tushua
21.10.14, 14:45
dzień dobry,
mialam wypadek na treningu, podwinęła mi się noga i skęciłam kostkę. od razu spuchła. trochę ją schłodziłam, może za krótko. następnego dnia pojechałam do szpitala i RTG stwierdziło obrzęk kostki bocznej oraz wylew krwi pod nią. staw nieco luźny, poszerzenie połączenia piszczeowo- strzałkowego. Postanowili założyć mi gips. czy słusznie? teraz niczym tej nogi nie mogę smarować, na szczęscie mogę trochę schłodzić bo to szyna gipsowa, na grzbiecie stopy nie ma gipsu ale jest wata i bandaż. mam trzy pytania… 1) czy lepiej jest po prostu ją usztywnić zamiast wkłądać w gips i moczyć w zimnym i smarować, czy też dzięki gipsowi lepiej noga dojdzie do siebie. 2) ile czasu trwa rehabilitacja, czy ktoś miał podobne schorzenie? mam dość aktywny zawód, i brak poruszania się równy jest traceniu kolejnych dni w pracy… czy ktoś mógłby zalecić mi jaka rehabilitacja byłaby najlepsza. 3) czy naprawdę muszę sobie robic zastrzyki w brzuch, zeby nie bylo zakrzepu?? uff… dzięki z góry za odpowiedź, pozdrawiam serdecznie