Dodaj do ulubionych

No i wyleciała... NW

17.02.11, 20:56
Martusia z hukiem. I bez Ksawka. Wzruszył mnie jej tekst "zakochałam się" wyrecytowany tkliwym głosikiem ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: alabama Re: No i wyleciała... NW IP: 93.159.143.* 17.02.11, 21:42
      I po co głupia wyprowadziła się z domu? Bez dziecka na dodatek? Co by jej Filipek zrobił, gdyby powiedziała wyraźne "nie"? Powinna powiedzieć, że zostaje bo tu jest jej dom i dziecko, a jak on nie może na nią patrzeć, to niech sam się wynosi. Jeszcze tak źle w naszym kraju nie jest, żeby dało się nasłać policję na niewiernego współmałżonka w celu wyeksmitowania go z jego własnego lokum. I jeszcze odebrac matce dziecko, bo miała czelność zdradzić tatusia. Ha ha.
      • Gość: Kia Re: No i wyleciała... NW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 22:29
        No dokładnie. Zawsze mnie bawi gdy w serialu jeden z małżonków każe drugiemu się wynosić, a ten posłusznie spełnia jego wolę. w realnym świecie żadne z nich by się nie wyniosło bo nie miałoby do kogo i nie chciałoby rezygnować ze swojego mieszkania. No, ale w serialu każdy ma od razu 10 znajomych samotnie mieszkających i bez żalu zostawia swoją chatę za którą spłacają kredyt.
        • Gość: stanisław Re: No i wyleciała... NW IP: *.pppoepub.vspace.pl 17.02.11, 23:40
          Dziewczyny co za głupoty wypisujecie. Przecież człowiek zdradzając swojego partnera rani go dogłębnie i nie ma nic bardziej złego co można osobie bliskiej zrobić. Samo poczucie uczynienia tej krzywdy wystarcza że zostają takie wyrzuty sumienia że zrobi się wszystko dla tej drugiej osoby żeby te wyrzuty uciszyć, zdając sobie sprawę że nie cofnie się czasu i nie naprawi błędu.
          Krótko jeszcze żyjecie, życie przed wami:)
          • Gość: Kia Re: No i wyleciała... NW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 14:27
            No, ale tak na chłopski rozum. Żona cię wyrzuca i co robisz? Gdzie idziesz? Twoi rodzice mieszkają w malutkim mieszkanku z twoim bratem i jego rodziną, a kumple też mają klitki gdzie ledwo się mieszczą z rodziną. To gdzie pójdziesz mieszkać w takim przypadku? pod most?
            • Gość: stanisław Re: No i wyleciała... NW IP: *.pppoepub.vspace.pl 18.02.11, 14:49
              Wynajmuję mieszkanie, teraz można przebierać w ofertach i ceny mocno spadły.
              • gazeta_mi_placi Re: No i wyleciała... NW 18.02.11, 22:02
                Z dnia na dzień wynajmujesz mieszkanie? Od razu w ten sam dzień w nerwach (jak pokazują w serialach) wyprowadzasz się z walizkami do drugiego mieszkania? A to ciekawe...
                Bo jednak jeżeli nie chce się mieszkać byle gdzie (ważna jest np. odległość od pracy, miejsce, wyposażenie mieszkania, choćby skromne) to przynajmniej kilka dni trzeba poświęcić na obejrzenie mieszkań, umówienie się z właścicielami (jedni mogą umówić się w ten sam dzień, inni dopiero za dwa dni, jeszcze inni mają wolne mieszkanie ale dopiero od pierwszego itp.).
                Poza tym wynajem samodzielnego mieszkania ( a nie pokój przy rodzinie ) w dużym mieście co najmniej 1000zł.
                A dodatkowo właściciele chcą czasem kaucję w różnej wysokości.

      • gazeta_mi_placi Re: No i wyleciała... NW 18.02.11, 21:57
        Dokładnie, baby są głupie...
        I po co ten jej mąż robił całą aferę? Za kilka tygodni bzykanka? Ubyło mu coś z tego tytułu?
      • Gość: marajka Re: No i wyleciała... NW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 17:48
        I je
        > szcze odebrac matce dziecko, bo miała czelność zdradzić tatusia. Ha ha.

        Dlaczego zaraz odebrać? Po prostu stałą opiekę powierzyć ojcu. Moim zdaniem w tej sytuacji słusznie byłoby zostawić dziecko z ojcem. To ona rozwaliła rodzinę, nie on. Dziecko to nie jest własność matki.
    • Gość: lol Re: No i wyleciała... NW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 22:21
      No Filipek w koncu pokazał jaja, pierwszy raz chyba
      • Gość: Mi Re: No i wyleciała... NW IP: 80.54.103.* 18.02.11, 01:10
        Poza tym, jeśli dobrze pamiętam, mieszkanie Marty i Filipa kupili jego rodzice w prezencie ślubnym. Więc chyba uznał je bardziej za swoje :)
        • Gość: jajaja Re: No i wyleciała... NW IP: *.252.23.174.internetia.net.pl 18.02.11, 08:02
          a kto by sie dzieckiem zajmował jeśli zostanie z Martusią? teściowa nadal aby ta miała czas na kochanka? albo mąż miałby przy nim dyżur a Martusia z kochankiem?
        • gazeta_mi_placi Re: No i wyleciała... NW 19.02.11, 06:45
          Do momentu rozwodu i podziału majątku nieistotne kto kupił, jeżeli żona jest zameldowana nie ma prawa jej wyrzucić.
      • iza232 Re: No i wyleciała... NW 18.02.11, 13:39
        Gość portalu: lol napisał(a):

