Gość: post
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.01.04, 17:53
Gorzelik: - Dla mojej żony, podobnie jak dla wielu ludzi, sprawa
identyfikacji narodowej nie jest szczególnie istotna.
Córki Gorzelika - trzyletnia Anna i ośmioletnia Barbara - nauczyły się kilku
śląskich zwrotów od prababci z Koszutki (dzielnica Katowic). - Z narodowością
jest jak z religią - do decyzji, kim chce się być, trzeba dojrzeć. Nie będę
dzieciom wpajał tożsamości na siłę. Niech same zdecydują, kim będą. Miło mi
będzie, jeśli zostaną Ślązaczkami