Dodaj do ulubionych

Gołąbki w MJM

03.02.10, 00:31
W dzisiejszym odcinku Marysia robiła gołąbki, w dwóch naczyniach
żaroodpornych (tzn. spodzie i pokrywce)je ułożyła, moim zdaniem mało
ich było,a ona dziwiła się, że tyyyle ich zrobiła. Wpadła na pomysł,
że skoro ich tak dużo to da chłopcom do domu.
Wstawiała do piekarnika w szklanych przeźroczystych naczyniach, a
wyjęła w białym kamionkowym z pokrywką:-)
Obserwuj wątek
    • dupsztalka Re: Gołąbki w MJM 03.02.10, 00:37
      Faktem pozostaje, że narobiła mi oooookropnie wielką ochotę na gołąbki :)
      Ale to prawda. Też zauważyłam dziwny sposób ich pieczenia i tą wpadkę z
      naczyniami :) Ja myślałam, że Maryja przykryje te gołąbki ta pokrywką, a ona na
      niej tez usadziła gołąbki ;) hehe
      Jednak scena w której Majka jadła gołąbka - to wyglądał on bardzo realnie i
      smakowicie :)
      • bonnie75 Re: Gołąbki w MJM 03.02.10, 09:02
        E, no bez przesady. W naczyniu zaroodpornym mogla je dusic czy tam zapiekac, a
        potem przelozyc kilka do kamionki, zeby odgrzac i podac na stol. Co w tym
        dziwnego? Ja tak np. robie, a gotujac zupe nie podaje jej z calym garem na stol
        tylko przelewam odpowiednia ilosc do wazy a wychlodzony gar chowam do lodowki.
        • aga_ata Re: Gołąbki w MJM 03.02.10, 11:37
          I po przełożeniu do białego kamionkowego naczynia natychmiast zrobiło się tak
          piekielnie gorące, że musiała je zanosić na stół w rękawicach?
          :)
          • Gość: p Re: Gołąbki w MJM IP: 80.50.4.* 03.02.10, 11:54
            W białym kamionkowym mogła PODGRZAĆ część gołąbków zapiekanych
            wcześniej w dwóch przezroczystych.
          • bonnie75 Re: Gołąbki w MJM 03.02.10, 12:55
            aga_ata napisała:

            > I po przełożeniu do białego kamionkowego naczynia natychmiast zrobiło się tak
            > piekielnie gorące, że musiała je zanosić na stół w rękawicach?
            > :)

            Kurcze - jak to trudno pojac, co?
            Ze golabki mogly sie juz zrobic w zaroodpornym i zdazyc wystygnac (przeciez
            troche czasu im zajal pobyt na cmentarzu), a Marysia, chcac podac na stol i nie
            odgrzewajac wszystkiecgo, przelozyla czesc do kamionki, znowu wsadzila do
            piekarnika, podgrzala i zalozywszy na dlonie rekawice kuchenne przeniosla na
            stol...no ale jak ktos chce sie czepnac to sie czepnie!
            • aga_ata Re: Gołąbki w MJM 03.02.10, 14:28
              Ojej ojej!
              Popełniłam straszliwe faux pas nie wiedząc, co zrobiła Marysia...

              Jak dobrze, że już wszystko wiem i rozumiem.
              :)
              • railly Re: Gołąbki w MJM 03.02.10, 14:41
                bonnie, wyluzuj trochę, to jest forum, od którego oczekuje się trochę rozrywki i
                żartu, a nie śmiertelnie poważnych dyskusji. Jeśli watek Cię denerwuje, to się w
                nim nie udzielaj zamiast wyładowywac frustrację na wspólużytkownikach
                • bonnie75 Re: Gołąbki w MJM 03.02.10, 15:23
                  Auc...tos mi dowalila...
                  A co smiesznego i zartobliwego jest w tym, ze ktos czepia sie oczywistej
                  oczywistosci i to bardzo powaznie? Staralam sie tylko wyjasnic te sprawe z
                  golabkami...
                  No ale ok, juz mnie tu nie ma...
    • Gość: sz [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 19:18
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka