Dodaj do ulubionych

Liczby naturalne

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 11:40
Czy 0 jest liczbą naturalną?
Mnie zawsze uczono, że najmniejszą liczbą naturalną jest 1, tzn.
1) 1 należy do N
2) jeżeli n należy do N, to n+1 należy do N.
Dlaczego niektóre podreczniki piszą, że 0 jest liczbą naturalną i potem,
szczególnie przy ciągach liczbowych, wprowadzają zapis N+.
Przecież to chyba nie może być takie dowolne.
Może to też błahy problem, ale niech na maturze uczeń poda odpowiedź: n
należy do N. Według niego, oczywistym jest, że w tym zbiorze nie ma zera.
Egzaminator może nie uznać, bo według niego powinno być: n należy do N+
Obserwuj wątek
    • Gość: Kolega Re: Liczby naturalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 14:14
      W matematyce nie ma zgody co do tego czy liczby naturalne to 0, 1, 2, 3, ... czy
      też 1, 2, 3, ... Obie wersje posiadają ścisłe formalne definicje. Różni
      matematycy w zależności od wygody i przyzwyczajeń przyjmują jedną lub drugą
      przez co symbol N jest dwuznaczny (może oznaczać N=Z+ lub N=Z+ U {0}). Czytając
      tekst matematyczny zawsze warto się upewnić jak rozumie go autor.
      Poniżej zaprezentowano definicję zaproponowaną przez Peano w wersji oryginalnej
      (zakładającej {0}eN jednak zmieniając pierwszy aksjomat łatwo otrzymać definicję
      wykluczającą zero .
      pl.wikipedia.org/wiki/Liczby_naturalne
      • Gość: Julka Re: Liczby naturalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 14:33
        Ja wiem, że są dwie wersje. W Polsce na różnych uniwersytetach przyjmuje się
        różne wersje.
        Ale chodzi mi o problem na nowej maturze. Dopóki prace sprawdzane były przez
        nauczycieli uczących w danej szkole, nie było problemu.
        A teraz ...
        Na przykład egzaminator sprawdza prace z dwóch szkół. Albo nawet tylko dwie
        prace. W jednej jest odp. N+ w drugiej N.
        No jasne, że może a nawet powinien skonsultować z innym egzaminatorem. Tym
        bardziej, że prace mogą trafić do weryfikatora. Może też w każdym przypadku
        przyznać maksymalną liczbę punktów - na korzyść ucznia.
        Pewnie niepotrzebnie robię problem, ale... może nie powinno być takich zadań na
        maturze.
        • Gość: be-ata Re: Liczby naturalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 15:01
          Uważam,ze uczniom należy powiedzieć o dwóch znaczeniach symbolu N w związku ze
          zbiorem liczb, aby nie byli tym zaskoczeni na maturze. O ile wiem, dysponują na
          egzaminie tablicami, w których są definicje pojęć występujących na egzaminie.
          Uczeń ma wykazać umiejętność wykorzystania tego do zadań.
          • Gość: Julka Re: Liczby naturalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 15:19
            żeby to było takie proste. Uczeń, który od zawsze uważa, że 0 nie jest liczbą
            naturalną, choć zna i inną teorię, na pewno nie będzie tego szukał w tablicach.
            Tym bardziej na maturze.
            W tablicach to on może sprawdzić, no wiesz... jakieś wzory itp
            Dzięki za odpowiedź :)
        • Gość: bimbka Re: Liczby naturalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 20:41
          > Ja wiem, że są dwie wersje. W Polsce na różnych uniwersytetach przyjmuje się
          > różne wersje.
          Raczej na różnych przedmiotach nawet na jedym uniwersytecie :).
    • ellipsis Czy 0 jest liczbą naturalną... 19.12.06, 20:35
      To nie takie proste...
      W analizie matematycznej najczęściej przyjmuje się, że najmniejszą liczbą
      naturalną jest 1. Dzięki temu np. pisząc o szeregu SUMA 1/n, możemy stosować
      sumowanie ,,po wszystkich naturalnych n" lub ,,po n od 1 nieskończoności". Ale
      nawet w analizie matematycznej rozważając szeregi potęgowe wygodniej jest
      rozważać sumowanie ,,po n od 0 nieskończoności"... :(
      W teorii mnogości liczby naturalne definiuje się (pewne uproszczenie) jako
      liczebności zbiorów skończonych. Wobec tego 0 oczywiście _jest_ liczbą
      naturalną, bo zbiór pusty (zeroelementowy) jest oczywiście skończony.
      Można podać aksjomatyczną definicję zbioru liczb naturalnych, tzw. aksjomatykę
      Peano. Niestety, jak to zwykle bywa w takich przypadkach, zarówno N jak i N+
      spełniają wymogi tej definicji (są izomorficzne). :(
      Wnioski? Nie ma jednoznacznej definicji zbioru liczb naturalnych. Ponadto
      trudno oczekiwać, by takowa powstała, bo każde z podejść ma swoje wady i zalety.
      Kwestia, czy 0 jest liczbą naturalną, zależy zawsze od piszącego, ale zwykle
      znaczenie symbolu N można wywnioskować z kontekstu.
      W szkole najczęściej przyjmuje się, że 0 nie jest liczbą naturalną. Z drugiej
      strony nie sądzę, aby egzaminator obniżył punktację tylko dlatego, że uczeń
      zastosował inne oznaczenia niż te, do których egzaminator jest przyzwyczajony. A
      rada dla ucznia? Aby uniknąć nieporozumień, powinien wypisać kilka pierwszych
      elementów danego zbioru, przykładowo napisać
      ,,Odp. Rozwiązaniem równania jest każdy element zbioru {2n : n e N} = {2, 4, ...}".
      PS. Zadajesz wiele pytań o to, co zrobi egzaminator w spornej sytuacji. Myślę,
      że na szkoleniach rozważa się tego typu problemy. Jeżeli nie zapomnę, :( to przy
      najbliższej okazji zapytam o to koleżankę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka