Gość: builder
IP: *.rydultowy-ryn.sdi.tpnet.pl
19.10.03, 17:50
-Jesien'- Mojo Poezjo/1986 roku panskiego Londyn.
-Tomik " Przemijanie w szarej egzystencji poloka in Ynglond"
-Wyrsz zatytytulowany "Oda do Jesien'i"
-co to bydzie gdy juz ostatni,lisc z drzywa spodnie ???
-do kidi mi tok bydzi wygodnie ?
-Jok pod tym drzywym ,kiri wyglondo
-jusz jok upiur i odstraszo ptoki do spiwiania.
-Bambaryla,Czarny Jurek,Matylda i Mazurek
-jurz' downo schronienie w budynku do rozbiurki
-znalezli.
-Yno co zymnom tyroz bydzie ?
-Kipy,pety,bolki jusz od jesiennego deszczu zamokly
-co wsadza do gymby ?,gdy glod tok mocno scisko ?.
-chyba ino od Lysego hawaja kiri wejdze w mojo jama slisko.
-leza pod tym drzywem tyla godzin
-pusto flaszka kolo szlapy mi zawodzi.
-Angielskie siostry Angielskie Brocia
-wciepcie mi do bereta trocha grosza
-A wtedy kupia si tyn whiskias
-co za sklepowom szybom w TV ryklamujom
-robna jydnym haustym,i przykryja si dziurawym plaszczym
-zasna jok nidzwidz w syn zimowy
-przysni mi si Ojciec kiri za Sosnowcem
-pasie krowy,Meta u Mata zy skrzykawkami oroz
-Pani Hela co ze Soltysem dupcy si' we stodole co nidzila
-Pikni mi si' to snilo i rzeh si' obudzil
-bo rzeh poczul cieplo na udzie
-w tym snie tokie to byly pikne loty
-rzy asz rzeh si' zejscol z wrazenia w galoty.
-Dedykacje For my boyfrends - Setta,Seta wodki,Mata,Szacha,Lysego,itd.
-Builder-mrW
-England