2-magdalena
18.06.10, 18:19
Witam serdecznie! Piszę tutaj pierwszy raz z nadzieją, że może
znajdę tu jakąś pomoc czy poradę.
Nie chodzi i mnie. Piszę w imieniu dobrej znajomej "przyszywanej"
babci moich dzieci. Kobieta ma 62 lata. Od kilku miesięcy walczy z
bardzo bolesną ostrogą piętową. Trudno jej chodzić, wykonywać
codzienne obowiązki. Była wielokrotnie u lekarzy, w lutym 3 tygodnie
przebywała w sanatorium, gdzie miała zabiegi na tę nieszczęsną
ostrogę (m.in oczywiście, bo inne rzeczy też dokuczają, jak to bywa
w tym wieku).
Niewiele jednak to wszystko pomogło. Przechodziła masaże, zabiegi.
Pomagało na krótko.
Aktualnie w ub. tygodniu miała kontuzję kolana. Biegnąc za wnuczką
NAGLE w powietrzu, jak to określiła, coś jej sie stało z kolanem,
nie mogła wyprostować nogi. Po dwóch dniach, gdy już dolegliwości
nieco ustąpiły, ponowny spacer spowodował kolejny atak bólu.
wczorajsza wizyta u lekarza zaowocowała diagnozą "wypadnięcie
łękotki". Dostała serię laseroterapii (3 zabiegi). dziś jest po
drugim i efektów zero.
Bardzo proszę o jakąś pomoc... Czy można jakoś zminimalizować ból
tego kolana? (teraz promieniuje on na przód nogi od kolana w dół).
A może, z uwagi na powtarzające się urazy, bóle kończyn, może
zainwestować w jakiś sprzęt do masażu, coś, co jest pomocne w tego
typu dolegliwościach? bardzo proszę o jakieś sugestie. Czy można
jakoś pomóc tej kobiecie?