Dodaj do ulubionych

Czy Cieszyniacy chcą demontażu szlabanów na Olzie?

IP: *.banacha.amwaw.edu.pl / 10.1.0.* 27.05.03, 11:28
Ja mieszkam w Warszawie, ale czesto jezdze na poludnie i wydaje mi sie, ze
byloby fajnie odbudowac wszystkie cieszynskie mosty, oczywiscie bez zbednej
infrastruktury sluzacej dotychczas do tzw. kontroli granicznych.

Ostatnio, jak moja zona byla w Cieszynie na seminarium muzykologicznym,
poprosila mnie o pojechanie po zakupy. Pojechalem wiec do Billi po drugiej
stronie Olzy.Z Uniwersytetu Slaskiego zajelo mi to ok 10 minut. Pytanie
polskiego SG-ka po co jade i dokad bylo wkurzajace. Czech nawet nie chcial
ogladac paszportu. Naprawde uwazam, ze utrzymywanie tam posterunkow to
wyrzucanie pieniedzy w bloto. A co mysla o tym mieszkancy tego pieknego
miasta, ktore jeszcze ( mam nadzieje, ze juz niedlugo) jest w nienaturalny
sposob podzielone granica?
Obserwuj wątek
    • usd1 Re: Czy Cieszyniacy chcą demontażu szlabanów na O 27.05.03, 13:47
      Pewnie ze hcemy i juz nie mozemy sie doczekac. Szkoda, ze nie zlikwiduja
      (przynajmniej narazie) tych zadaszen nad mostami. Szczegolnie przydaloby sie
      to na moscie wyjazdowym z Polski pod zamkiem bo po prostu szpeci to strasznie
      tak samo jak budyneczek tychze sluzb. No ale tlumaczy sie to brakiem pieniedzy.

      pozdrawiam stolice
      • Gość: europejczyk Na pewno znajda sie fundusze:) IP: 212.76.37.* 27.05.03, 22:51
        Masz racje, te zadaszenia szpeca potwornie i zaslaniaja widok na Wzgorze
        Zamkowe.
        Dla mnie jednoczenie sie Cieszyna to znak czasu. Zupelnie nie rozumiem tych, co
        maja cos przeciwko temu ( sa tez niestety tacy).
        Jak moje kontakty z Waszym miastem sie rozpoczynaly (studia zony na
        cieszynskiej filii US) to granica byla zamknieta, zaproszenia, ksiazeczki
        walutowe...
        Sadzilem, ze ze wzgledu na podobny charakter przemian w Polsce i w Czechach
        szybko ta granica zniknie i spradzac sie bedzie np co 20 -sta osobe.
        Odnosze wrazenie, ze to wlasnie naszej strazy granicznej nie odpowiada i musze
        dlugo "badac" kazdy paszport ( Czesi przewaznie nie przeszkadzaja sobie w
        buszowaniu w internecie).
        Mam nadzieje, ze rygory zelzeja juz po pozytywnym wyniku referendum w obu
        krajach.
        • usd1 Re: Na pewno znajda sie fundusze:) 27.05.03, 23:40
          Wiesz wydaje mi sie, ale obym sie mylil, ze beda jeszcze chcieli nam utrudnic
          zycie do dnia wstapienia do Unii. Zreszta potem zostanie sama kontola
          paszportowa do czasu az nie podpiszemy ukladuz Schengen, ale znajac naszych
          wlodziarzy (glownie chodzi mi o kompetencje tych co sie zajmuja wdrazaniem
          unijnych dyrektyw i przepisow) potrwa to troszke dluzej niz u naszych
          poludniowych sasiadow.

          Czyzby dzien calkowitego zniesienia szlabanow byl najpiekniejszym dniem w moim
          zyciu? Jezeli nie, to jednym z najpiekniejszych
          • Gość: europejczyk Kontrola paszportowa tylko formalnie IP: *.banacha.amwaw.edu.pl / 10.1.0.* 28.05.03, 13:31
            Nic nie sti na przeszkodzie, aby ta kontrola do czasu oficjalnego wstapienia do
            Schengen byla symboliczna i wybiorcza, a nie tak drobiazgowa z polskiej strony,
            jak obecnie.
            Sadze, ze sa duze oczekiwania w spoleczenstwie, ze w sposob diametralny
            procedura sie zmieni, ze funkcjonariusze SG beda np patrzyli sobie na
            przejezdzajace wolniej samochody, zas po wstapieniu do Schengen, nawet zwalniac
            nie trzeba bedzie.
            • usd1 Re: Kontrola paszportowa tylko formalnie 28.05.03, 20:03
              Gość portalu: europejczyk napisał(a):

              {...}po wstapieniu do Schengen, nawet zwalniac
              >
              > nie trzeba bedzie.


              Bedzie to zapewne bardzo dziwne uczucie, przynajmniej na poczatku.
    • tomek9991 I spadną drastycznie dochody z ceł,a wzrośnie ... 28.05.03, 22:25
      ...bezrobocie ( byli celnicy i pracownicy agencji celnych, SG, kantorów ).
      Ale co to obchodzi pięknoduchów !

      Oto co na ten temat napisał PAP ( Polska Agencja Prasowa ) :
      Polska/ Po akcesji do UE nastąpi duży spadek dochodów z ceł

      28.05.2003 Warszawa (PAP) - Po wejściu Polski do UE nastąpi duży spadek
      dochodów Skarbu Państwa z ceł - uważają autorzy zaprezentowanego na środowej
      konferencji raportu "Warunki i zadania w zakresie handlu zagranicznego po
      akcesji Polski do UE". Ich zdaniem, po akcesji budżet zasili 25 proc.
      pobranego cła, czyli 7,5 proc. kwoty z 2001 r.

      Autorzy raportu zwracają uwagę, że po akcesji nie będzie ceł w handlu z
      krajami unijnymi, zaś 75 proc. wpływów z pozostałych ceł będzie przekazywana
      do budżetu UE.

      Powołując się na wyliczenia Departamentu Organizacji Służby Celnej resortu
      finansów, autorzy opracowania wskazują, że w 2004 r. (przy uwzględnieniu
      pierwszych czterech miesięcy przed akcesją i ośmiu miesiącach członkostwa
      oraz struktury towarowej importu z 2001 r.) dochody z ceł wyniosą 1 mld 983
      mln zł. Z tego 1 mld 457 mln zł pozostanie w kraju, a 526 mln zł zostanie
      przekazanych UE.

      Dochody z cła w 2005 r. szacowane są na 1 mld 207 mln zł, z czego do budżetu
      trafi 302 mln zł (25 proc.), a 905 mln zł - do budżetu Unii. Natomiast rok
      później wpływy z cła wyniosą 1 mld 410 mln zł; budżet krajowy zasili 352 mln,
      zł, a pozostałe środki trafią do UE.

      Wskazują przy tym, że pewną rekompensatą może być wzrost wpływów związanych z
      odprawą w Polsce towarów importowanych ze wschodu do całej Unii. Jednak
      odprawy te mogą być dokonywane w dowolnych państwach należących do UE,
      dlatego wpływy z tego tytułu nie są przesądzone.

      Autorzy raportu zwracają również uwagę, że wejście Polski w obszar unii
      celnej spowoduje zmianę charakteru polskich granic. Chodzi o likwidację
      kontroli towarów na granicy z Niemcami, z Czechami i Słowacją, a także z
      Litwą. Brak kontroli towarów spowoduje utratę miejsc pracy, głównie wśród
      służb celnych i kontroli obrotu towarowego, a także firm obsługujących ten
      obrót - agencje celne, składy i magazyny. Raport przygotował zespół
      międzyresortowy, w skład którego weszli przedstawiciele Ministerstwa
      Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju
      Wsi, Ministerstwa Finansów oraz Rządowego Centrum Studiów Strategicznych.

      euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=45742
      • tomek9991 Pracę straci u was około 500 osób ! 28.05.03, 22:32
        Te 500 osób będziemniej kupować i spadną obroty sklepó ( a celnicy raczej mieli
        zasobne portfele ).
        Znowu macie 500 bezrobotnych.
        To tak jakby splajtował Polifarb.
        Miasto straci pieniądze z podatków.
        No, ale nie będzie szlabanów i bezrobotni będą sobie spacerować przez granicę.

        Podobne problemy byłyby do przezwyciężenia, ale
        oczywiście nie ma żadnego programu pomocy dla tych zwalnianych i nie ma
        planowanych żadnych nowych inwestycji w Cieszynie, żeby utworzyć nowe miejsca
        pracy.
        • usd1 Re: Pracę straci u was około 500 osób ! 28.05.03, 23:15
          I skonczy sie korupcja na granicy
      • usd1 Re: I spadną drastycznie dochody z ceł,a wzrośnie 28.05.03, 23:12
        tomek9991 napisał:

        > ...bezrobocie ( byli celnicy i pracownicy agencji celnych, SG, kantorów ).
        > Ale co to obchodzi pięknoduchów !



        Jakich kantorow?? Kolega jest niedoinformowany. Z wejsciem do Unii nie
        przyjmujemy euro. Dopiero za pare lat.

        Polskie wyroby eksportowane za granice tez nie beda oblozone clem, a 3/4
        eksportu idzie do Uni Europejskiej wiec nasze polskie towary beda bardziej
        konkurencyjne na rynku. A za tym idzie wiekszy popyt a dalej to chyba juz
        wiesz co.

        A to co napisal pap - Przeciez to bylo wiadome od dawna wiec nie wiem po co
        taki krawal podnosisz
        • tomek9991 Iluzje 29.05.03, 06:34
          To przykre, ale jesteś dyletantem.
          Polskie towary i unijne są już obecnie w większości z zerową stawką celną.
          Cła zostaną zniesione na towary rolnicze.
          Ale polski rolnik z dopłatą 25% będzie musiał konkurować z rolnikiem uninym z
          dopłatą 100%.
          Kto wygra, każdy myślący przewidzi.
          Do tego nieuważnie czytasz, bo napisano wyraźnie w depeszy PAP, że Polska
          będzie musiała przekazywać wiekszość wpływów z ceł do Brukseli.
          Do tego nie ustosunkowałeś się słowem do tego, gdzie znajdą zatrudnienie
          zwalniani ludzie.
          A co do kantorów, to miałem właśnie na myśli euro.
          A co do niższych cen towarów, to zapomniałeś o takiej drobnostce jak VAT.
          Dalej nie kupisz używanego auta w dobrym stanie i tanio w Niemczech, bo
          będziesz musiał zapłacić nadal VAT.

          Jeżeli nastąpi zniesienie kontroli granicznej i ceł bez wprowadzenia w zycie
          programu zapewnienia ludziom nowych miejsc pracy, a tylko wzrośnie bezrobocie.
          I tak to się skończy.
          Na razie Cieszyn wygrywa na tym, że korzysta z różnic cen i leży na granicy.
          Ale jak istniejące dzięki temu miejsca pracy znikną, to zostanie gospodarczą
          pustynią podzieloną na polską i czeską część.
          • usd1 Re: Iluzje 30.05.03, 15:23
            Tomku.
            Czy jestes z Cieszyna, bo odnosze wrazenie, ze nie. jesli tak to skad mozesz
            miec pojecioe co sie wyadzaxzy po wstapieniu Polki do Unii Europejskiej.
            Wnioskuje, ze popierasz LPR, Samoobrone, lub nalezysz do fanclubu radia maryja
            i jestes pod glebokim wplywem tychze mediow. Wspolczuje ci gleboko
            • tomek9991 Ja tylko myślę ! I jestem odporny na propagandę ! 30.05.03, 21:11
              Pudło !
              Ani maryja, ani LPR, ani Lepper !
              Ja tylko myślę !
              KAŻDY MEDAL MA DWIE STRONY !!!!!!!!!!!!!
              Pamiętaj o tym.
              Nie mam nic przeciwo zniesieniu szlabanów.
              Ja tylko zapytałem się o to, gdzie znajdą pracę ci, którzyzarabiali na chleb
              dzięki granicy.
              Kiedyś Wasz ś.p. redaktor Żurek zapytał się, co będzie w Cieszynie,
              kiedy skończy się "najazd" Czechów.
              Nie otrzymał odpowiedzi.
              Jak Żurek zadał to pytanie, to bezrobocie w Cieszynie było 5%.
              Teraz jest 15%, bo "najazd" się skończył.
              Do ilu procent musi wzrosnąć, żebyś też zaczął myśleć, a nie ślepo wierzyć taki
              agitatorom jak ten "europejczyk" ?
              • tomek9991 I nie ma niczego za darmo 30.05.03, 22:18
                BEDZIEMY PŁATNIKIEM NETTO DO UE!!!
                Autor: wolna_galicja@NOSPAM.gazeta.pl
                Data: 21-05-2003 12:13 + dodaj do ulubionych wątków

                Kiedy dwukrotnie
                ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                f=522&w=4354643&a=4354643 oraz
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                f=522&w=4354643&a=4354643 )
                zapuszczałem na forum kolejne wyliczenia miłosza Marczuka na temat tego,że
                dopłacimy
                do członkstwa w UE, odzywały się głosy oburzenia. W drugiej dyskusji
                kimmjiki "zastrzelił mnie" faktem "rekompensat budżetowych" rzekomo
                wynegocjowanych w Kopenchadze przez premiera "Millera Leszka" na wypadek,
                gdybyśmy mieli dopłacić (choć przecież mamy zyskać???).

                Na dzień dzisiejszy fakty i informacje są są następujące:

                1) W traktacie akcesyjnym nie ma rekompensat budżetowych (szukałem, nie
                znalazłem), więc rekompensaty budżetowe są "faktem prasowym" (jak Miller
                Leszek mówi, że wynegocjował, to znaczy, że mówi...),

                2) W zeszłym tygodniu słyszałem w radio (bynajmniej nie Maryja), że Miller
                Leszek lub JE Aleksander magister Kwaśniewski (niestety, nie pamiętam, a nie
                zlalazłem tego info w prasie) powiedział, że jeśli nie wykorzystamy 50%
                śwodków z UE to będziemy płatnikiem netto.

                3) "Przynajmniej do 2006 r. Polska będzie płatnikiem netto, czyli więcej
                przekaże do budżetu UE, niż stamtąd dostanie - wynika z prognoz ekonomistów,
                które przedstawili w środę na seminarium w Warszawie organizowanym przez
                Centrum Analiz Społeczno - Ekonomicznych.
                Prognozy ekonomistów z CASE i Millenium Bank, dotyczące wzrostu gospodarczego
                po wejściu do UE, nieco się różniły. Co do jednego były zgodne - do 2006 r.
                Polska będzie płatnikiem netto, co z kolei wpłynie na politykę fiskalną. W
                2004 r. Polska musi wygospodarować 11 mld zł z budżetu na opłacenie składki
                członkowskiej w UE. (link:europa.onet.pl/1,1325,1120221,artykul.html)

                4) "W trzech pierwszych latach po akcesji spadnie tempo wzrostu
                gospodarczego" - poinformował w miniony czwartek ekspert z Instytutu Badań
                nad Gospodarką Rynkową Jan Szomburg. - "Wzrost gospodarczy będzie wolniejszy
                niż gdybyśmy nie wchodzili do wspólnoty" - dodał.

