Dodaj do ulubionych

MjM- marysia w akcji

31.01.12, 15:30
Widzieliscie, jak wczoraj Marysia interweniowala w sprawie swojego malego syneczka? Troszke to bylo smieszne- synek stracil prace, a mamusia pedem do szefa i wciska gadke o drugiej szansie, swidrujac goscia tymi swoimi oczkami. Koszmar... Swoja droga to im tez zazdroszcze- wygrasz w totka, wujek da ci prace, a jak cos schrzanisz to mamusia przybiegnie i cie uratuje...
Obserwuj wątek
    • Gość: nika Re: MjM- marysia w akcji IP: *.CNet.Gawex.PL 31.01.12, 15:34
      Dziwi mnie, że dopiero teraz ktoś załozyl ten watek :)
      To było żenujące, mama wstawia się za dorosłym, prawie 30-letnim chłopem i to - co najlepsze - przyszłym prawnikiem!
    • eo_wina Re: MjM- marysia w akcji 31.01.12, 15:37
      Slodkie oczeta Sanata Maryi nic by nie daly gdyby akurat nie zadzwonila do tego becwala Ruda. Swoja droga koles beznadziejny jest - Ruda spuszcza go na drzewo milion razy, a on i tak leci do niej jak cma do lampy.
      Juz nie wspomne o Tomaszu_Duzej_Wardze - nic tylko wychlostac bydlaka za te pozegnalne pocalunki!!!!!
      • Gość: ikarr Re: MjM- marysia w akcji IP: *.internetia.net.pl 31.01.12, 16:00
        Aż trzech facetów skacze wokół Rudej, bo nie oszukujmy się, ale Budzyn też myśli o niej bezustannie. Jakaś porażająca fascynacja kobietą wg mnie dosyć chłodną, niedostępną ( nie uwierzę, że właśnie dlatego na nią lecą ). Tomek ma uczuciową schizę - kocha Gosię, ale cały czas łazi za ( i do ) Rudej. Co to w ogóle jest?? Wozi ją wszędzie, robi zakupy, a Gośka coraz chudsza z rozpaczy. Dlaczego oni z Rudą się rozstali?
        Co do Maryi - żenua, lepiej by poszła do fryzjera i zajęła się sobą.

        • eo_wina Re: MjM- marysia w akcji 31.01.12, 16:25
          Oooooo....no wlasnie, zapomnialam o Budzynie, ktory o Rudej nie zapomnial.
          Ba! Nawet jej osobisty malzonek z reala, czyli Michal Lagoda we wlasnej osobie mocno sie slinil gdy sie spotkali przypadkowo podczas opieki nad Wojtusiem Myszowym.
          Piekna jest - fakt, taki typ Ani z Zielonego Wzgorza, do ktorej tez wiekszosc plci brzydkej wzdychala. Moze cos w tym jest?
          • Gość: Ramona Re: MjM- marysia w akcji IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.12, 18:52
            Serio podoba Ci się ten piegus?Mnie w ogóle, do tego ma dziwną mimikę twarzy.
            • eo_wina Re: MjM- marysia w akcji 31.01.12, 22:23
              > Serio podoba Ci się ten piegus?Mnie w ogóle, do tego ma dziwną mimikę twarzy.

              No! :-) Gdybym byla facetem szukalabym sobie kobiety w typie Julianne Moore, Gillian Anderson, naszej Rudej Walach albo Mirandy Otto (--->patrz moj nick :-))
              • Gość: hihi Re: MjM- marysia w akcji IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.12, 08:32
                Nie, gdybyś była facetem, nie tknełabys jej kijem, to typ kobiet, które podobają się TYLKO innym kobietom (niektórym).
                Dla mnie ta baba jest ohydna i nie bardzo rozumiem fenomen jej powodzenie (ale w MjM to normalne, za Martą też latają tłumy, ajest brzydką, przysadzistą aseksualną, niedomytą babą)
    • Gość: Justa Re: MjM- marysia w akcji IP: 217.153.76.* 31.01.12, 16:06
      Jak zobaczyłam, że przyszła do tej kancelarii to jęknęłam w duchu "Nieee.. nie wierze, na pewno przyszła w innej sprawie, to nie może być prawda!" Niestety, moja nadzieja zgasła w chwilę później.. Dramat.. dramat..
    • ywwy Re: MjM- marysia w akcji 31.01.12, 17:13
      Najbardziej podoba mi się Rybotycka! Jak dla mnie to Marysia może codziennie gdzieś chodzić i interweniować, byleby potem rozmawiała z Rybotycką! Że ona w serialu gra? Chyba po raz pierwszy ją widzę w telenoweli. A jest po prostu do tego stworzona :)
      • Gość: Lm Rybotycka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 20:37
        Rybotycka grała ostatnio w innym serialu w "Majce" (TVN). Między nią, a drętwymi aktorami odtwarzającymi tam główne role, była wielka przepaść!
        • Gość: rybotycka super Re: Rybotycka IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 12:12
          tu się zgadzam. Rybotycka jest fantastyczna i mam nadzieję, nie zniknie za szybko. Uwielbiam ją i jej styl ubierania!!!!
    • majaa Re: MjM- marysia w akcji 31.01.12, 17:31
      Dalibóg nie wiem, kto w dzisiejszych czasach załatwia sprawy dorosłych dzieci w ten sposób. Scenarzyści stanowczo zbyt daleko się posuwają. "Rzeczywistość" w Mjm jest niestety coraz bardziej serialowa, niemająca wiele wspólnego z realem.
      • parkomat Re: MjM- marysia w akcji 01.02.12, 20:30
        > Dalibóg nie wiem, kto w dzisiejszych czasach załatwia sprawy dorosłych dzieci w
        > ten sposób.

        Zdziwiłbyś się, ale mnóstwo ludzi. Zapytaj jakiegoś wykładowcę albo panią w dziekanacie.
        • majaa Re: MjM- marysia w akcji 01.02.12, 21:25
          Według mnie mocno przesadzasz z oceną skali powszechności tego zjawiska. Tak się składa, że przebywam w tym środowisku na co dzień i jakoś nie zauważyłam rodziców, biegających w tajemnicy przed swoimi dziećmi za ich wykładowcami i proszących o "drugą szansę". Jeśli już się pojawiają, to zwykle po to, żeby załatwić w imieniu dzieci jakieś uczelniane formalności. Ale wypraszanie "łaski" u wykładowcy to totalny obciach i dla rodzica i dla studenta.
          • parkomat Re: MjM- marysia w akcji 01.02.12, 22:08
            > Ale wypraszanie "łaski" u wykładowcy to totalny obciach i dla rodzica i dla studenta.

            Obciach, ale się zdarza. Nie mówię, że każdego dnia.
            Również chodzenie mamusi do pracodawcy się zdarza - mam co roku kilkunastu stażystów i zawsze ktoś mnie zaskoczy (a może to już nie jest zaskoczeniem, bo zdarza się za często).
            • majaa Re: MjM- marysia w akcji 01.02.12, 23:10
              No cóż, nie ukrywam, że trochę mnie to dziwi i zniesmacza. Ciekawa jestem, czy takie akcje zawsze kończą się happy endem, jak w serialu. Tak czy siak, gdybym to ja dowiedziała się o takiej interwencji mojej rodzicielki, byłoby mi głupio i wstyd.
    • Gość: q Re: MjM- marysia w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 18:44
      a ja sie zastanawiam jak trzeba byc głupim zeby wygrac pokazna sume w totka i zostac z niczym?? ludzie zazwyczaj nie maja tak dobrze..a te fajtłapy zostały na lodzie..masakra
      • toxicity1 Re: MjM- marysia w akcji 31.01.12, 22:01
        Jak to z niczym? A ta chałupa z hektarem lasu wokół w Wawie to pies?
        • eo_wina Re: MjM- marysia w akcji 31.01.12, 22:24
          Wygrali w totka (a raczej Lucek) - i owszem, ale narozdawali wszem i wobec, po czym wzieli kredyt....hm...
      • Gość: clematite Re: MjM- marysia w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 13:40
        Też się nad tym zastanawiam. Lucek wygrał w lotto, dał Piotrusiowi dużą kasę, za co ten kupił rozlatujący się dom, a w ostatnich odcinkach Kinia mówi do męża, że on bez pracy, a przecież mają kredyt do spłaty. Na co ten kredyt w takim razie?
        • Gość: nika Re: MjM- marysia w akcji IP: *.CNet.Gawex.PL 01.02.12, 13:49
          To nie tak.
          Od Lucka dostał kupon Lotto i wygrał milion.
          Kupili willę w lesie, wyremontowali ją, kupili Suzuki którą Piotrek reklamował sztywnymi kwestiami przez kilka odcinków (akurat wtedy marka była na topie i reklamowali ją w każdym serialu) i kasa się skończyła.
          W końcu to Warszawa, nieruchomości sa drogie.
          • Gość: clematite Re: MjM- marysia w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:21
            A faktycznie, Lucek dał im ten kupon. Ale nie przypominam sobie, że oni ten dom w lesie remontowali. Przecież cały czas narzekają, że dach przecieka, ostatnio Pawełek własnoręcznie remont łazienki rozpoczynał... Nie uwierzę, że ta chałupa była niedawno (po kupnie przez Zduńskich) remontowana, bo na pierwszy rzut oka się rozpada ;)
            Rozumiem, że kasa z lotto w całości poszła na kupno tej "willi" plus samochód. Ale na co oni wzięli jeszcze kredyt?
            • imasumak Re: MjM- marysia w akcji 06.02.12, 00:04
              Remontowali na 100 %.
    • Gość: clematite Re: MjM- marysia w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 13:48
      Bo to nie jest zwykły 30-letni chłop, tylko Piotruś Dupa Wołowa :D
      Swoją drogą, jak tak stał jak kołek przed Wernerem, gdy ten dawał mu "drugą szansę", myślałam że padnę. On zawsze ma jednakową minę i nic nie mówi, chociaż tym razem powiedział "nie wiem co powiedzieć".
    • jankij Re: MjM- marysia w akcji 01.02.12, 15:29
      Nepotyzm i protekcja
      Najpierw przyszły wujek załatwia młodemu prawnikowi pracę w kancelarii, a potem mamusia prosi o niewyrzucanie z roboty za przekroczenie kompetencji.
      A gdzie konkurs ofert, sprawdzanie CV, wybór najlepszego, a potem uczciwość, konsekwencja i kompetencja.

      A młodzi, wykształceni, bezrobotni patrzą i nareszcie wiedzą, dlaczego nie mają roboty - to miernoty, dzięki protekcji, zabierają im miejsca pracy.
      • Gość: madi138 Re: MjM- marysia w akcji IP: *.bb.sky.com 01.02.12, 15:37
        Przynajmniej w tej kwestii MjM pokazuje polskie realia. Sama mam kilka przykladów w swoim otoczeniu- brak odpowiednich kwaifikacji, a czasem i rozgarniecia, ale mama/ciocia/kuzynka polecily osobnika i ten juz grzeje stolek, zadzierajac nosa....
    • Gość: zazulka Re: MjM- marysia w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 19:35
      Powiem tak sama wstawiłabym się za dzieckiem. Nieistotne czy ma lat 5, 15 czy 35. Taka jest mentalność polskiej baby. W końcu dzieckiem jest się do końca życia. To nic, że pracy nikt mi nie załatwiał. Troska rodzicielska przejawia się w dawaniu rad, o które proszę, zaopatrywaniu mnie w przetwory i o zgrozo płaceniu rachunków przez internet, bo choć finansuję je sama konta w necie boję się jak ognia.
      Piotr jest samodzielny. Rachunki na bank przelewa sam, więc taki drobiazg jak potajemne wstawiennictwo mamci to betka.
      • majaa Re: MjM- marysia w akcji 01.02.12, 21:37
        Gość portalu: zazulka napisał(a):

        > Powiem tak sama wstawiłabym się za dzieckiem. Nieistotne czy ma lat 5, 15 czy 3
        > 5. Taka jest mentalność polskiej baby. W końcu dzieckiem jest się do końca życi
        > a.

        Nie no, proszę Cię... naprawdę leciałabyś do pracodawcy swojego dorosłego, żonatego i dzieciatego syna i prosiła, żeby nie wyrzucać go z pracy, bo "przecież każdy zasługuje na drugą szansę"?:O... Nawet matczyna miłość i troska powinna mieć jakieś granice rozsądku...
        • Gość: zazulka Re: MjM- marysia w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 20:54
          Leciałabym. Kurcze chyba będę matką kurą.
          • Gość: clematite Re: MjM- marysia w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 22:09
            Weź jednak pod uwagę, że nie każdy pracodawca pokiwałby głową jak Werner i obiecał, że przemyśli sprawę jeszcze raz. Ja np. zabiłabym Cię śmiechem, no sorry ;)
            • eo_wina Re: MjM- marysia w akcji 02.02.12, 23:01
              On pewnie tez zabilby ja smiechem, gdyby nie przyplyw dobrego humoru z powodu telefonu od Rudej w tym momencie :-)
              • Gość: pipi Re: MjM- marysia w akcji IP: *.unknown.vectranet.pl 02.02.12, 23:25
                Myślę, ze z tym śmiechem trochę by się wstrzymał.
                Młodego mógł kopnąć w doopę, ale szwagierkę wspólnika wyśmiać???

                Ja na pewno bym nie interweniowała.
                • eo_wina Re: MjM- marysia w akcji 03.02.12, 09:26
                  Jak sie okazalo - wspolnika ten gosc tez ma gleboko w odwloku, wiec co dla niego znaczy taka Marysia, chocby nie wiem jak sie wdzieczyla i wtracala to swoje "yyyyy".
            • majaa Re: MjM- marysia w akcji 03.02.12, 14:23
              Otóż to. Reakcja Wernera też raczej serialowo elegancka i dobroduszna. Idę o zakład, że w rzeczywistości takie "żebranie" mamusi nie byłoby dobrze widziane ani tym bardziej wzięte pod uwagę. Jeśli o mnie chodzi, to takiej matki pewnie bym w oczy nie wyśmiała, ale całą sytuację uznałabym za mocno żenującą i dla niej i dla tegoż zwolnionego nieszczęśnika.
              • toxicity1 Re: MjM- marysia w akcji 03.02.12, 19:37
                A najlepsze są te zapewnienia, że zainteresowany o niczym nie wie...
                • myszka1969 Re: MjM- marysia w akcji 04.02.12, 21:50
                  A ja tę sytuację zupełnie inaczej odebrałam. Pomyslałam sobie, że często w dorosłym życiu zapomina się, że czasem rodzicielskie wstawiennictwo wiele znaczy...to troche tak jak rodzic idzie do nauczyciela do szkoły- zawsze jest to mile widziane... A też nie zawsze rodzic musi mówić o tym swojej latorosli...
                  A w końcu Piotrek jest przeciez dopiero po studiach...
                  Tu zachowała się niestosownie sekretarka- przeciez obowiązuje ją tajemnica- nie powinna paplać o tym co się dzieje w firmie ani kto i z czym przychodzi...
                  A jakaz to w ogóle protekcja- chłopak i tak jest w kancelarii swojego wujka- a co w tym takiego dziwnego i zdrożnego?...i tak nie ominęła go paskudna sytuacja- moim zdaniem wcale nie przekroczył kompetencji tylko ma chamowatego szefa! Do tego przeciez bronił przed nim swoją koleżankę- współpracownicę!...A że na koniec się przed nim ukorzył- cóż dostał pierwszą lekcje pokory przed naszym rynkiem pracy...
                  • imasumak Re: MjM- marysia w akcji 06.02.12, 00:19
                    No właśnie, nikt do tej pory nie zauważył, że zwolnienie Piotrka to było chamstwo ze strony Wernera. Gość olał klientów, którzy się wkurzyli na tyle, że chcieli odejść od razu. Piotrek próbował uratować sytuację i ostatecznie oberwało mu się najbardziej. A u Wernera zero refleksji, zero odpowiedzialności za interesy kancelarii.
                    Marysia jak Marysia, pewnie zdawała sobie sprawę, jak trudno prawnikowi zaraz po studiach dostać się na aplikacje i bała się, że Piotrek będzie brał każdą pracę, byle tylko utrzymać rodzinę i tym samym zaprzepaści możliwość dalszego rozwoju zawodowego.
                    • myszka1969 Re: MjM- marysia w akcji 06.02.12, 11:04
                      No jak zaczął nieszcześnik przymierzac sie do szukania pracy przy ulotkach niczym na pierwszym roku, myslałam, że skonam ;)..Ale przeciez Kinga tak niemiłosiernie na niego naciskała...Co prawda mając małe dziecko to nic dziwnego ale jednak kompletnie nie rozumiem takiej postawy Kingi, w dodatku psychologa...Jak mozna tak jexdzic po własnym mężu??..Przeciez powinna była go wesprzec, zwłaszcza, że zachował sie wg mnie bardzo z głową a do tego szlachetnie...a teraz do tego dowie sie, że mamuśka sie za nim w pracy wstawiała...no przeciez męska duma leci na łeb i szyję...:(
                      • Gość: clematite Re: MjM- marysia w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 13:59
                        Jak widać, Piotruś żadnej męskiej dumy nie posiada, bo kiedy dowiedział się o wstawiennictwu Marysi, roześmiany dziękował jej przez telefon. Nawet mu nie wstyd przed tą Monisią. Co za żenada! :))))
    • Gość: Kasia Re: MjM- marysia w akcji IP: 195.187.14.* 07.02.12, 11:54
      a co z sytuacją, kiedy ojciec dobrze sytuowany, zajmujący wysokie stanowisko wstawia się za swoim synem, córką i "załatwia" mu pracę ?
      • Gość: derek Re: MjM- marysia w akcji IP: *.play-internet.pl 07.02.12, 20:36
        Kinia jeździ po swoim mężu, bo ma dośc wspaniałomyslnego stosunku męzusia do kolezanki z pracy.
    • Gość: izza Re: MjM- marysia w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.12, 17:30
      Bratu też chce życie odmienić. Wspólnie z "Marku, Marku!!!!" :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka