Gość: ciekawski
IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl
09.07.05, 13:55
Panie Senatorze!
Moim zdaniem, prywatnym indywidualnym i osobistym - mam do tego prawo, nie? -
to żaden z nich.Myśle, że błąd tkwi już w założeniu: "Polska będą rządzić
PiS, PuP, KuK i NiP, .Rządzić to może Król,Stalin, inny Pipściński, ale w
społeczeństwie demokratycznym, w dzisiejszym globalnym świecie jest tak:
- moim portfelem rządzi rynek
- moją wolnością prawo, kodeks,sąd - sed lex dura lex. Bo wolność to
uświadomiona koniecznośc - wiem jakich granic nie moge przekraczać, jaki jest
system kar, nagród. Jak na drodze jadąc samochodem.
- a reszta to mój indywidualny wybór.Mogę stać, siedziec albo leżeć.Być wolny
a nawet jeszcze wolniejszy!Być gejem, lesbijką, anarchistą, fanatykiem
religijnym,agnostykiem, itp. ale patrz wyżej, w granicach prawa.
Prezydent to taki gostek , który ma być moją ikonką. Ładnie się prezentować i
reprezentować, ma mi nie przynieść wstydu na salonach, nie smarkać na podłogę
i ładnie wyglądać na tle innych prezydentów w telewizji. Jak ten
hydraulik...No to wiadomo, że osoby niewizyjne, nie powinny kandydować.Stanie
obok Chiraca taki Kaczyński i będę się wstydził.Kupa śmiechu w Europie. Sory,
nie jego wina, ale nie każdy aktor jest Bradem Pitem a potrzebni są też
charakteryczni, jak Kiepski z Waldusiem.Ale Waldus nie zagra amanta z
Tytanica , wie i się nie pcha.
Rząd, posłowie, senatorzy to dla mnie urzędnicy. Jak w moim magistracie
burmistrz, radni, itp.Wraz z fachowcami z różnych dziedzin powinni
kombinować, jak mi tu zrobić lepiej niz mam. Jak zaczną kombinować na boku to
patrz wyżej: sed lex...itd.
Ogólnie to fajnie by było, gdyby zwykły człowieczek zapytany o jakiegoś
premiera, polityka nie wiedziałby o kogo chodzi.
A jak jest? Co wybory każą mi wybierać między syfem a Aids. Nie chce mi sie
iść do urny, ale jak nie pójdę to Polska upadnie - tak mi tłuką w
telewizorze, radyjku i gazecie - no to ze strachu zwlekam się z wyra i
głosuję na jakiegoś gostka, który mi mniej szkody wyrządzi...Czy to nie jest
chore? Mniejsze zło jest cały czas takim samym złem. Lepiej stracić palec,
czy złamać nogę? Osobiście nie mam ochoty nawet na złamanie sobie paznokcia.
Jest tyle ciekawych rzeczy na świecie, książek do przeczytania, zakątków do
zwiedzenia, możliwości zabawy, przeżywania wzlotów i upadków, a Pan i jego
kumple ciągle chcą czegoś ode mnie - mam żyć waszymi wojnami, sporami,
życiorysami, teczkami, itd.itp. Mój rówieśnik we Francji, Anglii, USA
zastanawia się jaka deskę surfingową zabrać na wakacje, czy laseczki na
Karaibach lubią blondynów, a ja mam się zastanawiać, czy ten Cimoszewicz jest
oki? Czy ma menopauzę, bo nie chce ale musi,a potem chce ale bezemnie nie
może, i co będzie jak PiS zapuka mi kolbami nocą do drzwi.
To ma być ta wymarzona wolność i demokracja? Toż to udręka i
dyktatura.Prawdziwe zniewolenie umysłu! Uprawiana przez polityków,oszołomów,
do tego staruchów, którzy doznają już tylko wzwodu na dźwięk słowa "teczka"
i "władza".
Dedykuje Wam reklamę toto-lotka, o gostku, któremu to lottto...