                5) Towarzyszka Huebner dementuje sceptycyzm urzędników ministerstwa: "Jeżeli
                można niższym urzędnikom, którzy ślą raporty, poradzić, żeby się wzięli do
                roboty, to niniejszym radzę" - dodała Huebner, komentując wtorkowy artykuł na
                ten temat w "Gazecie Wyborczej"
                Dziennik napisał, że raport Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki
                Społecznej dla Rady Ministrów "zawiera długą listę problemów i zagrożeń
                mogących utrudnić, jeśli nie uniemożliwić, optymalne wykorzystanie 48,6 mld
                zł, które będą w latach 2004-2006 na nas czekać w unijnym budżecie w ramach
                funduszy strukturalnych i spójności"
                Według "GW", autorzy dokumentu sporządzonego przez koordynujące przygotowania
                Ministerstwo Gospodarki twierdzą, że "spóźniają się wszyscy - gminy,
                województwa i władze centralne - najbardziej jednak te ostatnie", zwłaszcza
                resort infrastruktury i podległa mu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i
                Austostrad"
                www1.gazeta.pl/swiat/1,34285,1488419.html
                6) "Przewidzianego na połowę maja raportu Brukseli o stanie przygotowań
                Polski do członkostwa w Unii może nie być - dowiedziała się wczoraj "Gazeta"
                ze źródeł w Komisji Europejskiej. Czy dlatego, że jego publikacja mogłaby
                zaszkodzić naszemu referendum 7-8 czerwca?" pisze "GieWu"
                www1.gazeta.pl/ue/1,36173,1462742.html
                Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości?
          • Gość: jarek Re: Iluzje Twoje. IP: *.fastres.net 01.06.03, 11:27
            Napisales Panie:Na razie Cieszyn wygrywa na tym, że korzysta z różnic cen i leży na granicy.
            Ale jak istniejące dzięki temu miejsca pracy znikną, to zostanie gospodarczą
            pustynią podzieloną na polską i czeską część.

            Przed 1914 rokiem nie byl podzielony i cos na tym nie tracil.
            • tomek9991 A coś na temat ?. 01.06.03, 12:27
              Bo to co było w 1914 roku, "se ne vrati"
      • Gość: Europejczyk Granicomania... IP: *.amwaw.edu.pl 30.05.03, 15:29
        Dochody z cel ( ktorych juz praktycznie miedzy Polska i Czechami nie ma) w
        porownaniu z korzusciami, jakie da dynamiczniej rozwijajaca sie wymiana
        towarowa z sasiadami to pestka. W tej chwili chcac cokolwiek sprowadzic z Czech
        czy Slowacji trzeba swoje odstac na granicy, co utrudnia dzialalnosc.

        Zupelnie nie rozumiem tezy, ze granice przynosza dochod ( moze z przemytu i
        lapowek, to sie zgodze).
        Na obecnym etapie rozwoju gospodarek czeskiej, polskiej i slowackiej
        utrzymywanie granic w imie zachowania miejsc pracy dla sluzb kontrolnych to
        absurd nie wymagajacy szczegolowego uzasadniania. Dziwie sie, ze takie rzeczy
        pisza ludzie wygladajacy na wyksztalconych.

        Pomine wplywy z turystyki, gastronomii, itp.
        Wlasnie to sa miejsca pracy...nowe miejsca pracy!
        • tomek9991 Facet ! Ty tu nie mieszkasz Warszawiaku ! 30.05.03, 21:14
          Napisałem to powyżej ( poczytaj )!
          Nie mam nic przeciwko zniesieniu kontroli na granicach i ceł,
          jeśli powstaną nowe miejsca pracy w naszym regionie.



          • Gość: Europejczyk Wlasnie o to chodzi tylko nie w tej kolejnosci! IP: *.amwaw.edu.pl 30.05.03, 23:19
            tomek9991 napisał:

            > Napisałem to powyżej ( poczytaj )!
            > Nie mam nic przeciwko zniesieniu kontroli na granicach i ceł,
            > jeśli powstaną nowe miejsca pracy w naszym regionie.


            Rzecz w tym, ze wlasnie na skutek zniesienia cel i kontroli granicznej, a co za
            tym idzie wzrostem intensywnosci obrotu towarowego, turystyki te nowe miejsca
            pracy powstana:))))

            Zeby bylo to drugie, musi byc to pierwsze. NAJPIERW!

            Cla i tzw ochronne bariery to protekcjonizm.
            Pokaz mi kraj, gdzie za pomoca cel ozywiono gospodarke.
            Cla hamuja rozwoj gospodarczy, a zyski z nich sa jednorazowe, bo forsa trafa do
            budzetu i jest przejadana.
            Natomiast przy braku cel wiecej srodkow moze byc zainwestowanych, obrot szybiej
            przynosi zysk. A inwestycje to nowe miejsca pracy.
            • tomek9991 cła 31.05.03, 07:50
              Gość portalu: Europejczyk napisał(a):

              >
              > Cla i tzw ochronne bariery to protekcjonizm.
              CŁA to sposób ochrony własnych firm przed konkurencją.
              Konsumenci są niezadowoleni, ale dzieki cłom chroni sie własne miejsca pracy.
              Kupując piwo w Czechcach, odbierasz pracę polskiemu robotnikowi.
              Czyli znowu każdy medal ma dwie strony.

              > Pokaz mi kraj, gdzie za pomoca cel ozywiono gospodarke.
              W XIX wieku Niemcy dzięki wysokiemu cłu na żywność zapewniły dobrobyt swoim
              rolnikom. Wtedy wysokie cła były powszechnie stosowaną polityką.

              > Cla hamuja rozwoj gospodarczy, a zyski z nich sa jednorazowe, bo forsa trafa
              do budzetu i jest przejadana.
              To dlaczego Unia i USA utrzymują stawki celne wobec krajów trzecich ? Dlaczego
              Unia nie dopuszcza do wolnego handlu żywnością i stosują kontyngenty, limity,
              kwoty mleczne, dopłaty itd. ?
              Wychodzi na to, że to idioci twoim zdaniem.

              > Natomiast przy braku cel wiecej srodkow moze byc zainwestowanych, obrot
              szybiej przynosi zysk. A inwestycje to nowe miejsca pracy.
              Obok ceł jest jeszcze VAT, w wielu przypadkach akcyza.
              Ceny towarów w Unii są mimo braku ceł nadal bardzo zróżnicowane.
              A unijne miejscowosci przygraniczne po zniesieniu ceł wcale burzliwie się nie
              rozwinęły
              ( np. na granicy austriacko-niemieckiej ).


              • albrecht1 Re: cła 31.05.03, 23:22
                tomek9991 napisał:

                > CŁA to sposób ochrony własnych firm przed konkurencją.

                A zarazem sposób na konserwację nieudolności firm, które nie potrafią
                konkurować. Cła protekcyjne konserwuja nieudolny sposób zarządzania wielu
                przedsiebiorstw w imię fałszywie pojętej ochrony rodzimego rynku. Należy
                wspierać efektywnych, nie zaś chronić nieudolnych.
                W czasach PRL istniały cła eksportowe, by jak to określał ówczesny rząd,
                chronić wewnętrzny ubogi rynek. A przecież dzięki eksportowi może rozwijać się
                gospodarka. Eksporterzy są bardziej odporni na zawirowania na niestabilnym
                często wewnętrznym rynku. A daja pracę tu na miejscu. Są więc jak najbardziej
                potrzebni. Jeśli zamkniemy się na zewnętrzne rynki, wtedy dotkną nas cła
                odwetowe. Nie radziłbym wojny celnej z Unią Europejską, szczególnie jeśli mamy
                wkrótce stać się jednolitym obszarem celnym wraz z nią.
                Otwarte granice, to również łatwiejszy kontakt z najnowszymi technologiami.
                Dzięki systemowi ceł zawieszonych, możemy korzystać z wielu wynalazków z Doliny
                Krzemowej w sposób znacznie tańszy niż mozolne i bardzo kosztowne wyważanie
                drzwi w tajnych osrodkach rządowych, które zostały już otwarte dawno przed
                nami. A technologia to przyszłość dla nas i dla każdej innej gospodarki.


                > Konsumenci są niezadowoleni, ale dzieki cłom chroni sie własne miejsca pracy.
                > Kupując piwo w Czechcach, odbierasz pracę polskiemu robotnikowi.
                > Czyli znowu każdy medal ma dwie strony.

                Zależy jak spojrzeć. Patrz powyżej.

                > W XIX wieku Niemcy dzięki wysokiemu cłu na żywność zapewniły dobrobyt swoim
                > rolnikom. Wtedy wysokie cła były powszechnie stosowaną polityką.

                Między innymi dlatego zniesiono bariery na naszym kontynencie. Do roku 1929
                kiedy zniesiono cła tranzytowe, wymiana handlowa była dosyć marna. W Norwegii
                ludzie umierali z głodu (!) jeszcze w latach 20 XX wieku, podczas prosperity w
                Stanach czy Argentynie.


                >
                > > Cla hamuja rozwoj gospodarczy, a zyski z nich sa jednorazowe, bo forsa tra
                > fa
                > do budzetu i jest przejadana.
                > To dlaczego Unia i USA utrzymują stawki celne wobec krajów trzecich ?
                Dlaczego
                > Unia nie dopuszcza do wolnego handlu żywnością i stosują kontyngenty, limity,
                > kwoty mleczne, dopłaty itd. ?
                > Wychodzi na to, że to idioci twoim zdaniem.

                Nie, to tworzenie się regionalnych, ponadpaństwowych bloków gospodarczych i
                powód by Polska stała się częścią systemu większej Unii Europejskiej, niż
                gospodarczym samotnym karłem wystawionym na działania kapitału spekulacyjnego,
                który w dzisiejszych czasach kraj wielkośći i potencjału Polski może szybko
                zdstabilizować.




                >
                > > Natomiast przy braku cel wiecej srodkow moze byc zainwestowanych, obrot
                > szybiej przynosi zysk. A inwestycje to nowe miejsca pracy.
                > Obok ceł jest jeszcze VAT, w wielu przypadkach akcyza.
                > Ceny towarów w Unii są mimo braku ceł nadal bardzo zróżnicowane.

                A ceny w samej Polsce również. Malutki przykład. Cena autogazu na stacji BP w
                Czechowicach przy dawnych zakładach mięsnych 1,42 zł od początku maja.
                Cena w Bielsku na stacji tej samej firmy jeszcze 3 dni temu tego samego
                produktu, przy os. Wojska Polskiego 1,52 zł. Różnica 10 gr. w tym samym
                obszarze celnym i podatkowym. Róznice cen to coś więcej niż cła i podatki. Ceny
                urzędowe, obowiazujące na całym terytorium Polski, jak za PRL zniknęły 13 lat
                temu.
                • tomek9991 Cła znosi się tylko wtedy, kiedy jest to opłacalne 01.06.03, 09:33
                  To, że cła nie obowiazuję na większosć towarów przemysłowych wynika z
                  globalizacji.
                  Państwa bogate eksportują w tej dziedzinie nowoczesne technologie, a
                  sprowadzaja głównie towary "proste".
                  Bogatym państwom opłaca się znosić cła na towary przemysłowe, bo więcej
                  zarobią, a biedni się cieszą, że wogóle wejdą na rynek.
                  Do tego międzynarodowe koncerny z powodów oszczędnościowych ( np. tańsza siła
                  robocza ) produkują np. w Chinach.
                  Komputer ma amerykańskie oprogramowanie, a składa go Chińczyk za 100 dolców na
                  miesiąc.
                  Cła tylko utrudniałyby biznes.
                  Ale w rolnictwie wysokie cła wobec krajów biednych są utrzymywane, żeby chronić
                  własnych farmerów i przemysł spożywczy.
                  Z takich samych powodów polski rolnik dostanie 25% dopłat,a niemiecki 100%
                  dopłat.
                  Jak koszty się wyrównają ( czytaj : w Polsce wzrosną ), to wyrównają się też
                  dopłaty.
                  Gdyby dziś znieść wszelkie dopłaty, cła i limity, to rolnictwo Unii bankrutuje,
                  bo np. konkurencja tansza je zniszczy.
                  Tak więc znoszenie ceł w przemyśle jest wynikiem globalizacji,
                  a w rolnictwie cła są utrzymywane nadal, bo chronią własnych producentów.

                  Jeżeli Polska nie będzie miała wystarczajaco bogatej oferty eksportowej w
                  przemyśle,
                  to przegra.
                  Już dziś mamy ogromny deficyt w handlu zagranicznym.

                • Gość: jarek Wszystko racja, ale tu to strzeliles. IP: *.fastres.net 01.06.03, 11:32
                  W Norwegii ludzie umierali z głodu (!)
        • albrecht1 Re: Granicomania... 31.05.03, 23:25
          Nie myślałem, ze kiedyś będę zgadzał się z Warszawiakiem ;). A jednak. Panie
          Europejczyk, zgadzam się z Panem.
        • Gość: jarek Re: Granicomania... IP: *.fastres.net 01.06.03, 11:29
          Nawet bedac z W-wy, gadasz rozsadnie.
          • Gość: Europejczyk Re: Granicomania... IP: *.amwaw.edu.pl 04.06.03, 00:07
            W Warszawie mieszkam.
            Urodzilem sie w Gdansku.
            Moj pradziadek pochodzil z Frydka-Mistka.

            Pozdrawiam zwolennikow i adwersarzy.
            • Gość: alex Re: Granicomania... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 15:33
              My też Cię pozdrawiamy!!!

              P.S. Twój pradziadek nie mógł pochodzić z Frydka-Mistka, bo dawniej te dwa
              miasta nie były połączone (tak jak np. Bielsko-Biała)!!! Jeśli był Polakiem, to
              pochodził raczej z Frydka na Śląsku Cieszyńskim, niż z morawskiego Mistka.
              Jeśli faktycznie był z Frydka, to znaczy że w małej części możesz czuć
              się "Cieszyniokiem"! :)))
              • Gość: Europejczyk Re: Granicomania... IP: *.acn.pl / *.acn.pl 17.09.03, 16:44
                Pochodzil z Mistka, z rodziny stolarskiej, nazywal sie Sedlacek.
                Ale wyjechal do Tarnowa na studia i sie spolszczyl.
                Jego syn, brat mojej Babci byl przed wojna naczelnikiem harcerstwa polskiego.
                Moja rodzina to przyklad tego, ze kiedys, kiedy nie bylo granic pomiedzy
                ziemiami polskimi, morawskimi i czeskimi byla zgoda, jakos nikt nie wyrzucal
                mojemu Pradziadkowi ze "zdradzil" Morawy, ani tez w Polsce nikt Mu nie wyrzucal
                morawskiego pochodzenia.

                Ja sie po raz kolejny dziwie tym wszystkim wypowiadajacym sie tutaj, ktorzy
                marza o tym, by Cieszyn byl nadal sztucznie podzielony w anachronicznym stylu.

                To jest po prostu chore.
                • Gość: alex Re: Granicomania... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 09:33
                  Jak niestety widać - czasy się zmieniły. Rok 1919, a później 1938, zrodziły
                  wielką niechęć pomiędzy Polakami i Czechami na Śląsku Cieszyńskim - dawna więź
                  bezpowrotnie zanikła. Polacy nie lubią Czechów, a Czesi boją się Polaków. Myślę
                  jednak, że zanik granic fizycznych raczej pomoże w likwidacji antagonizmów, bo
                  zbliży obie strony. No ale czas pokaże...
                  • Gość: Europejczyk Re: Granicomania... IP: *.acn.pl / *.acn.pl 18.09.03, 15:46
                    Masz dokladnie racje.

                    Najpierw wytyczanie granic, ktorych w tym miejscu sprawiedliwe wytyczyc sie nie
                    dalo, potem ich uszczelnianie w ramach "przyjazni INTERNACJONALISTYCZNEJ miedzy
                    bratnimi narodami, spowodowaly ze antagonizmy te narastaly.

                    Teraz, kiedy Polacy w czeskocieszynskich sklepach to pozadany i zasobny klient,
                    a w cieszynskich czeski z wzajemnoscia chyba te antagonizmy zostaja gdzies w
                    mrocznej przeszlosci.

                    Jeszcze tylko zlikwidowac te "szlabanowe resztki"...
                    • Gość: alex Re: Granicomania... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 09:51
                      Antagonizmy, niestety, szybko nie znikną. Taka nasza słowiańska natura. Grunt,
                      że nie mają już one charakteru nienawiści między narodami (a raczej
                      społecznościami, bo np. w Warszawie nikt nie zrozumie, dlaczego Polacy z
                      Cieszyna tak nie lubią Czechów i vice versa). Jeśli jednak w cieszyńskiem do
                      głosu nie dojdą nacjonaliści, to wzajemna niechęć zacznie stopniowo zanikać. W
                      UE Cieszyn i Czeski Cieszyn będą na siebie skazane, choćby ze względu na
                      wspólną historię i położenie. Myślę, że wyjdzie to obu stronom na dobre.
                      Szlabany i tak znikną, czy tego chcemy, czy nie. Przystąpienie do układu z
                      Schengen to kwestia najbliższych 3 lat. Zresztą myślę, że już wcześniej
                      szlabany okażą się zbędne. Jeszcze tylko Polska i Czechy wejdą do strefy EURO,
                      a różnice pomiędzy polską i czeską częścią Cieszyna zatrą się. Będziemy
                      przechodzić przez mosty nie jak do innego kraju, ale jak do innej dzielnicy.
                      Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i Unia nie rozpadnie się z hukiem, to
                      może za 50 lat ktoś pokusi się o eksperyment i połączy administracyjnie obie
                      części miasta. Na dzień dzisiejszy to tak futurystyczny pomysł, że aż nie do
                      pomyślenia. Ale kto wie, jak będzie wyglądała Europa za 50 lat...
    • Gość: alex Re: Czy Cieszyniacy chcą demontażu szlabanów na O IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 17:55
      Poza problemami związanymi z likwidacją Izby Celnej i przeniesieniem SG na
      wschodnią granicę, to likwidacja szlabanów ma wymiar również ideologiczny!
      Cieszyn jest podzielony "na siłę", a teraz przywróci się dawny porządek!
      Pewnie, że administracyjnie Cieszyn i Cz. Cieszyn to będą dwa różne miasta w
      dwóch różnych państwach. Ale oba miasta zespolą się w duży organizm, dzięki
      czemu:
      a) polski Cieszyn zyska w końcu normalny dworzec kolejowy;
      b) inwestorzy chętniej tutaj zaglądną, bo wolą nieco większe miasta;
      c) będzie można chodzić sobie jednym mostem tam i z powrotem (na razie są
      jednokierunkowe);
      d) będzie można odbudować kładkę dla pieszych pomiędzy dzisiejszymi mostami;
      e) będzie można się moczyć w Olzie (pod warunkiem, że w Trzyńcu znów nie
      wpuszczą do wody jakiegoś syfu);
      f) będzie można kupić tanie mieszkanko w centrum Czeskiego Cieszyna i mieć do
      rynku po polskiej stronie bliżej, niż np. z Banotówki;
      g) można będzie wprowadzić wspólne autobusy miejskie;
      h) będzie można prowadzić wspólne imprezy kulturalne i sportowe;
      i) będzie można normalnie jechać ulicą Zamkową;
      j) itd.

      Myślę, że będzie fajnie.
      • Gość: Travel Re: Czy Cieszyniacy chcą demontażu szlabanów na O IP: *.amwaw.edu.pl 15.09.03, 23:31

        > a) polski Cieszyn zyska w końcu normalny dworzec kolejowy;
        > b) inwestorzy chętniej tutaj zaglądną, bo wolą nieco większe miasta;
        > c) będzie można chodzić sobie jednym mostem tam i z powrotem (na razie są
        > jednokierunkowe);
        > d) będzie można odbudować kładkę dla pieszych pomiędzy dzisiejszymi mostami;
        > e) będzie można się moczyć w Olzie (pod warunkiem, że w Trzyńcu znów nie
        > wpuszczą do wody jakiegoś syfu);
        > f) będzie można kupić tanie mieszkanko w centrum Czeskiego Cieszyna i mieć do
        > rynku po polskiej stronie bliżej, niż np. z Banotówki;
        > g) można będzie wprowadzić wspólne autobusy miejskie;
        > h) będzie można prowadzić wspólne imprezy kulturalne i sportowe;
        > i) będzie można normalnie jechać ulicą Zamkową;
        > j) itd.
        >
        > Myślę, że będzie fajnie.


        Nareszcie ktos napisal normalnie, i co najwazniejsze, dalekowzrocznie.

        Zawsze zastanawialo mnie, dlaczego tak wielu ludziom przez tyle lat to co
        zostalo wyszczegolnione powyzej przeszkadzalo, dlaczego tez coniektorzy
        utrzymuja NA SILE argumenty, ze do jej NORMALNOSCI nalezy dochodzic stopniowo.

        Taka to nasza polska choroba, do oczywistosci dochodzic latami, zamiast
        natychmiast...
      • tomek9991 Kubełek zimnej wody 16.09.03, 10:35
        To wszystko ładne i nie mam nic przeciwko temu,
        tylko idź i powiedz to tym pracownikom urzędu celnego, którzy będą zwolnieni.

        Zawsze są dwie strony medalu.
        • Gość: alex Kubełek ciepłej wody IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 15:08
          Na to niestety nic nie poradzimy. Oczywiście, że otwarcie granic będzie miało
          negatywne skutki, a odbije się to na celnikach i strażnikach granicznych.

          Ale po pierwsze - nie wszyscy stracą pracę czy zostaną przeniesieni, bo
          przecież celnicy i SG dalej będą potrzebne, a szlabany i odprawy graniczne to
          tylko część ich pracy.
          Po drugie - o tym, że granice w końcu będą otwarte, wiedzieli wszyscy od wielu
          lat; ci, którzy pakowali się do UC i SG w latach 90-tych chyba też zdawali
          sobie z tego sprawę, bo to raczej nie przygłupy.
          Po trzecie - sam mam wielu znajomych w SG (w tym koleżanek) i oni wcale nie
          boją się o swoją przyszłość.
          Po czwarte - w każdej sytuacji starajmy się widzieć raczej pozytywne strony, a
          będzie się nam żyło lepiej.
          Po piąte - uważam, że otwarcie granic przyniesie Cieszynowi wiele więcej
          korzyści, niż kłopotów, a to chyba najważniejsze.
          Po szóste - cieszmy się, że historia dała nam możliwość fizycznego połączenia
          Cieszyna bez potrzeby rozlewania krwi, nienawiści i bombardowań. Nasi
          pradziadkowie by w to nie uwierzyli.
        • silesius Re: Kubełek zimnej wody 20.09.03, 01:12
          tomek9991 napisał:

          > To wszystko ładne i nie mam nic przeciwko temu,
          > tylko idź i powiedz to tym pracownikom urzędu celnego, którzy będą zwolnieni.
          >
          > Zawsze są dwie strony medalu.


          Bruzdzisz gdzie tylko mozna, siejac niepokoje. Stara metody czerwonych.

          Celnicy nadal beda potrzebni, tylko zmieni sie ich miejsce pracy. Dotad
          siedzieli na przejsciach granicznych, w przyszlosci beda w samochodach,
          kontrolujac spedycje, hurtownie, czasami podroznych.
          Swobodne przejscie przez granice w Unii nie oznacza, ze mozesz przez nia
          przeniesc co ci sie zywnie podoba w ilosciach, jakie ci sie zamarza.


          Silesius


          • alex.stela Re: Kubełek zimnej wody 22.09.03, 09:34
            Silesius, kochany!!!
            Znowu napisałeś coś, z czym się zgadzam, ale znów zrobiłeś to w taki sposób, że
            ino ręce załamać! Nie możesz pisać postów nikogo nie obrażając i nie
            atakując??? Czy to takie trudne???
    • alex.stela up 13.11.03, 16:34

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka