Gość: kemot97
IP: 195.224.9.*
07.12.10, 14:56
Mysza wpadla w dlugi - zaraz po zatrudnieniu jakiegos kolesia dala mu wszystkie upowaznienia do kont bankoych firmy itp, niezla jest. (ja pracuje w jednej firmie ponad 4 lata, zajmuje sie wszytskimi sprawami bankowymi i jakos nikt z dyrektorstwa nie wpadl by mi dac upowazneinia jakies, a mysza juz na 2 dzien dala dstep do kont) - no i koles rabnal im troche kasy. Ale dla mnie najlpesze jest to ze jej maz tylko wzruszyl sie ramionami i stwierdzil - splacimy, poradzimy sobie jak gdyby nic sie nie stalo. Dziwi mnie ze jako byly policjant i obecny w sumie - nigdy nie wspomnial by zglosic to na policje itp tylko od razu stwierszil ze sobie poradza i splaca. Takie sprawy to chyba powinno sie zglaszac - mimo ze szanse moga byc niewilelkie na odzyskanie kasy od oszusta ale jednak. Dziwi mnie konsturkcja calego tego watku. No i Mysza ktora wylapuje najlepsze fuchy po Grzegorzu - moze na zmiane zarabiac i defraudowac pieniadze. Bosko