Dodaj do ulubionych

Lekarze - nowy serial TVN

06.06.12, 06:42
Nie pamiętam, czy już o tym było.

rozrywka.dziennik.pl/seriale/artykuly/393033,nowy-serial-tvn-lekarze-juz-jesienia-w-roli-glownej-magdalena-rozczka.html
Obserwuj wątek
    • kas_ma Re: Lekarze - nowy serial TVN 06.06.12, 08:48
      Spory fragment "Lekarzy" pokazywał Wojewódzki w swoim programie, kiedy gościł Pawła Małaszyńskiego. Tylko, że była to taka "surówka" bez podłożonego dźwięku, więc trudno ocenić efekt końcowy (dla porównania dodam, że pokazywali też "Afganistan" i to był świetne, bo dostali z canal + kompletny, przygotowany materiał).
      • malyszon1 Re: Lekarze - nowy serial TVN 13.10.12, 21:32
        Wychodzi na to że jednak LEKARZE też całkiem nieźle
    • ja27-09 Re: Lekarze - nowy serial TVN 06.06.12, 10:34
      Już dość dawno temu zapowiadali ten serial i myślałam, że go wcale nie będzie, czekam i czekam. Byle do jesieni :) Serial już mi się podoba, chociażby za to, że akcja dzieje się w moim ukochanym mieście Toruniu :)
      • roks30 Re: Lekarze - nowy serial TVN 06.06.12, 14:29
        Lubię seriale medyczne, więc i ten pewnie będę oglądać. Tylko Różczka mi nie pasuje na główną bohaterkę. Jakoś jej nie lubię i nie podoba mi się na ekranie.
        • kas_ma Re: Lekarze - nowy serial TVN 25.08.12, 09:25
          "Lekarze" zbliżają się wielkimi krokami :)
          Dla wszystkich zainteresowanych i czekających: w poniedziałek (27.08) od 22.30 będą na tvnplayer, przedpremierowo. Obawiam się jednak, że będzie takie oblężenie, że się nie da wejść.
    • kwiecienka1 Re: Lekarze - nowy serial TVN 26.08.12, 01:54
      na stronie TVN-u mozna zobaczyc czolowke :)

      lekarze.tvn.pl/wideo/zobacz-czolowke-serialu-lekarze,449211.html
    • shadow493 Re: Lekarze - nowy serial TVN 26.08.12, 16:46
      Zapowiada się ciekawie, zobaczymy jak Małaszyński sobie poradzi. To chyba jedyny polski serial (może oprócz Czasu Honoru) ,na który czekam.
      • kas_ma Re: Lekarze - nowy serial TVN 26.08.12, 17:31
        Tu jest 4 minuty serialu (montaż z wybranych scen):

        www.youtube.com/watch?v=NZ80XeDr8wM
        Trochę brak tempa jak na mój gust, ale może to tylko takie złudzenie? Zobaczymy jutro.
    • matt_banco Re: Lekarze - nowy serial TVN (po 1) 27.08.12, 23:40
      No i poszlo ... wrazenia po emisji mocno mieszane. Technicznie bardzo przyzwoicie i elegancko, ale fabularnie bardzo przewidywalnie (troche mnie zaskoczyla ta przewidywalnosc ... taki paradoks). Jednak pierwszy odcinek to powinien byc fajwerk, a tu bardzo letnia, lekko nudnawa historyjka. Aktorsko niestety tez nie do konca przekonywujaco (oj cos amant nie zaamancil jak trzeba, a glowna bohaterka nie "zalapala" do konca). Troche denerwuja tez te ograne juz rozwiazania, typu "dexterowa" czolowka, czy piosenki "dopelniacze". Nie jestem tez do konca przekonany do tego "szpitala". Niby wszystko ok, niby jest przestrzen, jest potencjal, ale potegi w tym nie ma ;-)
      No ale patrzec dalej nalezy ...
      • kas_ma Re: Lekarze - nowy serial TVN (po 1) 28.08.12, 08:02
        Ja też mam podobne odczucia jak Matt, bo... piękne zdjęcia (Jan Holoubek), przewidywalny scenariusz, czasami dialogi jak z latino, nie przeszkadzająca muzyka w tle, utalentowani aktorzy (gwiazdy, można powiedzieć, że zdecydowanie nazwiska pierwszoligowe) i brak temperatury, tempa, elementu zaskoczenia. Zbyt to gładkie i cukierkowe.

        A "amant" to Małaszyński, tak??? No cóż, on też jest inny ;) Ciekawe, czy da lekkość tej postaci i czy z amantką Różczką wytworzy sławną chemię? A tak na marginesie to sama Różczka mi się podoba (piszę o tym, bo wiele osób uważa ją za drewnianą i wszędzie identycznie grającą). Nie jest taka nerwowa i pełna pretensji jak w "Usta usta" czy pełna poczucia winy i lęku jak w "Oficerze" itd.

        No i oglądamy dalej :)
    • the_accidental Re: Lekarze - nowy serial TVN 28.08.12, 10:18
      Obejrzałam, wrażenia - mimo paru klisz - raczej pozytywne. Daję mu szansę :-)
      • dzidzia_bojowa Re: Lekarze - nowy serial TVN 28.08.12, 10:43
        Dla mnie jest jasne jak słońce, że to kalka "Chirurgów". Rożdżka to Meredith Grey a Małaszyński pozuje na Dereka Shepherda. Oglądając odcinek miałam nieodparte wrażenie, że twórcy filmu skopiowali wszystko z amerykańskiego odpowiednika: wątki, muzyka, specjalizacje. No, może brakuje tylko czarnoskórego szefa chirurgów, poza tym wszystko jak w tamtym serialu. No i inny poziom zupełnie.
        • glafira Re: Lekarze - nowy serial TVN 28.08.12, 10:52
          Ja sądzę, że wielu widzów podzieli uczucia Matta:)
          Zgodzę się też, że serial jest baaardzo przewidywalny i 'prosty w obsłudze' że tak powiem.
          P. Małaszyński przez kilka ostatnich lat bardzo się starał, aby nie postrzegano go jako amanta i chyba mu się to w pełni udało, bo czegoś tu zabrakło... chemii na pewno...
          Ogląda się dobrze, ale bez wzruszeń i emocji. Zdjęcia, muzyka na tak, fabuła...na raczej: "ale to już było". No cóż, jedna jaskółka nie czyni wiosny, ale też uważam, że pierwszy odcinek powinien byc bardziej zaskakujący i zachęcający do dalszego oglądania.
          Co do Różczki, to w tym wszystkim wypadła najlepiej:)
        • e_r_i_n Re: Lekarze - nowy serial TVN 28.08.12, 12:15
          dzidzia_bojowa napisała:

          > Dla mnie jest jasne jak słońce, że to kalka "Chirurgów".

          Moje pierwsze skojarzenie, jak początek zobaczyłam :)
          • marzeka1 Re: Lekarze - nowy serial TVN 28.08.12, 15:48
            A mnie się spodobało i dam serialowi szansę; aktualnie jedynie oglądam na Polsat2 stare odcinki "Rodziny zastępczej plus" i chyba to będzie serial, który mam ochotę pooglądać.
            Tak, skojarzenie z "Chirurgami" oczywiste, ale ja tam w którymś sezonie odpadłam, bo wg mnie przegięli z romansami- nie chciało mi się już tego oglądać.
            • marzeka1 Re: Lekarze - nowy serial TVN 28.08.12, 16:50
              Aha, podobają mi się zdjęcia; muzyka i dobrze dobrani do ról aktorzy- to też na plus; fakt: fabuła jest przewidywalna.
              • powrotdozycia Re: Lekarze - nowy serial TVN 28.08.12, 22:46
                Początek sam się kojarzy z Chirurgami - chyba mają nawet podobnie podkreślany tytuł.
                Fabuła przewidywalna, ale to nic, czasem i takie seriale mają swój urok :) Tylko gdyby nie Różdżka w roli głównej aghr, jak ja jej nie lubie, juz Czas Honoru zepsuli wstawiając ją zamiast Ostaszewskiej, a teraz jeszcze to. Małaszynski juz swoj dobre czasy ma za sobą, kieydś był chociaż trochę przystojniejszy a teraz no cóż :P Stracił swój urok. Wątek z "zapatrzeniem" w Alicje Szymańską mocno naciągany. I tez mnie dziwi że tak na nią wszyscy zwrócili uwage, szczególnie płec męska - urodą dziewczyna nie grzeszy

                No nic, zobaczymy kolejne odcinki jak to się wszystko rozwinie, chociaż nie wiem czy dam rade długo oglądać panią M.
                • newyork32 Re: Lekarze - nowy serial TVN 29.08.12, 12:23
                  podbało mi się :) może nie jakoś baaaaaaaardzo, ale trzyma poziom.
                  Zdecydowanie pasuje mi P.Polk jako taki przeambicjonowany typ. Zagrywka z niedopowiedzianą ciążą trochę spodziewana, już niejeden raz korzystano w tego w różńych fabułach.
                  Podoba mi się D.Stenka jako cudootwórczyni na stanowisku dyrektora szpitala/kliniki.
                  Podoba mi się muzyka, wnętrza, piekne zdjęcia Torunia.

                  Zgrzyta mi też kilka spraw- dwoje lekarzy, wprawdzie chirurgów, pracujących w szpitalu- czy naprawdę stać by ich było na takie wypasione mieszkanie?
                  Kontrast między super wypasionym szpitalem toruńskim , a odrapanym szpitalem stołecznym aż zbyt nachalnie bije po oczach :)
                  Ta niby chemia między Różdzka a Małaszynskim.... trochę mało widoczna :D zresztą mi się zdaje, czy małaszyńki jakiś tęższy tu niż w czasach choćby CH3?

                  ale generalnie nie jest zle, będę śledzić kolejne odcinki.
                  • blawatek33 Re: Lekarze - nowy serial TVN 29.08.12, 12:44
                    Czy w Toruniu jest rzeczywiście taki szpital-pałac, czy to jakaś filmowa ściema? A w Warszawie to chyba kręcili w szpialu na Lindleya?
                    • ilekobietamalat Re: Lekarze - nowy serial TVN 29.08.12, 13:18
                      nie, wnetrza szpitala ssa krecone w tym budynku: www.targitorunskie.pl/index.php?aid=113957538343ec8a572bf75 :)
                      calkiem fajny budynek i w sumie z calego serialu to on najbardziej przyciagnal moja uwage;)
                      tez mam odczucia kalki, nie tylko z chirurgow, chociaz uroda glownej bohaterki jednego i drugiego serialu wydaje mi sie byc z podobnej polki.
                      po zobaczeniu odcinka mialam taki troche zal ze akurat tak go zaczeli.. chyba wolalabym inny schemat, tj. zaczynamy jak ona juz pracuje w szpitalu w toruniu, i powoli dowiadujemy sie co sie stalo ze uciekla z warszawy.. wydaje mi sie ze ten schemat sprawilby ze odcinek bylby bardziej dynamiczny, bo to jak na pierwszy odcinek bylo dla mnie troche za malo dynamiki..
                    • powrotdozycia Re: Lekarze - nowy serial TVN 29.08.12, 14:16
                      tez sie zastanawiałam czy szpital w Toruniu tak wygląda :)

                      W Warszawie to na pewno na Lindleya
                    • iskierka40 Re: Lekarze - nowy serial TVN 09.09.12, 15:30
                      mi sie bardzo spodobał serial,czekam na następny odcinek.
                  • lunatica Re: Lekarze - nowy serial TVN 29.08.12, 19:15
                    newyork32 napisał(a):

                    > zresztą mi się zdaje, czy małaszyńki jakiś tęższy tu niż w czasach choćby CH3?

                    Mówi, że rzucił palenie i przytył... wtedy chyba były kręcone zdjęcia :-)
                    • newyork32 Re: Lekarze - nowy serial TVN 30.08.12, 09:54
                      doczytałam, że jednak pod koniec serialu wróci do wagi.
                      To dobrze, bo teraz wygląda jak napuchnięty ;)
                      Niemniek, lubię go bardzo , nawet i w takim wydaniu :)

                      A Szymon Bobrowski- po tylu wcieleniach złego typa, tu taki czuły i delikatny ...czy on pediatrę tu gra?
                      • e_r_i_n Re: Lekarze - nowy serial TVN 02.09.12, 23:50
                        newyork32 napisał(a):

                        > A Szymon Bobrowski- po tylu wcieleniach złego typa, tu taki czuły i delikatny .
                        > ..czy on pediatrę tu gra?

                        Ginekologa - położnika.
                • marzeka1 Re: Lekarze - nowy serial TVN 29.08.12, 20:26
                  A mnie się Różdżka bardzo podoba- Ostaszewskiej- panny z miną umęczoną- nie znoszę, głowa mnie boli, jak widzę jej grę;
            • e_r_i_n Re: Lekarze - nowy serial TVN 02.09.12, 23:51
              Mi też się podobało :) Taka tylko refleksja była przy czołówce - bo Chirurgów oglądam nadal i wraca poziom :)
    • lunatica Re: Lekarze - nowy serial TVN 29.08.12, 19:22
      Obleci, ale bez fajerwerków. Trochę przekombinowane. Niektóre sceny na granicy kiczu np. oświadczyny w stroju... no właśnie w jakim stroju? Najpierw myślałam, że profesor przebrał się za clowna :-) Grzebanie w bebechach też jakieś takie sobie. I czy naprawdę w pierwszym odcinku musimy poznać (prawie) wszystkich bohaterów? Końcówka całkiem całkiem. Tak czy siak, poczekamy... obejrzymy. No i Stenka wygląda zjawiskowo! :-) A Komana lubie ot tak, po prostu. :-) A! Na minus lokowanie produktu tzn. corcsów! Fuj!

      Matko! Jakie ONI mają życiorysy! :-D >> lekarze.tvn.pl/bohaterowie/
    • evka_marchevka Re: Lekarze - nowy serial TVN 30.08.12, 15:34
      A w jaki dzień i o jakiej godzinie będzie docelowo emitowany ten serial na TVN?
      • jaginger Re: Lekarze - nowy serial TVN 30.08.12, 18:13
        W poniedziałki o 21.00
        • monia515 Re: Lekarze - nowy serial TVN 03.09.12, 14:16
          poniedziałek 21.30 - TVN
    • angazetka Po pierwszym odcinku 03.09.12, 22:29
      No cóz - miłe to, ale jakieś nudne i rozłażące się w szwach. I za dużo bohaterów do ogarnięcia jak na jeden raz.
      Ale Toruń ładny, amanci (Małacho i Bobrowski) ładni, szpital ładny, Stenka piękna ;), zaryzykuję jeszcze za tydzień.
      • aga_ata Re: Po pierwszym odcinku 03.09.12, 22:33
        Podobało mi się.
        Cudne wnętrza, naturalne. Nie to co w sztucznej Agacie, z którą pożegnałam się w połowie I serii, mam nadzieję, że Lekarze nie zawiodą mnie aż tak.

        Myślę, że najbardziej razi mnie Różdżka, jakoś... widziałabym na jej miejscu kogoś innego - niesprecyzowanego. No i czy Małacho musi być takim dyżurnym macho? Nie mógłby zagrać normalnego faceta? :-) Wyglądem i tak swoje nadrobi.

        Jestem na tak.
        • doremiko Re: Po pierwszym odcinku 07.09.12, 23:14
          aga_ata napisała:
          > Myślę, że najbardziej razi mnie Różdżka, jakoś... widziałabym na jej miejscu ko
          > goś innego - niesprecyzowanego. No i czy Małacho musi być takim dyżurnym macho?
          > Nie mógłby zagrać normalnego faceta? :-) Wyglądem i tak swoje nadrobi.

          Też wolałabym zamiast Różczki kogoś mniej 'ogranego' , np. Patrycję Soliman.
          A Małaszyński ? Zobaczymy, zobaczymy. Lubię go , ale jak dotąd - wypadł jakoś drętwo.
    • clematite Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 01:15
      Czy większość polskich seriali musi się zaczynać jakimś wielkim bum w życiu głównej bohaterki? Nie można zacząć jakoś tak... normalnie? Alicja z "Lekarzy" rozstaje się z partnerem, rzuca pracę w szpitalu, wyprowadza się do innego miasta, by tam zacząć wszystko od nowa. W "Prawie Agaty" było to samo - facet ją wyrolował, pracę straciła, musiała zmienić mieszkanie, itp. Nawet w tym tasiemcu pt. "Julia" podobny zabieg - w pierwszym odcinku tytułowa bohaterka zostawia narzeczonego, wyjeżdża do Krakowa i praktycznie z marszu dostaje pracę i wpada na swój obiekt westchnień.

      A co do "Lekarzy" to myślę, że w roli głównej powinna wystąpić jakaś piękność, skoro wszyscy faceci od razu tracą dla niej głowę i godzinami oprowadzają ją po szpitalu. A Różdżka może i sympatyczna, ale urodą nie grzeszy.
      • monia515 Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 09:05
        Różczka, a nie Różdźka!
        A co do urody, to kwestia gustu- mnie się na przykład podoba...
        • nioma Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 09:47
          Nudnawe to było.... powolne, właściwie nic sie nie dzialo.
          Takie lukrowane sceny z pacjentka... ostatnio spedzilam w roli odwiedzajacej syna, prawie miesiac w szpitalu. Sorry, nie ma lekarzy ktorzy sa tak mili i troskliwi.
          Malaszynski - drewniany az do bolu, jednego zdania naturalnie nie potrafi powiedziec. Koszmarny jest.
          A do tego spasiony i jakis taki.... na pewno nie amant
          • 4imnotinlove Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 10:12
            Brrr... Zimne i słabe. Niewiele się działo, a jak już się działo, to absurd gonił absurd. Np: nabotoksowana i ufryzowana pani dyrektor czeka w gabinecie jak przyjdzie do niej dawny absztyfikant i od razu pokazuje mu zdęcie zapewnie wspólnie społodzonego synusia... Przyjechała ze Stanów i od razu zostala dyrektorką, a nie wie, czy będzie tam na stałe, czy nie, nie potrafi pomoc swojej matce... Poddatusiały Malaszyński to karykatura, główna bohaterka jak śnieta ryba, jej posiwiały narzeczony zachowuje się jak idiota... Nie lubię Na dobre i na złe, ale Lekarze to niestety poziom niżej, kategoria Juliki i Majki. Szkoda.
            • aga_ata Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 10:22
              Różczka, no tak. Z rozpędu napisałam przez "dż".

              > Poddatusiały Malaszyński to karykatura, główna bohaterka jak śnieta ryba, jej
              > posiwiały narzeczony zachowuje się jak idiota... \
              Swoją drogą trafne określenia :-)

              Oby tylko każdy odcinek nie prezentował historii jednego pacjenta, bo taki schemat jest w stanie zarżnąć każdą fabułę.
              • roks30 Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 10:42
                Dlaczego nie dali Szymona Bobrowskiego na amanta w tym serialu, on jest świetny i ten jego foniczny głos, uwielbiam go !!! Nie lubię Różdżki, ale muszę przyznać, że ładnie jej w długich włosach.
                • nioma Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 11:05
                  Ja ją lubię ale Małaszyński... dramat.
                  Bobrowski faktycznie by sie nadawał. Męski, przystojny i ma to coś.
                  No i w przeciwienstwie do Malaszynskiego potrafi grac. Malaszynski ma problem nawet z kwestia w reklamie lexusa, nie umie jednego zdania naturalnie powiedziec
          • maniaczytania Re: Lekarze - nowy serial TVN 04.09.12, 15:26
            nioma napisała:

            > Takie lukrowane sceny z pacjentka... ostatnio spedzilam w roli odwiedzajacej syna, prawie miesiac w szpitalu. Sorry, nie ma lekarzy ktorzy sa tak mili i troskliwi.

            Nie, no prosze - z calym szacunkiem - to, ze nie spotkalas takiego lekarza, nie znaczy jeszcze, ze takich nie ma, ja w zyciu kilku takich mialam szczescie poznac.

            Co do serialu - rzeczywiscie pierwszy odcinek malo wciagajacy i nudnawy. Wnetrza szpitala w Toruniu - bajka! Rozczka, za ktora raczej nie przepadam, tu mnie o dziwo sie nawet podobala ;) Duzo fajnych facetow - potencjal jest ;)
      • dfgfdg Typowy serial dla lemingów 04.09.12, 11:04
        Typowy serial dla lemingów. A zwłaszcza rzut okiem na wycyckany szpital i komentarz "podobno w służbie zdrowia nie ma pieniędzy". No ale tow. Miszczak stwierdził, że lemingi nie lubią krytyki PO, no więc trzeba pokazać ładne obrazki i powiedzieć, że jest dobrze.

        Fuj.
        • nioma Re: Typowy serial dla lemingów 04.09.12, 13:00
          z wycyckanym szpitalem to roznie bywa
          jak juz wspomnialam wyzej, spedzilam w wakacje miesiac w szpita;u, na dwoch oddzialach.
          wszystko po remoncie: piekne sale, ladne kolory, max trzy lozka, lazienka w kazdym pokoju, szerokie korytarze, kanapy, ładne stanowiska recepcyjne pielegniarek, ciche windy, klimatyzacja.... naprawde full wypas.
          • marslo55 Re: Typowy serial dla lemingów 04.09.12, 14:49
            nioma napisała:
            "wszystko po remoncie: piekne sale, ladne kolory, max trzy lozka, lazienka w kazdym pokoju, szerokie korytarze, kanapy, ładne stanowiska recepcyjne pielegniarek, ciche windy, klimatyzacja.... naprawde full wypas."
            Co ciekawe, serialowy szpital w założeniu chyba nie miał być "full wypasem", bo jedna z aktorek niedawno opowiadała w śniadaniowej, jak to jej postać w pocie czoła walczy o pieniądze dla Copernicusa...
            Mnie się nie podobało (swoją drogą "Chirurgów" też nie lubię). Nudnawo i ckliwie. Teraz jestem już pewna, że nie strawię Różczki w żadnej roli (zresztą samo jej nazwisko jest dla mnie niestrawne).
            • nioma Re: Typowy serial dla lemingów 04.09.12, 15:05
              Ja akurat Chirirgow uwielbiam.
              Tylko, ze tam akcja sie toczy w konkretnym tempie, "Lekarze" natomiast sa... nudnawi. Moze to pierwszy odcinek taki a potem sie rozkreci? Nie wiem....
              Szpitale dostaja ostatnio spore dotacje z Unii na remomnty/rewitalizacje/unowoczesnienie.
              • marzeka1 Re: Typowy serial dla lemingów 04.09.12, 19:48
                Obejrzałam drugi odcinek na tvnplayer (plusem jest to, że nie ma reklam!) - będę oglądać; Różczka podoba mi się bardzo, ma taką nietypową urodę, ale podoba mi się; super jest Szymon Bobrowski, szkoda, że nie on jest głównym amantem :) -taki fajny micho do przytulenia, no i ten głos !!!!
                • notting_hill Re: Typowy serial dla lemingów 05.09.12, 08:44
                  Mnie się też podobało. Jest może i przewidywalnie, ale za to jakoś tak pozytywnie. Postać głównej bohaterki w końcu została skonstruowana tak, że można się z nią chociaż trochę identyfikować. No i te wnętrza... Cudne mieszkanie w starej kamienicy, rany, jak mi się tam kuchnia podobała... I ładnie sfilmowany Toruń i ładna jesień... akurat w sam raz na teraz.
                • scoutek Re: Typowy serial dla lemingów 05.09.12, 09:24
                  też obejrzałam i też mi się podobało
                  Toruń pięknie pokazany, wnętrza świetne, znakomita Bujakiewcz, fantastyczny Bobrowski
                  ogólnie rzecz biorąc patrzenie na ten serial nie boli i nie sprawia przykrości, a to już całkiem nieźle
                  • marzeka1 Re: Typowy serial dla lemingów 05.09.12, 19:16
                    O, to też prawda: Toruń jest przepięknie sfilmowany, aż chce się tam zamieszkać :) podoba mi się też muzyka; raczej będę oglądać, tyle że pewnie na tvnplayer, bo albo nie ma reklam, albo jak są to góra 1,30 min.- czyli da się wytrzymać.
                    • faszyna letni serial na jesień 05.09.12, 23:01
                      Obejrzałam hurtem dwa odcinki i mam letnie wrażenia. Racja, ze Toruń wygląda ładnie i akcja dość przyjemna, a aktorzy do oglądania (albo odwrotnie), ale niestety to juz wszystko było... Serial skrojony podobnie do chociażby Prawa Agaty, amant Małaszynski ogrywa amanckie zagrania doskonale znane z Magdy M., no ale lata nie te i tusza niestety nie taka, jak latoś bywało... Toruń równie cukierkowy jak Bydgoszcz w PA albo Kraków w Julii, a akcja bez nerwu i pazura. No po prostu taka konfekcyjna robota do obejrzenia i zapomnienia. Ani to nowatorskie, ani jak na razie dusza-szczypatielne. Pewnie będę śledzic nastepne odcinki, bo coś jesienią trzeba robic (;)), ale wątpię, by mi ten serial w duszy zagrał.
                      A co do samej akcji, jakos te amanckie zagrania niemłodego juz Maksa wydają sie scenariuszowo zupełnie nie teges. Czyzby postac skrojona na potrzeby fanek grubo <30? Choc z drugiej strony, nawet mi sie Małaszyński dość podoba, choć dotyczy to tylko jakis 50% scen z jego udziałem. Natomiast fajny mi sie wydał Bobrowski, tym razem grający na jakiejś delikatnej strunie. Stenka tez OK, lepsza niż w ostatnich produkcjach. I Magda R.-bez porównania lepsza niż płaczliwa Wanda w poprzednim sezonie Czasu honoru.
                      Całość da sie obejrzec, ale żeby wpadac w zachwyt? Niestety, na razie nie widzę powodu...
                      • marzeka1 Re: letni serial na jesień 05.09.12, 23:05
                        Tyle że widzisz, o ile Magdę M. kojarzę, bo lata temu kilka odcinków zobaczyłam; to ani przywołanego Prawa Agaty czy Julii nie widziałam zupełnie; seriale oglądam rzadko, tez zobaczyłam i spodobał mi się. Dlatego nie mam tej skali porównania, jaką tu przywołałaś.
    • vandikia Re: Lekarze - nowy serial TVN 06.09.12, 12:14
      Miałam nie oglądać, bo pierwszy odcinek nie zachwycił ale z nudów włączyłam na playerze drugi.
      I przyznam, że mnie zauroczył ten drugi odcinek. Podoba mi się budowanie atmosfery w tym serialu i o dziwo nie ma chyba niczego, co by mnie drażniło, chociaż wszystko co w nim jest już gdzieś kiedyś widziałam.
      Podoba mi się za to dopracowanie szczegółów, podoba mi się że wcześniak mignął jak wcześniak, a nie został standardowo zastąpiony 3miesięcznym niemowlęciem.
      • the_accidental Re: Lekarze - nowy serial TVN 08.09.12, 12:30
        Też sobie obejrzałam drugi odcinek - i też mi się jeszcze bardziej podobał. Nawet Małaszyński wydawał się mniej bucowaty ;-)
        • the_accidental Re: Lekarze - nowy serial TVN 08.09.12, 13:58
          Aha, mały spojler: w 2. odc. pojawił się toczeń - myślicie, że to mrugnięcie okiem do House'a? :-)
          • faszyna Re: Lekarze - nowy serial TVN 08.09.12, 14:24
            the_accidental napisała:
            "w 2. odc. pojawił się toczeń - myślicie, że to mrugnięcie okiem do House'a? :-)"
            Nie, do Małaszyńskiego i "Magdy M." Korzecki w III MM zachorował na toczeń. ;)))
    • ex.mila Właśnie oglądam jakiś odcinek powtórkowy 09.09.12, 12:43
      i chociaż nudny jak diabli, Różczka nienachalnie ładna i fajna muzyka. Jednym słowem jeden z trzech seriali nie-kretyński (w tej kategorii mieści się ten poprzedni serial z Rózczką, którego tytułu nie pamiętam, i "Przepis na życie", ale tylko ze względu na Ostaszewską). Co nie zmienia faktu, że żaden z tych seriali mnie nie wciągnął, ale jak trafiłam przypadkiem nie komentowałam pod nosem - co za dno.

      Różczka i Ostaszewska robią różnicę.
      • ex.mila Wracając do Różczki 09.09.12, 12:51
        nie wiem tylko czemu wybrali jej takich skapciałych amantów. Trudno uwierzyć, żeby w normalnym zyciu taka kobieta mogła się zakochać w jednym czy drugim. Nie mamy żadnego fajnego amanta po szkole teatralnej?
        • faszyna Re: Wracając do Różczki 09.09.12, 13:30
          Kobieta z doktoratem, specjalizacją i stażem zagranicznym nie poleci na "amanta po szkole", bo ma swoje lata. Taki amant to inna kategoria wiekowa, po prostu...
          • ex.mila Re: Wracając do Różczki 09.09.12, 13:34
            faszyna napisała:

            > Kobieta z doktoratem, specjalizacją i stażem zagranicznym nie poleci na "amanta
            > po szkole", bo ma swoje lata. Taki amant to inna kategoria wiekowa, po prostu.
            > ..

            Kobieta z doktoratem, specjalizacją i stażem najszybciej poleci na gangstera. Nie mamy żadnego gangstera po szkole teatralnej?:-)
        • dona.a Re: Wracając do Różczki 11.09.12, 09:23
          ex.mila napisała:

          > Nie
          > mamy żadnego fajnego amanta po szkole teatralnej?

          Na pewno mamy, myślę, że czekają na swoją szansę w blokach;) Tylko czy taki amant "po szkole" byłby wiarygodny w uwielbieniu dla Różdżki? Odwracając płeć zupełnie mi nie pasują leciwi amanci adorujący serialową Julkę, tak jakby nie było dla niej adoratorów "po szkole" ;)
    • matt_banco Malaszynski i toczen 10.09.12, 22:37
      No i prosze ... drugi odcinek a tu juz toczen zaliczony. House bylby niepocieszony, jemu z toczniem szlo bardziej opornie. Tak ogladam pana Pawla na ekranie i jego misiowatosc mnie zaczyna wkurzac. Jest nawet zabawny momentami, ale przy zblizeniach misiowatosc przytlacza ;-) Niby u Bobrowskiego to samo, ale jednak ten lepiej nosi te 10 kg wiecej.
      Pocieszna jest ta celebracja operacji ... a teraz bedziemy wyciagac flaczka ... a teraz bedziemy go podcinac ... nozyczki prosze ... a teraz bedziemy go skrecac ... skrecaczke prosze ... a teraz bedziemy go preparowac ... nozyczki do preparacji prosze. Zabawne jest to, ze w sumie to cale lata czekalem na to aby w polskich serialach byly "flaki" ... a jak sie w koncu pojawily, to owa celebracja jest troche nieznosna.
      Ale podoba mi sie dominujacy niebieski ... dawno tak spektakularnego niebieskiego na ekranie nie widzialem, no chyba ze na kanalach przyrodniczych. No i nadal nie lapie organizacji tego szpitala ... niby wielki, niby wszystko jest, a akcji jakos tak niewiele, ot jakichs dwoch pacjentow, jakas rodzina (tez odpowiednio malownicza, bo ruda i kolorowa aby na niebieskim ladnie wygladala).
      • pati.1978 Re: Malaszynski i toczen 11.09.12, 00:08
        Trochę racji w tym, że misiowatość nie pasuje do Małaszyńskiego. Jednak wydaje mi się, że aktor już w najbliższych odcinkach wróci do dawnej kondycji. Ja widziałam już trzeci odcinek. Gorąco polecam. Serial robi się coraz bardziej interesujący i zabawny.
      • maniaczytania Re: Malaszynski i toczen 11.09.12, 06:05
        matt_banco napisał:

        > Tak ogladam pana Pawla na ekranie i jego misiowatosc mnie zaczyna wkurzac. Jest nawet zabawny momentami, ale przy zblizeniach misiowatosc przytlacza ;-) Niby u Bobrowskiego to samo, ale jednak ten lepiej nosi te 10 kg wiecej.

        O nie, nie, tu sie nie zgodze, to chyba jednak rzecz gustu ;)
        Mnie, wielkiej fance S. Bobrowskiego, ktora nie przepada za P. Malaszynskim, bardzo, ale to bardzo przeszkadza "misiowatosc" (jaka misiowatosc zreszta, "utyty" jest okropnie) tego pierwszego, u Malaszynskiego - wcale jej nie widze.
        • aga_ata Re: Malaszynski i toczen 11.09.12, 09:06
          Dialog Maxa z Sylwią, czyli Małacha z Bujakiewicz na temat Różczki do złudzenia przypominał rozmowy Piotra Korzeckiego z Mariolką o Magdzie. Miałam deja vu.

          Wnętrza są piękne. Kolory piękne. Na szczęście "historii jednego pacjenta" na razie nie ma i oby nigdy się nie zaczęła.
          • faszyna Re: Malaszynski i toczen 11.09.12, 10:04
            Tez mi misiowatośc Małaszyńskiego przeszkadza, a także i to, ze nie widze tu ani słynnego chodzenia M., którym się tak zachwycał Pazura, ani równie słynnego uśmiechu z Magdy M. (z tego ocalały marne resztki). Została misiowatość, co ma sie nijak do "amantowatości". No oczywiście mógłby taki amant byc, gdyby nie dawne wcielenia i moja pamięc o nich... A ogólnie, o czym ma byc ten serial? O świrniętych lekarzach z Torunia, którym daleko do ponurackiej normy tego zawodu? ;)))
            Obejrzałam tez trzeci odcinek, co pozwala mi bez zdradzania treści pozachwycac się nad widokami Torunia. Ach, ten Toruń! No tylko jechac i podziwiać! Czyli: kasa miejska dorzucana do produkcji została jak najbardziej słusznie wydana. :)
            Przy okazji: zdjęcia robił Holoubek junior. Chyba mu sie udało.
            • jodipiku Re: Malaszynski i toczen 11.09.12, 10:50
              super,mi sie podoba, aczkolwiek akcja taka troche spowolniona...przerywniki jak w Agacie, ale ladna muzyka, dobrze dobrana i rzeczywiscie piekne zdjecia.
              Stenka gra zgola inaczej niz w innych produkcjach, co mi sie abrdzo podoba. Rozczka tez ok, fajnei wypadaja jej dialogi z Malaszynskim. A co do Malacha - bardzo fajnie ze ejst inny niz w Magdzie M, widac ze umie grac inaczej, ja go uwielnbiam w zabawnych wscielenieach i pozostane jego fanką na zawsze. Bobrowskeigo uwielbiam -jego glos mnie urzeka. Bujakiewicz jest soba i tak ajk zwykle w sumie, ale mila dla oka.Bardzo fajnie, mysle ze sie ciekawei rozwinei akcja, trzymam kciuki i czekam na poniedzialek ;-)
              • eri22 Re: Malaszynski i toczen 11.09.12, 13:13
                3ci
                lekarze.tvn.pl/odcinki-online/odcinek-3,14850,1.html
          • roks30 Re: Malaszynski i toczen 11.09.12, 22:31
            Ja też miałam deja vu z magdy M.
        • the_accidental Re: Misiowatość 11.09.12, 16:35
          Gdybym była aktorem ok. 40-tki i dowiedziałabym się, że mam zagrać w popularnym serialu, w dodatku "amancką" rolę, zrobiłabym wszystko, żeby jak najlepiej wyglądać. Umówmy się, w tym wieku już się łatwo tyje, gdy się człowiek nie pilnuje. Ale co innego człowiek z ulicy, a co innego amant ekranowy. Ten drugi ma swego rodzaju moralne zobowiązanie wobec widzów, żeby dobrze wyglądać. Jakiś czas temu czytałam, jak to Maciek Stuhr ćwiczył, żeby zeszczupleć do roli teatralnej, w której miał obnażać klatę. I za to mam do niego szacunek.
          • matt_banco Re: Misiowatość 11.09.12, 17:42
            No jak sie dobrze zastanowic to pojawia sie pytanie czy istnieje cos takiego jak amant-mis ;-) Bo moze chlopaki postanowily (Malaszynski i Bobrowski), ze pokaza iz facet "pomłodzieńczy" nie musi już ... ba nawet nie chce ... zwalać urodą, a stawia na poczucie humoru, dystans, doświadczenie i "to coś" ;-) Moze sie zapatrzyli na Lichote w PA i stwierdzili, ze skoro ten "mis" mogl stac sie amantem, to oni jako amanci (no dobra, dobra Bobrowski tu jest mocno naciagany) moga zostac "misiami". Podsumowujac ... na ekranach maja byc fajni faceci, czy misiowaci czy nie to juz ma mniejsze znaczenie.
            • yoka1 Re: Misiowatość 11.09.12, 18:23
              ale nie każda gustuje chyba w waśkich taliach i szerokich barach u faceta?
              Mi taki typ wcale nie podoba się, wolę właśnie takich misiowatych. Bobrowski podoba mi się o wiele bardziej teraz jako misiowaty niż jako chudy szczyl. Lichota też wg mnie bardzo atrakcyjny.
              • eo_wina Re: Misiowatość 11.09.12, 18:50
                E no, nie przesadzajcie z tymi "misiowatosciami". Malachowi calkiem niezle z doatkowymi kilosami, ze juz o Bobrowskim nie wspomne.
                Mnie niezmiennie zachwyca Stenka - to jest dopiero baba-kameleon. Dopiero mialam ja przed oczami w CzH jako papierosnice bez makijazu i w lennonkach, a tu ino mig i babka-klasa-cudo-miod :-)
                Rozdzki nie lubie, drazni mnie tez Bujakiewicz (nie wiem, czemu), Perchuc nie powala na kolana. Fajnie zagrana postac ordynatora Jasinskiego, choc moze aktor nie jest opatrzony tak bardzo i dlatego ciekawi.
                Ja tam ogladam dalej :-)
                • faszyna Re: Misiowatość 11.09.12, 19:16
                  Dyskusja o misiowatości jest chyba dyskusją o granicach miedzy prywatnościa a zawodem. Prywatnie kazdy aktor może byc misiem, co najwyżej lekarz go opieprzy, że to niezdrowe..Zawodowo waga powinna jakos wspólgrać ze scenicznym wizerunkiem. Nikt nie obsadzi tłustej byłej amantki jako bohaterki gorącego romansu. Więc czemu to nie działa w obie strony? Zgoda, ze mamy rózne gusta, jedne wolą misie, a drugie gepardy.. Ale troche żal, gdy z geparda robi sie przytulny miś. No ale widać tak musi byc i to jest miś na miarę naszych mozliwości. ;)))
                  Ale poza tą nieskrywaną nostalgią za minionym wyglądem amanta, serial oceniam jako niezły i rozwojowy. Ciekawi mnie kierunek, w jakim podąży: bardziej komediowy czy bardziej na serio.
    • zdzisnadzis Re: Lekarze - nowy serial TVN 11.09.12, 18:40
      Ten serial jest tak nudny, że zasypia..wszystko już było, oklepane do granic możliwosci..nie wróże wielkiego sukcesu..
      • kelle1986 Re: Lekarze - nowy serial TVN 11.09.12, 20:08
        A mi by sie moze podobal gdyby nie fakt ze wiem jak sie pracuje w szpitalu, znam środowisko chirurgow i sceny pochylajacych sie nad losem pacjentow lekarzy mnie po prostu bawia. Te chwytanie za rece, te slowa pocieszenia... ech. Taka bajeczka. Przydalaby sie tez troche mniej oklepana fabula.
        PS. Oczywiscie "siostro" musialo byc:/ Lekarze juz sie tak nie zwracaja do pielegniarek, na szczescie.
    • matt_banco Lekarze - lepiej 17.09.12, 22:39
      No przyznam, ze dzisiaj mnie pan Pawel przekonal. I rozbawil. Nie wszystkie kwestie byly do konca naturalne, ale poczatek z boginia i koncowka z burakiem ... urocza. Chemii moze wielkiej miedzy nim a pania Magdalena nie ma, ale jest sympatia.
      A poza tym ... no ekstremalnie dopieszczone zdjecia. A to panorama nozyczek w sali operacyjnej, a to wycyzelowane kadry z SOR-u, a to oblednie fotogeniczny Torun albo rozgwiezdzone niebo nad holem. No i szpital troche ozyl ... bardzo podobal mi sie pan uzupelniajacy napoje w automacie ;-) Reszta ... no taka sobie ... leciutka i lekko galopujaca, no ale to ma byc optymistyczna produkcja. Aaaa ... dzieciak byl fajny, naturalny.
      • pawel-strzalka Re: Lekarze - lepiej 17.09.12, 23:21
        Jestem pod dużym wrażeniem tej produkcji. Spodziewałem się kolejnego "babskiego" serialu w stylu Magdy M., a dzisiaj przekonałem się, że to raczej normalna obyczajówka, faktycznie optymistyczna, zdjęcia bardzo dobre, do gry aktorskiej nie mogę się przyczepić, Stenka jest rewelacyjna, nawet Małaszyński mnie aż tak nie odrzuca jak zawsze :)
      • lilith76 Re: Lekarze - lepiej 18.09.12, 09:25
        A mnie postać grana przez Małaszyńskiego cholernie irytuje. Namolny typ, ale może tak właśnie realizuje się "prawdziwa miłość" :)
        Ale to ja tak mam.
    • mikrusek2007 Re: Lekarze - nowy serial TVN 18.09.12, 09:54
      Jakoś nie mogę tego oglądać, irytuje mnie ten serial.
      Przebrnęłam przez pierwsze odcinki, podziwiałam Toruń, rzeczywiście piękny.
      Ale wczoraj wyłączyłam zaraz po tym, jak amant wylądował na kolanach u stóp "bogini". Nie zamierzam oglądać więcej odcinków, no chyba że zdarzy się jakiś cud.
      • jodipiku Re: Lekarze - nowy serial TVN 18.09.12, 10:00
        super! lepiej niz 2 odcinek, bardzo dobre to bylo....Malaszynski mnie szczerze rozbawil. Bardzo dobra gra aktorksa-no wszyscy sa swietni...a ta rozmowa przy papierosie....a pepieros jest tylko jeden....super, podobalo mi sie, i dzieciak i wiezień -super pomysl.Oby tak dalej, czekam na poniedzialek, super poczatek tygodnia....
        • newyork32 Re: Lekarze - nowy serial TVN 18.09.12, 10:40
          mnie też sie podobało :)
          Małaszyński o wiele lepszy, niż w poprzednich dwóch odcinkach, a już końcowy 'burak' świetny po prostu. Trochę jest nachalny w stosunku do Alicji, ale widac ten typ tak ma :)
          Scena w restauracji, kiedy dostał od Alicji po nosie- naprawdę klasa :)
          Oczywiście sceny stricte medyczne- jakoś po macoszemu traktowane, rach ciach i jest diagnoza, 2min na operację i po wszystkim, można sie zając plotkowaniem/romansowaniem.
          A Toruń coraz pieknieszy ! Za niedługo się okaże, że tak naprawdę dobre sfilmowanie każdego miasta pokaże, że tak naprawdę każde jest piękne, odpowiednio pokazane, w dobrym świetle i z muzyka w tle :) Warszawa, kraków, Toruń, Wrocław. Ciekawe, gdzie dalej pojadą w szukaniu fajnych plenerów :)
      • ja27-09 Re: Lekarze - nowy serial TVN 18.09.12, 14:14
        Trzy odcinki obejrzane i... no nie porwał mnie ten serial, niestety. Wszystko przemawiało za tym, że to będzie coś dla mnie: tematyka medyczna (zboczenie takie ;) ), ukochany Toruń, aktorzy, których lubię... W zamian mam serialik wyprany z emocji. Nudzę się i mam poczucie zmarnowanego czasu. Niby wszystko jest: zdjęcia Torunia rewelacyjne, choć zdecydowanie za mało ;) ale to moje subiektywne odczucia, choć widać mistrzowską rękę. Świetna Bujakiewicz, uwielbiam tą kobietę, gra pozostałych aktorów też nie budzi moich zastrzeżeń, choć Różdżka nie powinna się uśmiechać, zdecydowanie. Ale nie ma w tym serialu czegoś takiego jak w "Greys Anatomy", że oglądałam po kilka odcinków na raz i nawet nie wiem kiedy robiła się 2 w nocy :) nie ma chemii, nie ma tego "czegoś" co nie pozwoli iść nawet na siku. Szkoda w sumie.
        • lilith76 Re: Lekarze - nowy serial TVN 18.09.12, 15:20
          Kiedy dr Alicja pociesza rodzinę pacjenta mam wrażenie, że oglądam jakąś sztuczną reklamówkę akcji NFZ albo w sparodiowanej formie dokonania aktorskie Joe'a w "Przyjaciołach".
          • eo_wina Re: Lekarze - nowy serial TVN 18.09.12, 17:17
            Niestety, po trzech odcinkach jestem na "nie" :-(
            Mam wrazenie, ze to jakis pastisz serialu medycznego. Moze mniej niz "Daleko od noszy", ale jednak. I chyba nie uratuje go pieknie fotografowany Torun i cudowna Stenka.
            Naprawde bawi Was Malaszynski? - mnie absolutnie, te jego zarty i zaloty wprawiaja wrecz w zazenowanie. I podpisuje sie pod wypowiedzia wyzej: Rozdzka powinna miec zakaz usmiechania sie.
            Chyba poprzestane na NDiNZ, powtorkach ER i GA. Ba, nawet Miami Medical jest lepsze.
        • the_accidental Re: Lekarze - nowy serial TVN 18.09.12, 17:26
          Zapamiętałam z tego odcinka hasło "niedobadana pacjentka" ;-P
          • roks30 Re: Lekarze - nowy serial TVN 19.09.12, 12:59
            Fajny i miły dla oka serial. Nie można jednak porównywać go do Chirurgów czy ER, bo te dwa seriale to po prostu majstersztyk. Moim zdaniem polskie seriale nigdy nie będą tak dobre jak te z zagranicy. Tyle w temacie.
        • dona.a Re: Lekarze - nowy serial TVN 19.09.12, 22:36
          ja27-09 napisała:

          > choć Różdżka nie pow
          > inna się uśmiechać, zdecydowanie.

          Zdecydowanie tak. Ale ona z tym uśmiechem już nic nie zrobi, musiałaby górną szczękę sobie wymienić.
          • lilith76 Re: Lekarze - nowy serial TVN 20.09.12, 11:21
            Już wiem z kim mi się kojarzy postać grana przez Małaszyńskiego - to Feli z "Klanu" 20 lat wcześniej.
    • matt_banco Re: Lekarze - konkurencja 20.09.12, 12:26
      Tak sobie podpatruje na NDINZ od jakiegos czasu i kibicuje jego ewolucji (nazwijmy to NDIZ FL - Face Lifting). I tak obejrzalem wczorajszy odcinek, ten o wyprawie do Izreala i dylemacie "cietym cesarsko" i ... technicznie brakuje temu do "Lekarzy" jednak sporo. Tu z Torunia wycisneli co sie dalo, tam z Izreala zrobili reportaz ze zdjeciami na poziomie "kulinarnych podrozy" Maklowicza ;-) Szpitale to dwie rozne bajki, choc obie bajkami sa pelna geba. W obu mamy piosenki ... przyzwoite. Aktorsko ... no trudno powiedziec, bo "Lekarzy" jeszcze jednak malo, ale wymieniona ekipa z NDINZ daje rade. A fabularnie ... no tez trudno powiedziec, bo NDIZ FZ idzie dosc szerokim frontem, dosc wciagajacym, chociaz niezbyt zwawym, a "Lekarze" dopiero rozwijaja skrzydla.
      No i tak ogladalem sobie ten izraelski odcinek i pomyslalem, ze gdyby do tego dolozyc technike z "Lekarzy", troche podkrecic tempo to ... Miejmy nadzieje, ze ta konkurencja wyjdzie obu produkcjom na dobre ;-)
      • powrotdozycia Re: Lekarze - konkurencja 20.09.12, 19:57
        Obie produkcje trudno porównywać, tak naprawde ich jedyny wspolny element to lekarze jako główni bohaterowie ;-)
        P.S. Wątek z cięciem cearskim na życzenie to kopia z któregoś amerykanskiego serialu, nie pamiętam dokładnie ale chyba z Private Practice (spin-off chirurgów)
        • marzeka1 Re: Lekarze - konkurencja 20.09.12, 20:27
          Obejrzałam na tvnplayer 4 odcinek i wiem, że będę oglądać; zresztą teraz to jedyny oglądany przeze mnie serial.
        • the_accidental Re: Lekarze - konkurencja 22.09.12, 10:56
          A ja po obejrzeniu na playerze 4. odcinka jestem rozczarowana nudą, jaką mi powiało. Liczyłam na większe napięcie, podkręconą dramaturgię, coś bardziej w stylu House'a - a dostałam drugie Ndinz. Jaki sens? Świetne zdjęcia to nie wszystko.
          I jeszcze jedno: nie jestem obiektywna co do Różczki, bo ją po prostu lubię, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że w Usta usta grała identycznie. Zero zróżnicowania środków aktorskich. Może się czepiam, może w serialach obyczajowych się nie da inaczej (??), ale wolałabym, żeby się jednak czymś odróżniała.
          • pati.1978 Re: Lekarze - konkurencja 22.09.12, 12:40
            Faktycznie czwarty odcinek jakby spokojniejszy. Jednak po zapowiedziach 5 odcinka wiem, że będzie w nim dużo ciekawych wydarzeń. Jeżeli masz zastrzeżenia co do serialu to dowiedziałam się, że po 10 odcinku zmienił się reżyser. Marcin Wrona zastąpił Filipa Zylbera. Myślę, że to bardzo dobrze wróży serialowi.
            • faszyna Re: Lekarze - konkurencja 22.09.12, 20:38
              Ogladam serial, ogladam i nie wiem, o co tu chodzi. Czy o serial lekarski czy romansowy, a moze nawet komediowy? Przeciez, gdyby odpuscili sobie to babranie w silikonowych manekinach, to by serial nic na tym nie stracił. Gdyby odpuścili romanse, ditto... Gdyby odpuscili elementy komediowe, także... Czyli kazdy z elementów mógłby byc pominiety i dalej serial by sie toczył. Przejaskrawiam? Pewnie tak, ale cos jest na rzeczy. Gdyby konwencja filmu była bardziej klarowna, byłoby lepiej. A tak mamy romans z pajacujacym amantem w roli głownej, okraszony silikonem w ketchupe. Jedyne co sie ogląda bez rozterek to Torun w całej krasie, a moze nawet w krasach dwóch. :)
              • marzeka1 Re: Lekarze - konkurencja 22.09.12, 21:56
                A co mamy w "Chirurgach"? Układy damsko- męskie w rotacjach częstych i wszelakich, co zresztą w pewnym momencie zniechęciło mnie to serialu :D
                A ten polski serial całkiem mi się podoba i oglądać mam zamiar.
                • faszyna Re: Lekarze - konkurencja 22.09.12, 22:40
                  Nie mówie, ze mi się serial nie podoba. Mnie sie jedynie nie podoba ta niewazność wszystkiego. Na podrywy Maksa patrzyłabym z wieksza przyjemnościa, gdyby Maks nie wydał mi sie pajacem z nadmiarem testosteronu. Pracę lekarzy obserwowałabym z wiekszą przyjemnoscia, gdyby nie była dodakiem do akcji, a samą akcja. Gdy patrzyłam na House'a, widziałam lekarzy zyjących swoją praca. Tu mam wrażenie, że ją wykonuja na odwal albo ze to tylko srodek do celu, jakim jest awans w drabince. No zreszta to moze jest akurat bliskie zyciu- kontakty z lekarzami w realu często-gesto ukazuja brak ich zawodowego zaangazowania. W każdym razie, jeżeli nawet powyzsze niewystarczajaco precyzyjne oddaje moją opinię o serialu, to jedno jest jasne: serial jest błahy i nie zostaje mi w pamieci.
                  • matt_banco Re: Lekarze - konkurencja 23.09.12, 00:35
                    No to ciekawe co piszesz. Ja z tym sezonem serialowym mam generalnie problem ... gdyby nie "Paradoks", ktory przyciaga pewna nietypowoscia podejscia i charakterystycznoscia postaci z drugiej, to w zasadzie reszte moglbym odpuscic. Owszem "Lekarze" sa fajnie zrobieni, ale wtornosc jest jednak nuzaca, do "Hotelu 52" w ogole jeszcze sie nie zabralem i jakos nie tesknie. PA ogladam i lubie, ale tez nie jest zbyt magnetyczny. W trakcie urlopu zmierzylem sie z szostym sezonem "Dextera" i ... zatrzymalem sie na 9 odcinku (na 12). Tez cos nie do konca zagralo ;-) Chyba powininem przejsc na jakas pozaserialowa diete, bo sie czepiam i brakuje mi swiezosci.
                    Tak wlasnie sobie probuje przypomniec co mi sie tak w "Chirurgach" podobalo (oczywiscie oprocz Izzie i Addison) ... nie mam pojecia, ale bylo w tym cos bardzo wciagajacego (no ale wytrwalem chyba 2 albo 3 sezony).
                    • faszyna OT-Hotelowy 23.09.12, 10:03
                      Możesz nie tęsknić do Hotelu, ale mógłbys rzucic okiem. Ciekawa jest nowa stylizacja Natalii. Nurtuje mnie, czy swiadczy ona o ewolucji postaci, nowej charakteryzatorce (moze taka jest, nie sprawdzałam) czy o protescie aktorki, że robią z niej maszkarona. No nie wiem, czemu, ale zmiane widać. Są także nowi aktorzy do obejrzenia i żaden nie kojarzy sie z kosmosem, to plus.
                      Watek trójkąta Iwony jak zwykle grany dobrze. Tyle ze ponownie, po incydencie hazardowym, nie kumam, czemu do dość prosto skonstruowanej postaci Andrzeja dokładane są "kwiatki", pokazujące go w innym, niegatywnym świetle. Teraz zaczyna lecieć temat, jak to Andrzej kiedyś źle potraktował byłą zonę... Mnie by wystarczyło, gdyby ta postac sie komplikowała przez problemy zwykłej natury, ale wspólgrające z rysem psychologicznym postaci, a nie takie od czapy, niezgodne z tym, czego sie dowiedziałam o Andrzeju w pierwszym sezonie tej postaci.
                      • dona.a Re: OT-Hotelowy 23.09.12, 11:22
                        faszyna napisała:

                        > Mnie by wystarczyło,
                        > gdyby ta postac sie komplikowała przez problemy zwykłej natury, ale wspólgrające
                        > z rysem psychologicznym postaci, a nie takie od czapy, niezgodne z tym,
                        > czego sie dowiedziałam o Andrzeju w pierwszym sezonie tej postaci.

                        Dokładnie to samo przyszło mi na myśl:)
      • matt_banco Re: Lekarze - konkurencja - cd 26.09.12, 21:48
        No i NDIZ nie odpuszcza ... przyznam, ze druga czesc watku izrealskiego byla urocza, glownie za sprawa matki profesora (juz mi nawet nie przeszkadzaly te jeepowe przejazdzki Zapaly). Mimo, ze watek bardzo "zbiegookolicznosciowy", to fajnie, filmowo wymyslony. No i wykoncypowano sprytny sposob na "Lekarzowe" siliconowe fantomy ... nie mamy kasy na "flaki", ale mozemy zrobic podglad z operacji ;-) W sumie nie jest az tak spektakularnie, ale podlane obficie medyczna terminologia sprawdza sie calkiem dobrze.
    • matt_banco Re: Lekarze - po bozemu 23.09.12, 10:39
      Obejrzalem sobie dzisiaj wywiad z p. Rozczka i p. Chamczyk. Duzo lukru, ale pani producent powiedziala tez troche o tym jak ... czyli, ze calosc scenariusza powstala przed rozpoczeciem zdjec, ze tak, tak ... ogladali wszyscy "Chirurgow", ze byly proby czytane i ze generalnie wszystko zaplanowala od a do z. Biorac pod uwage, ze dogladala tez za inne produkcje TVN-u to wyglada na to, ze pani producent faktycznie stara sie robic po bozemu i wychodzi jej coraz lepiej. Jestem ciekaw czy od 6 odcinka cos sie zmieni w zdjeciach bo na krzeselku operatora zamiast Holoubka zasiadzie T. Dobrowolski. Pewnie nie, bo schemat zostal wypracowany i jest on dobry.
      • glafira Re: Lekarze - konkurencja 23.09.12, 12:02
        A ja po czwartym odcinku nadal jestem na 'nie'. Nie podoba mi się, nie bawi, nie wzrusza... Pewnie się czepiam, ale oprócz zdjęc i muzyki nie ma w nim nic, co by mnie przyciągało do telewizora. Małaszyńskiego lubię, ale nie w Lekarzach:) Byc może zmiana reżysera wyjdzie temu serialowi na dobre, ale, jak pisze Matt, schemat został już wypracowany i wątpliwe, aby wiele to zmieniło.
        I chociaż nie da się uniknąc porównań do NDiNZ, to ten drugi jest według mnie o niebo lepszy. Po pewnym zastoju i przerysowanych, ciągnących się przez kilkadziesiąt odcinków nudnych już wręcz problemach Państwa Burskich, nowe wątki z nowymi, młodymi i co najważniejsze, nie wyskakującymi z lodówki aktorami sprawiły, że chętnie wróciłam do oglądania. Oczywiście też można się czepic, bo te nowe odcinki niewiele mają wspólnego z wcześniejszym założeniem serialu no i w dalszym ciągu dobro pacjenta przedkładane jest nad wszystko inne, co nijak ma się do rzeczywistości, no ale w końcu forma jest przecież tylko 'zewnętrznym wyrazem treści', a treśc da się oglądac...:)
        • lilith76 Re: Lekarze - konkurencja 23.09.12, 17:59
          Mogę się pod tym podpisać.
          Nawet relacja z wątku izraelskiego mnie nie razi, bo co po pięknych panoramach, gdy zasłaniają pustkę. To fototapeta, czy serial?
        • the_accidental Re: Lekarze - konkurencja 24.09.12, 18:54
          Zgadzam się, że późne Ndinz jest ciekawsze od Lekarzy - choćby wątki Ludmiły, Hany, Falkowicza. Jest napięcie! W Lekarzach na razie chodzi głównie o to, czy Małaszyński przeleci Różczkę. I kiedy.
          • aga_ata Re: Lekarze - konkurencja 24.09.12, 22:17
            A mnie się podoba.
            Jest lekki, normalny. Nie ma zawiłej fabuły, nie wiadomo jak pokręconych intryg, ani "historii jednego pacjenta". Ot, zwykłe szpitalne życie - oczywiście w wersji dostosowanej do serialu - i ja to kupuję i z przyjemnością oglądam.
          • j-laki Re: Lekarze - konkurencja 25.09.12, 10:46
            Tym bardziej, że dołączy również teraz James. Mąż Hany. Już nie mogę się doczekać, kiedy zdejmą mu te bandaże. Czuję się prawie tak podekscytowana, jak przed odcinkiem, w którym doktor - nie pamietam imienia - miał zdejmować bandaże Stefanii Harper :))
        • matt_banco Re: Lekarze - no jednak nie 24.09.12, 23:21
          Obejrzalem 4 odcinek i ... no nie ma czegos w tym serialu. Nie wiem jeszcze czego, ale chyba pewnego zniuansowania, to wszystko jest takie troche siekierka ciosane ... i postaci i watki. No jak dzisiaj zaczeli przy pani Helenie "sunac" samymi frazesami, to az mnie skrecalo. Slabo tez rozegrano caly ten watek "plotek o pukaniu", jakos tak bez ikry. O spiewach Malaszynskiego czy "meblu" nie wspominajac. Troche szkoda, ze Stenka ladna postac "rzezbi", a Koman jej ladnie partneruje, choc gdzies tam ma pewien deficyt charyzmy. Sceny z nimi maja tez najfajniejszy timing ("Leos ... weź tak nie ... pitol"), czego nie mozna powiedziec o tych miedzy Rozczka a Malaszynski, gdzie czasami jest za szybko i powstaje wrazenie jakby p. Pawel spieszyl sie z "domykaniem" swoich kwestii. Zaczyna sie tez troche przejadac "duchowosc" Perchucia, taka fastfoodowa ... "to ze mam zamkniete oczy, nie znaczy ze nie widze" ... W nastepnym odcinku posunie sie do ... "to ze siedze, znaczy ze nie stoje" ;-)
          Zagadka wciaz pozostaje to, co widzial Pazura w chodzeniu Malaszynskiego ;-)
          • pati.1978 Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 01:09
            Też po czwartym odcinku byłam trochę znudzona. Jednak po obejrzeniu piątego wiem, że będę oglądać. Może to będzie taki babski serial... Muszę przyznać, że polubiłam Małaszyńskiego.
          • maniaczytania Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 06:58
            Oj, Matt - Komanowi brak charyzmy? Ja ten serial ogladam glownie dla niego i Stenki ;)
            On jest po prostu swietny! I wszystko gra na takich delikatnych nutach, zero przerysowywania.
            • eo_wina Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 08:49
              Obejrzalam kolejny wczoraj. I coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze to nie to.
              Najlepsza zdecydowanie Stenka. Reszta - stóp lizanie.
              Powtorze sie, ale te zarciki Malacha i Rozdzki w ogole mnie nie smiesza, a chemii miedzy nimi tyle, co kot naplakal.
              Jakies to takie niedopowiedziane, nieskladne, przerysowane: "Jeszcze raz powiesz cos zlego o Alicji, to..." - tja.....jasne, az mi sie chcialo szepnac doktorowi Ordzie do ucha: "Wez ty go facet palnij w oko, tego Kellera!" albo grozenie paluszkiem Alicji, ze za plecami ordynatora sklamala innemu lekarzowi - no dobra, moze i w dobrej wierze i dobrym efektem, ale to dobroduszne przyzwolenie na takie rzeczy - w glowie mi sie nie miesci, ze tak postepuja lekarze.
              I zgoda po raz wtory, NDiNZ bije Lekarzy na glowe, zwlaszcza ostatnio.
              • faszyna Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 09:03
                Dwa cytaty:
                "W Lekarzach na razie chodzi głównie o to, czy Małaszyński przeleci Różczkę. I kiedy."
                No własnie, a to jest głowny problem serialu. Bo takie zachowanie tej pary jak w serialu przystoi świeżym dwudziestolatkom, a nie posunietym trzydziestolatkom. Na czym polegaja erotyczne podchody w tym pokoleniu, ładnie pokazuje Prawo Agaty. A tu mamy juwenilne zachowania w geriatrycznym wykonaniu. ;))

                "Zagadka wciaz pozostaje to, co widzial Pazura w chodzeniu Malaszynskiego ;-)"
                Moim zdaniem zobaczył to, co Malaszynski pokazał w Magdzie M. Pada tam mniej więcej takie zdanie z ust Kasprzyk, ze na kilometr widać w nim 100% mężczyzne. I tam aktor rzeczywiscie chodził tak, ze aż (damskich) oczu nie mozna było oderwac. Tu natomiast w wykonaniu PM+15 kg (tak na oko ;)) obserwujemy niezdarnie galopujacego misia. To tak a propos sceny po śpiewie, gdy oboje z MR, wezwani pilnym telefonem, biegną do szpitala.
            • matt_banco Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 09:00
              ;-) Ale ja jedynie sugeruje pewien deficyt ... malutki, a nie totalny brak. I bardzo lubie pana Jacka. Moze to tylko kwestia moich oczekiwan wzgledem niego i tego, ze gdzies tam brakuje mi tej kropki nad i (obrazowo powiem tak, jak p. Jacek gra i mowi ... charyzma jest, jak stoi lub sie przemieszcza ... charyzma troche blednie ;-))))))
              • mozambique Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 12:51
                apel do scenografa - moze by w koncu zdjęli dr Ordzie te o rozmiar za duze okulary zerówki bo z tymi profilem gołębia w okularach juz zaczyan wyglądac śmiesznie a nie inteligentnie

                noi ta granatowa pościel - ja wiem ze to sie świetnie komponuje w kadrze ale na litość boską - w żadnym państwowym szpitalu takiej nie ma -
                !
                • er.pa Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 14:09
                  Postać Ordy to moim zdaniem największa porażka scenariuszowo-charakteryzacyjnie-obsadowa. Postac schematyczna do bólu zębów, i groteskowo wyglądajaca. Aktor - największe drewno. Czarny charakter trzeba umieć zagrać. Ten pan nie umie. Obejrzałam piaty odcinek, znacznie lepszy od tego nieudanego moim zdaniem czwartego, ale rzeczony Orda aktorsko nie daje rady nic a nic.
                  Podpisuję się obiema rękami pod pochwałami dla Stenki i Jacka Komana. Ten pan buduję tę postać fantastycznie, w jaki ton nie uderzy, jest przekonywujący. A w tym kolejnym odcinku jest trochę więcej tonów do zagrania akurat dla niego.
                  I jeszcze jedna uwaga do tego piątego odcinka i miłosnej komplikacji (nie spoleruję, bo ta informacja jest przy zagajeniu do odcinka). Czy scenarzyści TVN nie są w stanie związku damsko-męskiego skomplikować inaczej, niz pojawieniem się zaborczej ex? Jest milion róznych powodów, dla których zwiazki międzyludzkie się komplikują. Naprawdę nie dało się tego jakoś inaczej wymyślić, musi być taka sztampa? No żesz.
                  I jeszcze w kwestii konkurencji z gatunku - obejrzałam dziś odcinek starej serii Ostrego dyzuru. Rany, ile tam się wydarzyło przez te 45 minut. Ile tam było o życiu w ogóle, a nie koniecznie o polowaniu na partnera/partnerkę. I polski widz to jakoś oglądał, i wciągał się.
                  • lilith76 Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 14:31
                    Czarny charakter trzeba umieć zagrać. Ten pan nie umie. Obe
                    > jrzałam piaty odcinek, znacznie lepszy od tego nieudanego moim zdaniem czwarteg
                    > o, ale rzeczony Orda aktorsko nie daje rady nic a nic.

                    Był dobry w "Londyńczykach" (przemocowiec psychopata) i "Huśtawce" (mąż gnida), więc tak źle aktorsko z nim nie jest.
                    • er.pa Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 15:19
                      "Był dobry w "Londyńczykach" (przemocowiec psychopata) i "Huśtawce" (mąż gnida)"

                      To może w Lekarzach jest po prostu za mało czarny :) Fajny zestaw ról :)
                      Nie widziałam gościa nigdy wcześniej, oceniam tylko to, co widzę tutaj, i to mi się po prostu nie podoba.
                      • faszyna Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 15:57
                        Naprawde nie widziałas gościa? A ma całkiem duży zestaw ról na koncie i kilka nagród. Z tych ról, które widziałam, najbardziej zapadła mi w pamięc rola Cygi w Odwróconych i Świadku koronnym. Orda przy Cydze to mały pikuś...
                        • er.pa Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 16:10
                          No cóż, ignorancja moja w pełniej krasie wyszła :) Z tego - nie małego rzeczywiście - dorobku oglądałam jedynie Świadka, ale dawno, i trochę jednym okiem, tego pana jako żywo nie zapamiętałam. Jesli był w tycb pozostałych produkcjach dobry, to tu jest po prostu źle obsadzony, bo moim zdaniem odstaje od reszty obsady, która w swoje role wpasowała się z wdziękiem.
                        • matt_banco Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 16:21
                          Zielinski jest dosc specyficzny (ma jednak malo wyrazista twarz i stad te okulary, bo gdyby nie one, nie byloby postaci wlasciwie), ale grac potrafi. Pamietam go z "Chrztu", z "Londynczykow", nawet "Hustawke" z nim widzialem, czy "Ratownikow". W "Lekarzach" mam wrazenie, ze sie meczy, ze rola napisana schematycznie, a w aktorze nie ma potencjalu i checi, zeby poza schemat wylezc.
                          • glafira Re: Lekarze - no jednak nie 25.09.12, 18:04
                            W dzisiejszym porannym Dzień Dobry Bardzo (radio Zet) padło stwierdzenie, że Lekarze 'to taki science fiction dla gospodyń domowych':) Nie ubliżając gospodyniom oczywiście.
                            No i teraz przynajmniej wiadomo, gdzie podziewają się pieniądze z NFOZ:)))
                          • ona22 Re: Lekarze - no jednak nie 30.09.12, 00:54
                            matt_banco napisał:

                            > W "Lekarzach" mam wrazenie, ze sie meczy, ze rola napisana schematycznie
                            > , a w aktorze nie ma potencjalu i checi, zeby poza schemat wylezc.

                            mysle ze w roli ma napisane ze ma wygladac jakby sie meczyl bo w rzeczywistosci do dobry czlowik jest ... ale na razie to ma bys zly i koniec kropka.
          • aduerin Re: Lekarze - no jednak nie 10.10.12, 19:16
            Ty to chyba magisterke napiszesz z tego serialiku. Ta doglebna pseudofilozoficznokinematograficzna analiza, te ciete sformulowania: zniuansowanie, ladni epartneruje, deficyt charyzmy, domykanie kwestii, fastfoodowa duchowosc... Wstrzasajaca interpretacja, godna jurora tanca z gwiazdami. Wiem, bylbys idealnym partnerem dla Malgosi Foremniak. A Lekarze nudni bez polotu i o niczym.
            • kas_ma Re: Lekarze - no jednak nie 10.10.12, 21:22
              aduerin napisała:

              > Ty to chyba magisterke napiszesz z tego serialiku. Ta doglebna pseudofilozoficz
              > nokinematograficzna analiza, te ciete sformulowania: zniuansowanie, ladni epart
              > neruje, deficyt charyzmy, domykanie kwestii, fastfoodowa duchowosc... Wstrzasaj
              > aca interpretacja, godna jurora tanca z gwiazdami. Wiem, bylbys idealnym partne
              > rem dla Malgosi Foremniak. A Lekarze nudni bez polotu i o niczym.

              Hmmm... A Ty Aduerin tutaj nowy/nowa? Bo wiesz, my tu nie wyśmiewamy swoich poglądów, języka ani siebie nawzajem. Piszemy o serialach, czy NAM się podobają albo dlaczego nie. Więc mam niesmak czytając Twoją wypowiedź. I myślę, że osoba którą krytykujesz magisterkę ma już dawno za sobą :)
    • matt_banco Brak kontroli ... 01.10.12, 22:40
      Alez mi sie ten odcinek nie podobal ... ten, w ktorym byla akcja karambolowa. Alez to bylo pozbawione kontroli. Najpierw przez pol odcinka nie ma historii, za go jest snujstwo "krzysztofowate", a pozniej jest spietrzenie i ... brak tempa oraz dramatyzmu (co przy scenach na SOR-ze wymagalo nie lada sztuki), a na koniec dramatyzmu mamy w nadmiarze. A w miedzyczasie mamy film instruktazowy na temat zaawansowanej technologii operacyjnej (i kliniczny wrecz przyklad tego, ze ekscytacja technologia nie sluzy opowiadaniu historii ... no ale patrzac na liste konsultantow to i tak niezle, bo istniala grozba, ze te sekwencje przy stole beda trwaly przez 3 odcinki).
      No wiec niestety ten odcinek pokazal, ze takie "akcje" to jednak jeszcze nie u nas. Nie udalo sie polaczyc faktycznego szybkiego "dziania sie" z perspektywa poszczegolnych postaci (to co zaproponowano przy Ordzie trudno uznac za sukces, watek Krzysztofa jest ogolnie kuriozalny). No i nie wystarcza "flaki" aby bylo zawodowo.
      • monika790 Re: Brak kontroli ... 01.10.12, 22:45
        Mnie najzwyczajniej w świecie ten odcinek znuzyl, rozbudzilam sie na koniec, scena pocalunku - slodka, jak sie fajnie Malaszynski zawstydzil, ale tylko dla niego mam ten serial ogladac? Chyba to za malo:)
        • faszyna Re: Brak kontroli ... 02.10.12, 09:07
          Słodka scena pocałunku? Nie dla mnie...
          Z całą sympatią dla aktora i z wielkim uznaniem dla jego roli w Magdzie M., zupelnie nie kupuję jego wydania w Lekarzach. Te 10 kg+ za duzo zabija mi przyjemnośc ogladania erotycznych podchodów Maksa. Czepiam się? Zastanawiałam sie nad swoim brakiem akceptacji dla nowej fizyczności aktora i doszłam do wniosku, ze nie jest to zwykle czepianie, lecz podświadowa reakcja wynikajaca z doświadczenia zyciowego. To nie tylko filmowa sztampa, że amant musi byc szczupły i młody. Tak własnie bywa w zyciu. Smarkate zagrywki Maksa w realu nie przystoją ustawionym trzydziestolatkom. Podstarzali amanci podrywają bez takiego młodzienczego luzu. Mowa o pocałunku? No to prosze raz jeszcze spojrzec na przedwakacyjny pocałunek Marka i Agaty w PA. Ta sama pólka wiekowa, podobnie ustawieni zawodowo bohetarowie, a jakze inaczej ustawiona scena. Tam uwierzyłam w pocałunek, tu mnie tylko zniecierpliwił. Tam widac było emocje, tu jedynie jakies wygłupy.. I te przesladujace mnie wrazenie, ze baletnica z Jeziora łabedziego nie moze przypominac Grycanki...
          • matt_banco Re: Brak kontroli ... 02.10.12, 09:46
            A ja sie tak wczoraj zastanawialem dlaczego te meskie postaci w tym serialu sa jakies takie "chlopcem podszyte". Bo to nie tylko problem postaci Malaszynskiego, ale i Perchuciowy "guru" tez taki 11-letni madrala, a i Polkowa postac dojrzaloscia nie zachwyca. Orda Zielinskiego dopiero zaczyna proces socjalizacji. No i to przerysowanie postaci chyba im troche szkodzi, bo o ile dopuszczalne, ba wskazane, w serialach komediowych, o tyle w obyczajowym juz niekoniecznie.
            To troche tak jak z wczorajsza scena gotowania przez dwoch panow, ktora miala byc zabawna poprzez nawiazanie do praktyki chirurgicznej, ale jakos nie byla. Podobnie jak ten przegotowany makaron. Akurat w tym watku jakies dosmaczanie humorem nie bylo wcale potrzebne.
            • pati.1978 Re: Brak kontroli ... 02.10.12, 11:21
              Widzę, że oglądamy dwa różne seriale. Po obejrzeniu początkowych odcinków, przestałam nastawiać się na serial tylko i wyłącznie medyczny. Polubiłam dwa duety i towarzyszące im poczucie humoru. Max i Jivan oraz Max i Alicja czasami potrafią bardzo mnie rozbawić.Wydaje mi się, że serial to po porostu mix gatunków. A co do Pawła to już w piątym odcinku było coraz mniej scen z Jego "misiowatością". Jednak ostatnia scena pocałunku, była chyba nagrywana na początku dni zdjęciowych. Od szóstego odcinka Max zaczyna coraz bardziej zaczynaprzypominać amanta.
          • kas_ma Re: Brak kontroli ... 02.10.12, 11:21
            faszyna napisała:
            Z całą sympatią dla aktora i z wielkim uznaniem dla jego roli w Magdzie M., zupelnie nie kupuję jego wydania w Lekarzach. Te 10 kg+ za duzo zabija mi przyjemnośc ogladania erotycznych podchodów Maksa. Czepiam się? Zastanawiałam sie nad swoim brakiem akceptacji dla nowej fizyczności aktora i doszłam do wniosku, ze nie jest to zwykle czepianie, lecz podświadowa reakcja wynikajaca z doświadczenia zyciowego. To nie tylko filmowa sztampa, że amant musi byc szczupły i młody.

            Faszyno, nie martw się - od 6 odcinka Małaszyński jest odchudzony! I to widać gołym okiem. Bardzo to poprawia w odbiorze dra Maksa ;) Ale nie zgadzam się, że amant musi być młody. Niektórzy dopiero później (np. po 30-tce) nabierają uroku. Młodych i pięknych masz w nowej Łepkowskiej i jest to koszmarne do mdłości. Wolę Małaszyńskiego, Bobrowskiego, Bobka, Łukaszewicza (Młody z "Paradoksu"). Bo to trzeba mieć w oczach i w głosie, a nie w buzi bez zmarszczek.

            Co do od. 5 - to też uważam, że bardziej już zepsuć tego nie mogli. Byłam zażenowana brakiem akcji w takiej sytuacji. Po co wymyślali karambol, skoro wszyscy ruszali się jak muchy w smole i widać był brak zaangażowania. W takich sytuacjach działaniami ludzi steruje adrenalina i jest tempo, wiem to z własnego doświadczenia, choć z innej branży. Matt znowu ma rację - nie umiemy kręcić takich scen, jesteśmy sto lat za "Chirurgami".


          • glafira Re: Brak kontroli ... 02.10.12, 17:09
            faszyna napisała:

            > Słodka scena pocałunku? Nie dla mnie...
            > Z całą sympatią dla aktora i z wielkim uznaniem dla jego roli w Magdzie M., zup
            > elnie nie kupuję jego wydania w Lekarzach.

            Ja podobnie...
            Wczorajszy odcinek obejrzałam wcześniej i na następny już się nie piszę. Odnoszę wrażenie, jakby ten romans był prowadzony na siłę, sztucznie. Nie podoba mi się.
            TVN pojechał po bandzie, bo podobno drugi sezon już się kręci, a trzeci pisze...
    • figurka_z_porcelany Re: Lekarze - nowy serial TVN 02.10.12, 10:49
      Mnie zaineresowała tajemnicza choroba na którą cierpi ordynator Leon. Bóle brzucha i świąd łydek?
      Na pewno okaże sie, że to nie wrzody na żolądku. Coś obstawiacie?
      • pati.1978 Re: Lekarze - nowy serial TVN 02.10.12, 11:11
        Mam nadzieję, ze jest to jakaś tajemnicza choroba. Objawy mogą wskazywać nawet na nowotwór wątroby.
        • eo_wina Re: Lekarze - nowy serial TVN 02.10.12, 18:35
          To jest z cala pewnoscia sarkoidoza :-)
          • monika790 Re: Lekarze - nowy serial TVN 02.10.12, 19:02
            Na pewno, bo toczeń to chyba nie jest:)
          • figurka_z_porcelany Re: Lekarze - nowy serial TVN 03.10.12, 17:34
            Gdyby nie to że serial, - przynajmniej w warstwie medycznej - nie jest komediowy, to bym ze wzlędu na ten świąd obstawiała morgellonkę. To taka "choroba" sf. :)
            • magda_pn Re: Lekarze - nowy serial TVN 05.10.12, 10:58
              Tak cieszyłam się na ten serial, choćby z powodu Małacha, który był taki fajniusi i milusi w Magdzie M... a tu taka klapa... spodziewałam się więcej po TVNie. Słabo, droga p. Chamczyk, bardzo.
              Wątek "romantyczny", seriously? Nie wierzę w ani jedno spojrzenie, ani jedno słowo, wszystko jest chaotyczne, na siłę i zupełnie nieprzemyślane. Nie ma ani krzty chemii, ani między Maksem a Alicją ani między aktorami.
              Aktorzy, właśnie... nie oceniam ich całego dorobku, ale to, co pokazują w "Lekarzach", a pokazują grę powierzchowną, schematyczną, wyświechtaną i "na odwal", a z największą przykrością stwierdzam, że to Małaszyński wygrywa konkurs na najbardziej durne i wymuszone miny przed kamerą. Fajne założenie, że główna bohaterka nie musi być pięknością, sexbombą, laską z nogami do szyi i ponętnym wzorkiem - pewnie miała być polską Meredith Grey, ale z całą sympatią do Różdżki, no nie jest...
              Fabuła? A jest w ogóle taka? Snuje się to wszystko, postaci przemazują po ekranie, nie ma tempa, napięcia, nic nie ma, na nic się nie czeka, z niczym nie utożsami, za nic nie ściska kciuków. Odcinek z karambolem, rety, ileż tam można by wprowadzić akcji, dramatu... no ale nie... Pamiętacie odcinek "Grey's Anatomy" z katastrofa promu... no właśnie... napięcia było tyle że starczyło na 3 odcinki i kilka dramatycznych historii z tonącą Meredith, Izzie wwiercającą się w czaszkę wiertarką i tą dziewczyną ze zmasakrowaną twarzą. Tyle lat temu to oglądałam, a wciąż mam przed oczami te obrazy. Z "Lekarzy" nie zapamiętam nic.
              Miało być super nowocześnie, wyszedł gniot. Trudno tu uciec od porównań do "Chirurgów" zresztą sami twórcy przyznają, że inspiracją był właśnie ten serial. Obie produkcje dzielą lata świetlne, niestety...
              • matt_banco Re: Lekarze - nowy serial TVN 05.10.12, 11:26
                O tak, nawet ja, facet z galopujacym zanikiem pamieci, pamietam tamten odcinek "Chirurgow". W przypadku "Lekarzy" polozenie odcinka z karambolem bylo lekko zaskakujace, bo to taki podrecznikowy wrecz przyklad "dziania sie". No tylko ze wtedy trzeba rzucic w kat przegadany scenariusz, rozrysowac ujecia, zatrudnic kaskaderow, wziac druga kamere, zrobic mala rozwalke, zmusic wszystkich do biegania i wciaz panujac nad wszystkim przygotowac material, ktory po montazu ulozy sie w akcje wbijajaca widza w fotel (tak na marginesie ... w srode obejrzalem calkiem przez przypadek "Uprawadzona" z L. Neesonem, chociaz obejrzalem to zle slowo ... wchlonelem, nie mogac wyjsc z podziwu, jakim ze to cudem cos tak wtornego i operujacego na kliszach jest tak wciagajace. Scenariusz dziurawy ... ale jak to bylo zmontowane, jak dynamicznie poprowadzone).
                Mozna tez inaczej, bardziej kameralnie, ale to wyzsza szkola jazdy, bo napiecie trzeba budowac postaciami i relacjami miedzy nimi, a to oznacza, ze trzeba miec dobry scenariusz. O aktorow bym sie az tak nie martwil, chociaz faktycznie moga cos zepsuc ... ale to jednak rzadki przypadek, bo najczesciej po prostu nie maja czego grac. Wiec udaja, ze graja.
                • monika790 Re: Lekarze - nowy serial TVN 05.10.12, 11:55
                  Oj zgadzam sie z wami, gdzie Lekarzom do Chirurgow, ja rozumiem, ze moze budżet troszke inny, ale chyba az tylu funduszy nie potrzeba, zeby nakrecic dobry i emocjonujacy serial, niedawno pisalam, ze podobala mi sie scena pocalunku miedzy Malaszynskim a Rozdzka, po objerzeniu wczorajszej sceny miedzy bohaterami Paradoksu, chyba nie wiem, co pisalam:). Pamietam ten odcinek Chirurgow, ale kto go nie pamieta:)?
                • eo_wina Re: Lekarze - nowy serial TVN 09.10.12, 17:50
                  O kurcze, ja tez z mila checia obejrzalam po raz kolejny "Uprowadzona" :-) I po raz kolejny stwierdzilam, ze bardzo, bardzo :-)
              • pati.1978 Re: Lekarze - nowy serial TVN 05.10.12, 12:05
                Serial może nie jest wielkim hitem, ale moim zdaniem ciągle ma potencjał. Ma klimat. Nie jestem zagorzałą fanką seriali, nie widziałam Chirurgów. Może dlatego Lekarzy nie porównuję do niczego innego, tylko po prostu oglądam. I muszę przyznać, że są momenty, które "chwytają mnie za serce", a są i takie, które mnie bardzo bawią. Sposób gry Perchucia i Zielińskiego, którzy czasami specjalnie przerysowują swoje postaci oraz poczucie humoru Maxa bardzo przypadły mi do gustu. Polecam filmik :www.youtube.com/watch?v=deQSO6B1Gcc. Na filmwebie ocena serialu ciągle wzrasta. Na forum tvn serial cieszy się dużo większym zainteresowaniem niż Prawo Agaty. Może jesteście zbyt krytyczni? Przecież to tylko serial, romantyczny i z przymrużeniem oka.
                • marzeka1 Re: Lekarze - nowy serial TVN 06.10.12, 21:03
                  A ja jednak będę oglądać dalej i w sumie teraz to jedyny serial, jaki oglądam; pamiętam, jak bardzo lubiłam "Chirurgów", odpadła w którejś serii, gdy zaczęli przeginać -wg mnie- z seksem- każdy z każdym, tak jakby praca w szpitalu temu tylko służyła :D
                  Za to pamiętam jednak, że odcinek "Chirurgów" z wypadkiem był super.
                  • kas_ma Re: Lekarze - nowy serial TVN 07.10.12, 07:34
                    Kiedy myślę o wspomnianej historii z "Chirurgów" - wypadku promu, to pierwsze skojarzenie mam takie, że to był plener (w Lekarzach gadka o karambolu musiała wystarczyć). To było tak zrobione, że każdy kto to widział to pamięta. Mistrzowska robota!
                    Ja też przestałam oglądać "Chirurgów", bo seks "każdy z każdym" przytłaczał.
                    • magda_pn Re: Lekarze - nowy serial TVN 07.10.12, 09:41
                      Seks "każdy z każdym" w Chirurgach rzeczywiście może w pewnym momencie zacząć przeszkadzać, wydać się wręcz irracjonalny i nierealny, ale ja to przyjęłam jako pewną konwencję i założenie serialu. Nie odbieram tego jako odbicia lustrzanego rzeczywistości, tak samo jak nie odbieram w taki sposób pewnego rodzaju, hmmm... "satyry":-)
                      Za to w polskich serialach seksu prawie nie ma, jak się o nim wspomni, to jakby gula ledwo przeszła przez ściśnięte gardło ("podobno Keller ją puknął..." PUKNĄŁ?? serio??), a jak już jest, to obowiązkowo pod kołdrą w sypialni. I to w ostatnim odcinku sezonu, jakby to miało być zwieńczenie świętego żywota Maryji... też niezbyt to realne:-)
                      • pati.1978 Re: Lekarze - nowy serial TVN 07.10.12, 11:05
                        Piękne sceny seksu były u Dejczera, w Oficerze(m.in. Szyc i Gruszka). Teraz zapowiada się scena w Misji Afganistan.
    • matt_banco Ale nudy ... 08.10.12, 22:43
      O matko, ziewanko bylo. Watki "medyczne" bez wdzieku, choc Zielinski sie staral, ale mu szczur koncowka ukradl. Reszcie tez wdzieku brakowalo i kolejny raz sie pojawil ten tekst "ani kobieta ani chirurg" ... ile mozna? No i znow przesadzono z tym belkotem medycznym, to co w "Housie" bylo dosc szybka wymiana pomyslow i przejsciem do realizacji, to ciagnelo sie i ciagnelo, doslownie jakby delektowano sie tymi wszystkimi magicznymi terminami medycznymi.
      Hmmm ... co tam robil Cezary Łukaszewicz, czyli Jacek z "Paradoksu" i Bolek z "CH" ... no postal troche, rzucil jedna kwestie i poszedl ;-)
      • monika790 Re: Ale nudy ... 08.10.12, 23:24
        To widze, ze mnie duzo nie ominelo, mam nadzieje, ze pan Łukaszewicz jednak tam nie zagosci, jestem pod wrazeniem jego gry, no i urody, co tu kryc:)
        • nickname22 Re: Ale nudy ... 09.10.12, 08:34
          wczoraj zasnelam juz na poczatku odcinka. Rozdzka fajna, ale nie wiem co ludzie widza w Malaszynskim... tvn reklamuje te swoje seriale gdzie sie da a potem okazuja sie klapa..
        • bajbus75 Re: Ale nudy ... 09.10.12, 09:48
          monika790 napisała:

          > To widze, ze mnie duzo nie ominelo, mam nadzieje, ze pan Łukaszewicz jednak tam
          > nie zagosci, jestem pod wrazeniem jego gry, no i urody, co tu kryc:)



          Rudy to fałszywy, tak mi babcia mówiła.
      • asiek25 Re: Ale nudy ... 09.10.12, 08:35
        Nudy, nudy, nudy...
        W relacji Alicja-Maks prawie nic się nie działo. Aczkolwiek już po raz drugi zdumiewa mnie, że scenarzyści budują na początku postać silnej kobiety, która tak szybko nie ulega mężczyznom, a potem one tak łatwo się poddają. I o ile w "Paradoksie" to jeszcze jakoś to przełknęłam, to w "Lekarzach" jakoś mi trudno. Może dlatego, że w P jakoś subtelniej i prawdziwiej ta relacja jest pokazana. Na plus - Maks z nadętego, pewnego siebie bufona-playboya zaczyna się robić bardziej "ludzki" ;))
        Wczorajsze wątki medyczne porażające. A już akcja ze szczurem i uciekająca z krzykiem pacjentka to kompletna żenada...
        No i straszna przewidywalność. Jak wczoraj Maks w bufecie usiłował Alicji powiedzieć o tej swojej byłej narzeczonej, to byłam pewna, że była narzeczona za chwilę się do bufetu przypałęta i bidulek nie zdąży się wyspowiadać. I takoż się stało... ;)))
        • nickname22 Re: Ale nudy ... 09.10.12, 09:22
          i jak juz ktos wczesniej pisal, Alicja ok tylko niech sie lepiej nie usmiecha...
    • nowa_nudziara Re: Lekarze - nowy serial TVN 09.10.12, 12:03
      Wprawdzie już oglądam podobny "Na dobre i na złe", ale "Lekarze" mnie nawet zaintrygował i również go oglądam, chociaż nie od pierwszego odcinka.Jest spoko.
      • faszyna Amant na miare czasów ;) 09.10.12, 12:53
        Powyżej krytyka Małaszyńskiego, co też w nim ludzie widzą, a ja podziele się refleksją głeboko subiektywną po obejrzeniu w zeszłym tygodniu kilku scen ze "Skrzydlatych świn", kóre nadawała jakas tv. Otóż pomijając fryzyrę na irokeza, PM w Skrzydlatych wydał mi sie nadal (czyli nadal po Magdzie M) atrakcyjnym mężczyzną. Oczywiście nie oznacza to, ze gustuję w kibolach, ale że gustuję w "niesadełkowych" facetach. Tu jednak odnajduje w aktorze jedynie resztki świetności, czyli jakies przebyłyki tak chwalonego uśmiechu, jakieś miłe sercu grymasy... Ale juz nie ma śladów sławnego chodu ani też nie zalatuje od niego na kilometr stuprocentowym mężczyzną. Wiem, wiem, gusta bywają rózne, o gustach sie nie dyskutuje, ale jednak to nie jest to, co lubią tygrysice... ;) I tak sobie myśle, ze największą krzywde aktorowi zrobił scenarzysta, pozycjonując go od początku i wbrew jakiejs psychologicznej logice, w roli namolnego amanta. A nie mozna było jak z Lichotą w PA? Lichocie też do wzorca szczupłości daleko, ale że nie zgrywa sie na amanta pierwszej wody, to tym amantem staje sie mimochodem. I z dużym męskim wdziekiem.
        • eo_wina Re 09.10.12, 17:54
          Akcja z uciekajaca w przyspieszonym tempie przed szczurem pacjentka to juz bylo dla mnie za wiele. Wzielam i wylaczylam, i poszlam spac... :-) Pewnie w zalozeniu mialo to byc zabawne...no ni diabla mnie nie rozsmieszylo.
        • pati.1978 Re: Amant na miare czasów ;) 09.10.12, 22:12
          Mnie najbardziej denerwuje, że w Lekarzach Paweł raz jest szczupły, a raz tęższy i nie jest to w ogóle uzasadnione kolejnością nagrywania scen. Podczas jednego odcinka figura zmienia mu się kilkakrotnie. "Najgorzej" wygląda podczas scen romantycznych. A tak Paweł będzie wyglądał w 1 odcinku Misji Afganistan : www.canalplus.pl/film/wideo?www.canalpluscyfrowy.pl/wideo/zmediastore/canalplus/2012/10_pazdziernik/20102479_Misja_Afganistan_odc_1_700kbps_25fps.flv
          • thaures Różdżka 10.10.12, 11:39
            Większość napisała, że ok, a ja nie mogę się do niej przekonać.. W każdym filmie jest dla mnie taka sama, ma jakąś manierę która mnie odrzuca..
            Rola Małaszyńskiego to dla mnie kontynuacja Piotra z Magdy M. Jakby się przeniósł w czasie i go dalej grał ( plus te 10 kg , oczywiście), z inną partnerką.
            • monika790 Re: Różdżka 10.10.12, 12:25
              thaures napisała:

              > Większość napisała, że ok, a ja nie mogę się do niej przekonać.. W każdym filmi
              > e jest dla mnie taka sama, ma jakąś manierę która mnie odrzuca..
              > Rola Małaszyńskiego to dla mnie kontynuacja Piotra z Magdy M. Jakby się przenió
              > sł w czasie i go dalej grał ( plus te 10 kg , oczywiście), z inną partnerką.

              Przyznam sie, ze tez sie do gry Rozdzki przekonac nie moge, probowalam nie raz, nie dwa:). Rzeczywiscie ma jakas taka dziwna maniere, ja w ogole bym zaryzykowala stwierdzenie, czy ona dobra aktorka jest, ale jest ladna i popularna, wiec moze dlatego ja zatrudniaja.
              • flyswatter Re: Różdżka 10.10.12, 17:57
                Serial z potencjałem zmarnowanym przez kiepski scenariusz.Nie dziwi mnie,ze nieźli aktorzy wypadaja słabo,no bo co oni niby mają grać?Pamietam na tym forum wątek masakrujący panią Pilaszewska i jej Przepis na życie,ale przy Lekarzach jej serial to mistrzostwo świata :D
            • sashka75 Różczka!!! A nie Różdżka!! 11.10.12, 12:32
              Wole ja niz Wiedloche :D
              • faszyna OT-Karolina KP 11.10.12, 17:57
                Cytat:
                Nie każdy aktor musi romansować z celebrytyzmem, żeby coś osiągnąć. Świetnym przykładem jest Tomasz Kot, Marcin Dorociński, Tomasz Szurchardt, Paweł Małaszyński czy Jakub Gierszał.

                i reszta:
                film.onet.pl/wiadomosci/publikacje/wywiady/karolina-korwin-piotrowska-nie-tesknie-za-show-biz,1,5270106,wiadomosc.html
                Czy mnie pamięc nie myli, ze swego czasu KKP wieszała psy na Małaszynskim? Cos mi tak chodzi koło pióra...
                • pati.1978 Re: OT-Karolina KP 11.10.12, 21:31
                  Tak, kilka razy słyszałam niezbyt pozytywne wypowiedzi na temat Pawła. Było to jednak dawno.
                  Karolina Korwin-Piotrowska należy do dość bystrych i inteligentnych osób i chyba po prostu zrozumiała, że Paweł jest charyzmatycznym aktorem. Jednak by błyszczeć musi pracować z dobrymi aktorami i reżyserami. A oto co znalazłam na youtube : www.youtube.com/watch?v=1qMFnNg0NRA
                  • magda_pn Re: OT-Karolina KP 11.10.12, 21:56
                    Małaszyński dobrym aktorem???? To się pośmiałam... Małach dobrze wygląda. Ładnie chodził i patrzył w Magdzie M. Ale dobrym aktorem to jest Stuhr czy Dorociński, a nie to ładnie wyglądające aktorskie drewno Małaszyński z repertuarem trzech min: smutny/zakochany/mam wszystko w dupie. W "Lekarzach" najczęściej prezentuje tą ostatnią.
                    • pluskotka Re: OT-Karolina KP 11.10.12, 22:08
                      KKP bystra? Kiedyś w Maglu Towarzyskim powiedziała o Felicjańskiej, że pochodzi ze Śląska. Głośno westchnęłam, że to kolejna osoba, która myśląc, że w Bełchatowie jest węgiel, od razu wrzuca go w ten rejon. :)
                      • monika790 Re: OT-Karolina KP 11.10.12, 22:20
                        Malaszynski byl bardzo dobry w Oficerze, trudno teraz to przebic, takie role mu wychodza, slyszalam tez, ze w teatrze sobie radzi w rolach komediowych.
                        • myszka1969 Re: OT-Karolina KP 13.10.12, 18:27
                          Widziałam niesttey tylko dwa odcinki ale naprawde o tej porze przede wszystkim straszliwie mnie drażni ta okropnie irytująca muzyka...A tak poza tym podobało mi się tylko zwolnienie przez panią dyrektor tego zadufanego w sobie ordynatora...To było na medal :) :) :) :) :)
    • matt_banco Po lebkach ... 16.10.12, 09:51
      "Glupienia postaci" ciag dalszy ... chociaz nie, te postaci nigdy nie byly zbyt madre wiec glupienie nie wystepuje. Leon ... guru medyczny ... zachowuje sie jak przecietny facet, ktory "do lekarza nie chodzi, bo nie musi" i smialo idzie robic operacje, choc kilka chwil wczesniej malo nie spowodowal wypadku. A co ... wyksztalcona glupota zawsze zadziwia. Alicja ... widzi gierki Beatki, ale z Maxem gra w gre "co mnie to obchodzi, to wasze sprawy". Z Orda dzieje sie jeszcze gorzej, bo kretynieje. Byl sztywnym dupkiem, teraz jest przymilnym idiota. Jak oni zmusili Zielinskiego do grania tej postaci?
      A to wszystko w potoku przypadkow przelatywanych po lebkach. Zlota i sprawdzona zasada "dwa na odcinek", czasami zmodyfikowana do wersji "duza i mala" to dostala w tylek ... pani aktorka z sokiem na ustach (swoja droga zatudniac Przybylska na jakies 4 minuty czasu ekranowego), pan z perforacja (dajacy szanse na pokazanie krojenia i slaniania sie Leona), menel z czerwonym nosem, ciaza blizniacza z przesunieciem czasowym i dylematem "pana zona kocha pana bardzo, ale nie wylacznie, co pan robi". Zaden specjalnie nie poglebiony, ot tlo do usmiechow Maxa, wzdychan Alicji, stekania Leona i rozterek pani dyrektor.
      No mielismy jeszcze celebryte. I tu nie mam zastrzezen, bo pan przyjechal Corvetta (to sie nazywa bycie subiektywnym ;-). Widac, ze Chevy przystapil od ofensywy, bo tego typu auta nie pojawialy sie raczej w polskich serialach, a tu prosze, w ciagu jednego tygodnia dwa razy (pierwszy raz w "Paradoksie").
      • faszyna Re: Po lebkach ... 16.10.12, 10:44
        Jest takie powiedzenie o kobietach: "z tyłu liceum, z przodu muzeum". "Lekarze" namolnie mi sie z tym powiedzeniem kojarzą. Nieraz juz o tym pisałam, ale powtórzę po raz n-ty. No nie moze tak byc, bo tego nie da sie strawic, by bohater w wieku "muzealnym" zachowywał sie "licealnie". Leon lekceważący swoja chorobe, Maks podrywający Alicje jak licealista własnie, Alicja z dąsami nastolatki... No kurczę, czy ci wszyscy scenarzyści nie widzą, ze tak skonstruowanych postaci nie sposób kupić? Że kazda kategoria wiekowa charakteryzuje się okreslonym zachowaniem, a jezeli zachowuje sie w sposób typowy dla innej kategorii, to wychodza z tego "dzidzie-pierniki", "stare-maleńskie" itp. Że zamiast sympatii u widza, wzbudzają niechęć lub poirytowanie? Cały ten serial powinien się rozgrywac w gronie stażystów, a nie starych wyjadaczy. I moze wtedy byłoby OK...
    • eenso nowy odc w internecie 16.10.12, 11:11
      (na playerze jest chyba 1 do przodu)

      coś czuję niestety, że zaraz się okaze ze Leoś jest ojcem Alicji, albo coś w tym stylu.. eh:/
      • baabeczka Re: nowy odc w internecie 16.10.12, 12:13
        Bez irytacji juz nie da sie tego ogladac, i ktos tu trafil w sedno, takie zachowanie domprzyjecia jeszcze wsrod stazystow, ale tu juz nie domstrawienia, i rzeczywiscie glupienie na potege Orgi
        • marslo55 Re: nowy odc w internecie 16.10.12, 12:48
          baabeczka napisała:
          "Bez irytacji juz nie da sie tego ogladac, i ktos tu trafil w sedno, takie zachowanie domprzyjecia jeszcze wsrod stazystow, ale tu juz nie domstrawienia"
          Myślę, że nawet w liceum by to nie przeszło. Małaszyński mówiący do swojej byłej, obcałowującej go znienacka na widok Alicji: "Twoje gierki są na poziomie przedszkola", trafnie charakteryzuje poziom rozwoju emocjonalnego znakomitej większości bohaterów tego serialu...
          • faszyna Re: nowy odc w internecie 16.10.12, 23:01
            Brak pomysłu na wieczór skłonił mnie do obejrzenia awansem Lekarzy. Serial jak zwykle, a mnie sie żal zrobiło Małaszyńskiego. Kto mu tak fatalnie napisał tą postać? Oglądając scenę w pubie poczułam sie tak, jakbym przez pomyłke właczyła czwartą serie Magdy M. i odcinek z weselem. Matt rzucił temat głupienia postaci, a ja dorzucam fatalne pisanie ról. Pilnie potrzebny psycholog do konsultacji scenariusza! Niektórzy na potęge marudzą na sposób gry Małaszynskiego, ale jak on moze cos dobrego zagrac, gdy mu piszą takie bzdety. Ostatnia jego fajna rola to był Grand we wszystkich seriach Oficerów. A to, co ma do zagrania w Lekarzach, to jakas masakra...
            • matt_banco Re: nowy odc w internecie 16.10.12, 23:52
              No jest cos w tym co piszesz ... TWT bylo jakie bylo, o TTS do tej pory cieplo mysle w kategoriach jednego z najlepszych pretekstow do wypowiadania sie na forum, a gdzie "Ciacho" i "Weekend" ;-) No ale byl tez jeden sezon w CH, calkiem przyzwoity i "Latajace swinie" tez bez wstydu. Aktorzy zwykle bronia sie, ze na etapie scenariusza nie sa w stanie powiedziec, co wyjdzie finalnie ... moze i tak, ale postac jednak w tym scenariuszu juz jest i raczej widac, czy jest spojna, czy tez polatana z wyobrazen na temat i stereotypowych rozwiazan (wlasnie czekam na czwartek i nowy "Paradoks" bo mam pewna teorie na temat tamtejszych konstrukcji i musze to teraz sprawdzic na nowym odcinku).
              • baabeczka Re: nowy odc w internecie 17.10.12, 00:07
                Chyba jednak scenarzysci maja jakis problem z kresleniem roli,za malo powaznie,mam podobnie z Agata, chetnie ogladam,ale wszystko takie siuskowate,no malo powazna ta palestra,tam lekarze, a znam ludzi w takim wieku,mama rowniez dzieci w takich latach,pracuja w roznych miejscach ale tak podlotkowo nikt sie nie zachowuje,no mam z tym problem,.
            • pati.1978 Re: nowy odc w internecie 17.10.12, 01:59
              Miałam duże nadzieje związane z tym serialem. Od momentu pojawienia się Beaty zapachniało telenowelą. Ja jednak będę cierpliwa i wytrwam... Spodziewam się poprawy od 11 odcinka. Do 5-tego serial miał dla mnie duży urok i cały czas darzę go sympatią. Przemawia do mnie przerysowanie postaci Ordy, lubię Jivana, Alicję, zaczęła mnie trochę denerwować postać Maksa w scenach z Beatką. No ale cóż, myślę, że niebawem ten wątek zostanie przerwany. Oby...
              • faszyna Re: nowy odc w internecie 17.10.12, 10:04
                Jeden to problem sylwetek bohaterów, a drugi nie trzymania się realiów. Mam znajomą lekarke i bywałam w szpitalu. Moja obserwacja jest jedna: lekarze sa zarobieni na maksa, bo chwytaja wiele fuch w róznych placówkach, ale w szpitalu bywają tylko w godzinach pracy (wcale nie tak długo) i na dyzurach. Odnosze wrażenie, ze serialowi lekarze zarabiają na poziomie dr House'a, bo całe dnie tkwią w tym szpitalu kosztem zycia prywatnego i rodzinnego. Kuzyn-lekarz ze Skandynawii opowiadał mi o tamtejszych realiach: jeden etat i 24-godzinna dyspozycyjność pod telefonem, gdy sie jest uznanym lekarzem specjalistą. Ciekawe, czemu w polskich serialch nie widac polskich realiów. Byłyby mniej fotogeniczne? Taki np. Bobrowski pedzący z jednej fuchy na drugą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka