Dodaj do ulubionych

"niebezpieczni"

30.01.07, 15:02
witam, po przeczytaniu ostrzeżeń na jednym z wątków chciałabym zaproponować
liste osób z którymi się pisze i ma się jakieś obiekcje co do autentyczności
słodkich słow. Sama trzy miesiące pisze z Turkiem i jakoś ostatnio zaczynam
mieć watpliwości i to dość ostre, jeszcze w dodatku napisał mi że pisze z
jakąś Gosią żeby mi na złość zrobić, bo niestety nie należe do osób które się
podporządkowywują i robią wszystko co facet chce.
Może jest gdzies tutaj Gosia i może "moja miłość" mnie oszukuje?
co sądzicie o takim wątku?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • alexa195 Re: "niebezpieczni" 30.01.07, 15:16
      prosze tylko o jedno: nie kierujmy sie narodowoscia ("jak Turek to nie chce bo
      oni sa blee") tylko zdrowym rozsadkiem.
      co do Twojej sytuacji, Jagnie: czy powazny facet bedzie w tak szczeniacki
      sposob probowac wzbudzic w Tobie zazdrosc albo zrobic Ci na zlosc? Wyobraz
      sobie jego reakcje, gdybys mu napisala, ze piszesz z innym by sie odegrac ;)
      --
      Pozdrawiam,
      Alexa
      • jagnie Re: "niebezpieczni" 30.01.07, 15:24
        właśnie to zrobiłam wczoraj wieczorem
        napisałam mu że nie pisze z nim, nie chce z nim pisać tylko z kimś innym, po
        tym jak ponowił swoją "proźbe" która dla mnie jest szantażem
        nie napisałam tego wątku po to żeby napisać że turcy są źli
        bo naprawdę mi zależało na nim i chciałam dużo z nim przeżyć
        no i może błąd zrobilam że wysłałam juz zaproszenie, nie wiem czy wykorzysta to
        czy nie, ale troszkę sie boje. Niestety zrobiłam to mysląc sercem a nie rozumem.
        po czym ....... ech.....
        naprawdę chciałabym uniknąć sytuacji gdzie ktoś pisze ze mną mówi że mnie kocha
        i mojego synka a za moimi plecami pisze z kims innym
        po to założyłam ten wątek
        pozdrawiam
        • alexa195 Re: "niebezpieczni" 30.01.07, 15:35
          co do zaproszenia: mozesz zadzwonic do konsula i poprosic o uniewaznienie, badz
          wyslac pisemna prosbe do konsulatu - najlepiej przedzwon (lub sie skontaktuj
          droga mailowa) i zapytaj. wlasnie dlatego prosze WSZYSTKIE dziewczyny o choc
          odrobine rozsadku, bo przygody z niektorymi facetami (nie tylko z Turkami!!)
          moga sie naprawde nieprzyjemnie skonczyc.
          jagnie, wy sie dlugo znacie?
          • alexa195 Re: "niebezpieczni" 30.01.07, 15:36
            no tak... slynne "zakrecenie Alexy" :) nie doczytalam ze 3 miesiace heh.
    • myszka2020 Re: "niebezpieczni" 30.01.07, 19:32
      bez urazy...jak mozna komus cos obiecywac nie znajac go ...jego
      dziecka ...itd.. slowa sa fajne ale kto pieknie mowi malo robi ...czyny
      czyny....kocha cjest pieknie kazdy popelnia bledy ale troche
      logiki....""pzreminelo z wiatrem rzadko sie zdarza''...mozna sie
      zauroczyc .piszac slyszac glos ...prawdziwa milosc musi dojrzewac...gdyby ktos
      powiedzial ze kupi ci mieszkanie i twojemu synkowi tez bys uwierzyla??;-
      )....wybacz;-)pozdrawiam glowa do gory.....
