Dodaj do ulubionych

Ślonski język

IP: *.nic.rlp / 172.20.6.* 30.09.03, 16:44
W różnych księgach n.p. z XIX w. wiele polskich ale i niemieckich autorów i
statystków pisze, że ludność na Górnym Śląsku mówi po „polsku“.

Istnieją jakieś profesjonalne artykuły lub prace (przedewszystkim polskie) w
których naukowcy, politycy albo klerycy twierdzą, że dialekt górno-śląski
jest nie tylko gwarą polską, ale że to jakaś specyficzna mowa lub dialekt,
który jest mieszaniną ze staropolskiego, morawskiego, czeskiego i
niemieckiego języka ?

pozdr.
Jan
Obserwuj wątek
    • bebokk Istnieje w wyobraźni 30.09.03, 18:06
      Język polski posiada wiele gwar,w tym śląską.
      ALe nawet nie istnieje jednolita gwara sląska.
      Cieszyniacy mówią inaczej.
      Do tego wywodzenie śląskiej gwary od języka czeskiego jest absurdem.
      Cieszyniacy z tego się śmieją.
      • bebokk Język ten "wymyślili" hitlerowcy 30.09.03, 18:11
        Ani Prusacy,ani Austraicy nie uznawali języka śląskiego.
        We wszystkich spisach był zawsze podawany obok niemiekciego język polski ( na
        Śląsku Austriackim dodatkowo czeski ).

        Jezyk śląski i naród sląski jako pierwsi wymyślili hitlerowcy w 1939 roku w
        czasie spisu.
        Grożono ludziom obozem koncentracyjnym za podawanie polskiej narodowości lub
        języka.
        i osobom nie chcącym za strachu przyznać się do polskości,a równoczesnie
        nie chcącym podawać się za Niemców proponowano aby podały śląską narodowość i
        język.
        • arnold7 Re: Język slaski 30.09.03, 19:54
          Jan Ignacy Baudouin de Courtenay

          Niektórzy spośród najbardziej nieustraszonych i oświeconych ludzi tej epoki
          nie zdobyli sobie powszechnego uznania po prostu dlatego, że przeciwstawiali
          się wszystkim bez wyjątku panującym modom politycznym swoich czasów. Jedną
          z takich postaci był bez wątpienia Jan Ignacy Baudouin de Courtenay (Iwan Alek-
          sandrowicz Boduen de Kurtene, 1845-1929). Z wykształcenia był filologiem;
          w rodzinnej Warszawie nieodmiennie odmawiano mu zatrudnienia, natomiast jako
          profesor w Kazaniu, Dorpacie, Krakowie i Petersburgu zdobył sobie pozycję jed-
          nego z pionierów współczesnego językoznawstwa. Był pacyfistą, zwolennikiem
          walki o ochronę środowiska, feministą, bojownikiem o postęp w dziedzinie edu-
          kacji i wolnomyślicielem, występował także przeciwko większości konwencji społ
          ecznych i umysłowych, jakie panowały w jego czasach. Szczególnie irytowały
          go modne frazesy, jakimi szermowali nacjonaliści wszelkiego autoramentu. Ze
          swojej pracy empirycznej nad dialektami "mniejszych" ludów słowiańskich, takich
          jak Serbowie, Ślązacy czy Słoweńcy, wyniósł pełną świadomość faktu, że
          współczesny nacjonalizm zagraża prawom jednostki do własnej tożsamości kultu-
          rowej w tej samej mierze co reżimy mocarstw imperialistycznych. Żaden war-
          szawski polityk, który chciałby zmienić Kaszubów, Ślązaków czy Białorusinów
          w Polaków, nie miał, jego zdaniem, prawa czuć się dotknięty tym, że carska admi-
          nistracja próbuje zmienić Polaków w Rosjan. Za zajmowanie się problemami Sło-
          waków Baudouin de Courtenay został na Węgrzech oskarżony o działalność szpie-
          gowską na rzecz cara; w Galicji odkrył, że jego poglądy na temat Ukraińców są
          równie niemile widziane; nie odnowiono mu też kontraktu na stanowisko profesora
          na Uniwersytecie Jagiellońskim. W Rosji potępiono go jako degenerata i zdrajcę,
          a w r. 1913 wpakowano do więzienia za wyrażanie niepożądanych opinii. Po
          tym wszystkim powróciwszy w r. 1918 do Warszawy, aby przyjąć tam katedrę
          profesora honoris causa, rozwścieczył swych współpatriotów, oświadczając pod-
          czas wykładu inauguracyjnego, że Polska została wskrzeszona z martwych nie po
          to, aby powiększyć liczbę "imperialistycznych państw-hien". Jako kandydat na
          urząd prezydenta w 1922 r. uzyskał poparcie mniejszości narodowych i niemal
          20% ogółu głosów, ale podczas dyskusji na temat reformy oświaty przyprawił
          o szok wielu ze swoich zwolenników, wysuwając propozycję, aby we wszystkich
          szkołach żydowskich w Polsce uczyć języka polskiego, do wszystkich zaś szkół
          polskich wprowadzić naukę jidysz. Ideały Baudouina de Courtenay były niewąt-
          pliwie zakorzenione w najlepszych tradycjach polskiego indywidualizmu i dok-
          tryny o wolnej woli, nie mieściły sięjednak zupełnie w ciasnych granicach nacjo-
          nalizmu polskiego współczesnej epoki. Z tego też powodu nie doczekały się ob-
          szerniejszej wzmianki we współczesnych historiach. Bez nichjednak obraz polskiej
          sceny politycznej nie może być obrazem pełnym.






          • Gość: Andreas Re: Język slaski IP: *.proxy.aol.com 30.09.03, 21:38
            Arnold,


            kannst du dafür Quellenangaben liefern ( wo/wann und auf welcher Seite
            erschienen ?)

            mozesz mi pedziec w jaki literaturze i na jaki stronie to stoi ?

            Gruß
            Andreas aus Blachewitz

          • aqua Re: Język slaski 01.10.03, 12:51
            Dosyć ciekawy tekst, już go kiedyś u ciebie czytałem, ale wtedy nie zwróciłem
            uwagi na antypolską jego wymowę. A można przecież i tak:


            Baudouin de Courtenay Jan Niecisław (1845-1929), ojciec Cezarii, językoznawca
            polski pochodzenia francuskiego, uznany za jednego z ojców nowoczesnego
            językoznawstwa, twórca kazańskiej szkoły językoznawczej i prekursor praskiej
            szkoły fonologicznej (fonologia). Nauczyciel K. Nitscha.

            W latach 1875-1883 profesor w Kazaniu, 1883-1893 w Dorpacie, 1894-1900 w
            Krakowie, 1900-1918 w Petersburgu, od 1918 w Warszawie. Członek Akademii
            Umiejętności (od 1887), Petersburskiej Akademii Nauk (od 1897) i innych.
            Inicjator i redaktor najstarszego polskiego czasopisma filologiczno-
            językoznawczego Prace Filologiczne (od 1885), jeden z założycieli Polskiego
            Towarzystwa Językoznawczego, utworzonego w 1925 w Krakowie.

            Baudouin de Courtenay zajmował się językami słowiańskimi (polski, rosyjski,
            słoweński), indoeuropejskimi (litewski, łacina, greka, sanskryt) i teorią
            języka. Opracował pojęcia analogii językowej i fonemu, analizował rolę
            alternacji fonetycznych.

            Baudouin de Courtenay uczestniczył w życiu politycznym. Zwalczał uprzedzenia
            rasowe i nieuczciwość w działalności publicznej. Jako obrońca mniejszości
            narodowych, w 1922 został przez nie wysunięty na kandydata na prezydenta Polski.

            Autor ponad 300 publikacji naukowych. Najbardziej znane prace: O
            driewniepolskom jazykie do XIV stoletija (1870), Próba teorii alternacji
            fonetycznych (1874), Kaszubskij "jazyk", kaszubskij narod i "kaszubskij wopros"
            (1897), Zarys historii językoznawstwa, czyli lingiwstyki (glottologii) (1909),
            Charakterystyka psychologiczna języka polskiego (1915), Zarys historii języka
            polskiego (1922).

