Dodaj do ulubionych

japoński czy francuski?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 14:35
ktory z tych jezykow jest przyjemniejszy lub bardziej
przyszlosciowy? bylabym baardzo wdzieczna za jakies porady..
Obserwuj wątek
    • marzenna23 Re: japoński czy francuski? 19.09.07, 22:33
      jako osoba uczaca sie od 10 lat francuskiego, posiadajaca licencjat
      i bedaca w trakcie robienia magistra na filologii romanskiej mam
      nadzieje ze to FRANCUSKI bedzie jezykiem ktory za jakis czas
      rozprzestrzeni nam sie bardzo w Polsce, jesli oczywiscie o Polske
      pytasz. ciekawi mnie jednak polaczenie jakie tu zrobilas. japonski a
      francuski? dlaczego wlasnie te jezyki wybralas?
      • Gość: kasia Re: japoński czy francuski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 22:41
        ja ich nie wybralam. mam do wyboru jeden z nich na moim kierunku,
        tzn sa jeszcze np arabski i chinski, ale po wielu przemysleniach je
        odrzucilam i zostawilam te 2 opcje. ciagle sie waham i nie wiem
        ktory bylby dla mnie najlepszym rozwiazaniem... bardzo chcialam
        hiszpanski lub wloski, jednak nie ma ich w tym roku :(
        • marzenna23 Re: japoński czy francuski? 19.09.07, 22:59
          ja jestem za francuskim ale oczywiscie zalezy co zamierzasz pozniej
          zrobic z ktoryms z tych jezykow(jesli wogole). pisze tak bo ja
          jestem za jezykami romanskimi, nigdy w zyciu nie zdecydowalabym sie
          na nauke japonskiego ale Ty mozesz miec inne zdanie.
          • Gość: kasia Re: japoński czy francuski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 07:24
            rozumiem, dziekuje ci bardzo za kilka pomocnych slow :) tylko nie
            wiem czy w ciagu 5 lat bylabym w stanie nauczyc sie francuskiego na
            tyle, zeby byc tlumaczem..
            • marzenna23 Re: japoński czy francuski? 20.09.07, 23:31
              mysle ze tak, to zalezy wylacznie od Ciebie, od tego ile wysilku
              wlozysz w nauke. wiesz, sadze ze czas w nauce jezykow nie ma takiego
              ogromnego znaczenia jak sie mysli. wkoncu ktos moze uczyc sie jezyka
              10 lat a mimo to naprawde go nie poznac (choc rzadkie to przypadki
              ale jednak...). chce jedynie powiedziec ze intensywnie uczac sie
              jezyka czy to bedzie japonski czy francuski czy hiszpanski, itd,
              dajmy na to, przez ROK, mysle ze jestes w stanie opanowac go na tyle
              by zostac tlumaczem chco nie jest to tak proste jak tu opisuje.
              zamierzam zreszta po magistrze skonczyc roczna podyplomowke wlasnie
              na tlumacza francuskiego a i tak nie wiem czy mam do tego
              predyspozycje... a Tobie chodzi raczej o tlumacza przysieglego czy o
              usyskanie po prostu kwalifikacji, kompetencji jezykowych
              pozwalajacych Ci na pozniejsza prce jako tlumacz?
              • Gość: kasia Re: japoński czy francuski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 08:03
                tlumacz przysiegly nie, az takich ambicji nie mam co do tego jezyka.
                przysiegla chce byc jedynie z angielskiego:)
                • marzenna23 Re: japoński czy francuski? 21.09.07, 23:21
                  czyli rozumiem ze chcesz po prostu tak dobrze poznac jezyk by
                  pozniej swobodnie z/na niego tlumaczyc tak? jesli tak to mysle ze
                  spokojnie mozesz opanowac francuski w 5 lat ale podkreslam ze musisz
                  wlozyc w to duzo wysilku, samodzielnej pracy, musisz wiedziec po co
                  to robisz. nie wiem czy ktorys z tych jezykow bedziesz miec na
                  lektoracie czy cos w tym stylu bo przynajmniej u mnie lektorat
                  traktowany byl ''po macoszemu''. za przyklad podam Ci moj hiszpanski
                  ktorego uczylam sie 3 lata na studiach. owszem mialam bardzo dobre
                  oceny i z taka tez go zakonczyclam ale tak naprawde gdyby
                  nauczyciele na naszym lektoracie sie przykladali to material
                  prowadzony bylby duzo szybciej i intensywniej i moglabym opanowac
                  hiszpanski na naprawde bardzo wysokim jak nie bieglym poziomie. a
                  tak-moge tylko powiedziec ze jest ok.

                  nie wiem jak jest z japonskim, jak szybko go mozna opanowac, byc
                  moze dla Ciebie byloby to duzo szybciej niz z francuskim ale wybor
                  oczywiscie nalezy do Ciebie.
                  • Gość: kasia Re: japoński czy francuski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 16:10
                    dziekuje ci za pomoc. bardzo mi pomoglas! u nas jest tak, ze moga
                    mnie zapisac na inny jezyk niz ten, ktory sobie wybiore, jesli
                    bedzie za duzo osob chetnych. takze juz wiem, ze obojetnie na ktory
                    z tych dwoch mnie zapisza, nie bede panikowac;) no chyba ze mi dadza
                    arabski;P pozdrawiam!
                    • marzenna23 Re: japoński czy francuski? 22.09.07, 23:52
                      wiesz, nawet jesli daliby Ci arabski to tez nie masz co panikowac!
                      ja, jako ze poznalam suympatycznego Araba, chcialam nawet cos tam
                      troszke nauczyc sie po arabsku i nawet cos tam sie nauczylam ale
                      stwierdzam ze poki co zostawiam arabski na pozniej. mimo to, jesli
                      Ty bedziesz ew. musiala sie go uczyc to moze potraktuj to jako
                      ciekawe doswiadczenie nauki czegos co jest zupelnie inne,
                      egzotyczne, intrygujace.
                      pozwol ze zapytam-czy Ty bedziesz studiowac w Polsce?
                      • Gość: kasia Re: japoński czy francuski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 07:07
                        tak, tak, w polsce:) a dokladniej to w poznaniu na UAM. a ty co
                        studiujesz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka