Gość: Inka
IP: *.icpnet.pl
28.11.09, 21:23
To jakieś drewno i koszmar.
A niedawne sceny gdy niby był podpity to chyba jakaś parodia była?
Kilka lat Klanu nie widziałam, ale pamiętam ten moment gdy zniknął
Wieczorkowski i przylazł ten robot. I lata mijają a on wciąż jak był do
niczego to nadal jest do niczego...
Btw. - ktoś go zna z innych ról?