      • jagnie Re: "niebezpieczni" 30.01.07, 21:52
        sądze że Ty także byś uwierzyła gdyby powiedział Ci ze jesli podasz nr konta
        przesle Ci kase na telefon, internet, podroz, zeby tylko z nim pisac.
        to nie jest tak do końca że sądze że on jest zły, ale ja niestety jestem naiwna
        i najpierw robie a potem mysle.
        i wiem że potrafię być naprawdę wredna
        wątek niestety odbiegł od mojej pierwotnej myśli...
        czytając tu na forum rózne wiadomości sądziłam że to dobry pomysł z wymianą
        informacji do którego z facetów mamy obiekcje, bo własnie moze sie okazać że
        kilka z nas pisze z tym samym facetem
        co do polaka łatwo go sprawdzić, przynajmniej mi się zawsze udaje, a co do
        obcokrajowca to naprawde jest trudne
        szczególnie że my kobiety jestesmy łase na komplementy i czułe słówka
        a jak juz sama zauważyłam turcy potrafią słodzić
        • alexa195 Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 09:20
          jagnie, ile razy spotkalas sie z tym chlopakiem?
          wlasnie przez to wrecz "lakomstwo" na czule slowka kobiety robia sie
          nieostrozne i wierza w rozne bzdury czesto nie poparte praktycznie zadnymi
          czynami.
          • alexa195 Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 09:23
            "sądze że Ty także byś uwierzyła gdyby powiedział Ci ze jesli podasz nr konta
            przesle Ci kase na telefon, internet, podroz, zeby tylko z nim pisac".


            naprawde to wystarczy by uwierzyc dla faceta ??????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • jagnie Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 10:56
              widze że bardzo mnie potepiasz nie wiedząc wszystkiego
              niestety tu na forum nie da sie wszystkiego napisac
              nie będę się rozpisywać bo nie ma sensu
              jestem wdzięczna wam wszystkie dziewczyny za to że tłumaczycie i radzice nam,
              które pragniemy miłości i dlatego dajemy nabrac się na czułe słówka.
              pozdrawiam
              Agnieszka
              ps. pisałam z serdar, więc jesli któraś z was pisze z nim to uważajcie.
              może i nie zrobił mi aż takiej krzywdę ale rozkochał i .......
              okłamał
              • mrockata Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 11:49
                "naciagacze konwersacyjni" gadaja gadaja, maja swoje stale spiewki, typu "ach,
                jak za Toba tesknie(co jest przez "nas" calkiem inaczej odbierane-moze zalozymy
                osobny watek ze spiewkami??;o))), nie moge jesc spac bo o tobie mysle, nie moge
                sie doczekac naszego spotkania i cala chmara podobnych. W rezultacie daza tylko
                do jednego, a mianowicie do rozmow na temat seksu. Co pewien czas wkrada mi sie
                jakis mily rozmowca na msn,az sie czasami niedobrze robi, bo dzialaja tak
                schematycznie i sa tak latwi do rozgryzienia. Rozmawialam z takimi co nawet
                przez kilka miesiecy potrafili sie "normalnie"zachowac, a tu nagle ni z tego ni
                z owego ostre tekty zaczynaja leciec, dgy sie nie wyraza zgody na ich gierki.
                Dziewczyny ruszcie troche glowa i nie dajcie sie manipulowac. W necie jest
                latwiej nawiazac kontakt niz w rzeczywistosci. Wiec siedza tacy po nocach lub w
                pracy i flirtuja z kobietami, a w domach czekaja zony i dzieci. Jest wiele
                przypadkow zwiazkow na odlegolosc, przez net itepe, nie wnikam...ale pomyslcie
                logicznie..ZACZNIJCIE PYTAC sie swoich rozmowcow O WSZYSTKO ;o))badzcie
                sceptyczne, jezeli kamera wlaczona to patrzcie na ich wyraz twarzy, czesto
                reakcji nie pokazuja zadnej. A jak sie za wiele pyta, to zaczynaja sie
                denerwowac: "ja tobie wierzylem/ufalem a ty mi nie" "ja ciebie szanuje, a ty
                szanujesz mnie?"..."dlaczego mi nie wierzysz?""czy zrobilem cos ze mi nie
                wierzysz" Wjezdzaja na zaufanie...
                To tak po krotce co zauwarzylam od kilku miesiecy rozmawiajac z przeroznymi
                typami. Dodam, ze nie rozmawiam glownie z takimi ww rodzaju ;o)))), tylko bylo
                kilku takich ;o))Ogolnie to poznaje bardzo wartosciowych ludzi, ale trzeba
                uwazac....Polki sa lase na komplementy, ale po kilku godzinach rozmowy
                slyszac "kocham Cie"to od razu sie trzeba domyslec, ze to sciema, albo zapytac
                za co "milosnik" tak kocha...(pewnie odpowie, "bo masz piekne czy")i
                dyskutowac, a nie slepo wierzyc w to co gadaja...
                Im bardziej slodza tym wiecej ukrywaja i scimniaja...
                Turcy tez ludzie i mimo, ze zwracaja sie bardzo cieplo do siebie, i maja na
                niektore tematy inne poglady niczym nie roznia sie od Polaka, Hiszpana czy
                Szweda...Wezcie na dystans, i poobserwujcie swoich "milosnikow" troche z
                boku...I jezeli ktos/jakas kolezanka probuje wybic jakiegos "kochasia"z glowy,
                to pomyslcie czy nie ma racji i nie broncie go za wszelka cene, nie szukajcie
                tlumaczen, i nie oskarzajcie kolezanek o zazdrosc, jezeli cos mowia ze chlopak
                nie tego, to pewnie maja racje.
                • agattat Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 13:56
                  Mrockata zgadzam się z Twoją opinią w 100%, mam podobne spostrzeżenia i
                  doświadczenia.
                  Dziewczyny bądzcie ostrożne w kontaktach z tureckimi chłopcami.
    • alexa195 Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 11:05
      jagnie, mam pytanie, ale zaznaczam, ze to zwykla babska ciekawosc, wiec nie
      musisz na nie odpowiadac. czy ty spotkalas sie z tym chlopakiem "na zywo"?
      • jagnie Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 12:54
        nie, nie spotkałam się ale tylko dlatego że nie podałam swojego konta a to
        jednak dość droga "przyjemność"
        niestety moje zaproszenie szło dość długo do niego i w międzyczasie się
        pokuciliśmy, miał do mnie przyjechać,
        tylko że niestety jestem jaka jestem, złośliwa i uparta
        ale moge Ciebie zapewnić że to nie tak jak myslisz
        widziałam jego całą rodzinę w kamerce, jego syn do mnie machał
        to wszystko dla mnie jest naprawdę dziwne
        z jednej strony ja mu wierze a z drugiej jednak małe kłamstwo mi nie pozwala
        zaufać do konca
        tylko że to kłamstwo mogło być spowodowane moim zachowanie, lub tez i nie

        któraś z dziewczyn napisała żeby obserwować twarz
        ja zawsze to robie
        i naprawde widziałam że jest mu ciężko
        i miał łzy w oczach
        i też oczy tez śmiały się
        zależy od sytuacji

        nie jestem młodą dziewczyną, którą można zwieść
        dużo od życia w tyłek dostalam i dlatego teraz boje się zaufać, szczególnie
        obcokrajowcowi, turkowi, gdzie tyle się słyszy o tej narodowości.

        do momentu zanim go poznałam uważałam turków za najgorszych gnoi, ale to było
        spowodowane moją niewiedzą, teraz wiem więcej na ten temat i tak nie sądze
        wiem że potrafią mocniej kochać, ale są też bardziej nieugięci
        zupełnie inni niż polacy a jednak podobni
        • alexa195 Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 13:11
          zycze powodzenia
          • jagnie Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 13:17
            dzięki
            i dziękuję że jesteście tutaj, wy najwspanialsze dziewczyny które zawsze
            służycie pomocą
            pozdrawiam
            • myszka2020 Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 13:38
              nie ma sie co zloscic....ale powiem tak....kazdy popelnie bledy ...a czyjs
              spieprzony charakter....nie ma nic wspolnego z narodowoscia...znam wielu gnoi
              wsrod polakow...zamiast karmic sie bajkami na necie wyjdzcie do ludzi szczescie
              moze byc obok......;-)zycze konsekwencji w dzialaniu ....kobiety z
              dziacmi...uwazajcie na siebie....bo tu nie chodzi o was ale o dzieci ...macie
              dla kogo zyc....;-)ostrozniej;-)pozdrawiam;-)milosc jest piekna ale czasem
              rachunek za nia bywa za wielki;-)zanim cos zrobicie pomyslcie dwa razy ...Ci co
              ich o rade pytacie nie zycza wam zle ...ale wiem co mysli czlowiek
              zakochany ..jak sie kogos kocha nawet klamstwo staje sie prawda;-)
              • alexa195 Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 13:43
                no mycha. faktycznie myslimy podobnie :)
                Pozdrawiam
                • myszka2020 Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 13:55
                  nie znam cCie ale ale Ciem LUbiem;)
                  pozdrawiam
              • jagnie Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 14:04
                nie złoszcze sie
                nie ma co sie złościć
                zawsze warto przeczytać to jak inni to widzą
                bo widzą z innej perspektywy
                z boku
                wiadomo tez że nie wszystko da sie tu napisac
                bo są sprawy naprawde czasami bardzo prywatne
                ale jestem wam dziewczyny naprawde wdzięczna, bez waszej pomocy, bez tego forum
                niewiele bym wiedziała
                a tak pzrynajmniej troszke wiem o turkach........
                dziękuję wam dziewczyny, jesteście naprawde kochane :)
              • mrockata Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 17:54
                Nie moge pojac co znaczy „kochaja mocniej“…Co jest wyznacznikiem „mocniejszej
                milosci“. Czy Polak czy tam mezczyzna innej narodowosci nie kocha wystarczajaco
                mocno??Mozesz mi troche rozjasnic co masz na mysli?
                • myszka2020 Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 18:26
                  wiecie o co chodzi..z tym kochaja mocniej ,maja lepsza bajerke ,i umia
                  pzrebierac w slowach....czyli ktos im mowi to co chca slyszec...DZIEWCZYNY
                  MILOSCTO NIE ZIEMNIAKI NA WAGE NIE DA SIE TEGO ZWAZYC ZMIERZYC...;-)nie ma
                  mocniej slabiej ....lepiej to tylko slowa czy slowa daja dowod na wielka milosc
                  albo gesty?na chwilke?TYLKO CZYNY JEDEN CZYN NA WAGE ZLOTA;_0JA ZNAM WIELU
                  POLAKOW CO TEZ UMIA SCIEMNIAC ....;-)TO NIE WINA NARODOWOSCI TYLKO CHARAKTERU
                  POPROSTU TARAFIACIE NA BAJERANTOW ...bo jak mozna napisac z ektos kocvha
                  mocniej bo pieknie mowi?znam faceta co kochal bardzo ale nie rzucal pieknymi
                  slowami jak spluniecie w czyjas twarz....1 raz powiedziec kocham cie na miesiac
                  wieksza wartosc niz codzien ..od tak;-)
                  • mrockata Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 19:05
                    Jesli ktos potrafi kazdemu i wszedzie mowic "kocham Cie" to wg mnie te slowa za
                    wiele dla niego nie znacza, najwyzej tyle co no nie wiem "jestem zmeczony/a",
                    mowi ot tak sobie. Kazdy kocha inaczej i inaczej wyraza swoje uczucia, ale
                    czy "kocha mocniej" to jak u myszki zmierzyc sie nie da. A juz na pewno nie na
                    odleglosc i w krotkim czasie. Milosc potrzebuje czasu.
                    I to co jest pisane w watku "stare spiewki"zaloze sie, ze prawie kazda z Was
                    przynajmniej 80%napisanych wymienionych tam zdan slyszala, wiec wnioski sae sie
                    nasuwaja...
                    • myszka2020 Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 19:42
                      dokładnie mrockata ,bo kazda bajka internetowa zaczyna sie od takich słówek,a
                      nawet dwa tygodnie z ukochanym ,w jego kraju i czule slowka na lotnisku podczas
                      pozegnania nie gwarantuja ....100% bajki;-)na necie zazwyczaj bywaja
                      zauroczenia ,lepiej jest krecic bajke na kompie niz pzrestapic do jej
                      realizacji;-)prawdziwa milosc to czyny DZIEWCZYNY ...ODPOWIEDZCIE NA PYTANIE ?
                      WY LATACIE DO TURCJI,WYSYLACIE ZAPROSZENIA A TERAZ POMYSLCIE CO WASI UKOCHANI
                      ZROBILI DLA WAS ZA WYJATKIEM PIEKNYCH PIOSENEK POEMATOW,I CHECI CZEGOS
                      ZROBIENIA;-) NOIODOWIEDZ MACIE;-)ZROBIENIA ..NA NECIE KRECI SIE ROZNE
                      BAJKI ,JAKI FACET NIE LUBI JAK SIE DO NIEGO WPADA PLACAC BILET I PODAJAC SIE NA
                      TACY;-)
                      • zabianna Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 20:54
                        Jestem jaknajbardziej ZA. Na pierwszym miejscu MUSZA byc CZYNY. SZczerze mowiac
                        dzieki temu sie uratowalam i i nie dalam sie "zlapac", gdyz w odpowiednim
                        momencie zaczelam szukac czynow a nie pieknych slow, na szczescie nie zdazylam
                        sie zakochac...takze dziewczyny patrzcie przede wszystkim co robia a nie co
                        mowia czy pisza. Talent literacki to chyba za malo do milosci, tak mi sie
                        przynajmniej wydaje.
                        pozdrawiam:)
                        • zabianna Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 20:58
                          Teraz troszke zmienie temat ale strasznie mnie denerwuje naduzywanie
                          slowa "milosc". "kocham cie" mozna uslyszec prawie wszedzie i od kazdego, a
                          przeciez to takie strasznie wazne slowo i zawiera w sobie tyle uczuc i w ogole.
                          Przynajmniej dla mnie. Jesli slysze na pierwszej randce ze ktos mnie tak
                          strasznie kocha to przeciez wiadomo ze to slowo nic nie znaczy, no moze tyle co
                          lubie cie albo bardz mi sie podobasz.
                          Przepraszam ze tak zmieniam temat ale szkoda ze tak piekne slowo zatracilo
                          swoje znaczenie...
                        • myszka2020 Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 20:59
                          dokladnie,milosc jezeli juz mowa o niej a nie o cmienieu jest piekna,bo
                          prawdziwa rodzi sie z czasem...czasem upadki bywaja bolesne...gozrej z
                          rachunkami jaki za nia tzreba zplacic..;-)jak mowia polskie zony''ja mojego
                          chlopa po latach nie poznalam i nie wiem co robil....'' a te na necie to sa juz
                          tylko pzrygody;-)
                          • mrockata Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 22:04
                            w slowach "lubie Cie" pewnie jest wiecej szczerosci i uczuc niz w "kocham Cie"
                    • myszka2020 Re: "niebezpieczni" 31.01.07, 19:47
                      zreszta kiedy poznajemy kogos to nawet najwiekszy klamca ....nie powie hej
                      jestem Tomek bede cie klamal robil jaja,bo jestem frajerem nikt na czole tego
                      nie ma...BO WTEDY ZYCIE BYLOBY ZA PIEKNE;-)a moz ejestem osoba ktora
                      pzrerobila juz wszystko....?;-)nikt z nas tu nie ejst Bogiem ale sa ludzie co
                      znaja odpowiedz na wiele pytan jesli podobne sprawy pzrechodzili;-)
                      milego zycia dla was;-)wszystkich
    • gonia1502 Re: Jestem Gosia 02.02.07, 20:42
      Ja jestem Gosia ?
      • jagnie Re: Jestem Gosia 04.02.07, 16:03
        Ty jesteś "ta" Gosia?
        dobrze zrozumiałam?
        jesli masz skypa lub gg to prosze podaj.....
        napisz do mnie na maila a odezwe sie
        jagnie@gazeta.pl
        teraz juz jest ewa.... hihi
        • gonia1502 Re: Jestem Gosia 04.02.07, 16:32
          Słuchaj ja mam na imię gosia ale jeśli mogę ci cos powiedzieć a czy on cie
          celowo nie wkręca żeby zobaczyc jak zaragujesz?jak cos to wyślij mi e-maila mam
          gg i skypa,msn ale to może nie na forum
          • gonia1502 Re: Nie tą ale Gosią 04.02.07, 16:33
            Ja jestem nie tą tylko pytałaą może któraś z nas ma naimie Gosia więc ja
            napisałam że ja mam
            • iness17 Re: Nie tą ale Gosią 12.02.07, 21:42
              Odbiegając od tematu kto jest Gosią a kto nie :) Ja też mam problem i ogromne
              wątpliwości. Poznałam chłopaka w internecie, zaczęliśmy ze sobą rozmawiać, na
              początku przez niecałe 2 miesiące to były czysto koleżeńskie stosunki,ponieważ
              nie miałam zamiaru angażować się w związki na odległość lub też tzw.
              internetowe. Potem nawet sama nie wiem w którym momencie zaczełam sie w nim
              zakochiwać. Tak samo jak Jagnie widziałam całą rodzinę w kamerce, mam telefony
              do jego rodziców itd. Ostatnio nawet rozmawiam z jego kuzynem. Najdziwniejsze w
              tym wszystkim jest to, że chciałam sprawdzić czy on mnie nie oszukuje a
              tymczasem on sprawdził mnie pierwszy pisząc z innego adresu.Rozmawiamy i widzimy
              sie przez kamerki codziennie, piszemy SMS'y. Mam do niego jechać w wakacje.
              Ciągle jednak boje sie że mimo wszystko cos jest nie tak. Zwłaszcza jak czytam
              takie forum. Znam go 5 miesięcy ale naprawde nie wiem co mam robić.
              • jagnie dać czas czasowi 14.02.07, 10:21
                czasami trzeba dać czas czasowi i wsłuchać się w serce
                ja dalej nie wiem co robic
                ale teraz jak narazie przybrało to rolę przyjaźni a nie miłości
                też nie wiem czy mam jechać do niego na wakacje czy nie ......
                i chyba narazie nie pojade
                jak kocha to poczeka .....
                łatwiej jest kogoś sprawdzić jak pisze się w tym samym języku niż turka ...
                ale na miłośc niestety nic sie nie poradzi....
                jest dużo wariatów na necie różnej narodowości
                a w końcu też czasami dopiero po kilku latach małżeństwa dochodzi się do
                wniosku że wyszło się za wariata ;)
                wydaje mi się że należy być ostrożną ale tez należy korzystać z tego co los nam
                daje
                lepiej żałowac że coś się przeżyło niż załować że się nigdy tego nie zrobiło
                pozdrawiam
    • michellecoco Re: "niebezpieczni" 14.02.07, 15:26
      Wiesz chyba moge Ci pomóc.Ale to poza forum skontaktuj sie ze mna przez skpa
      michelle.coco
      Pozdrawiam
      • civciv1 Re: "niebezpieczni" 15.08.07, 22:56
        Podnoszę watek,bo na czasie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka