arnold17
04.05.03, 00:18
Na ręce wnuka Wojciecha Korfantego, Feliksa prezydent Kwaśniewski złożył
przyznany pośmiertnie Order Orła Białego. Feliks Korfanty przybył na tę
uroczystość ze Stanów Zjednoczonych. Dziękując w imieniu rodziny za to
najwyższe odznaczenie, stwierdził, że żałuje, iż chwili tej nie doczekał jego
ojciec Zbigniew, syn Korfantego. Feliks Korfanty widział dziadka po raz
ostatni, kiedy miał dwa lata, więc nie pamięta go. Wie jednak, że całe swe
życie poświęcił sprawie Polski. Z rodzinnych przekazów wie też, iż
najszczęśliwszym dniem w życiu Wojciecha Korfantego był dzień wkroczenia
wojsk polskich na Śląsk.
arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/1997/06/19970623/199706230015.html?k=on;t=1993040420030504