        > No Filipek w koncu pokazał jaja, pierwszy raz chyba

        Nie taki Filipek dupowaty jak go malują - że tak filozoficznie rzeknę ;)
    • Gość: jakaja Dobrze Filip zrobił! IP: *.centertel.pl 18.02.11, 08:45
      Na jego miejscu postąpiłabym identycznie.
      Mieli kryzys w związku dlatego Marcie pewnie łatwiej było zrobić skok w bok. Ale jaki by ten Filip nie był to ostatnio bardzo się starał a widać, że u niej jeden poważniejszy kryzys przy okazji zakręci się jakiś lowelas i już za nim leci. Olała męża i dziecko to niech się wynosi i idzie do kochanka.
    • lilith76 Re: No i wyleciała... NW 18.02.11, 12:45
      I takie wreszcie sprawiedliwe. Choć jako matka mam ambiwalentne odczucia.
      Normalnie w realnym życiu, nieważne kto zdradził, nieważne czyje jest mieszkanie - wyprowadza się i ma ograniczony kontakt z dzieckiem mężczyzna.
      • bonnie75 Re: No i wyleciała... NW 18.02.11, 13:18
        No ale coz...zawsze moze wezwac mundurowych i Filip bedzie mial g...o do gadania w kwestii wyrzucania z mieszkania - tak jak juz to zrobil, przecierajac szlaki Michal Brzozowski :-)
        Swoja droga ona juz tak zalosna jest, ze az szkoda slow. Polazla do kochasia ze lzami w oczach, zeby mu oznajmic szlochajac, ze "ona tak nie moze, ze nie potrafi", po czym nastepuje ostre calowanie - no bleeee..... a Pazur skrocil owlosienie glowowe :-)
        • w_miare_normalna Re: No i wyleciała... NW 18.02.11, 13:40
          Też walnięta, że wyszła bez dziecka. Teraz pewnie przez 100 odcinków będzie pokazana walka Marty z Filipem o Ksawerego .. :|
        • lejdimakbet Re: No i wyleciała... NW 18.02.11, 13:56
          dla mnie to oczywiste, że ją wywalił. Ogólnie uważam go za statusiałego faceta bez jaj, ale mimo wszystko widział, że jest kryzys, starał się, znosił dzielnie jej fochy i, tak sądzę, ani razu nie zwątpił i nie posądzał jej, że ma kochanka. Naturalne jest więc, że ją wywalił, bo nie chciał na nią patrzeć. Poza tym ma dużo lepszy kontakt z dzieckiem, zajmuje się z nim, poświęca, kiedy ona biega do telewizji lub kochanka.
          Swoją drogą to głupia ta Marta, albo scenarzyści. Po kilku tygodniach mówi o miłości, a facet nawet nie pokazuje jakiegoś zrozumienia czy wsparcia. Jedynie widzimy ich całujących się lub po seksie (w czasie to nie do pomyślenia o takiej godzinie pewnie;p). Zawsze to samo: ona płacze, że nie potrafi tak,a on się do niej dobiera. Zupełnie jakby potrzebował ją tylko do jednego. I nie wiem tylko, czy dalszy ciąg będzie taki, że ona wszystko dla niego rzuci,a okaże się, że nie było dla kogo, czy to też miłość z jego strony, tylko scenarzyści tak to głupio napisali. (stąd posądzenie o głupotę, nie wiadomo kogo).
          • bonnie75 Re: No i wyleciała... NW 18.02.11, 14:33
            Zdecydowanie masz racje. Pazur chyba nigdy nie okazal jej zrozumienia, nie pogadal, ze fakt, ze ciezko, trudno, ze rozumie, ze rozstanie boli obie strony etc. A gdy tylko ona probuje mu tlumaczyc - ten natychmiast z lapami i dziobem do niej startuje albo wrecz zada, zeby sie do niego wprowadzila, juz i natychmiast - to jakies niepowazne! :-/ No chuc, panie i tyle :-/
          • Gość: Kia Re: No i wyleciała... NW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 14:34
            No na tym właśnie polega romans
        • Gość: Kia Re: No i wyleciała... NW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 14:31
          A ja uważam że to całkiem realne. Przecież jeśli się zakochała to trudno jej się rozstać z kochankiem.
          • Gość: stanisław Re: No i wyleciała... NW IP: *.pppoepub.vspace.pl 18.02.11, 14:55
            Ale co to znaczy "zakochała się". Przecież tym się róznimy od zwierząt że panujemy nad swoim "zakochaniem się". ZAWSZE mamy na to wpływ - a to pozwalając sobie na jedno spojrzenie za dużo, a to na jakiś gest itd. Nic nie dzieje się bez powodu.
            A ta gadka "zakochałam się" to jakaś kpina, powinno być "zdradziłaś cie", "oszukałam cie", "gardzę tobą". "Zakochałam się" nie jest żadnym tłumaczeniem.
            • Gość: asdf Re: No i wyleciała... NW IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 18.02.11, 15:01
              I dobrze, że ją wywalił. Gdzie ma iśc? Jak to gdzie? Do kochanka!
              • Gość: xyz Re: No i wyleciała... NW IP: 93.159.143.* 18.02.11, 16:00
                W zajawce plakala chyba na swoim panieńskim łóżku u tatusia. Czyli teraz chyba u brata i Zuzy? Pewnie tam wyląduje, a Pazur będzie ją dalej mamił i ciągnął do siebie.
                • reniatoja Re: No i wyleciała... NW 18.02.11, 16:39
                  Mam nadzieję, że to nie skończy sie tak, jak wszystkie zdrady w znanych mi telenowelach- powrotem skruszonej małżonki (w tym wypadku) na miłosierne łono męża, który jej wszystko wybaczy i za kilka odcinków będą sobie gruchac do uszka jakby nigdy nic sie nei stalo, tak jak to robią Antek i Renata z Klanu. Nie mogę jak to widzę. Ale niestety obawiam się, ze i w tym przypadku tak to będzie, moze w serialach tak musi być, nie wiem. Raz w życiu taka zdradzająca dla kaprysu, bo to nic innego nie jest jak kaprys i myslenie dupą a nie głową, to jej zakochanie w Pazurze, powinna dostać prawdziwa nauczkę - zero powrotu do meża, ograniczenie widzeń z dzieckiem, a Pazur, tak sądzę, jeszcze pokaże nam jakieś paskudniejsze oblicze, w sensie, ze to ich wspólne życie nie będzie taka bajeczką, przyjdzie codzienność i ten kisiel w gaciach na kazdy widok pilota się skończy. Przepraszam, zę tak brzydko mówię, ale jak ich widzę, liżących się od progu za każdym razem, gdy się widza, to mi sie neidobrze robi - to jest miłosć? Ich nic nei łączy poza seksem młodej głupiej płaczącej k.urewny Marty i napalonego otwierającego paszczę jak wieloryb starego dziada, który chce sobie młode mięso posunąć. Obleśna sprawa.
                  • Gość: Olka Re: No i wyleciała... NW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 17:04
                    zgadzam się absolutnie z wypowiedzia powyżej, właśnie dlatego ten wątek nie jest realistyczny i budzi tyle negatywnych emocji. Oni ze sobą w ogóle nie rozmawiają, to jest zwykły seks, jak dla mnie zwierzęcy, budzący wstręt, rzucają się na siebie zawsze od drzwi, ona płacze, a jego to w ogóle nie obchodzi.... I ten tekst "Zakochałam się". Zakochanie to uczucia, "motyle w brzuchu", zakochuje się w głowie, a w przypadku Marty i pilota o takich emocjach nie ma mowy. Zabrakło pomysłu na ten wątek i tyle.
                    • bonnie75 Re: No i wyleciała... NW 18.02.11, 17:44
                      A ja mysle, ze scenarzysci powroca Martusie na lono Filipka.
                      I jesli to zrobia, wykorzystujac jakies nieszczescie Ksawka - to ja wysiadam.
                      Wszak Kinge i Michala tez porwaniem Ignasia polaczyli.
                      Poza tym ja nie kumam w ogole tej ich logiki - Borys przespal sie z Oksana, fakt, ale zrobil to, gdy nie byl juz z Ewa - i rozlaczyli ich na wieki, bo wielkie halo sie zadzialo.
                      A tu zdrajca i dziadyga Brzozu powrocil sobie do Kini jak gdyby nigdy nic. To samo bedzie z Konarskimi, cos czuje...
                      Aj, zapomnialam o zdrajcy Roztockim, ktory tez na lono powrocil...
                      • iza232 Re: No i wyleciała... NW 18.02.11, 19:24
                        bonnie75 napisała:

                        > A ja mysle, ze scenarzysci powroca Martusie na lono Filipka.
                        > I jesli to zrobia, wykorzystujac jakies nieszczescie Ksawka - to ja wysiadam.
                        > Wszak Kinge i Michala tez porwaniem Ignasia polaczyli.

                        To stały motyw - Hanna z Markiem Zaczesowie też się połączyli za pomocą osy użądlającej Mateuszka ;)
                        • bonnie75 Re: No i wyleciała... NW 18.02.11, 22:28
                          Az sie boje, ze moga polaczyc Werke z Sebastianem Antosią :-)
                          • Gość: mia Re: No i wyleciała... NW IP: *.ghnet.pl 23.02.11, 21:12
                            A to by mi akurat pasowało, bo nowy Sebastian wzbudza jakąś tam sympatie zwłaszcza jak gra na nerwach totalnie zniewieściałego i irytującego Adama.
    • Gość: bbb Re: No i wyleciała... NW IP: *.4web.pl 19.02.11, 12:27
      o ja cie, wyp***dolił fasolke z kwadratu :/
    • chloe30 Re: No i wyleciała... NW 19.02.11, 12:32
      oglądam powtórki w sobotę, po waszych opisach nie mogłam opuścić :)
      drastyczna przemiana Filipa i rzucanie rzeczami normalnie mnie wystraszyło ;)
      teraz tylko sie martwię co ta Marta na dupę włoży, bo wyleciała bez choćby torebki!

      btw, nie mam dzieci, ale jakoś nie wyobrażam sobie że potulnie dzieciaka zostawiam i idę w pi..u, choćby nie wiem co
      • gazeta_mi_placi Re: No i wyleciała... NW 19.02.11, 17:34
        Ja też sobie tego nie wyobrażam, pomijając przypadki mocno patologiczne typu Pani z pijackiej meliny ucieka do konkubenta z innej meliny zostawiając dziecko z poprzednim konkubentem.
        • Gość: hmm2112 Re: No i wyleciała... NW IP: *.aster.pl 19.02.11, 19:11
          a ja jakos nie moge patrzec na tego Pazura.... dla mnie to on jest bardzo kiepskim aktorem, zupełnie nie wychodza mu te sceny namietności, i jest za stary do Marty.
          • Gość: stanisław Re: No i wyleciała... NW IP: *.pppoepub.vspace.pl 19.02.11, 22:46
            Pazura najlepszą rolę miał w "Operacji Samum" jak go bili przez cały film:)
          • Gość: jak-kania-dzdzu Re: No i wyleciała... NW IP: 89.230.88.* 20.02.11, 16:50
            Dla mnie Pazura jest ok, nie taki znowu stary. Tylko, że nie zupełnie nie pasuje do Jabłczyńskiej, bo ona ma taki dziecięcy typ urody i nijak na wampa czy namiętną kobietę mi nie pasuje, bo jak się nie ma urody Bellucci, która wystarczy, że jest obok mężczyzny i wiadomo o co chodzi, to można się postarać i z ikrą, pomysłem zagrać femme fatale, no ale Joannie to nijak nie wychodzi. Postać Marty nie dość, że fatalnie napisana, to i źle zagrana. Uroda Jabłczyńskiej idealnie pasuje do Filipa czy innego Igora, Maksa, w miarę równolatka jakiegoś, a z każdym innym, doroślej wyglądającym facetem będzie wyglądała groteskowo.
            • dona.a Re: No i wyleciała... NW 20.02.11, 17:59
              Gość portalu: jak-kania-dzdzu napisał(a):

              > no ale Joannie to nijak nie wychodzi. Postać Marty
              > nie dość, że fatalnie napisana, to i źle zagrana. Uroda Jabłczyńskiej idealnie
              >pasuje do Filipa czy innego Igora, Maksa, w miarę równolatka jakiegoś, a z
              > każdym innym, doroślej wyglądającym facetem będzie wyglądała groteskowo.

              Dokładnie tak. Nie śledzę NW, ale czasami oglądam i te sceny Marty z kochankiem, które widziałam były po prostu okropne, reakcje Marty, te jej lamenty jakieś przerysowane. Wątek na straty.
              • Gość: ;P Re: No i wyleciała... NW IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.11, 18:38
                Bez przesady, czemu niby miałaby nie zostawiać dziecka z Filipem ? A co on przestępcą jest ? To ojciec i dziecko w dobrych rękach jest...
                • Gość: xyz Re: No i wyleciała... NW IP: 93.159.143.* 22.02.11, 11:34
                  Szkoda, że te dobre ręce nie pozwalają matce na spotkanie z własnym dzieckiem...
                  Wątek ma chyba na celu uzmysłowienie kobietom, że zdrada partnera/partnerki to jedno, a miłość do dziecka - inna bajka. A to przecież kobiety przodują w separowaniu dzieci od tatusiów-zdrajców, tak w ramach kary za ich grzechy.
                  • lilith76 Re: No i wyleciała... NW 22.02.11, 11:49
                    A to przecież kobiety przodują w separ
                    > owaniu dzieci od tatusiów-zdrajców, tak w ramach kary za ich grzechy.

                    Taka sytuacja odwrotna pozwoli dodatkowo paniom zadającym fundamentalne pytanie, czy "zdradzający jest godny miana dobrego rodzica?" (widziałam takie wątki na gazecie) rozszerzyć zakres odpowiedzi.
                    Inny mit to taki, że kobieta zdradza z bardzo, bardzo, bardzo ważnych powodów, a facet z nudów.

                    Tak, sytuacja pomiędzy małżonkami to jedno, a relacje z dzieckiem to drugie.
    • afortunada Re: No i wyleciała... NW 21.02.11, 20:07
      ale rzewny mjuzik zapodali na początku dzisiejszego odcinka!
      • Gość: ;P Re: No i wyleciała... NW IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.11, 21:03
        Dokładnie żenada... nawet Xawcio sie ładnie w rytm tego kołysał...
        • Gość: Jaro Re: No i wyleciała... NW IP: *.rajskanet.pl 22.02.11, 16:07
          Nie wiem, kto stwierdził, ze Jabłczyńska ma talent, ale mnie jako widzowi flaki sie przewracają jak słyszę jej ckliwe stękanie. Tego nie da sie słuchać, zresztą mówię głównie o dźwiękach jakie z siebie wydobywa, bo słowa są zupełnie niezrozumiałe. Coś tam stęka, coś tam mamrocze pod nosem pokazując zęby przypominające dziecięce mleczaki, a na domiar złego wygląda przy tym zawsze jakby miała za chwile zemdleć. Już kilka razy myślałem, ze fiknie z tych emocji, bo jej sie powieki zaczęły zamykać, a głos przyciszać w przydechu. Taką gre aktorską można porównac do gry uczennicy uczęszczającej na zajęcia kółka teatralnego, a nie doświadczona w swym zawodzie aktorka. Dla mnie to poprostu brak talentu, nie mówiąc już o braku stosownego wykształcenia w tym temacie.
          • Gość: lol Re: No i wyleciała... NW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 18:55
            Gość portalu: Jaro napisał(a)
            Taką gre aktorską można
            > porównac do gry uczennicy uczęszczającej na zajęcia kółka teatralnego, a nie d
            > oświadczona w swym zawodzie aktorka. Dla mnie to poprostu brak talentu, nie mów
            > iąc już o braku stosownego wykształcenia w tym temacie.

            doswiadczona aktorka?? przeciez ona z zawodu jest prawnikiem, to co wymagac od dziewczyny
            • Gość: Jaro Re: No i wyleciała... NW IP: *.rajskanet.pl 23.02.11, 00:30
              Gość portalu: lol napisał(a):
              doswiadczona aktorka?? przeciez ona z zawodu jest prawnikiem, to co wymagac od
              > dziewczyny

              to nie jest jej pierwszy film, wiec może stąd to doświadczenie...
    • w_miare_normalna Re: No i wyleciała... NW 22.02.11, 16:59
      Właśnie sobie obejrzałam w internecie :)
      Super scenka :) Filip dobrze zrobił, ale dziwię się, że Marta wyszła bez dzieciaka.
      • Gość: bombi Re: No i wyleciała... NW IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.11, 19:22
        W ogóle jestem rozczarowany Jabłczyńską. że niby fajnie śpiewa, że dobry dubbing robi, że tańczy dobrze itp. A tak Filipa w konia zrobiłą że aż smutno. Zła kobieta.
        • Gość: ;P Re: No i wyleciała... NW IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.11, 10:29
          A niby dlaczego miała nie wychodzić bez dziecka ?
          Filip to jego ojciec i ma prawo z nim być...

          Ale faktem jest że Filip zachowuje się głupkowato teraz, kłamiąc matce i nie pozwalając sie Marcie widziec dzieckiem...

          A ona też głupia bo jak chce widzieć dziecko to idę i się widzę, a nie błagam Filipa...
          • lilith76 Re: No i wyleciała... NW 23.02.11, 13:50
            No właśnie - ma klucze do mieszkania, Filipa czasami nie ma, a teściowa zbyt kulturalna by ją zrzucić ze schodów. A ta jeszcze pyta się o pozwolenie spotkania z własnym dzieckiem.
            • Gość: ;P Re: No i wyleciała... NW IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.11, 20:20
              Chyba się już im wszystkim w głowach poprzewracało... a już szczególnie teściowej szanownej... ;-)

              Zachowują się jak banda gó...arzy...
    • Gość: stanisław Re: No i wyleciała... NW IP: *.pppoepub.vspace.pl 23.02.11, 20:39
      Wkurza mnie ta Marta coraz bardziej, niech już skończą ten wątek bo wywale telewizor przez tą k**wę.
      • aga_ata Re: No i wyleciała... NW 23.02.11, 20:45
        Kibicuję Pieczyńskiej i Filipowi (jakem go nie lubiła!). Niech się zachowują jak gó...arze, niech robią cyrki i niech krzyczą.

        To jest sto razy lepsze od kwękającej Martuni. Niech ma.
        • Gość: ;P Re: No i wyleciała... NW IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.11, 00:48
          Tak, tylko wyżywają się na dziecku... separując je od matki... z resztą od ojca tak samo...
          • annie_laurie_starr Re: No i wyleciała... NW 24.02.11, 18:40
            A ja czeka zeby kochanek sie znudzil Martusia i zeby zostala na odzie jak ta glupia ci.. to znaczy jak Czerwony Kapturek.
    • Gość: oleeee Re: No i wyleciała... NW IP: *.rajskanet.pl 24.02.11, 19:33
      Filip i jego matka są teraz tak drapieżni, ze spać po nocach nie mogę z tych emocji! Za to anemiczna Martusia potrzebuje chyba transfuzji bo ledwo powieki podnosi, a przecież musi stawic czoła tym rozjuszonym Konarskim.
    • bajbus75 Re: No i wyleciała... NW 24.02.11, 20:38
      Za kilka odcinków Pazura dostanie po mordzie od Filipa, juz sie nie mogę doczekać.
      • nnike Re: No i wyleciała... NW 25.02.11, 00:24
        bajbus75 napisał:

        > Za kilka odcinków Pazura dostanie po mordzie od Filipa, juz sie nie mogę doczek
        > ać.

        A po przekątnej powinien dostać od Kamila. Też nie mogę się doczekać ;)
        • Gość: ;P Re: No i wyleciała... NW IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.11, 13:08
          A za co konkretnie ? Czy to on ślubował Filipowi przed ołtarzem czy Marta ?
          Za zdradę jest winny tylkko i wyłącznie współmałżonek bo to on zobowiązywał się do bycia z drugą osobą i nie zdradzać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka