Dodaj do ulubionych

Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsze MjM

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 21:16
myslałam ze padne przed tv, coz za akcja, rodem z hamerykańskich filmow klasy
C ...no i rzucajaca sie babka na porywacza :D ehh scenarzysci juz grubo
przesadzaja...watki robia sie coraz bardziej asurdalne...
Obserwuj wątek
    • Gość: ana Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz IP: *.szczecin.mm.pl 09.11.09, 22:04
      Wątek Marysi jej męża ciąży i zakochanego na zabój w niej Radosza są
      poniżające żenujące dramatyczne.Czy naprawdę Panie Mostowiakowe są
      aż takie cudne że uganiają się za nimi tuziny facetów?

      Marysia stara z okropną fryzurką,tragicznym style ubierania i
      minkami jest wręcz a seksualna:P

      Marta nawet nie będę pisać...

      Małgośka to tej pory puszczalska Myszka tatusia z pretensjami do
      całego świata

      Ten serial jest coraz bardziej żenujący!!!
      • Gość: JAAA Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 22:13
        dokładnie absurd goni absurd, scenarzysci i producenci powinni sie juz grubo
        zastanowic, czy nie zostawic w spokoju tego serialu i go zakonczyc, zeby jeszcze
        jako tako kojarzył sie jako w miare sympatyczny, a nie fantastyczny...
    • gazeta_mi_placi Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz 09.11.09, 22:25
      Kto i jak porwał dziecko?
      • idasierpniowa28 Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz 10.11.09, 13:25
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Kto i jak porwał dziecko?

        Szurniety Radosz vel Prostamol vel Laremid ;) Przyszedł do szpitala z torbą, dziecko w torbę i chooooodu! W swojej przebiegłości nie przewidział jednak nieszczęsny, że na posterunku będzie Barbara, która skutecznie interweniowała, zanim do akcji włączył się kung- fu karate mistrz, czyli Artur ;)
        • gazeta_mi_placi Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz 10.11.09, 16:20
          Nie wiedziałam,że porwanie dziecka ze szpitala to taka bułka z masłem :-)
          • Gość: gość portalu Skoro IRL w Krakowie wynieśli bez problemu ... IP: *.chello.pl 11.11.09, 10:31
            ...to co za problem w serialu?
    • Gość: Amelia Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 12:03
      Mnie w ogóle rozwala cały wątek Marysi, to, ze robią z niej boginię
      seksu;) Cały ten wątek z Radoszem, który najpierw ją porwał, teraz
      dziecko - żenujacy. Ale najbardziej mnie powaliły na łopatki
      ostatnio: nienaganny makijaż Marii tuż po porodzie i widok tego
      szpitala, w ktorym leżała, ten jednoosobowy piękny pokój. Gdzie ona
      leży, w jakiejs klinice prywatnej czy co? No ale to chyba nie w
      Gródku.
      • bonnie75 Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz 10.11.09, 13:24
        Hehe...jednoosobowy pokoj z kolorowa posciela i dziecko zostawione samo sobie
        (durna pielegniarka rzucajaca: "Bede tu zagladac!" i drzwi otwarte na osciez)
        W ogole nie kumam - Maria sama doswiadczona pielegniarka dostaje jakichs
        pociazowych zaciemnien, ale spineczki w peruce dzwiga :-)
        I Radosz bez szemrania oddajacy dziecko babce po szczegolowo obmyslanej akcji
        porwania. Niesmak.
        I na Boga, niech ta Marta zdejmie szpilki, gdy siedzi w domu! Cholera, nie moze
        jakichs bodaj drewniakow zalozyc, ale bardziej domowych - no mnie to mierzi.
        Ale, ale...Ania powiedziala dzis chyba poltora zdania :-))))
        • Gość: vayacondios Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz IP: *.acn.waw.pl 10.11.09, 14:13
          śmiesznie jak Ania przywitała Tomka z opóźnionym zapłonem,
          • Gość: acce Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.09, 15:27
            Może jej jakieś witaminy dają na uspokojenie;)))
            No i pytam się gdzie takie porodówki eleganckie jednoosobowe są? Żeby nie było
            wątpliwości, że to państwowy szpital, Kamizela wspominała, że też tam rodziła.
            No i te wiąchy kwiatów, śmierdzących lilii tuż nad głową noworodka! To samo u
            Myszy. Od kiedy wolno kwiaty trzymać w szpitalnych salach?
            • maja45 Re: Kwiaty? 10.11.09, 15:50
              Ja miałam kwiaty w szpitalu i nikt nie protestował.Co jest nie ok z
              kwiatami,pytam serio?
              • maja45 Re: Acce 10.11.09, 15:53
                No i jeszcze jedno-sala na której leżała Marysia to nie była
                porodówka a sala po porodowa.U mnie na prowincji już od 10 lat za
                odpowiednią opłatą można sobie taką jedoosobową,ładną salę wynająć
                więc nie jest to żaden luksus:-)
                • Gość: acce Re: Acce IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.09, 16:03
                  No dobra, może mam nieaktualne wiadomości. Ale te wonne lilie są w stanie zabić
                  zapachem słonia, a co dopiero takie maleństwo. Poza tym teraz rodzi się cała
                  masa alergików, wiec chyba jednak kwietne wiąchy out?
              • Gość: lila Re: Kwiaty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 18:50
                Nie można nosić kwiatów do szpitala a ma to związek z
                bakteriami,które rozwijają się w wodzie w wazonie itp.Kiedyś te
                bakterie nazywano"bakterią szpitalną"
            • gazeta_mi_placi Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz 10.11.09, 16:19
              Moja koleżanka rodziła niedawno w państwowym szpitalu w jednoosobowej sali ( w
              dodatku bez płacenia za to-akurat wtedy było mało porodów).
              • Gość: ewa Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 18:50
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Moja koleżanka rodziła niedawno w państwowym szpitalu w
                jednoosobowej sali ( w
                > dodatku bez płacenia za to-akurat wtedy było mało porodów).

                Rodzić mogła w jednoosobowej sali ...nie wyobrażam sobie rodzić przy
                5 innych kobietach ale po porodzie trafia się na sale i tam jest już
                zwykle o 2 do 4 pacjentek.
                • gazeta_mi_placi Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz 10.11.09, 21:05
                  No właśnie cały czas (także po porodzie) była sama w dwuosobowej sali.
                  Potem dopiero (pod koniec jej pobytu w szpitalu) doszła jedna osoba.
                  • bach28 Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz 10.11.09, 21:46
                    je tam
                    w mojej miescinie w szpitalu są sale jednoosobowe
                    kiedys za nie trzeba było bulic teraz kto pierwszy ten lepszy
                    wiec tego akurat nie ma co sie czepiac
                    reszta bezcenna :)
    • iza232 Marysiowe spineczki 10.11.09, 19:21
      I nawet kolorystycznie do kompletu były. Ze szpitalną koszulką ;)))
      • Gość: kachullcia Re: Marysiowe spineczki IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.09, 21:40
        może spineczki były w pakiecie z koszulą wliczone w opłatę za salę z
        pościelą kolorową i dwoma wazonami?
        A wogole to pierwsze słyszę, żeby noworodka samego w sali zostawiać
        to raz, po drugie ciekawe skąd Radosz nagle kitelek wytrzasnął, a
        jak już miał udając lekarza jak mniemam, co to za zwyczaje, żeby
        lekarz z torbą po oddziale chodził? I nikogo to rzecz jasna nie
        zdziwiło, że wyłazi z dzieckiem w torbie???
        No i powiedzmy szczerze - reakcja Mariiii na porwanie dziecka
        wyjątkowo spokojna raczej....
        • Gość: Lola Re: Marysiowe spineczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 23:30
          Zapraszam do Ustki, duża porodówka bo to część szpitala słupskiego.
          WSZYSTKIE sale poporodowe są jednoosobowe z łazienką. Nie ma nawet 2
          osobowych.
          Maria jako zona lekarza moze dodatkowo liczyc na lepsze traktowanie,
          tak jest w kazdym szpitalu. Obok w sali dopchaja kolejna pacjentke
          tylko po to by doktorowa miala lux. Normalka
          P.S. Radosz kitel mogl kupic w kazdzm sklepie medycznym.
    • ailama Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz 11.11.09, 00:01
      Mnie najbardziej zdziwiła sytuacja z Barbarą. Jeśli poznała Radosza
      na korytarzu szpitala to, dlaczego na pięcie nie zawróciła do sali
      Marysi? Mogła wcześniej zapobiec porwaniu. Obecni scenarzyści to
      chyba praktykanci, bo co odcinek to jakieś wpadki!
    • Gość: mar. Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz IP: *.ghnet.pl 11.11.09, 00:13
      To jest tak przewidywalny serial, że żal oglądać. Czasem rzucę okiem raczej dla śmiechu. Naprawdę porwał to dziecko?:D:D:D
      • idasierpniowa28 Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz 11.11.09, 12:26
        Gość portalu: mar. napisał(a):

        > To jest tak przewidywalny serial, że żal oglądać. Czasem rzucę okiem raczej dla
        > śmiechu. Naprawdę porwał to dziecko?:D:D:D

        No,nie porwał wlaśnie, bo Barbara niczym komandos w spódnicy, odbiła wnuczkę :D Z drugiej strony, to odgrzewany motyw bo przecież już mieliśmy porwanie Mateuszka, przez równie trzepniętą Gałązkową. I też jej się wydawało, że Mateuszek jest jej...
        • gazeta_mi_placi Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz 11.11.09, 14:31
          Tyle nieszczęść na jedną rodzinę :-)
          Jeszcze gdyby byli bogaci to bym zrozumiała (okup i te sprawy).
          • idasierpniowa28 Re: Porwanie dziecka ze szpitala- czyli dzisiejsz 11.11.09, 14:45
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Tyle nieszczęść na jedną rodzinę :-)
            > Jeszcze gdyby byli bogaci to bym zrozumiała (okup i te sprawy).

            A dołącz do tego wszystkie zdrady, nieszczęśliwe miłości, skoki w bok, nieślubne
            dzieci, byłe upierdliwe dziewczyny, albo żony, to niezły komplecik nieszczęść ;)
            Jak nie sa bogaci? Mareczek byznesmen pełnom gembom się stał :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka