stoik1
06.06.06, 08:47
Cieszyn przygotowuje się na przyjęcie prawnuka cesarza
dziś
Arcyksiążę Markus Salvator von Habsburg-Lothringen, prawnuk cesarza
Franciszka Józefa I i cesarzowej Sisi Elżbiety, przespaceruje się jutro po
dawnych włościach swojej rodziny.
Cesarz Franciszek Józef I gościł w Cieszynie cztery razy w 1851, 1880, 1890 i
1906 roku. Wśród poddanych cieszył się sporą estymą, więc zawsze gdy
przejeżdżał przez miasto ulice były pięknie przyozdobione, strzelały ognie
sztuczne, orkiestry grały, chóry śpiewały a lud wiwatował na cześć monarchy.
Nie inaczej było i podczas jego ostatniej, najdłuższej, bo trwającej ponad
miesiąc wizyty, która łączyła się z wielkimi manewrami wojskowymi
prowadzonymi w okolicach Cieszyna. Franciszek Józef I mieszkał wtedy w zamku,
gdzie przygotowano dla niego cesarski apartament. Składał się z sypialni,
pokoju toaletowego, gabinetu, salonu i pokoju przyjęć. Ozdabiały go wykwintne
meble, portrety rodziny cesarskiej oraz obrazy wielkich malarzy z kolekcji
cieszyńskich arcyksiążąt. Cesarz miał mnóstwo obowiązków. Przyjmował podczas
oficjalnych audiencji dworskich dygnitarzy, przedstawicieli miejscowych
władz, duchowieństwo, szlachtę, korpus oficerski, posłów. Otwierał budynki
użyteczności publicznej - Sąd Obwodowy, salę posiedzeń w Ratuszu, szpital
elżbietanek, jeździł konno, osobiście obserwować wojskowe ćwiczenia. Gdy bez
żadnej ochrony spacerował po mieście, był jego główną atrakcją. Nic więc
dziwnego, że podczas wizyty monarchy do Cieszyna, liczącego wówczas 20 tys.
mieszkańców, ściągnęło dwa razy tyle ludzi z Galicji, Moraw i Węgier. Hotele
oraz restauracje były przepełnione, handel kwitł.
W tym roku mija 100 lat od ostatniej cesarskiej wizyty w Cieszynie, więc
postanowiliśmy upamiętnić rocznicę - mówi Mariusz Makowski, historyk Muzeum
Śląska Cieszyńskiego, gdzie w czwartek otwarta zostanie wystawa
przypominająca wizytę monarchy i wielkie manewry. Zobaczymy na niej zdjęcia i
pamiątki sprzed wieku. Ale nie tylko muzealne. Wiele sprzętów, jak ordery,
mundury, czy nawet talerze, z których jadali żołnierze, przekazali na
ekspozycję mieszkańcy. Na wystawie zobaczymy jak cesarz mieszkał podczas
wizyty w Cieszynie i jak wyglądał pokój narad sztabu dowodzącego manewrami.
Poza tym na dziedzińcu muzeum przygrywała będzie orkiestra, pojawią się
strzelcy oraz dzieci ubrane w stroje z epoki.
Patronat nad rocznicą objął arcyksiążę Markus Salvator von Habsburg-
Lothringen, prawnuk cesarza Franciszka Józefa I i cesarzowej Sisi Elżbiety,
który osobiście zjawi się na uroczystości w muzeum. - To 60-letni
arystokrata, który w Bad Ischl koło Salzburga prowadzi muzeum w willi
cesarskiej. Poznałem go ponad 10 lat temu i od tego czasu korespondujemy ze
sobą. To bardzo miły pan - mówi Mariusz Makowski. Arcyksiążę przyjedzie do
Cieszyna już w środę.
Wojciech Trzcionka - Dziennik Zachodni
cieszyn.naszemiasto.pl/wydarzenia/609971.html