            Wszystkie wtręty "polskie" w twoim tekście można sobie darować, nie zawierają
            żadnych wiadomości pożytecznych. Mówienie o nacjonalizmie polskim w dobie
            zaborów są niesmaczne, jeśli rzeczywiście zaliczył wskrzeszoną Polskę
            do "imperialistycznych państw-hien", to wcale nie dziwię się ostracyzmowi jego
            osoby ze strony współczesnych. Jeśli musiał pisać po rosyjsku o drewniepolskom
            jazykie, to znaczit: nie miał wiele po polsku do powiedzenia. A może się mylę,
            co Arnold, zgłębiałeś jego teksty?
            • arnold7 Re: Język slaski 01.10.03, 17:08
              aqua napisał:

              > Dosyć ciekawy tekst, już go kiedyś u ciebie czytałem, ale wtedy nie zwróciłem
              > uwagi na antypolską jego wymowę. A można przecież i tak:
              >
              >
              > Baudouin de Courtenay Jan Niecisław (1845-1929), ojciec Cezarii, językoznawca
              > polski pochodzenia francuskiego, uznany za jednego z ojców nowoczesnego
              > językoznawstwa, twórca kazańskiej szkoły językoznawczej i prekursor praskiej
              > szkoły fonologicznej (fonologia). Nauczyciel K. Nitscha.
              >
              > W latach 1875-1883 profesor w Kazaniu, 1883-1893 w Dorpacie, 1894-1900 w
              > Krakowie, 1900-1918 w Petersburgu, od 1918 w Warszawie. Członek Akademii
              > Umiejętności (od 1887), Petersburskiej Akademii Nauk (od 1897) i innych.
              > Inicjator i redaktor najstarszego polskiego czasopisma filologiczno-
              > językoznawczego Prace Filologiczne (od 1885), jeden z założycieli Polskiego
              > Towarzystwa Językoznawczego, utworzonego w 1925 w Krakowie.
              >
              > Baudouin de Courtenay zajmował się językami słowiańskimi (polski, rosyjski,
              > słoweński), indoeuropejskimi (litewski, łacina, greka, sanskryt) i teorią
              > języka. Opracował pojęcia analogii językowej i fonemu, analizował rolę
              > alternacji fonetycznych.
              >
              > Baudouin de Courtenay uczestniczył w życiu politycznym. Zwalczał uprzedzenia
              > rasowe i nieuczciwość w działalności publicznej. Jako obrońca mniejszości
              > narodowych, w 1922 został przez nie wysunięty na kandydata na prezydenta
              Polski
              > .
              >
              > Autor ponad 300 publikacji naukowych. Najbardziej znane prace: O
              > driewniepolskom jazykie do XIV stoletija (1870), Próba teorii alternacji
              > fonetycznych (1874), Kaszubskij "jazyk", kaszubskij narod i "kaszubskij
              wopros"
              >
              > (1897), Zarys historii językoznawstwa, czyli lingiwstyki (glottologii)
              (1909),
              > Charakterystyka psychologiczna języka polskiego (1915), Zarys historii języka
              > polskiego (1922).
              >
              > Wszystkie wtręty "polskie" w twoim tekście można sobie darować, nie zawierają
              > żadnych wiadomości pożytecznych. Mówienie o nacjonalizmie polskim w dobie
              > zaborów są niesmaczne, jeśli rzeczywiście zaliczył wskrzeszoną Polskę
              > do "imperialistycznych państw-hien", to wcale nie dziwię się ostracyzmowi
              jego
              > osoby ze strony współczesnych. Jeśli musiał pisać po rosyjsku o
              drewniepolskom
              > jazykie, to znaczit: nie miał wiele po polsku do powiedzenia. A może się
              mylę,
              > co Arnold, zgłębiałeś jego teksty?

              Pretensje prosze kierowac do Normana Daviesa, ktory ten "antypolski", hehe,
              tekst napisal.
              • Gość: aqua Re: Język slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 12:27
                arnold7 napisał:

                >
                > Pretensje prosze kierowac do Normana Daviesa, ktory ten "antypolski", hehe,
                > tekst napisal.
                >
                Czy myślisz, że Davies jest jakim autorytetem dla mnie. Przeczytałem jego parę
                książek o historii Polski i narzuciła mi się taka konkluzja, że Davies nadal
                nie wie skąd się wzięli Polacy i dlaczego oni są tacy upierdliwi, że chcą mieć
                swoje państwo i chcą tworzyć własny naród, jak mają pod bokiem taką Rosję. A
                swoją drogą i ty zwróciłeś uwagę na antypolski charakter tego tekstu skoro z
                taką lubością go opublikowałeś.
                Mnie interesuje co innego, skoro opowiadasz o Baudouin de Courtenay, to myślę,
                że również jego dzieła czytasz i czerpiesz z nich wiedzę.

                • Gość: Pytek Język slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.03, 08:48

                  Pojakymu wekslujecie godka na inksze tymata?

                  Mjauo byc' uo Naszym Jynzyku!
                  • Gość: aqua Re: Język slaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.03, 09:24
                    Gość portalu: Pytek napisał(a):

                    >
                    > Pojakymu wekslujecie godka na inksze tymata?
                    >
                    > Mjauo byc' uo Naszym Jynzyku!

                    Masz rację Pytek, ja też zapytałem Arnolda czy z dzieł Baudouin de Courtenay
                    czerpie wiedzę:
                    "Mnie interesuje co innego, skoro opowiadasz o Baudouin de Courtenay, to myślę,
                    że również jego dzieła czytasz i czerpiesz z nich wiedzę."
                    ale nie odpowiedział.

                    • Gość: Pytek Jynzyk szloonski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.03, 11:29
                      Uoba s'cie zmarkotnieli skirz tego, co ze szloonskym Jynzykym rzodyn sie niy
                      umjou poradzic'.

                      Ani niymjecko, ani polsko szkoua. Ani Amty ni Urzyndy!

                      Czy niy czas Prowdzie wejrzec' we uocy i prziznac', co uoon boou i je?

                      A bydzie jurz niydugo tyrz skodyfikowany, coby Niymce i Poloki tyrz sie Go
                      moogli nauczyc'.

                      Wtynczos sie lepi bydymy rozumjec'.

                      Jednoznacznie.
                      • Gość: aqua Re: Jynzyk szloonski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.03, 13:24
                        Gość portalu: Pytek napisał(a):

                        > Uoba s'cie zmarkotnieli skirz tego, co ze szloonskym Jynzykym rzodyn sie niy
                        > umjou poradzic'.
                        >
                        > Ani niymjecko, ani polsko szkoua. Ani Amty ni Urzyndy!
                        >
                        > Czy niy czas Prowdzie wejrzec' we uocy i prziznac', co uoon boou i je?
                        >
                        > A bydzie jurz niydugo tyrz skodyfikowany, coby Niymce i Poloki tyrz sie Go
                        > moogli nauczyc'.
                        >
                        > Wtynczos sie lepi bydymy rozumjec'.
                        >
                        > Jednoznacznie.

                        Ja nie jestem Ślązakiem, dlatego nie znam gwary, ale Ciebie Pytek rozumiem, w
                        przeciwieństwie do innych tu publikujących.
                        • Gość: Pytek Jynzyk szloonski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.03, 14:37

                          Kebys' Mje tak jeszcze blirzy poznou, zy Mnoom pos'pjywou, to by My sie
                          pewnikym skamraciyli!
                          • Gość: aqua Re: Jynzyk szloonski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.03, 15:18
                            Gość portalu: Pytek napisał(a):

                            >
                            > Kebys' Mje tak jeszcze blirzy poznou, zy Mnoom pos'pjywou, to by My sie
                            > pewnikym skamraciyli!

                            Swego czasu śpiewałem przy gitarze ballady rosyjskie, polskie piosenki, oraz
                            country, tak że ze skamraceniem nie byłoby problemu.
                            • Gość: Pytek Jynzyk szloonski IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.03, 21:01

                              Noo toorz teroski na powarznie!

                              Bydziesz za budowaniym europyjskigo Regijoonu Szloonsk?

                              Hycisz sie za tako robota ze Szloonzokami?
                              • Gość: aqua Re: Jynzyk szloonski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.03, 14:55
                                Mieliśmy wypić, pośpiewać, a ty zaraz o polityce. Nie można się bawić i
                                politykować, czyli bawić się w politykę, Pytek. Politykiem albo się jest, albo
                                nie, nie ma nic po środku. Ci co uważają inaczej, po prostu kłamią. To tak jak
                                z wejściem do morza, albo się weszło albo nie. Nie ma znaczenia jak daleko
                                odeszło się od brzegu.

                                Gość portalu: Pytek napisał(a):

                                >
                                > Noo toorz teroski na powarznie!
                                >
                                > Bydziesz za budowaniym europyjskigo Regijoonu Szloonsk?
                                >
                                > Hycisz sie za tako robota ze Szloonzokami?
        • anita58 Re: Język ten "wymyślili" hitlerowcy 30.09.03, 23:26
          bebokk napisał:

          > Jezyk śląski i naród sląski jako pierwsi wymyślili hitlerowcy w 1939 roku w

          A tyle razy bylo to juz wyjasniane na forum.
          Kurcze, jestes wyjatkowo odporny na wiedze!
          • arnold7 Re: Język ten 'wymyślili' hitlerowcy 30.09.03, 23:35
            anita58 napisała:

            > bebokk napisał:
            >
            > > Jezyk śląski i naród sląski jako pierwsi wymyślili hitlerowcy w 1939 roku
            > w
            >
            > A tyle razy bylo to juz wyjasniane na forum.
            > Kurcze, jestes wyjatkowo odporny na wiedze!

            Przed Hitlerym godali my po polsku:)))))
      • Gość: ! Re: Istnieje w wyobraźni IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.09.03, 22:49
        bebokk napisał:

        > Język polski posiada wiele gwar,w tym śląską.
        > ALe nawet nie istnieje jednolita gwara sląska.
        > Cieszyniacy mówią inaczej.
        > Do tego wywodzenie śląskiej gwary od języka czeskiego jest absurdem.
        > Cieszyniacy z tego się śmieją.

        widze, ze ty nie tylko wierzysz w polskosc tzw. "ziem odzyskanych" ale jeszcze
        najlepiej ruszylbys na koniku z szabelka na zaolzie ;-)))
      • silesius Re: Istnieje w wyobraźni 30.09.03, 23:00
        bebokk napisał:

        > Język polski posiada wiele gwar,w tym śląską.
        > ALe nawet nie istnieje jednolita gwara sląska.
        > Cieszyniacy mówią inaczej.
        > Do tego wywodzenie śląskiej gwary od języka czeskiego jest absurdem.
        > Cieszyniacy z tego się śmieją.

        Slazacy Cieszynscy natomiast sie z tego wcale nie smieja, tylko z tych, ktorzy
        uwazaj sie za Cieszyniakow, bo 30 lat temu przywedrowali z jakiegos zadupia do
        pracy.

        Silesius

        • Gość: Edek Re: Istnieje w wyobraźni IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.03, 23:49
          silesius napisał:

          > bebokk napisał:
          >
          > > Język polski posiada wiele gwar,w tym śląską.
          > > ALe nawet nie istnieje jednolita gwara sląska.
          > > Cieszyniacy mówią inaczej.
          > > Do tego wywodzenie śląskiej gwary od języka czeskiego jest absurdem.
          > > Cieszyniacy z tego się śmieją.
          >
          > Slazacy Cieszynscy natomiast sie z tego wcale nie smieja, tylko z tych, ktorzy
          > uwazaj sie za Cieszyniakow, bo 30 lat temu przywedrowali z jakiegos zadupia do
          > pracy.
          >
          > Silesius
          >


          Inny jezyk slaski:
          jo ida
          jo ide
          jo idym
          chlyp z maslym,z fetym
          chlyp z masle,z fete
          Kazdy Slazak to zrozumie,ale nie kazdy Polak.
          Wiec co to zaroznica w tym Slaskim???
        • Gość: sparxs Re: Istnieje w wyobraźni IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.10.03, 14:40
          Z zadupia czy nie.Przyjechali i pokazali jak sie uczciwie pracuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka