Ulice pełne pośniegowego piasku, gdzie niegdzie resztki śniegu, psie kupy, zapach gnijących liści, szare niebo.
W Swedwoodzie pracuje się na trzy zmiany: 6-14, 14-22, 22-6. Jedni kończą, inni zaczynają. Co tydzień zmiana godzin pracy. Cykle powtarzają sie co trzy tygodnie. Pracują głównie mężczyźni.
Jeden Urząd Pocztowy, jedna stacja Orlen, jedno gimnazjum, jeden Dom Wychowawczy, jeden Ratusz i Urząd Stanu Cywilnego mieszczące się w tym samym budynku, dwa kościoły - jeden stary, gdzie wyjątkowo odbywają się koncerty, drugi czynny, gdzie odbywają się coniedzielne msze, kilka sklepów, pizzerii, aptek.
Miasteczko wzięło nazwę od mostu, z którego - jak głosi legenda - zrzucano do rzeki Baby, czyli czarownice. Dzisiaj most jest murowany, ciągnie się po nim główna ulica miasteczka, z boku znajduje się pijalnia piwa z niewielkim drewnianym tarasem, z którego widać most z profilu.
Mężczyźni pracują w Swedwoodzie, kobiety zajmują się domem. Te miastowe, które przyjechały tu za mężem kilka lat temu, nie przyjaźnią się z babimojskimi. Albo siedzą w domu, albo pracują nie zawierając z innymi bliskich kontaktów. Nie chcą wsiąknąć w społeczność. Bronią się.
Młodsze, blisko dwudziestoletnie, najłatwiej ujrzeć z wózkiem. Przeważnie wychodzą, jak ojciec dziecka wróci z pracy. On pcha wózek, one ociężałe i zmęczone dreptają obok.
Najstarsze starają sie zaakceptować sytuację i znaleźć jakąkolwiek robotę. Wiele z nich pracuje przy obieraniu cebuli. Poza Babimostem. Pracują na dwie zmiany: 5-13 i 13-21. Zawsze w dni robocze przyjeżdża po nie zakładowy autobus. Nie zarabiają wiele, miastowe powiedziałyby, że nic. Pierwsze piętnaście minut pracy ocierają łzy, potem przyzwyczajają się do gryzącego zapachu cebuli.
Do Babimostu dojeżdżają autobusy PKS i prywatne DAMI - wysłużone, ale szybkie. Tymi się głównie jeźdźi. Przed miasteczkiem znajduje się napis "Ziemia Babimojska - od wieków polska".