Dodaj do ulubionych

[Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem

IP: *.acn.abpl.pl 08.02.10, 18:02
Jak Ryśki będą żyć, kiedy pozostałe dzieci już wyfruną z domu? Czy będą mieli choć chwilę dla siebie? Czy będą mogli wyjść wieczorem do miasta albo pojechać na urlop BEZ Maciusia?

A może już na zawsze "DVD się będzie zacinać"?
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.02.10, 18:32
      normalnie będą żyć - na całym świecie jest naprawdę wielu Maciusiów, a rodzice
      przebywanie z nimi nie uważają za karę; daruj sobie to fałszywe współczucie
    • Gość: haha Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem IP: 74.73.46.* 08.02.10, 19:17
      A dlaczego maja byc bez Maciusia??? Malo jest ludzi na swiecie, ktorzy
      maja chore dzieci... Tacy ludzie traktuja swoje dzieci jak dar od Boga
      a nie jak kare!!! W ogole jakim Ty jestes czlowiekiem, aby taki post
      zalozyc??? Zal mi Ciebie!!! Czyli co jak zabawka jest zepsuta to ja
      wyrzucamy do smieci? Nie zycze Ci takiego losu.....
      • Gość: pasiasia Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem IP: *.acn.abpl.pl 08.02.10, 20:13
        > A dlaczego maja byc bez Maciusia??? Malo jest ludzi na swiecie, ktorzy
        > maja chore dzieci... Tacy ludzie traktuja swoje dzieci jak dar od Boga
        > a nie jak kare!!! W ogole jakim Ty jestes czlowiekiem, aby taki post
        > zalozyc??? Zal mi Ciebie!!! Czyli co jak zabawka jest zepsuta to ja
        > wyrzucamy do smieci? Nie zycze Ci takiego losu.....

        Co Ty bredzisz? Gdzie napisałam, że mają oddać Maćka do "zakładu"? Normalni, dorośli ludzie potrzebują czasem być sami, z dala od swoich nawet najsłitaśniejszych na świecie dzieci, które w tym czasie są gdzie indziej (bynajmniej nie pozostawione w lesie przywiązane do drzewa).

        Idź po śrubokręt lepiej. ;P
        • Gość: haha Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem IP: 74.73.46.* 09.02.10, 00:10
          > > A dlaczego maja byc bez Maciusia??? Malo jest ludzi na swiecie,
          ktorzy
          > > maja chore dzieci... Tacy ludzie traktuja swoje dzieci jak dar
          od Boga
          > > a nie jak kare!!! W ogole jakim Ty jestes czlowiekiem, aby taki
          post
          > > zalozyc??? Zal mi Ciebie!!! Czyli co jak zabawka jest zepsuta to
          ja
          > > wyrzucamy do smieci? Nie zycze Ci takiego losu.....
          >
          > Co Ty bredzisz? Gdzie napisałam, że mają oddać Maćka do "zakładu"?
          Normalni, do
          > rośli ludzie potrzebują czasem być sami, z dala od swoich nawet
          najsłitaśniejsz
          > ych na świecie dzieci, które w tym czasie są gdzie indziej
          (bynajmniej nie pozo
          > stawione w lesie przywiązane do drzewa).
          >
          > Idź po śrubokręt lepiej. ;P

          A Ty co bredzisz? Gdzie ja napisalam, ze maja oddac Maciusia do
          zakladu??? Troszke wyobrazni!!! Post zenada!!!
          Kto chce wyjsc z domu to wyjdzie i znajdzie opieke dla dziecka
          obojetnie w jakim wieku ono jest...
      • martaad Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem 08.02.10, 20:14
        mocno niesmaczny wątek.zastanów się o czym piszesz.
        • pipi43 Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem 08.02.10, 20:23
          martaad napisała:

          > mocno niesmaczny wątek.zastanów się o czym piszesz.

          Zgadzam się. Żenada.
          • Gość: sz Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 22:12
            sama jestes zenada,a ty chcialabys cale zycie do smierci uzerac sie
            z downem?albo nawet innym dzieckiem,bez odrobiny prywatnosci,bez np
            wyjscia na miasto,impreze itd?uwiazani z mackiem do smierci---zal
            • pipi43 Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem 08.02.10, 22:31
              Gość portalu: sz napisał(a):

              > sama jestes zenada,a ty chcialabys cale zycie do smierci uzerac
              sie
              > z downem?albo nawet innym dzieckiem,bez odrobiny prywatnosci,bez
              np
              > wyjscia na miasto,impreze itd?uwiazani z mackiem do smierci---zal

              Życie musiało ci strasznie dać w kość.
              Ale nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej.
              Może i ciebie czeka niespodzianka w postaci dziecka/wnuka
              cyt."downa".
              Wszystko przed tobą.
            • Gość: zea62 [...] IP: 89.229.62.* 08.02.10, 23:48
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: haha [...] IP: 74.73.46.* 09.02.10, 00:05
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Obserwator Pytanie retoryczne... IP: *.chello.pl 09.02.10, 00:56
                A ilu z Was jest w posiadaniu adoptowanego dziecka z zespołem Downa?
                • Gość: zozo Re: Pytanie retoryczne... IP: 74.73.46.* 09.02.10, 04:50
                  np. moja najblizsza kuzynka. Wziela dziecko, ktorego juz caly swiat
                  nie chcial. Nie macie pojecia ile ona potrafi dac z siebie i tak jak
                  ja wszyscy kochamy... ona jest dla nas najcdowniejsza i te jej piekne
                  rysunki.... A jak chca rodzice wyjsc na impreze to i tak wychodza...
                  Trzeba miec takie dziecko jakie Bog dal... nikogo nie oceniam, ten
                  chlopiec w Klanie jest o 1000000 razy madrzejszy od niejednego niby
                  zdroego dziecka.. Good luck...
              • Gość: sz [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 02:34
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • alex_k Re: Sz 09.02.10, 10:04
                Wychodzi siĘ do miasta
                Mowi się MIEĆ, nie mnieć
                Downa, nie dawna
                • Gość: mmm Re: Sz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 11:04
                  ale sie tu świętojebliwie zrobiło !!!

                  jakby nikt nie mial odwagi zadac sobie najprostszego pytania :

                  jak bedzie wyglądało moje zycie przez nstepne 20,40 a moze i 60 lat
                  w ciagłym obowiazku opiekowani sie przez 24 godziny na dobę
                  dorosłym , silnym ,sparwnym fizycznie człowiekeim o mentalnosci
                  dziecka ?
                  • bonnie75 Re: Sz 09.02.10, 11:48
                    O! Nastepny "odwazny" - albo i ten sam!
                    A jak ma wygladac?
                    Tak jak do tej pory? Moze. A moze inaczej?
                    Wyobraz sobie, ze i uposledzeni zdobywaja zawod i pracuja. Ba! Zdarza sie, ze i
                    zakladaja swoje rodziny i radza sobie lepiej niz niejeden zdrowy fajtlapa zyciowy!
                    Zaspokoilam twoja ciekawosc, mmm????
                    • Gość: sz Re: Sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 11:57
                      tak,swietnie ukladaja sobie zycie i sa samodzielni-widac to na
                      przykladzie 20 letniego macka w klanie,ktory poziomem samodzielnosci
                      i inteligencji nie dorasta nawet do pawelka :( wybacz ale bez
                      przesady,zespol downa to nie jest i nie bedzie cos normalnego,to
                      choroba,uposledzenie-w zwiazku z czym zycie z taka osoba to ciagly
                      koszmar,ciagle obowiazki i calkowita odpowiedzialnosc...

                    • Gość: mmm Re: Sz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 12:25
                      O! Nastepny "odwazny" - albo i ten sam!
                      > A jak ma wygladac?
                      > Tak jak do tej pory? Moze. A moze inaczej?
                      > Wyobraz sobie, ze i uposledzeni zdobywaja zawod i pracuja. Ba!
                      Zdarza sie, ze i
                      > zakladaja swoje rodziny i radza sobie lepiej niz niejeden zdrowy
                      fajtlapa zycio
                      > wy!
                      > Zaspokoilam twoja ciekawosc, mmm???


                      własnei widac na wątku serialowym JAK SOBIE RADZĄ - dorosłego
                      mezyczyzne NIE MOZNA zostawic na minute samego w domu , wymaga
                      opieki jak kilkulatek a naturlane dla dorosłego wieku chęci i
                      potzreby sparwaiją ze opiekunowie sa za niego wciaz odpowdzialni. I
                      za jego czyny .

                      ciekawostka taka - moze wiesz co bedzie gdy podczas nieobecnosci
                      rodziców DOROSŁY ale NIEPELNOSPRAWY UMYSŁowo czlowiek spowoduje
                      pozar w któryms ktos zginie ? albo kogos zabije - umyslnie lub
                      nieumyslnie ?
                      czyja jest wtedy odpowiedizlanosc ? jego czyjego opiekunków prawnych

                      nie , nie zaposkoiłas mojej ciekawosci, moze zaspokoisz ją teraz ?
                  • Gość: sz Re: Sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 11:54
                    wreszcie jakas normalna i szczera osoba...
                  • Gość: pasiasia Re: Sz IP: *.acn.abpl.pl 09.02.10, 12:05
                    > jak bedzie wyglądało moje zycie przez nstepne 20,40 a moze i 60 lat
                    > w ciagłym obowiazku opiekowani sie przez 24 godziny na dobę
                    > dorosłym , silnym ,sparwnym fizycznie człowiekeim o mentalnosci
                    > dziecka ?

                    No właśnie, o to chodzi w tym wątku. Niestety świętobliwi forumowicze zdają się
                    uważać, że skoro ktoś został rodzicem chorego dziecka, to stał się bogiem - nie
                    potrzebuje urlopu, nie potrzebuje chwili oddechu, nie jest zmęczony tym ciągłym
                    "maćkowaniem" i tak dalej.

                    Tabu?
                    • bonnie75 Re: Sz 09.02.10, 12:17
                      > No właśnie, o to chodzi w tym wątku. Niestety świętobliwi forumowicze zdają się
                      > uważać, że skoro ktoś został rodzicem chorego dziecka, to stał się bogiem - nie
                      > potrzebuje urlopu, nie potrzebuje chwili oddechu, nie jest zmęczony tym ciągłym
                      > "maćkowaniem" i tak dalej.
                      >
                      > Tabu?


                      Nie stal sie zadnym bogiem. Jest normalnym rodzicem z wysoce rozwinietym
                      instynktem opiekunczym i po prostu ludzka dobrocia (to w przypadku tych ludzi,
                      ktorzy nie baczac na niewygody adoptuja chore dzieci i kochaja je miloscia
                      bezwarunkowa), ktorej ani ty, ani takie indywidua jak "sz" czy "mmm" nigdy nie
                      pojma. Bo wola pisac o "oblesnosci" i "obrzydliwosci" uposledzonych, o tym, jak
                      nimi gardza! I najchetniej zapakowaliby do rakiety i wyslali w kosmos.
                      I jak najbardziej, taki rodzic ma prawo byc zmeczony. Z reguly jednak ludzie o
                      dobrych sercach maja cale gros przyjaciol, ktorzy chetnie sluza im pomoca, a co
                      pewnie nie przyjdzie ci do glowy, prawda?
                      • Gość: mmm Re: Sz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 12:33
                        no ładnie - mmm stal sie indwiduum !!!!

                        czuje sie chyab zaszczycona

                        zaloze sie ze wiekszosc typów typu bonnie nie ma zielonego pojeciea
                        co to znaczy osoba DOROSŁA niepelnosprawna intelektulanie

                        co innego dziecko co innego w pelni roziwniety , sprawny fizycznie
                        dorosły nie kontrolujący swojej psychiki

                        maja gros przyjaciówl ? czyli co - przyjaciele jednak zapoikejuja
                        sie osobą za którą onie wzieli odpwiedzialnosc
                        ale fajnei


                        • bonnie75 Re: Sz 09.02.10, 13:39
                          > no ładnie - mmm stal sie indwiduum !!!!
                          >
                          > czuje sie chyab zaszczycona


                          Coz...wypowiedzi kogos, kto ma moralnosc i poglady palzinca nie zasluguja na nic
                          innego jak miano "indywiduum" - TO indywiduum, a wiec ani ona ani on!

                          > zaloze sie ze wiekszosc typów typu bonnie nie ma zielonego pojeciea
                          > co to znaczy osoba DOROSŁA niepelnosprawna intelektulanie

                          Oczywiscie, TY masz zielone pojecie. Bardzo zielone, skoro piszesz to, co piszesz.

                          > maja gros przyjaciówl ? czyli co - przyjaciele jednak zapoikejuja
                          > sie osobą za którą onie wzieli odpwiedzialnosc
                          > ale fajnei

                          No patrz, wyobraz sobie, ze sie zaopiekuja gdy rodzice beda chcieli wyjsc do
                          kina albo wyjechac na weekend, bo maja inne priorytety w zyciu niz komfort
                          wlasnego tylka, bo wiedza, co oznacza slowo przyjazn. Ty pewnie nie wiesz, wiec
                          piszesz "Ale fajnie!" - bo tylko to mozesz napisac, bardzo nieciekawa osobo!
                • Gość: sz [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 11:51
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: 123 [...] IP: *.chello.pl 09.02.10, 12:14
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • vandikia Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem 09.02.10, 12:09
              Gość portalu: sz napisał(a):

              > sama jestes zenada,a ty chcialabys cale zycie do smierci uzerac
              sie
              > z downem?albo nawet innym dzieckiem,bez odrobiny prywatnosci,bez
              np
              > wyjscia na miasto,impreze itd?uwiazani z mackiem do smierci---zal



              może dla nich "użeranie się z downem" jest bardziej wartościowe niż
              wyjście na miasto? tania rozrywka nie każdemu pasuje.
              żenada
    • qpiska Re: Sz 09.02.10, 08:28
      Żenujący wątek... Niektórzy z Was bardzo mocno powinni się
      zastanowić co piszą co i co jeszcze los może Wam zgotować, Waszym
      dzieciom. Zalecam troszkę pokory.
    • qpiska [...] 09.02.10, 10:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bonnie75 Re: Sz 09.02.10, 10:33
      > ,nie lubie downow,gardze nimi


      A mozesz wyjasnic, dlaczego tak bardzo gardzisz uposledzonymi dziecmi? Czy one
      sa winne temu, ze sa chore? Czy ich rodzice mieli na to jakis wplyw? Mozesz
      powiedziec? Wytlumaczyc? Logicznie, sensownie?
      Doswiadczylas losu rodzica, ktore ma dziecko z zespolem Downa? Nie???
      To zamilcz osobo z ilorazem inteligencji mniejszym niz kura (nie obrazajac kur)
      A moze tak pieprzysz, zeby pieprzyc? Zeby zwrocic na siebie uwage?
      Jesli tak - to szybko idz do kuchni, otworz szufladke i zazyj leki, ktorych
      jeszcze dzis nie wzielas!!!
      • Gość: zoska [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 10:42
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: sz Re: Sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 12:00
        kochana,maciek to nie jest dziecko tylko 20letni facet...

        a jest to dla mnie obrzydliwe bo z jednej strony jest to poziom
        nizszy od pawelka,koloruje kolorowanki,zachowuje sie niczym 4 letnie
        dziecko a z drugiej jednak normalny facet ,ktory tez chce
        sobie "zamoczyc"-o czym zreszta byla mowa w klanmie,o jego popedzie
        seksualnym...to oblesne...
        • bonnie75 Re: Sz 09.02.10, 12:11
          Wiesz co, wlasnie to co piszesz jest oblesne, a twoja mentalnosc i sposob
          rozumowania jest na poziomie zerowym. I ty smiesz oceniac postepowanie chorego,
          uposledzonego czlowieka???
          Naprawde, nikomu nie bede zyczyc zle, ale moze sie zdarzyc i tak, ze lada moment
          to wlasnie ty mozesz stac sie "warzywem", ktore bedzie robilo pod siebie, ale
          bedzie tego swiadome. I uslyszysz od swoich bliskich, ktorzy beda musieli cie
          przewijac, karmic i meczyc sie przy tobie 24h/dobe - "a fe, ale ona jest
          obrzydliwa, oblesna, wstretna, cuchnie....moze by jej tak poduszke mocniej
          przytrzymac przy paszczy?" - pewnie cie to uraduje, co "sz"?

          Nastepnym razem, zanim zaczniesz snuc te swoje idiotyzmy na poziomie pantofelka
          i jeszcze wglebiac sie w nie - stuknij sie pare razy w czerep, moze ci troche
          pomoze!
          Chociaz smiem w to watpic!
    • Gość: sz Re: Sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 13:36
      popieram hannap:)

      poza tym nikt mi nie wmowi,ze nagle wszyscy sa tacy
      tolerancyjni...tak,jasne...co za zaklamie i hipokryzja
    • baba67 Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem 09.02.10, 13:46
      Wg Ciebie nie ma miejsca dla uposledzonych dzieci i doroslych w spoleczentwie.
      matki nalezaloby zdaje sie przymusowo skrobac, bo i spoleczenstwo nie powinno
      placic za zaklady gdzie rownie przymusowo nalezaloby takie osobniki zamykac.
      jesli nie udaloby sie takiej matki zmusic do skrobanki, mozna by ja napietnowac
      za niespoleczna postawe. Bo Dawny sa obrzydliwe i godne pogardy-zwykle smiecie.
      Hitler to jednak madry gosciu byl, no nie?
    • Gość: kojot Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 13:57
      sz, ty to dopiero jestes upośledzona umysłowo! założe sie że bardziej niż
      Maciuś. a do tego pewnie jąkasz sie jak pani Stenia, dlatego tak cie to wkurza
      że cie w serialu przedrzeźnia ;)))

      przyszłość z sz to dopiero męka!


      • nioma Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem 09.02.10, 14:56
        Jesli pominie sie kwestie obrazania, wyszydzania i glupiej pyskowki
        to pozostaje naprawde wazne pytanie: jak znalezc wolna chwile dla
        siebie w sytuacji kiedy ma sie pod opieka osobe niepelnosprawna. Bez
        wzgledu na to czy jest to osoba niepelnosprawna umyslowo czy
        fizycznie. To jest naprawde powazny problem.
        Nie chodzi o brak milosci czy troski. Absolutnie nie, chodzi o czas
        wolny dla siebie (fryzjer, wizyta u lekarza, koelzanki) o czas na
        zalatwienie sprawy urzedowej itp itd. Opiekunowie osob
        niepelnosprawnych maja naprawde bardzo czesto ogromny klopot zeby
        znalezc kogos, kto moglby im pomoc.
        Nie kazda rodzina jest taka jak w Klanie: duza, z mozliwoscia
        poproszenia bliskiego o pomoc. Co w sytuacji kiedy chore dziecko
        wychowuje samotna mama?
        Nawet najwspanialsza, najukochansza mama chcialaby w glebi serca
        kilka dni odpoczac. To naturalne dla kazdego z nas. Nie oznacza, ze
        jest sie wyrodnym czy zlym.
        A w Polsce (nie wiem jak jest na swiecie) brakuje miejsc gdzie np.
        na tydzien moznaby wyslac swoje niepelnosprawne dziecko tak jak w
        innych rodzinach sprawne na kolonie i samemu odpoczac, nabrac sil na
        dalsza opieke.
        Moja przyjaciolka ma niepelnosprawnego syna. Chlopiec ma 15 lat. Od
        15 lat nie spedzila nawet jednego dnia bez niego. To tez nie jest
        dobre. Brakuje jej chociaz troszke wolnego czasu tylko dla siebie,
        ale nie ma z kim dziecka zostawic.
        W sasiedztwie miszka dorosla juz pani z uposledzeniem umyslowym,
        niedawno zmarl jej tata, pzostala z mama - bardzo wiekowa osoba. Co
        bedzie kiedy jej mama umrze? Zostanie oddana do jakiejs umieralni.
        Nie ma bowiem domow dla osob z uposledzeniem ale umiejacych
        funkcjonowac samodzielnie. To jest dramat: ta pani, po latach
        mieszkania w normalnyms rodowisku zostanie zamknieta w osrodku dla
        chorych umyslowo gdzie pewnie bardzo szybko odejdzie z tego swiata.
        Tak nie powinno byc.
        I nad tym mozna dyskutowac "jaka przyszlosc" w kontekscie
        zapewnienia opieki i pomocy rodzinom z dziecmi niepelnosprawnymi.
        Pytanie w pierwszym poscie wazne ale dyskusja do kitu....
        • Gość: mozambique n/z Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 15:06
          dokładnie nioma!!,

          to wlasnei usilowałm powiedziec wyzej ale dla tych forumowych
          Swiętych Maryj taki problemy nie istnieją
          więcej - nie maja prawa istnieć !!!!

          opeikun takeij osoby ma byc rozanielonym, przezsczęsliwym ,
          usmeichnietym od rana do nocy cyborgiem o sile Pudziana i
          odpornosci pscyhicznej nosorożca
          nigdy nie jest zmęczony , niegdy nie zwątpi , nigdy nie wysiada
          psychicznie , nigdy nie barkuej mu sił aby dorosłą osobę
          unieruchomic nawet przemoćą, zeby sobie krzywdy nie zrobiła,

          i nigdy nie zastawnawai sie co sie stanie gdy jego , opiekuna,
          zabraknei albo po prostu mu pikawa lub kegosłup wysiądzie.Albo
          dostanie szału z wyłaczengo poczuai obowiązku.

          no bo wtedy rzecz jasna - PRZYJACIELE pomogą, jak trezba to nawet 24
          godziny na dobę , 7 dni wtygodniu , 356 dni w roku
          juz widze tych przyjaciół !

          no ale jak tylko spróbujesz logicznie na ten teamt porozwmaiac to
          zaraz dowiadusjze sie ze jestes szmatą albo .. tym.. jak
          mu? ...płazińcem!
        • vandikia Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem 09.02.10, 15:08
          Moim zdaniem sytuacje gdzie nie mozna jednego dnia bez chorego
          dziecka spędzić to skrajności.
          Większość rodzin oparta jest jednak na wzajemnej pomocy. Mozna na
          weekend zostawić dziecko pod opieką dziadków, własnego rodzeństwa,
          jak starsze rodzeństwa dziecka itd.. Są specjalne turnusy
          rehabilitacyjne, ośrodki pomocy, to wszystko jest jeśli człowiek się
          tematem interesuje.
          W wymienionym serialu chłopiec zdaje się zostawał już pod opieką na
          Sadybie, u ciotki - Czesi.
          Tylko, że rodzice takich dzieci - znam przykłady z życia mimo
          kryzysów, które mają też rodzice normalnych dzieci, w życiu nie
          oddaliby życia dziecka za możliwość tygodniowego urlopu,
          przynajmniej w większości. Jest masa wywiadów z rodzicami dzieci z
          zespołem Downa. Jeżeli samo takie dziecko powoduje w kimś poczucie
          obrzydzenia - a i takich na żywo spotkałam, to z tym kimś jest coś
          nie tak, ma zaburzony umysł, to wszystko.
          • Gość: mozambique n/z Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 15:12
            a ja znam osobe kóra od 5 lat ( bez jednego dnia wyjatku ) opiekuej
            sie starsza osobą chorą na Alzhemiera, w dodoaktu przykutą do łóżka.
            Wlasnie z poczucia obowiązku

            i ta osoba sama juz zaczyna zdradzac objawy choroby psychicznej

            tez uwazasz ze jest zaburzoan? przypomina ze mówimy nie o chorych
            dzieciach tylko o chorych dorosłych
            • vandikia Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem 09.02.10, 15:15
              być może jest zaburzona, skoro piszesz że z poczucia obowiązku ani
              jednego dnia nie odpuściła
              może poprosić o pomoc rodzinę, może wynająć pielęgniarkę na dzień
              czy dwa odpoczynku
              jeśli nie ma kasy, jeśli nie ma rodziny i absolutnie nikogo, kto
              przez jeden dzień zająłby się chora osobą, to jest to skrajna
              sytuacja życiowa, którą brałam pod uwagę we wcześniejszym poście
              różnie bywa, z dwojga złego lepiej się opiekować kimś cięzko chorym
              niż samemu być ciężko chorym
          • Gość: sz Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 16:03
            ty chyba smieszna jestes...tylko w klanie jest taka kochajaca sie
            rodzina i przyjaciele ktorzy zawsze chetnie zajma sie downem...

            sprobuj podrzucic w realu downa komukolwiek-kuzynce lub
            kolezance...na pewno bardzo chetnie sie zgodza LOL

            smiech na sali,na jakim swiecie wy zyjecie?naoglada sie jedna z
            druga klanu lub mody na sukces i mysli ze tak jest w zyciu...zal.
        • Gość: wylogowana Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem IP: *.hsd1.ma.comcast.net 09.02.10, 15:09
          To prawda i powinno to sie zmienic. W Stanach na przyklad osoby z ZD
          mieszkaja razem po kilka osob, ktos ich nadzoruje/pomaga/wozi do
          pracy. Sa tez domy dziennego pobytu, gdzie niepelnosprawni pod
          fachowa opieka przebywaja od rana do wieczora. I wszyscy sa
          zadowoleni.
        • dalenne Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem 09.02.10, 15:22
          Zgadzam się z Niomą.
          Nie rozumiem dlaczego dyskusja stała się tak agresywna? Autorka w
          swoim pytaniu nikogo nie obraziła. A że pytanie jest z gatunku
          ciężkich, no cóż...
          Niestety, z tego co zauważyłam, rodzice niepełnosprawnych dzieci w
          ogromnej większości opiekują się nimi do późnej starości. Swojej i
          ich. Wyjścia gdziekolwiek, załatwienie czegokolwiek to zazwyczaj
          ogromny problem. Pół biedy gdy chory jest w miarę spokojny, ale
          załatwienie sprawy urzędowej z nastolatkiem mającym ostre ADHD to
          koszmar. Podbnie gdy np. dziecko z zespołem Downa cierpi dodatkowo
          na duszności i zaczyna mdleć w biurze, w którym jego matka załatwia
          akurat ważną sprawę.
          Takie osoby rzadko mają oparcie, a nawet wśród bliskich. Ludzie boją
          się niepełnosprawnych, jakkolwiek to brzmi. Przeraża ich inność
          takich osób, brak kontaktu z nimi, to że w każdej chwili mogą mieć
          atak choroby.
          W związku z tym, odpowiadając na pytanie, Ryśkowie prawdopodobnie do
          końca życia będą musieli opiekować się Maćkiem, z drobną pomocą
          rodziny. W końcu to serial misyjny.
          • nioma Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem 09.02.10, 15:43
            Ale odpoczynek kazdemu sie nalezy.
            Bez wzgledu an to czy ma zdrowe dziecko czy nie. To nie chodzi o
            oddanie w znaczeniu porzucenie, ale tak jak zdrowe dzieciaki jezdza
            na kolonie, tak samo niepelnosprawne powinny moc jezdzic. Co wiecej,
            dla tych dzieci tez byloby milo zmienic otoczenie i poznac kogos
            nowego.
            Po drugie, nie wszyscy maja rodziny.
            Jest jedno forum na ktorym pomagamy roznym osobom, m.in pani ktora
            ma doroslego syna z porazeniem mozgowym. Nie ma rodziny. Pochodzi z
            domu dziecka, maz ja zostawil a ona zostala sama z synem. Maja
            bardzo nieskie dochody, poniewaz ona nie pracuje tylko zajmuje sie
            synem. Wysiada jej kregoslup od dzwigania, jest oslabiona.
            Dowiadywala sie o turnus rehabilitacyjny dla syna: wymagana jest
            opieka dodatkowej osoby, musialaby zaplacic za swoj pobyt. Inaczej
            go nie przyjma.
            Nie ma na to pieniedzy.
            Z NFZ udalo sie zalatwic kilkanascie godzin rehabilitacji na rok.
            A chlopak powinien miec ja duzo czesciej poniewaz cierpi na bolesne
            przykurcze miesni. mama musi z nim cwiczyc sama. W nocy wstaje wiele
            razy poniewaz syna trzeba przekladac, masowac itp.
            Ostatnio na kilka dni trafila do szpitala. Wiecie co powiedziala w
            rozmowie telefonicznej? Ze pobyt w szpitalu byl dla niej jak pobyt
            na wczasach. Po raz pierwszy od wielu lat przespala cala noc.
            Odpoczela.
            Opieka 24 godziny na dobe nad osoba chora, 365 dni w roku to jest
            potworny wysilek. Potworny.
            Do tego dochodza problemy finansowe.
            Co tu w ogole mowic o turnusie, wakacjach jak im czesto na jedzenie
            brakuje?
            Uwierzcie, ze mimo wielkiej milosci, poswiecenia i nieskarzenie sie
            na los opiekunowie osob niepelnosprawnych tez, jak kazdy potrzebuja
            odpoczynku.
            • Gość: Maciuś [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 16:55
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dickpope Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem 09.02.10, 17:10
      Pytanie samo w sobie nie ma nic nagannego. Skoro "Klan" jest misyjny
      i szczyci się tym, że pokazał chłopca z ZD, powinien również dawać
      radę, co do jego dorosłego życia. Co będzie robić Maciek po
      skończeniu szkoły? Dobrze, pewnie zostanie pomocnikiem Rysia ;)
      ... a mówiąc serio, sam znam podobne przypadki. Dorosły syn z
      niedorozwojem umysłowym i starzejący się, choć pełni życia rodzice.
      Mężczyzna pracuje w zakładzie zatrudniającym osoby niepełnosprawne
      (bardziej chodzi o "socjalizację" niż pieniądze), ma swoją sympatię,
      ale ... rodzice nie są wieczni. Ma on zapewniony dom opieki w razie
      ich ewentualnego odejścia, ale pozostaje kwestia emocjonalna. Dla
      dorosłych, "normalnych" ludzi śmierć bliskich to szok, a co dopiero
      dla kogoś nie w pełni intelektualnie rozwiniętego. Oczywiście,
      Maciek ma rodzeństwo, ale czy oni są świadomi swojej
      odpowiedzialności? Wydaje mi się, że takie problemy również mogłyby
      się w "Klanie" pojawić.

      ... tych komentarzy o "skrobaniu" wolę nie oceniać. Przecież to
      indywidualny wybór rodziców! Jeśli są w stanie podjąć się wychowania
      niepełnosprawnego dziecka, to chwała im za to! Jeśli nie był to ich
      wybór (np. adopcja), a nadal to robią i 'dają radę' - wyrazy
      uznania.
      • Gość: sz Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 17:18
        tylko,ze z mackiem to sa w klanie same problemy...bo albo sie upija
        piwem,albo molestuje w szkole dziewczynki(grazyna byla swego czasu
        wzywana do szkoly w tej sprawie),albo "zakochuje" w martynce albo
        psuje akcje zlapania u czesi...

        same problemy...po co wiec go pokazuja?malo w realu takich ludzi?
        trzeba ich wciskac do tv?klan NIJAK ma sie do rzeczywistosci wiec
        nie piszcie zaraz,ze w zyciu realnym sa tacy ludzie to i w serialu
        musza byc bla bla bla...po stokroc wole patrzec w tv na normalne
        osoby,a nie z downem lub stekajace...
        • piotr7777 Re:można się śmiać z Rysia i Grażynki 09.02.10, 18:54
          Bo i on życiowy fajtłapa i ona raczej niekumata, ale ich decyzja o
          adopcji Maćka akurat była bohaterska- dobrowolnie podjęli decyzję o
          wychowaniu upośledzonego dziecka co wiele osób traktuje jako dopust
          boży. Inna rzecz, że było to dziecko, które znali wcześniej, no ale
          co innego okazyjne kontakty a co innego codzienny kontakt. W każdym
          razie na pewno w pewnym momencie stało się dla nich oczywiste, że
          spokojna i beztroska starość im nie grozi.
          Natomiast nie da się ukryć, że u sióstr Maćka jakoś - jak na razie -
          brak empatii dla brata. Choć może cos się ostatnio zmieniło (nie
          patrzę zbyt regularnie).
          • baba67 Re:można się śmiać z Rysia i Grażynki 09.02.10, 19:36
            One go traktuja jak normalnego-to nie jest brak empatii tylko najlepsze co dla
            niego mozna zrobic.
    • Gość: lola.lola Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem IP: *.net.stream.pl 09.02.10, 19:58
      Kilka lat temu prasa rozpisywała się o tragedii, kiedy matka wychowująca dwoje
      niepełnosprawnych dzieci w akcie rozpaczy i bezsilności utopiła je w wannie.
      Czy święcie oburzone, poukładane i poprawne forumki pierwsze rzuciłyby wtedy
      kamieniem? Ale jak widać najłatwiej dawać rady i wymądrzać się, kiedy problem
      nie dotyczy nas samych. Człowiek jest tylko człowiekiem, jeden podoła, drugi -
      nie, a medal ma dwie strony.
      • Gość: wuwu Re: [Klan] Przyszłość Ryśków z Maćkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 21:33
        jasssne
        czyli teraz wszyscy, którzy krytykują szydzenie z niepełnosprawnych
        to cytuję z tej dyskusji "święte cipki", "świętojebliwe" czy święcie
        oburzone..

        a jakoś obrońcy nie chcą zauważyć, że młyn powstał, bo forma
        wypowiedzi była obrzydliwa, a nie sam problem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka