fallen86
16.01.11, 16:13
Ciekawi mnie zagadnienie teleportu...
Już samo rozbicie człowieka na atomy / molekuły jest czymś abstrakcyjnym. Zapewne potrzeba do tego ogromnych dysków by zapisać wszystko... Ciekawie mnie jak to się dzieje że materializuje się w inny miejscu z kompletem wspomnień.
Kolejną sprawą jest to że w/g mnie nie materializuje się jako ta sama osoba.
Człowiek > rozbicie na atomy > zapis informacji o ułożeniu atomów na dysku > przesył danych > kompletacja informacji > materializacja.
Z tego co rozumiem to nie da się przesłać materii na ogromną odległość - zatem my to już nie my a idealna nasz kopia.
Co z duszą?